Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jesienna miłość

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Andrzej Szulc
tytuł oryginału
A walk to remember
wydawnictwo
Albatros
data wydania
ISBN
978-83-7359-620-7
liczba stron
208
słowa kluczowe
szkoła, kariera, miłość
język
polski
typ
papier
7,35 (5119 ocen i 527 opinii)

Opis książki

Jest rok 1958. Beztroski siedemnastolatek, Landon Carter, rozpoczyna naukę w ostatniej klasie szkoły średniej w Beauford w Karolinie Północnej. Jego ojciec kongresman pragnie, by syn zrobił karierę - tymczasem Landon, podobnie jak reszta klasy, nie zaczął jeszcze zastanawiać się, co zrobić z dorosłym życiem. Jedynie Jamie Sullivan, cicha, spokojna dziewczyna, opiekująca się owdowiałym ojcem,...

Jest rok 1958. Beztroski siedemnastolatek, Landon Carter, rozpoczyna naukę w ostatniej klasie szkoły średniej w Beauford w Karolinie Północnej. Jego ojciec kongresman pragnie, by syn zrobił karierę - tymczasem Landon, podobnie jak reszta klasy, nie zaczął jeszcze zastanawiać się, co zrobić z dorosłym życiem. Jedynie Jamie Sullivan, cicha, spokojna dziewczyna, opiekująca się owdowiałym ojcem, pastorem, jest inna. Nie rozstaje się z Biblią, nie chodzi na prywatki, a dzień bez dobrego uczynku uważa za stracony. Tymczasem zbliża się doroczny bal. Nie mając akurat dziewczyny, Landon w odruchu desperacji zaprasza Jamie, na którą nikt dotąd nie zwrócił uwagi. Znajomość nie kończy się na balu. Wykpiwany przez kolegów chłopak początkowo unika Jamie, wkrótce jednak ich kontakty przeradzają się w przyjaźń, a potem głęboką miłość. Landon odkrywa prawdziwy sens życia - piękno natury, radość, jaką sprawia pomaganie innym, ból po utracie najbliższej osoby...

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1366
Mikael95 | 2013-12-07
Przeczytana: luty 2012

Jak pewnie większość, historię Jamie i Landona poznałem z filmu "Szkoła uczuć", nie podejrzewając nawet, że jest on oparty na książce. Jakież było więc moje zdziwienie, gdy zobaczyłem książkę z okładką z filmu. Sam tytuł przeczytałem w tym samym dniu, co go wypożyczyłem, książka ma niezwykłą siłę przyciągania, nawet po przeczytaniu trudną ją odłożyć.

Mimo, że książka jest zdecydowanie za krótka, to i tak jest to jeden z moich ulubionych tytułów. Historia i miłość dwójki bohaterów wydaje mi się zdecydowanie romantyczniejsza, niż w przypadku innej książki N. Sparksa - "Pamiętnika" (w którym szkoda mi było narzeczonego bohaterki). W przypadku "Jesiennej miłości" imponuje mi postawa głównych bohaterów, zarówno chłopaka, który daje świetny przykład mężczyznom, jak traktować ukochane osoby (mam nadzieję, że w przyszłości moja dziewczyna/żona będzie w równym stopniu szczęśliwa, co Jamie u boku Landona), jak i dziewczyny, wiernej swoim zasadom, nie przejmującej się opinią innych, z...

książek: 262
ChicaDeAyer | 2015-03-06
Przeczytana: 2009 rok

Tu zaburzeniu uległa moja twarda zasada: najpierw książka, potem film - bo 'Szkołę uczuć' widziałam dużo wcześniej niż przeczytałam literacki pierwowzór. Niestety, ma to wpływ na odbiór całości, bo historia już na starcie plusuje - chociażby z tego względu, że ulatuje z pamięci. A nie jestem pewna czy tak by było, gdyby skończyło się na samym przeczytaniu książki. Jestem jednak przekonana, że ta spodoba się ludziom do których trafił film, bo emocje są tu jeszcze bardziej spotęgowane i da się odczuć, że autor nad tym pogłębieniem mocno pracował. Niemniej mnie raziła trochę nierealność niektórych posunięć nastolatków i zamerykanizowanie całości - ale może się czepiam.

książek: 801
Lenalee | 2010-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2010

Mimo iż film oglądałam pięćdziesiąt milionów razy i doskonale wiedziałam, co się wydarzy, to i tak książka wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Bo czy jest coś piękniejszego, niż prawdziwa, odwzajemniona miłość? Sparks po raz kolejny wprowadza nas w świat, gdzie miłość nie jest byle uczuciem, ale czymś, czego nie da się objąć słowami. Miłość, za którą, ramię w ramię, podąża nieszczęście. Ból, strach, cierpienie i strata czegoś, co jest dla nas tak ważne.

Sparks potrafi ubrać w słowa niemal banalne rzeczy, które pod jego piórem nabierają całkiem nowego znaczenia. Mają sens. Poruszają do głębi i niekiedy wręcz zmuszają do przemyśleń, co jest takie piękne. Ogromnie uwielbiam język, jakim posługuję się autor. Plastyczny, dzięki któremu możemy niemal wejść w skórę głównego bohatera i czuć dokładnie to samo, co czuje on. Ze mną tak było w tym wypadku. Płakałam, gdy płakał Landon. Uśmiechałam się, gdy on się uśmiechał. Cierpiałam, gdy on cierpiał. To najlepsze, gdy możemy przeżywać...

książek: 1319
Gosia | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 05 lipca 2013

Taka książeczka na jedno krótkie popołudnie. Z początku właściwie o niczym - zwykłe problemy nastolatków. Od pewnego momentu - tu go nie zdradzę, żeby nie ujawniać treści - jakby uderzenie i nagle inna książka. Napisana tak, jakby weszło się wgłąb głównego bohatera i jego odczucia stały się własnymi przeżyciami. Jeśli ktoś lubi taki rodzaj narracji i tematu, to naprawdę warto przeczytać.

książek: 573

Z pozoru banalna o dwójce nastolatków z dwóch różnych kręgów, w głębi z prawdziwą miłością, realiami człowieczeństwa i skutkiem ubocznym końca. O spełnianiu marzeń i bliskości drugiego człowieka o której wszyscy marzymy...
„Musisz obiecać, że się we mnie nie zakochasz.”
Romantyzmem, słodkością i tymi innymi duperelami wieje od książki na kilometr. „Wspaniale się całujesz.” – przesłodzone, ale urocze. Tylko w ograniczonych ilościach!
Jest również czasem ta śmieszna strona lekturki, czyli wyśmiewanie się z... zresztą nie ma co się czepiać, sama się śmiałam: „Za każdym razem, gdy dźwigaliśmy jakieś cięższe przedmioty i naprawdę potrzebowałem pomocy, jego ciało buntowało się: potykał się na jakimś pyłku albo leżącym na podłodze owadzie...”.
Oglądamy również wewnętrzną przemianę bohatera i zmianę jego charakteru na lepsze „Przypuszczam, że w końcu zaczynasz dorastać, Landon.”.
A na końcu zmierzamy się z tym co nieuniknione! Ale nie będę wam psuć zakończenia, które zepsuło mi...

książek: 651

Zaczęłam nie tak jak trzeba,czyli od filmu.
I cokolwiek teraz nie powiem,będzie to wbity w moją głowę obraz i emocje utrwalany po każdej powtórce.
Mikser nastawiony na najwyższe obroty - to było to.
Wrzućcie tam serce,a zobaczycie co się stanie...
Na początku to jak historia o kopciuszku.
Ona gdzieś z tyłu,gdzieś obok,a on w centrum uwagi.
Później dotknęłam wielu przyjemnych czułych chwil,pulsowały w mojej dłoni w coraz to bardziej regularny rytm bicia serca...
Dalej nie mogłam zrobić nic innego,jak pokochać.
Topnieć w jej wymownym spojrzeniu.
Szarpać się na wspomnienie jej delikatnego uśmiechu.
Bez ustanku popychały mnie do przodu różne odczucia,dałam się porwać i zapomniałam,że to co piękne nigdy nie trwa wiecznie...
Następnie nie było nic innego jak łzy.
Łzy...
Łzy...
Ł z y ...
A kiedy mogłam już swobodnie oddychać pomyślałam,że nigdy nie czułam takiego smutku i spokoju równocześnie.
Wiedziałam,że nie powtórzy się podobna opowieść już nigdy więcej.
Przeczuwałam,że każdy kolejny...

książek: 621
Krzysiek | 2015-04-01
Przeczytana: 31 marca 2015

Ta opinia będzie trochę o książce, trochę o moich wewnętrznych przemyśleniach na tematy jakie ona zaczepia, porusza...Jeśli ktoś będzie ciekawy, będzie mi bardzo przyjemnie...!!!

To dzięki tej książce powstał film „Szkoła uczuć”...film dla mnie osobiście bardzo ważny i wartościowy. Rozwalił mnie doszczętnie. Ma ogromną siłę...obejrzałem go kilka razy i za każdym razem rzuca chaos w moje emocje, wywraca je do góry nogami...dawno go nie oglądałem, więc teraz zapewne odświeżę i przywołam sobie te uśpione odczucia i wrażenia...
Nie od zawsze byłem zdaniem, że zakładanie maski jest złe. Kiedyś nie zdawałem sobie sprawy, że bycie sobą, jest najlepszym maską, jaką możemy na siebie włożyć. Wydawało mi się, że zdobędę przychylność swojej społeczności, gdy dopasuję się do społeczeństwa.
Dzisiaj jestem zdania, że jeśli społeczeństwo nie pasuje do mojej filozofii życia, to zmieniam społeczeństwo...wybieram bycie sobą, bo tylko prawdziwe rzeczy, prawdziwa, pełna szczerości postawa jest...

książek: 336
Patricia | 2013-12-21
Przeczytana: 21 grudnia 2013

Z historią Jamie i Landona spotkałam się pierwszy raz oglądając film. Wzruszałam się za każdym razem oglądając "Szkołę uczuć", a oglądałam ją chyba z kilkanaście razy. Po takich emocjach wywołanych podczas filmu postanowiłam sięgnąć po książkę. Książka wywołała u mnie jeszcze większe emocje, były lepiej przedstawione. Przez ostatnie trzydzieści albo dwadzieścia stron płakałam. Po prostu kolejny raz, mimo znania tej historii wzruszyłam się. Podobało mi się także to, że cała powieść była opowiadana przez głównego bohatera Landona. Co pozwoliło czytelnikowi dogłębnie poznać tak smutną historię. Mnie osobiście bardzo urzekła ta książka i zamierzam sięgnąć po kolejną powieść Nicholasa Sparksa.

książek: 194
Monia0420 | 2014-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2014

ARYCYDZIEŁO!
Piękna książka. Na początku problemy nastolatków z właściwie dwóch różnych światów, a potem rozkwitająca miłość. Przeczytałam ją jednym tchem, bo była tak zaskakująca i piękna, ze nie mogłam się od niej oderwać. Film oglądałam wiele, wiele razy jeszcze przed przeczytaniem, ale mimo to byłam zachwycona. Nic dodać nic ująć - po prostu arcydzieło. Polecam :)

książek: 547
Marti257 | 2013-05-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Mówią, źe prawdziwa miłość nie zna przemijania. Że będzie trwać niezależnie od tego co się wydarzy. Jednak, czy gdy z ukochaną osobą dzieje się coś złego możemy cokolwiek na to poradzić? Oczywiście, że tak. Ta książka jest tego najlepszym dowodem.

,,Jesienna miłość'' to kolejna powieść znanego większości kobiet Nicholasa Spraksa, który i tą historią zachwycił większość swoich czytelników. Historia jest niebanalna, pisana z secrem, i pomimo tego, że jest krótka, można się w niej doczytać wielu, niezwykłych rzeczy.

Bohaterem książki jest dorastający Landon Carter, chłopak bez żadnegk konkretnego pomysłu na dalsze życie. Najważniejsi są dla niego znajomi i życie towarzyskie. Los chciał, że pewnego dnia pojawia się w jego życiu cicha i spkkojna dziewczyna, Jamie Sullivan.

Jamie jest według mnie niezwykła dziewczyną. Czytając ,,Jesienną....'' ani razu nie pomyślałam, że jest dziwna i niewarta uwagi. Wręcz przeciwnie. Zafascynowała mnie. Jej bezgraniczna wiara w Boga, mądrość,...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd