Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cena

Wydawnictwo: Ex Libris
7,77 (613 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
69
9
124
8
162
7
159
6
68
5
22
4
4
3
3
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-87071-64-1
liczba stron
265
słowa kluczowe
wybór mniejszego zła
język
polski

Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez...

Autor pragnie rozprawić się z tzw. wyborem mniejszego zła , a więc z problemem etycznym, dyskutowanym od stuleci przez wszelkich mędrców i demagogów, i ze zjawiskiem psychospołecznym, realizowanym od stuleci przez jednostki i każdą władzę, tak autokratyczną, jak demokratyczną. Cała akcja rozgrywa się w trakcie długiej i dramatycznej wieczerzy, w jednym pomieszczeniu, które staje się klatką bez wyjścia dla biesiadników. Cokolwiek nie zrobią zostaną skażeni grzechem. W tej powieści dominują kwestie uniwersalne, ale nie brak również analizy ściśle polskich problemów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1036)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1017
K_Schmidt | 2012-07-14
Przeczytana: 13 lipca 2012

Do przeczytania tej książki zachęcił mnie opis na LC oraz opinie tutaj, i jako że są one pełne wyrazów podziwu, pozwolę sobie dla równowagi wtrącić trzy grosze krytyczne. Tak więc jako pień fabuły mamy tu ciężki dylemat moralny godny greckiej tragedii- bohaterowie stają przed wyborem, który posiada wiele rozwiązań, z których jednakowoż każde obarczy ich mniejszą lub większą odpowiedzialnością za cudze nieszczęście. Pomysł świetny, ale moim zdaniem nie w pełni wykorzystany. Styl nie spodobał mi się, elementy narracyjne jakby pisane od niechcenia, większość dialogu stanowią dygresje, które odbieram bardziej jako mające służyć popisowi erudycji autora, niż rozwinięciu wątków powieści (często tę rozmowę trudno nazwać rozmową, kiedy przechodzi w przerzucanie się tyradami, publicystykę wciśniętą do fabuły z takim wysiłkiem, że aż skrzypi). Dramatyzm sytuacji i napięcie zostały w ten sposób rozrzedzone, dopiero zakończenie (dość zaskakujące i ciekawe) w jakieś mierze rekompensuje ten...

książek: 1107
Wiki | 2012-09-22
Na półkach: Przeczytane, PrB

To była moja pierwsza książka Waldemara Łysiaka przeczytana w całości. Bałam się zawieść, bo dużo sobie po tym pierwszym spotkaniu obiecywałam. Właściwie nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale na pewno nie chciałam, żeby "Cena" strąciła poprzeczkę, którą zawiesiłam naprawdę wysoko.

Sięgnęłam, jak widać, po tę książkę z obawą, ale jednocześnie z wewnętrznym przekonaniem, że będzie dobrze.

Już od samego początku Łysiak zachwycił mnie misternością tekstu. Po włosku "cena" to wieczerza, zaś "Cena" - Ostatnia Wieczerza. Czytając dalej, widzimy coraz to jaskrawsze odwołania do Ostatniej Wieczerzy. Chociaż przecież Łysiak niczego nie mówi wprost. On pozwala nam domyślać się - co może być i wielką zaletą, i wielką wadą. Autor "Ceny" uczynił z tego wielką zaletę książki.

Jest ona właściwie powieścią dialogową, a nie czystym dramatem. Takie określenie gatunku pasuje bardzo. Bowiem patrząc na to z innej strony niż cechy zapisu i tekstu - cała akcja jest to dialog między trzynastoma...

książek: 0
| 2014-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2014

Ze względu na liczne istniejące opinie dotyczące tego utworu, zacznę nietypowo - od rezultatu, jaki przyniosło posiedzenie trzynastu miejscowych najbardziej wpływowych obywateli, rzekomo najbardziej predestynowanych do podjęcia dramatycznego rozstrzygnięcia.
Jedyny powód, dla którego hrabia zaprosił do współudziału w decyzji najznaczniejsze w tej społeczności figury, to uczynienie nieco lżejszym ciężaru indywidualnej odpowiedzialności za decyzję, tak czy owak brzemienną w nieodwracalne skutki.
Otóż, makiaweliczny plan niemieckiego oficera powiódł się w wyniku nieopanowanej kłótliwości tych ludzi, forsowania przez nich własnych racji, także w kwestiach zupełnie niezwiązanych ze sprawą, skłonności do filozofowania na równi z upodobaniem do rozważań o d..e Maryni.
I to wszystko w symptomatycznej sytuacji - decydowania o życiu i śmierci.
Oprócz oczywistego dylematu „mniejszego zła” wyłania się nieodłączna od niego kwestia odpowiedzialności za czyny i, co istotne, umiejscowiony w...

książek: 243
Mateusz | 2014-05-31
Przeczytana: 12 maja 2014

Nie lubię terminu "kanon lektur" - narzucania komuś ustalone przez kogoś tzw. "pozycje obowiązkowe". Niemniej mam wielki żal. Żal do wszystkich lekturowych decydentów o to, że jeśli już taki mus istnieje, "Cena" Waldemara Łysiaka w takim zestawieniu się nie znalazła, mając na to wiele zadatków.

Kwestie "mniejszego zła", żarliwe dyskusje na temat chrześcijaństwa, sprawiedliwości i wiele innych tematów, które poruszane są w pałacu pewnego hrabiego w czasie wojennej zawieruchy w podkarpackim Rudniku pozwalają przedstawić potężny zbiór ludzkich, a w tym wypadku wyjątkowo "polskich" postaw i charakterów.

Utwór, który w formie przypomina dramat sceniczny, składa się głównie z dialogów uczestników wieczerzy i nie wychodzi ani na chwilę poza mury pałacu wspomnianego hrabiego. Przypomina to bardzo konstrukcję "12 gniewnych ludzi" Sidney'a Lumeta.

Świetny styl Łysiaka, tempo z jaką rozwija dysputę, a także wprawiające w osłupienie zakończenie sprawiają, że "Cenę" należy (nomen...

książek: 159
paulaola | 2014-03-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 marca 2014

Kawał świetnej literatury! To pierwsza książka Łysiaka, którą przeczytałam i nie zawiodłam się. Powieść przypomina dramat (z resztą miała być dramatem), a za dramatami zazwyczaj nie przepadam. Ale sposób prowadzenia dialogów i zabawne komentarze bohaterów nie pozwalają oderwać się od lektury. Każde zdanie i każda kwestia napisana przez autora świadczy o jego jakże wielkiej inteligencji. Sam pomysł na wieloznaczny tytuł jest bardzo dobry. Fabuła i temat dają wiele do myślenia podczas czytania. Sama zaczęłam zastanawiać się jakiego wyboru dokonałabym na miejscu bohaterów. Moje wrażenie po przeczytaniu Ceny jest jak najbardziej pozytywne. Łysiak to z pewnością jeden z najlepszych polskich współczesnych autorów.

książek: 255
BIETKA | 2011-05-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

Znakomita książka, intrygująca akcja, ponadczasowy problem moralny!
Podwójne znaczenie tytułu, kiedy słowo "cena" znaczy koszt życia, po włosku zaś "cena" to "wieczerza". Tutaj, w tym przypadku, adekwatnie znaczy Ostatnia Wieczerza.
"Ceną" pisarz pragnął rozprawić się z tzw. "wyborem mniejszego zła", czyli z etycznym problemem kardynalnym od stuleci przerabianym i dyskutowanym przez mędrców i demagogów.
Fabuła oparta jest na realiach życia z II wojny światowej. Rzecz dzieje się w Polsce, w małym miasteczku. Po wysadzeniu przez polskich partyzantów niemieckiego pociągu, zginęli Niemcy. Władze hitlerowskie postanawiają ukarać sprawców: za każdego zabitego Niemca, ma zginąć 10-ciu Polaków. Następują aresztowania ważnych obywateli miasta. Aby ratować syna, miejscowy hrabia zawiera układ z oficerem SS.
Trudny wybór moralny: hrabia musi podać nazwiska 4 osób, które zajmą miejsce uniewinnionych. Hrabia przyjmuje warunki, ale sam nie jest wstanie wziąć na siebie tak wielkiej...

książek: 725
Joanne | 2014-04-16
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 16 kwietnia 2014

Zacznę od pozytywów; sama tematyka książki jest naprawdę fascynująca. Problem mniejszego zła... Chyba każdy zetknął się z podobnym zagadnieniem, a Łysiak przytoczył bardzo trafne argumenty przemawiające za i przeciw przybraniu postawy aktywnej (Krzyżanowski) oraz pasywnej (Hawryłko). Ciekawe były pełne dygresji dialogi, w których aż roiło się od odwołań literackich, filozoficznych i teologicznych.
Sądzę jednak, że sama forma "Ceny" jest niewypałem. Dialogi nie zostały opatrzone dużą ilością komentarzy, dlatego myślę, że dramat byłby lepszą formą zapisu. Poza tym denerwował mnie sam charakter dyskursu - raziła tendencja do samouwielbienia i ślepej wiary we własne racje. Zbyt dużo było w tej dyskusji przekrzykiwania się i napaści, co trochę mnie zraziło.

książek: 347
Adam Wątroba | 2015-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2015

Waldemara Łysiaka poznałem (w sensie intelektualnym) późno - czytając jego felietony na łamach "Uważam rze" a potem w "Do rzeczy". W pewnym sensie autor zaimponował mi wtedy swoją erudycją i inteligencją, zaciekawił swoimi ocenami bieżących wydarzeń polityczno-społecznych oraz prognozami, które czas weryfikował pozytywnie. Dlatego też sięgnąłem po "Cenę".
Niestety książka mnie rozczarowała. Casus, który autor prezentuje jest moim zdaniem mało ciekawy i dla uformowanego katolika nie stanowi on większego wyzwania. Oczywiście, w książce mamy różnych bohaterów ze skrajnie różnymi poglądami, co chyba w zamiarze autora ma odzwierciedlać ogólnoludzkie społeczeństwo, jednak ich dyskusja z mojego punktu widzenia jest mało ciekawa i mało płodna.
Nie wiem do końca jaki cel przyświecał Łysiakowi w napisaniu takiej książki. Pokazanie, że większość ludzi to tchórze i obłudnicy nie wyznający żadnych wartości przekraczających ich spokojne, dostatnie, przyziemne życie? Jeśli tak, to szkoda papieru...

książek: 112
jdm | 2010-12-20
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Bez wątpienia najlepsza książka Łysiaka w moim mniemaniu, zarówno dla fanów Łysiaka jak i dla pozostałych,książka tym razem nie o polityce ale o byciu człowiekiem i CENIE tego... GORĄCO POLECAM...

książek: 680
Daga | 2011-12-03
Przeczytana: 26 listopada 2011

Przeczytana jednym tchem. Trudna tematyka. Czy istnieje tylko czarne i białe czy są odcienie szarości? Kiedy można wybrać mniejsze zło? Ile warte jest życie człowieka w ocenie innych? Czy możemy decydować o życiu i śmierci innych?Wiele pytań i dylematów. Książka warta przeczytania i obejrzenia- bardzo ciekawa kompozycja.

zobacz kolejne z 1026 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd