Książka Roku 2018

Możliwość wyspy

Tłumaczenie: Ewa Wieleżyńska
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,2 (673 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
94
8
141
7
201
6
103
5
40
4
11
3
19
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Possibilité d'une île
data wydania
ISBN
9788374141567
liczba stron
460
język
polski

Daniel to zawodowy komik, parający się pisaniem skandalicznych skeczy. Jest człowiekiem nieszczęśliwym: pożąda kobiety, której zależy na zaangażowaniu i miłości, a kocha inną, która pragnie wyłącznie seksu. Zmęczony życiem dołącza do sekty klonującej ludzi. Dwa tysiące lat później jego klony ? Daniel24 i Daniel25 ? usiłują odszyfrować zapiski pozostawione przez ich pierwowzór. Porównują swoją...

Daniel to zawodowy komik, parający się pisaniem skandalicznych skeczy. Jest człowiekiem nieszczęśliwym: pożąda kobiety, której zależy na zaangażowaniu i miłości, a kocha inną, która pragnie wyłącznie seksu. Zmęczony życiem dołącza do sekty klonującej ludzi. Dwa tysiące lat później jego klony ? Daniel24 i Daniel25 ? usiłują odszyfrować zapiski pozostawione przez ich pierwowzór. Porównują swoją nowoczesną, wyobcowaną egzystencję z codziennym życiem człowieka na początku XXI wieku. Obietnica nieśmiertelności, która zdaniem autora stoi u źródła wszelkich religii, aczkolwiek sprowadzona do nieograniczonego przedłużania materialnego życia, zostaje zrealizowana dzięki klonowaniu. W świecie zachowujących wieczną młodość ludzi przyszłości nie ma jednak miejsca na wzajemne relacje, zanika nie tylko miłość, ale i seks, bohaterowie są całkowicie samowystarczalni i porozumiewają się wirtualnie.Recenzje z Możliwości wyspy trafiły na pierwsze strony magazynów literackich wiele miesięcy przed publikacją. Książka ukazała się w kilku krajach jednocześnie. Wydawca francuski sprzedał cały nakład ? 200 tysięcy egzemplarzy w ciągu ośmiu dni od premiery. Autor zapowiada adaptację filmową we własnej reżyserii.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2600)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2014-06-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czytanie Houellebecqa można porównać do dawkowania alkoholu – na początku jest miło, ale z czasem zero funu. I mnie uwiodło jego gorzkie spojrzenie na pokolenie Y - ludzi o niezaspokojonych potrzebach i świat gdzie nie ma miejsca na sentymenty. Jednak po przeczytaniu pięciu książek Houellebecqa stwierdzam, że autor jest monotematyczny. „Możliwość wyspy” jest klasyfikowana jako powieść science-fiction, lecz wpisuje się w linię pozostałych dzieł piętnujących dekadencką kulturę zachodu. Fakt, że żyjemy w czasach kultu młodości i porażającej głupoty, czyni lekturę bardziej znośną i wcale nie taką znowu odległą. Książka utrzymana jest w typowym dla pisarza filozoficzno-egzystencjalnym tonie. Niektóre sytuacje np. kiedy bohater nie wydaje się być poruszony samobójstwem bliskiej osoby, wprowadziły mnie w stan osłupienia, bo jest gdzieś granica braku wrażliwości i dobrego smaku. Na szczęście, mocne fragmenty przeplatają się na przemian z humorystycznymi, co w pewnym stopniu neutralizuje...

książek: 923
Kasia | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Książka dość przygnębiająca, ale można się było tego spodziewać. Chociaż nie jestem fanką książek fantasy, ta jest ciekawa i wciągająca. Spojrzenie na świat, ludzi, ich pragnienia i potrzeby z dwóch perspektyw tj. Daniela1 żyjącego w czasach obecnych oraz Daniela25 żyjącego jakieś 2000 lat później i analizującego wszystkie zdarzenia z perspektywy tych lat.
Wnioski każdy czytelnik wyciągnie sam, co mnie się nasunęło, a mianowicie to, że nicość do jakiej dąży czasami człowiek czyli życie bez trosk, lęku, bólu a jednocześnie bez miłości i pragnień jest nie do przyjęcia.
Polecam lekturę.

książek: 398
Łukasz | 2016-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2016

Kiedy złowimy złotą rybkę, albo potrzemy trzy razy lampę i wyjdzie z niej dżin, który będzie w stanie spełnić nasze trzy najskrytsze marzenia, czy jednym z nich będzie nieśmiertelność, życie wieczne? O ile nie będzie to głęboko przemyślana decyzja, można się na swojej prośbie nieźle przejechać. Co prawda Daniel, główny bohater powieści „Możliwość wyspy” Michela Houellebecqa, złotej rybki nie złowił, ale…

Daniel jest komikiem; całkiem z resztą niezłym, gdyż jego talent do poruszania widowni owocuje wieloma zerami na koncie, poprzedzonymi oczywiście jedynką. Lub dwójką. A z resztą, co was to interesuje? Do cudzej kieszeni się nie zagląda, nie?

Po jednym ze swoich występów, główny bohater poznaje Isabelle i lądują w łóżku. Pierwsza scena łóżkowa znajduje się na 29. stronie. Potem występuje średnio co dziesięć, chociaż oczywiście nie każda zlokalizowana jest w łóżku. Wydaje się to oczywiste, kiedy poznajemy historię człowieka, którego życiową motywacją jest seks. Isabelle miała...

książek: 2322
Vianne | 2015-10-06
Na półkach: Przeczytane, Francuskie
Przeczytana: październik 2015

Skandalizująca, prześmiewcza, obrazoburcza, ale momentami boleśnie prawdziwa. Książka, którą czyta się dość lekko, jednak po lekturze ma się potężnego kaca moralnego. Zarówno wizja współczesnego społeczeństwa, jak i społeczeństwa przyszłości przedstawiona przez Houellebecqa przeraża i przygniata. Autor w bardzo specyficzny sposób portretuje rzeczywistość, życie w zmaterializowanym świecie bez żadnych wartości oraz zgubne dążenie człowieka do nieśmiertelności. Wyśmiewa wszystko i wszystkich, a jednocześnie potrafi zawrzeć w książce wiele celnych spostrzeżeń. Ciekawa jest także konstrukcja książki - opowieść bohatera przeplatana komentarzami jego przyszłych wcieleń - to się sprawdza.
"Możliwość wyspy" ma jedną wadę - jest za długa, za bardzo rozwleczona. Z czasem lektura zaczyna się robić męcząca, traci początkową świeżość, a dawka pesymizmu autora zaczyna czytelnika przytłaczać. W rezultacie musiałam sobie robić przerywniki w czytaniu w postaci innych lektur. Moim zdaniem książka...

książek: 928
Sylwia Sekret | 2012-08-17
Przeczytana: 16 sierpnia 2012

NIEŚMIERTELNA WIZJA

Przyciągnął mnie tytuł. Intrygująca, zielonkawa okładka również. Zaskoczyła mnie treść, ponieważ spodziewałam się czegoś zgoła innego. Czy się zawiodłam? Nie sądzę. Po prostu moje oczekiwania zostały zaspokojone w zupełnie inny, ale wcale nie gorszy sposób. Tematyka powieści jest ciężka, niewakacyjna i nieletnia. Język zaś różnorodny. Powieść kontrastuje ze sobą wiele różnych biegunów dzięki czemu jej lektura nie jest monotonna i jednostajna.
Michel Houellebecq nie znał mnie wcześniej. I ta sytuacja nie uległa nawet najmniejszej zmianie. Ja również nie znałam ani jego, ani jego twórczości, jednak tutaj coś się zmieniło. Dzięki „Możliwości wyspy” poznałam w jakimś stopniu jego twórczość. Zetknęłam się z nią po raz pierwszy, ale myślę, że nie ostatni. Człowiek pisze sensownie i konkretnie. Brutalne i wulgarne opisy aktów miłosnych lub części ludzkiej anatomii zdające się być momentami wręcz prymitywne, przeplatane są z naukowymi i filozoficznymi wywodami, które...

książek: 264
Bartek | 2011-04-29
Na półkach: Przeczytane

Houellebecq mnie irytował. Jego pisarstwo kojarzyło mi się z prostym odrażaniem zapyziałych mieszczuchów. Mozliwość Wyspy jest chyba troche inna. To najoryginalniejsze i najdziwniejsze Science Fiction jakie kiedykolwiek czytałem (najlepsze jest Solaris ale...). Na koniec zrozumiałem, że autor jest cholernym humanistą, romantykiem.
Jeżeli nie czytaliście, zróbcie to koniecznie!

książek: 292
Bartek B | 2011-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2011

Czytało mi się ją ciężko. Francuzi mają fioła na punkcie znudzonych, bogatych ludzi. Bohater to właśnie ten schematyczny romantyk, który w swoim bogactwie materialnym i seksualnym nie znajduje spełnienia, przez co poszukuje go gdzie tylko może. Pod tym względem jest trochę nudno, szczególnie jeśli już się trochę francuszczyzny przerobiło. Książka zaskakuje pod innym względem - jest bardzo sci-fi. To taki ciekawy dodatek, który później przeobraża się w główny motyw i właściwie rozterki bogatego snoba zmieniają się w rozterki nieśmiertelnego neoczłowieka. Za to duży plus. Bardzo polecam tą książkę, czegoś takiego jeszcze nie czytaliście.

książek: 516
Laszlo | 2010-11-24
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Dystopia
Przeczytana: 2008 rok

Genialna książka!

Mistrzowsko przedstawiona wizja postepującej alienacji ludzi, która jawi się zatrważająco prawdopodobna. Wizje opisane przez Houellebecq mimo, że fantastyczne są niezwykle trafne i przekonujące.

Arcydzieło!

książek: 1025
Marcin Knyszyński | 2016-03-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, E-Booki
Przeczytana: 19 marca 2016

Recenzja zamieszczona pierwotnie na http://szortal.com/node/9593

Czytając kolejną książkę Michela Houellebecqa, trudno oprzeć się wrażeniu, że tak naprawdę jest to ta sama książka, co poprzednie. Kolejny odstręczający bohater-mizantrop, produkt konsumpcyjnego świata Zachodu, bezowocnie szukający seksualnego spełnienia, personifikujący całe zło nowoczesnego stylu życia. Jednak Możliwość wyspy ma pewną, niemożliwą do pominięcia przewagę. Jest bowiem zwieńczeniem ekstremalnego nihilizmu autora, spójnym podsumowaniem myśli filozoficznej o jednoznacznym przesłaniu. Nihilizm ten jest bardzo podobny w wielu aspektach do poglądów Thomasa Ligottiego, ale jednocześnie całkiem inny w stopniu emocji przekazu. Houellebecq jest konsekwentnie spokojny, chłodny, metodyczny i nieubłagany w swoim sposobie na uświadomienie nam, że nowoczesny świat skazany jest na zagładę.

Na pierwszy, powierzchowny rzut oka, fabuła książki to opowieść szkatułkowa z gatunku science-fiction, której głównym obszarem...

książek: 836
Shiosai Tresbellevue | 2015-03-21
Przeczytana: 20 marca 2015

Główny bohater był niezwykle irytującym osobnikiem; przez niego myślałam, że nie przebrnę do końca książki. No bo co można myśleć o komiku, który wyśmiewając się z ludzkich ułomności, tworząc tylko karykatury, potrafi stwierdzić: „…mówiłem sobie, że nigdy nie wzniosłem się tak wysoko. Czy Szekspir mógł stworzyć podobny dialog? Czy ten smętny gbur mógłby go chociaż sobie wyobrazić?”

Przez pierwsze, powiedzmy 1/3 lektury, Daniel wypowiada tyle osądów, z którymi można się nie zgodzić, że rozbolała mnie od nich głowa. Jednak z biegiem czasu coraz bardziej zaczęłam go rozumieć, a przez cytat z końca książki „Nie ma miłości tam gdzie jest indywidualna wolność i niezależność, to po prostu kłamstwo, i to najbardziej ordynarne jakie można sobie wyobrazić; miłość istnieje tylko w pragnieniu unicestwienia, stopienia się, indywidualnego zniknięcia, w swego rodzaju, jak to dawniej określano, bezbrzeżnym uczuciu, w czymś, co tak czy owak w najbliższej przyszłości miało być skazane na zagładę”...

zobacz kolejne z 2590 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Michel Houellebecq

Wszystko nas może spotkać w życiu, przede wszystkim zaś nic. Przyszła jesień, czas na depresję. A jak depresja, to Michel Houellebecq, czyli najsmutniejszy i najzabawniejszy autor, jakiego znam. 


więcej
Michel Houellebecq śpiewa w klipie Jeana-Louisa Auberta [VIDEO]

Symbol literackiej prowokacji - Michel Houellebecq, autor znany z tajemniczych zniknięć i kontrowersyjnych wypowiedzi, tym razem naszą uwagę przykuł w klipie do piosenki Jeana-Louisa Auberta, gdzie w duecie z wokalistą recytuje jeden z własnych wierszy. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd