Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Homo Faber: relacja

Tłumaczenie: Irena Krzywicka
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Klasyka". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Muza
6,96 (480 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
52
8
81
7
163
6
83
5
40
4
10
3
17
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Homo faber. Ein Bericht
data wydania
ISBN
83-7200-706-3
liczba stron
228
język
polski

Inne wydania

Homo Faber to powieść o sprawach miłości i śmierci, to historia kogoś, kto pada ofiarą swej przeszłości, próbując od niej uciec. Znajdziemy tu nową wersję mitu Edypa, jak również przejmujący obraz sytuacji człowieka w świecie zdominowanym przez współczesną cywilizację.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (930)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1374
Wojciech Gołębiewski | 2016-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2016

Proszę Państwa, tragedia to niesłychana, Pani zabiła Pana.... ..a moją recenzję zabiła, unicestwiła młoda pani dr Agnieszka NARLOCH. Nim przejdę do opisu tej dewastacji, wyrzucę z siebie parę osobistych uwag, których Narloch nie zna, bo są moje, osobiste. Pierwsza to, że parę dni temu recenzowałem wspaniały zbiór refleksji Ireny Krzywickiej pt "Wielcy i Niewielcy" (10 gwiazdek) na temat 19 ciekawych postaci XX wieku, które autorka znała; wspominałem tam, że Krzywicka tłumaczyła m. in. "Homo Faber". I właśnie wydanie "Czytelnika" zaczyna się od jej informacji o uwagach Frischa, które jej przesłał, dowiedziawszy się, że pracuje nad przekładem.
Druga moja uwaga, to wspomnienie, że w ramach odwilży 1956 roku stworzono w "Czytelniku" serię Nike, której kolejne książki każdy starał się kolekcjonować. Niestety, z czasem Wydawca wykorzystał entuzjazm czytelników i ...

książek: 43
sylabo | 2016-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2016

Mocno się zastanawiałem, co w tej powieści gra rolę najważniejszą. Czy będzie to przedstawienie ponurych mechanizmów, którymi owładnięty jest świat? A może język, produkt wtórny tego zjawiska? Chyba jednak większą grozę robi tu język, słowa wycięte z podręcznika rysunku technicznego, w których wszystko podlega sumowaniu, tak, że nie pozostaje nic własnego. Specyfika narracji – według mojego przekonania - jest następująca: dać opis wyraźnie sygnalizujący, że słowa tworzą nowy porządek, który w dużej mierze polega na zredukowaniu osobowości człowieka do roli impulsu, najmniejszej jednostki, zapoczątkowującej procesy, których człowiek nie jest ani twórcą (wynalazcą) ani moderatorem. Język tworzy nową rzeczywistość i jednocześnie bierze w opiekę nowy świat, dlatego też jego wpływ jest decydujący.

Zaprzeczony świat ustami Hanny nie daje za wygraną: „Technika jako podstęp, aby wyeliminować świat, na przykład, aby go rozcieńczyć za pomocą tempa, tak żebyśmy go nie musieli przeżywać”. Pod...

książek: 2456
Dariusz Karbowiak | 2012-01-14
Przeczytana: 05 stycznia 2012

Życie jest śliczne, nie jest tylko logiczne. Tak czasem mawiam kiedy w codzienności zdarzają mi się rzeczy niecodzienne, a zarazem nie koniecznie przyjemne. Bohater książki "Homo Faber" człowiek inżynier, uważał że wszystko ma swoje logiczne, a nawet statystyczne wytłumaczenie. Jednakże ciąg wydarzeń jaki go spotyka, przeczy wszelkiej logice. Wszystkie następujące po sobie wypadki, niemal trudno ując w ramy statystyczne. Po prostu są tak mało prawdopodobne że nawet ich się nie bada.
Świetnie sprawnie napisana książka. Współczesne spojrzenie na kompleks Edypa. Warto przeczytać, choć jak już ktoś napisał zaczyna się trochę nudnawo. Jak codzienność życia, jednak życie każdego człowieka jest fascynujące. Homo Faber przeżył historię warta "opowiedzenia" za sprawą świetnego pióra M. Frischa

książek: 979
almos | 2014-02-03
Przeczytana: 03 lutego 2014

Książka w swoim czasie dosyć głośna, obecnie deczko się zestarzała. Historia człowieka logicznego i technicznego, trochę takiego robota, który nie wierzy w przypadek, tylko w prawa statystyczne. Ale przydarza się mu seria przypadków zupełnie nieprawdopodobnych, rodem z latynoskiej telenoweli: stara porzucona miłość, przypadkowe spotkanie ze starym przyjacielem itd, nie mogę więcej pisać, bo zdradzę za dużo, ale chwyty fabularne autora potwornie zgrane i szablonowe. No cóż, może 50 lat temu było to świeże, ale teraz wygląda na mocno wtórne.
Poza tym ten ciąg zdarzeń bardzo mało prawdopodobnych przydarzających się naszemu bohaterowi... Jak wiadomo ze statystyki, szansa na wystąpienie takiego ciągu jest mniej więcej taka jak wygranie szóstki w totka. Oczywiście, jak w totka gra 10mln ludzi to ktoś tę szóstkę wreszcie wygra. Ale czy taki zwycięzca jest typowym przypadkiem, no wcale nie, raczej olbrzymim wyjątkiem. Zatem jeśli książka ilusturuje tezę że to nie statystyka rządzi życiem...

książek: 623
ka-milla | 2010-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2009

Bohatera spotykamy, gdy samolot, którym leci ląduje awaryjnie gdzieś na pustyni w Ameryce Południowej - "pośrodku niczego". Autor powoli wprowadza nas już od tego momentu w zagmatwaną historię Waltera. Jest on dojrzałym, zapracowanym mężczyzną z przeszłością, jednak w jego życiu nie ma nic na stałe. Stale wspomina swoją miłość z młodości - Hannę, którą opuścił, nie wiedząc, że jest w ciąży. Wybrał karierę - wybór ten przyniósł mu może sukces, ale nie szczęście. I właśnie konsekwencje tego wyboru stanowią treść powieści.

Co mnie w tej powieści ujęło? To, że w prosty sposób stawia ona naprawdę trudne pytania o to, kim jesteśmy i czym jest nasze życie. Podoba mi się też łatwość, z jaką autor "bawi" się konstelacjami ludzi, odwraca te znane (mit o Edypie) i tworzy nowe. Narratorem jest mężczyzna, inżynier, dlatego jego opowiadanie zwięzłe, ograniczone do minimum, daje mi to wgląd w męską psychikę i męski sposób patrzenia na świat. Pewnie nigdy go do końca nie zrozumiem, ale warto...

książek: 1492
chomiki204 | 2015-04-26
Na półkach: Filmowo, Przeczytane

Przewrotne koleje losu... przypadek to czy przeznaczenie? Technika życia, sztuka przeżycia, konsekwencje użycia, przyjemność bycia? Znane słowa - carpe diem quam minimum credula postero - nabiorą innego znaczenia?
Intrygująca fabuła, ciekawa forma, spójna konstrukcja, smutno jak na tragedię przystało. Polecam.

książek: 496
Noemi | 2013-06-28
Na półkach: Przeczytane, 2013

Dziwiłam się tej książce, i to bardzo się dziwiłam. Z lekkim posmakiem niesmaku, jako że nic się tam ciekawego początkowo nie działo, a kiedy już zaczęło, było poszatkowane. A kiedy przestałam się dziwić, to się zachwyciłam i zawstydziłam swoją początkową reakcją.
Nie wiem, jak w innych, ale w moim wydaniu, którego tu nie ma (a na dodawanie którego jestem zbyt leniwa) tłumaczka wyjaśnia istotę stylu Frischa w tej książce. Nie będę silić się na komentarz, powiem tylko, że po zakończeniu lektury zgadzam się i rozumiem. Przeskoki, pomijanie pewnych wydarzeń, momentami lekkie zaburzenia chronologii dodają tylko uroku powieści.
Kiedy już przyzwyczaimy się do stylu, a fabuła zaczyna gnać do przodu (w końcu jesteśmy w podróży), książka staje się naprawdę rewelacyjna. Podoba mi się sposób, w jaki autor spróbował się wczuć w postawę inżyniera, nawykłego do obcowania z metalowymi konstrukcjami, ale nie z ludźmi, którzy nie są próżni, znudzonego życiem, nawet zawstydzonego swoimi brakami,...

książek: 402
Danuta Duszeńczuk | 2011-07-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Moja obowiązkowa lektura jako germanisty ;) a jednocześnie jedna z moich najulubieńszych książek. Bardzo spodobał mi się styl autora, a opowiedziana historia nie pozwalała mi odłożyć książki i przerwać czytania - tak więc przeczytałam w ciągu jednego dnia, kosztem nie zaszczycenia uczelni obecnością na zajęciach... Niesamowita opowieść o dramatycznym splocie wydarzeń i o tym, jak przeznaczenie samo upomina się o swoje prawa.

książek: 712
lajt | 2010-06-10
Przeczytana: maj 2010

Przebiegu życia nie da się przewidzieć, człowieka nie da się zaprogramować, to co nas spotyka jest często kwestią przypadku i ten kontekst przypadkowości bohater, inżynier z racjonalnym podejściem, rozpatruje na kartach książki. Płynnie, dobrze napisana powieść, bez zbędnego paplania, chociaż na początku lekko "senna", ale ma to swój cel.

książek: 463
Kasia | 2012-12-30

Powiem tak: plus dla Autora za wygenerowanie z siebie literackiego zwierciadła marnej kondycji człowieka drugiej połowy XX wieku oraz nędznej rzeczywistości, jaką ów Homo Faber zgotował sobie, a przy okazji swojemu otoczeniu. Trzeba przyznać, że przednia to relacja z wewnętrznego piekła pijanych ludzi, przemieszczających się między największymi miastami świata tak swobodnie, jak zasiedziały we Wrocławiu wieśniak po studiach (stacjonarnych, państwowych!) mędzy przystankami tramwajowymi. Tylko po co robić wokół własnego awansu społecznwgo tyle hałasu?

Z całym szacunkiem, ale zamiast rozdziawić gębę w podziwie, serdecznie współczułam. Po co tytłać się w brudach innych ludzi, skoro ma się na co dzień własne? Po co w ogóle pisać książkę, skoro nie ma się czytelnikom nic do zaoferowania? Bo i styl, i fabuła marna.

zobacz kolejne z 920 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znalezione w Ninatece: Homo Faber

Był synem architekta i sam przez wiele lat również zajmował się architekturą. Przyjaźnił się z Bertoltem Brechtem. Przez kilka lat związany był z pisarką Ingeborg Bachmann. Zasłynął powieściami „Stiller”, „Powiedzmy, Gantenbein...” i „Homo Faber”. Dziś w audiocyklu o Maksie Frischu. 


więcej
Ojcowie na ekranie

Relacja ojciec-dziecko to temat często brany na warsztat przez pisarzy i reżyserów. Wiele książek opierających swą fabułę na tym popularnym motywie doczekało się swoich ekranizacji. Z okazji Dnia Ojca mała próbka klasyki literatury na ekranie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd