Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Możliwość wyspy

Tłumaczenie: Ewa Wieleżyńska
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,21 (662 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
94
8
141
7
194
6
101
5
39
4
11
3
19
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Possibilité d'une île
data wydania
ISBN
9788374141567
liczba stron
460
język
polski

Daniel to zawodowy komik, parający się pisaniem skandalicznych skeczy. Jest człowiekiem nieszczęśliwym: pożąda kobiety, której zależy na zaangażowaniu i miłości, a kocha inną, która pragnie wyłącznie seksu. Zmęczony życiem dołącza do sekty klonującej ludzi. Dwa tysiące lat później jego klony ? Daniel24 i Daniel25 ? usiłują odszyfrować zapiski pozostawione przez ich pierwowzór. Porównują swoją...

Daniel to zawodowy komik, parający się pisaniem skandalicznych skeczy. Jest człowiekiem nieszczęśliwym: pożąda kobiety, której zależy na zaangażowaniu i miłości, a kocha inną, która pragnie wyłącznie seksu. Zmęczony życiem dołącza do sekty klonującej ludzi. Dwa tysiące lat później jego klony ? Daniel24 i Daniel25 ? usiłują odszyfrować zapiski pozostawione przez ich pierwowzór. Porównują swoją nowoczesną, wyobcowaną egzystencję z codziennym życiem człowieka na początku XXI wieku. Obietnica nieśmiertelności, która zdaniem autora stoi u źródła wszelkich religii, aczkolwiek sprowadzona do nieograniczonego przedłużania materialnego życia, zostaje zrealizowana dzięki klonowaniu. W świecie zachowujących wieczną młodość ludzi przyszłości nie ma jednak miejsca na wzajemne relacje, zanika nie tylko miłość, ale i seks, bohaterowie są całkowicie samowystarczalni i porozumiewają się wirtualnie.Recenzje z Możliwości wyspy trafiły na pierwsze strony magazynów literackich wiele miesięcy przed publikacją. Książka ukazała się w kilku krajach jednocześnie. Wydawca francuski sprzedał cały nakład ? 200 tysięcy egzemplarzy w ciągu ośmiu dni od premiery. Autor zapowiada adaptację filmową we własnej reżyserii.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
XIIrund | 2013-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2013

Pisanie recenzji, jest jak pisanie nekrologów: książka żyła, doczytałem ją do końca...no, tak, tak, w sumie to dobra z niej była książka...bo ja tak mówię...



Nie porzuciłem czytania Możliwości wyspy, bo szybko zacząłem zazdrościć życia głównemu bohaterowi. Żałosne...Mógłbym skasować wcześniejszą linijkę i napisać coś o możliwości identyfikowania się czytelnika z bohaterem, albo, że był ciekawy, albo, kim był - że był współczesnym błaznem, showmanem intelektualistą. W tym momencie mógłbym już skasować akapit.



W książce szybko przywołany zostaje Blaise Pascal. Wspaniale! Zważywszy, że zacząłem czytać Możliwość wyspy, bo nie umiałem przebrnąć przez Myśli... Im dalej w książkę, tym grono wywoływanych filozofów i moralistów rośnie. I powieściopisarzy. I rolę zaczyna grać myśl naukowa obecnej doby... Myśl naukowa obecnej doby? W sensie – pogląd na człowieka w oparciu o zdobycze neuropsychologii i genetyki.



Wątek miłosny. Ach. No, ok – Ach ! Wykrzyknik może sobie zostać. Był szczery, tzn. moje odczucia w czasie czytania o zakochaniu się Daniela w Izabel – były to bardzo ciepłe odczucia. Podobała mi się ta historia – facet poznaje kobietę i dobrze mu z nią. Radość, której wcześniej nie było, aż pojawił się ktoś... A potem Houellebecq pisze tak, że ciepło odczuć ustaje. Albo raczej – droga do niego zostaje zagrodzona.



Więc jednak silę się, żeby nie zepsuć stwarzanego wrażenia, że dobra to była książka. Cieszę się, że ją przeczytałem. To jeszcze za mało, żeby zrobić z tego post?



Mógłbym wkleić parę cytatów.



W połowie książki nabrałem ochoty, aby dowiedzieć się czegoś o autorze. Wywiad zamieszczony na stronie The Paris Review dobrze zaspokoił moją ciekawość. Okazało się, że Houellebecq napisał - co mu się podobało, o sekcie, która funkcjonuje współcześnie – grubo! Tak mi się zdawało z początku. To mnie zmusiło do zastanowienia, czemu tak myślę (że to niby grubo!) I dlaczego głupio – że tak myślę. Lektury wpływają na światopogląd! Kto wie...



Wątek kultu w książce - możliwość kształtowania społeczeństwa przez dominującą religię? Co jest możliwe do ukształtowania przez zorganizowaną, dominującą religię? Co dziś mogłoby pozwolić religii zaistnieć i dominować? Jakimi sposobami zdobyłaby wyznawców religii konkurencyjnych?



W Możliwości wyspy kult nabiera impetu dopiero, kiedy staje się dziełem życia artysty. Artysta mógł poświęcić się swojemu dziełu dzięki funkcjonowaniu kultu. Podczas pracy nad formalizowaniem przebiegu głównego obrzędu kultu "dużo myślałem o Śmierci nędzarzy Baudelaire’a; ogromnie mi to pomogło” - wyjawia Danielowi 1.



(Jeśli komuś nie odpowiada takie zapatrywanie na śmiertelność, w głowie pisze powieść, w której religia powstaje (albo nie), kiedy pokolenie nihilistów, pesymistów, okultystów, czy kogo tam jeszcze – wymiera na pustyni – a powstają nowi ludzie. Albo są szczęśliwi, albo powtarzają błędy i poezję przeszłości. Ziemia dla wszystkich, każdy dla siebie.)



Zaratustra dla klas średnich, tak w końcu określa siebie Daniel 1.



Daniel 25, zadaniem jego, a także poprzedzających go klonów, było poznanie historii życia Daniela 1 i pozostawienie komentarza dla następcy, który pozwoli wyzwolić się z mentalno-kognitywnych b ł ę d ó w nieprzezwyciężonych przez poprzedników. Ile taki komentarz mógłby się ciągnąć? Przez ile żyć? (Uniemożliwienie kłamstwa – zbrodnia przeciw ludzkości).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwie obrączki. Opowieść o miłości i wojnie

Trudno ocenić czyjeś wspomnienia. Nie mogę uwierzyć, że można przeżyć te wszystkie potworności zgotowane ludziom przez innych ludzi, podnieść się i pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd