Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wykłady o literaturze

Tłumaczenie: Zbigniew Batko
Wydawnictwo: Aletheia
7,42 (85 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
17
8
18
7
23
6
11
5
8
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lectures on Literature
data wydania
ISBN
9788362858996
liczba stron
556
słowa kluczowe
Zbigniew Batko
język
polski
dodała
Ag2S

Vladimir Nabokov (1899–1977), jeden z najwybitniejszych pisarzy świata w XX wieku, z urodzenia Rosjanin arystokratycznego rodu, emigrant od czasów rewolucji październikowej, całe późniejsze życie spędził w krajach Zachodu. Mieszkając w latach 40. i 50. w USA, pracował na kilku uczelniach, a jego wykłady zostały opublikowane w postaci trzech książek: Wykłady o Don Kichocie, Wykłady o...

Vladimir Nabokov (1899–1977), jeden z najwybitniejszych pisarzy świata w XX wieku, z urodzenia Rosjanin arystokratycznego rodu, emigrant od czasów rewolucji październikowej, całe późniejsze życie spędził w krajach Zachodu. Mieszkając w latach 40. i 50. w USA, pracował na kilku uczelniach, a jego wykłady zostały opublikowane w postaci trzech książek: Wykłady o Don Kichocie, Wykłady o literaturze i Wykłady o literaturze rosyjskiej. Niniejszy tom dotyczy literatury zachodniej i ma postać omówień kilku konkretnych dzieł europejskich autorów (Austen, Dickens, Flaubert, Stevenson, Proust, Kafka, Joyce). Na tych konkretnych przykładach Nabokov pokazuje nam, czym w jego rozumieniu jest prawdziwa literatura i rozprawia się z przesądami na temat właściwej lektury jej utworów. Nie mają nas one „uczyć życia” ani dostarczać abstrakcyjnych generalizacji. Prawdy nie mamy szukać w postaciach dzieła, lecz w jego autorze i akcie kreacji. Literatura jest magią i wyobraźnią dla nich samych, a artyzm tkwi w szczegółach. Dlatego tekstowi wykładów towarzyszą obficie rysunki, na których Nabokov kreśli detale: przypuszczalny wygląd Samsy-żuka z Przemiany Kafki, orchidei Odety z powieści Prousta czy fasady domu Blooma z Ulissesa Joyce’a. Wykłady o literaturze, podobnie jak pozostałe tomy, nie są ani jej historią, ani teorią, lecz ćwiczeniem z lektury, która tak bardzo zbliża się do dzieła, że aż je przenika na wskroś i dociera do samej natury artyzmu.

 

źródło opisu: http://www.aletheia.com.pl/tytul/197/wyklady-o-literaturze

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
kako książek: 89

Literatura to wilk, którego nie ma

Rok 1940. Vladimir Nabokov przybywa do Stanów Zjednoczonych. Przed rozpoczęciem pracy wykładowcy akademickiego, jak sam pisze zadałem sobie trud napisania stu wykładów – w sumie około dwóch tysięcy stron – o literaturze rosyjskiej, a potem kolejnych stu wykładów o wielkich powieściopisarzach, od Jane Austen po Jamesa Joyce'a. Dzięki temu radziłem sobie doskonale w Wellesley i Cornell przez dwadzieścia lat akademickich.* Wykłady są podzielone na część poświęconą ściśle literaturze rosyjskiej i część obejmującą analizę arcydzieł literatury powszechnej. Niniejszy zbiór dotyczy właśnie tej drugiej części i zawiera omówienie takich dzieł jak m.in. „Mansfield Park” Jane Austen, „Samotnia” Karola Dickensa, „Pani Bovary” Gustava Flauberta czy „Przemiana” Franza Kafki.

Paradoksalnie, esencją tych wykładów nie jest szczegółowa dekonstrukcja wielkich dzieł literatury. Nabokov skupia się raczej na tym, by pokazać w jaki sposób powinniśmy arcydzieła czytać. Znamiennym jest tu proponowany przez niego podział czytelników. Ci „najgorsi”, to – zdaniem autora „Lolity”- tacy, którzy utożsamiają się z bohaterami powieści czując z nimi emocjonalną więź. „Czytelnicy pośredni” szukają w wielkich dziełach konkretnej wiedzy lub nauki. Natomiast najlepsi, najbardziej wartościowi to tzw. „czytelnicy wielokrotni”.

Czytelnik wielokrotny potrafi rozpoznać wewnętrzna strukturę dzieła, dostrzec niuanse stylu oraz rozpatrywać utwór w kontekście reguł świata stworzonego przez autora. Czytelnikom, którzy nie...

Rok 1940. Vladimir Nabokov przybywa do Stanów Zjednoczonych. Przed rozpoczęciem pracy wykładowcy akademickiego, jak sam pisze zadałem sobie trud napisania stu wykładów – w sumie około dwóch tysięcy stron – o literaturze rosyjskiej, a potem kolejnych stu wykładów o wielkich powieściopisarzach, od Jane Austen po Jamesa Joyce'a. Dzięki temu radziłem sobie doskonale w Wellesley i Cornell przez dwadzieścia lat akademickich.* Wykłady są podzielone na część poświęconą ściśle literaturze rosyjskiej i część obejmującą analizę arcydzieł literatury powszechnej. Niniejszy zbiór dotyczy właśnie tej drugiej części i zawiera omówienie takich dzieł jak m.in. „Mansfield Park” Jane Austen, „Samotnia” Karola Dickensa, „Pani Bovary” Gustava Flauberta czy „Przemiana” Franza Kafki.

Paradoksalnie, esencją tych wykładów nie jest szczegółowa dekonstrukcja wielkich dzieł literatury. Nabokov skupia się raczej na tym, by pokazać w jaki sposób powinniśmy arcydzieła czytać. Znamiennym jest tu proponowany przez niego podział czytelników. Ci „najgorsi”, to – zdaniem autora „Lolity”- tacy, którzy utożsamiają się z bohaterami powieści czując z nimi emocjonalną więź. „Czytelnicy pośredni” szukają w wielkich dziełach konkretnej wiedzy lub nauki. Natomiast najlepsi, najbardziej wartościowi to tzw. „czytelnicy wielokrotni”.

Czytelnik wielokrotny potrafi rozpoznać wewnętrzna strukturę dzieła, dostrzec niuanse stylu oraz rozpatrywać utwór w kontekście reguł świata stworzonego przez autora. Czytelnikom, którzy nie czują się na siłach, by spełnić dość wygórowane wymagania pozostaje jeszcze inny, nieco mniej analityczny typ lektury. Chodzi o czytanie intuicyjne połączone ze zmysłowym odbieraniem tekstu. Nabokov posługuje się w tym wypadku określeniem „czytanie kręgosłupem”: to tam właśnie pojawi się owo niepokojące mrowienie (…) wtedy z przyjemnością zmysłową i intelektualną zarazem będziemy obserwować artystę budującego swój domek z kart i widzieć, jak przeobraża się on w piękny pałac ze stali i szkła.*

Ścisła analiza nie wyklucza zatem pewnej metafizyki. Pojęcie magii pojawia się też w kontekście sensu istnienia literatury i zawodu pisarza jako takiego. Literatura jest dla autora „Wykładów” synonimem baśniowości, tworzenia podwalin świata opartego jedynie na własnej wyobraźni, ale i „idealnego oszustwa”. Autor przywołuje tu popularną opowieść o chłopcu alarmującym wioskę o nadchodzącym (nieistniejącym) wilku. Literatura – podobnie jak przysłowiowy wilk - pojawia się tam, gdzie zmyślona historia zaczyna żyć własnym życiem, w wielokrotnych wyobrażeniach przekładających się później na świadomość powszechną.

Sam Nabokov jawi się jako czytelnik niezwykle precyzyjny. Błyskotliwy, nieco staroświecki erudyta, podążający niczym detektyw za najdrobniejszymi niuansami treści, stylu czy języka omawianego dzieła. Jego wszechstronna wiedza i poziom niewiarygodnej wręcz dociekliwości może budzić jedynie szacunek. Nieodzownym elementem analizy dzieła są u Nabokova odręcznie sporządzane notatki (robione na marginesie oryginalnych wydań), szczegółowo rozrysowane plany pomieszczeń i analizy słowotwórcze. Pojedynczym metaforom poświęca się w wykładach kilka ustępów, jednemu motywowi kilka stron a sam wykład może być poświęcony zaledwie jednemu elementowi konstrukcji dzieła.

Nie zmienia to faktu, że blisko pięćsetstronicowy wolumin czyta się szybko i intensywnie, śledząc literackie tropy niczym losy bohaterów dobrego kryminału. W czasach dominacji literackich bestsellerów i hitów jednego sezonu warto przypomnieć sobie tą literaturoznawczą perełkę. Kto wie, może mamy jeszcze szansę na przeobrażenie się w idealnego Czytelnika Wielokrotnego?

*wszystkie cytaty pochodzą z recenzowanego tekstu

Katarzyna Pryga

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (514)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1951

Dzięki 'Wykładom o literaturze' dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy.
Po pierwsze, że jestem tym najgorszym typem czytelnika według autora 'Lolity' - bo zdarza mi się utożsamiać z jakimś bohaterem lub bohaterką. Oczywiście, od czasu do czasu czerpię przyjemność z obcowania z czystą sztuka pisania, ale co poradzę na to, że jestem wrażliwa?
Po drugie, że często tłumacze, zamiast odzwierciedlać w przekładzie to, co chciał przekazać pisarz, tworzą coś zupełnie innego (patrz: 'Pani Bovary').
Po trzecie, że warto znać języki obce, aby móc poznawać najważniejsze powieści w oryginale i nie tracić najważniejszych szczegółów.
Po czwarte, że można mówić o literaturze tak, że słuchacz nie może doczekać się innych wykładów :-)
Oczywiście, niektóre 'mądrości' Nabokova uznaję za zbyt górnolotne i nie mające nic wspólnego z rzeczywistością, ale za możliwość przeczytania tak genialnych analiz 'Pani Bovary' oraz 'Doktora Jekylla i pana Hyde'a' nie będę narzekała :-) Dla każdego pasjonata klasyki...

książek: 467
Meszuge | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2013

Vladimir Nabokov, z wykształcenia filolog (romanista i rusycysta), był wykładowcą literatury na uczelniach amerykańskich. W „Wykładach o literaturze”, które powstały na bazie notatek do wykładów i prelekcji, omawia pisarstwo i utwory: Jane Austen „Mansfield Park”, Karola Dickensa „Samotnię”, Gustawa Flauberta „Panią Bovary”, Roberta Louisa Stevensona „Dziwny przypadek doktora Jekylla i pana Hyde’a”, Marcela Prousta „W stronę Swanna”, Franza Kafki „Przemianę” i Jamesa Joyce’a „Ulissesa”. Nie zdawałem sobie wcześniej sprawy, że książka ta („Wykłady o literaturze”) w swojej wersji ostatecznej nie jest właściwie dziełem Nabokova, a już na pewno nie tylko jego. Kopie odręcznych notatek i zapisków pisarza mogą rodzić pytania o dopuszczalny rozmiar i zakres ingerencji redaktorów dzieła… tego czy jakiegokolwiek innego.
 
Nabokov „kupił” mnie sobie jednym stwierdzeniem: „Co dość dziwne, człowiek nie może czytać książki; może ją tylko czytać powtórnie. Dobry czytelnik, wielki czytelnik,...

książek: 2142

POLECAM
- Pasjonatom,dla których literatura to nie tylko podróż przez interesujące i ładne historie ,a niezbędna do przeżycia wartość.
- Tym dociekliwym, wnikliwie i z zazdrością obserwującym warsztat pracy wielkich i uznanych.
- Piszącym lub próbującym pisać .Przyszłym literackim sławom dążącym do doskonałości,dla których analizy Nabokova są bezcenną lekcją -lekcją pokory.
NIE POLECAM
Grafomanom . Oni i tak wiedzą lepiej jak powinna wyglądać powieść doskonała.

książek: 59
zen | 2013-11-14
Na półkach: Przeczytane

Moi znajomi postukali się w czoło, widząc mnie niosącą dumnie „Wykłady o literaturze” Nabokova. Jak to-uczyć się z własnej woli i to jeszcze literatury światowej, wykładanej przez Rosjanina? Otóż nie, moi drodzy, właśnie nie „uczyć”, a smakować. Nabokov uczy jak należy czytać, jak patrzeć na powieść, okraszając całość szczyptą krytyki i humoru. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się niczego specjalnego po tej pozycji, a jednak wciągnęła mnie jak mało która.
Książka jest zbiorem wykładów Nabokova, które wygłaszał w swoim czasie na jednym z uniwersytetów. Ze stronic wypływa atmosfera dostojnej sali wykładowej, z szumiącymi drzewami za oknem i z profesorem stojącym za katedrą, opowiadającym o meandrach literatury. Prowadzi on nie przez teoretyczne zawiłości, a zabiera w podróż po świecie przedstawionym. Razem z autorem rozciąga przed studentami obrazy, wzbogacając je o własne odczucia, zwraca uwagę na tło zdarzeń, na charakter bohaterów i ich rolę w wydarzeniach. Nabokov...

książek: 207
Pafnucy | 2010-08-14

Najlepsza książka o literaturze (literaturoznawcza), jaką czytałem. Żadne akademickie syntezy powstające w Polsce nie dorastają jej do kolan. Genialne myśli, frazy, rozumienie tekstu i interpretacja. Diabelnie inteligentana i błyskotliwa książka. Z pewnością nie dla każdego.

książek: 1193
biedronkax | 2011-10-08
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Wybitne
Przeczytana: 30 września 2011

Będę wracać do nich wielokrotnie.
Niezwykła wnikliwość wybitnego literacko obserwatora:)

książek: 536
m_w | 2017-06-01
Na półkach: Przeczytane
książek: 24
beetlejuice1 | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 660
Enkolpius III | 2017-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 kwietnia 2017
książek: 574
zobacz kolejne z 504 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Vladimir Nabokov

Pisałam już o różnych autorach, różne mnie z nimi związki emocjonalne wiązały i wiążą. Ale jeszcze nie było tekstu nabożnego, pełnego atencji, szacunku i niemal czci. Jeszcze nie było tekstu o prawdziwie niedościgłym (jak motyle) mistrzu. Jeszcze nie pisałam o Vladimirze Nabokovie. Pssst, przechodzimy na szept.


więcej
Jesteś dobrym czytelnikiem? Na pewno?

Skoro tu jesteś, to wiemy już, że lubisz czytać. Ale czy czytasz we właściwy sposób? Czy jesteś d o b r y m czytelnikiem? Jeśli się odważysz, przejdź przez test, jakiemu poddawał swoich studentów Vladimir Nabokov.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd