Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Widmokrąg

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
6,96 (666 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
81
8
122
7
214
6
97
5
82
4
17
3
15
2
3
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374140267
liczba stron
176
słowa kluczowe
opowiadania, Kuczok
język
polski

Po Gnoju, a przed Pleśnią planowanym domknięciem dylogii piekła rodzinnego, Wojciech Kuczok wraca do krótkich form, a także do ulubionego tematu: ludzkiej seksualności. Widmokrąg to zmagania miłosne opowiadane i przeżywane na tak różne sposoby, jak różnią się ich bohaterowie: samotna staruszka nad grobem męża, młody biznesmen odkrywający swój homoerotyzm czy chłopiec zakochany w góralce....

Po Gnoju, a przed Pleśnią planowanym domknięciem dylogii piekła rodzinnego, Wojciech Kuczok wraca do krótkich form, a także do ulubionego tematu: ludzkiej seksualności. Widmokrąg to zmagania miłosne opowiadane i przeżywane na tak różne sposoby, jak różnią się ich bohaterowie: samotna staruszka nad grobem męża, młody biznesmen odkrywający swój homoerotyzm czy chłopiec zakochany w góralce. Realistyczne historie niepostrzeżenie przeobrażają się w opowieści niesamowite zaświaty biorą pod rękę świat rzeczywisty. Duchy i niedźwiedziołaki są w zbiorze Kuczoka bytami uprawnionymi na równi ze zwykłymi ludźmi. Powiada się, że człowiek pochłonięty kochaniem traci kontakt z rzeczywistością Widmokrąg pokazuje, co się dzieje, kiedy to rzeczywistość traci kontakt z człowiekiem. Każde delirium amoroso jest tu osobnym studium psychologicznym, ale i językowym. Jak w swoich pierwszych tomach, autor stawia na polifoniczność prozy. Groteska i pastisz przeplatają się z tekstami pełnymi liryzmu i melancholii.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1826
Niehalo | 2014-08-27
Przeczytana: 29 stycznia 2013

Jakież to było zmyślne stworzenie; po co płakać przy pożegnaniu, przecież to, co raz się wydarzyło w czasie, powtarza się bez przerwy w wieczności, zrozumiałem, że ona się śmieje, bo mimo tej paniki rozstania dławiącej okolice mostka wciąż jeszcze przewracaliśmy się z boku na bok we wspólnej bezsenności, wciąż jeszcze ułożeni jak łyżeczki czuliśmy sen poranny, czuliśmy, jak nas okrywa prześcieradłem świtu - i zaraziła mnie tym uwiecznieniem, tym śmiechem, i śmialiśmy się już razem, było mi do śmiechu, o tak.Kuczok jakoś tak nęci najbardziej, jak najbardziej i jak najlepiej w opowiadaniach. Nawet Senność w jego wydaniu to kilka opowiadań spojonych - o - bo nie połączonych ze sobą. Kuczok zamalowuje codzienność neologizmami; tak; tutaj już ludzie nie pleśnieją, tutaj ludzie się wyradzają i przeradzają na naszych oczach. To ludzie zwykli, codzienni, co to odrywają guziki i bekają po jedzeniu; to ludzie nie czasowi; uchwyceni w rytm niecodziennego fleszu. To ludzie co to czują tak, jak i my czujemy, ale o nas nikt nie pisze chociaż kto wie - może i sami o sobie napiszemy. Kochałabym Kuczoka, kochałabym go całą sobą gdyby nie średnie wrażenie, które zrobił na wszystkich już chyba, podczas spotkania autorskiego - bo Kuczok grał, ale o tym pisać nie będę. Bo choćby i przegrał na mokrym gruncie całe swoje życie jednego mu odmówić nie można - potrafi pisać pięknie jeśli nie najpiękniej i nainaczniej bo to obraza pisać o nim w zwyczajnych słowach. Polecam, oj bardzo polecam, jeśli proza ma być dla kogoś rozwinięciem poezji. Na języku i w uszach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pałacyk za mostem

Powiem szczerze, że jestem zaskoczona tak wysoką oceną tej książki. Nie powiem, czyta się ją szybko, lekko, łatwo i przyjemnie, ale książka niczym spe...

zgłoś błąd zgłoś błąd