Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Jesienna miłość

Jesienna miłość

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Andrzej Szulc
tytuł oryginału
A walk to remember
wydawnictwo
Albatros
data wydania
ISBN
978-83-7359-620-7
liczba stron
208
słowa kluczowe
szkoła, kariera, miłość
język
polski
typ
papier
7,34 (4971 ocen i 507 opinii)

Opis książki

Jest rok 1958. Beztroski siedemnastolatek, Landon Carter, rozpoczyna naukę w ostatniej klasie szkoły średniej w Beauford w Karolinie Północnej. Jego ojciec kongresman pragnie, by syn zrobił karierę - tymczasem Landon, podobnie jak reszta klasy, nie zaczął jeszcze zastanawiać się, co zrobić z dorosłym życiem. Jedynie Jamie Sullivan, cicha, spokojna dziewczyna, opiekująca się owdowiałym ojcem, pasto...

Jest rok 1958. Beztroski siedemnastolatek, Landon Carter, rozpoczyna naukę w ostatniej klasie szkoły średniej w Beauford w Karolinie Północnej. Jego ojciec kongresman pragnie, by syn zrobił karierę - tymczasem Landon, podobnie jak reszta klasy, nie zaczął jeszcze zastanawiać się, co zrobić z dorosłym życiem. Jedynie Jamie Sullivan, cicha, spokojna dziewczyna, opiekująca się owdowiałym ojcem, pastorem, jest inna. Nie rozstaje się z Biblią, nie chodzi na prywatki, a dzień bez dobrego uczynku uważa za stracony. Tymczasem zbliża się doroczny bal. Nie mając akurat dziewczyny, Landon w odruchu desperacji zaprasza Jamie, na którą nikt dotąd nie zwrócił uwagi. Znajomość nie kończy się na balu. Wykpiwany przez kolegów chłopak początkowo unika Jamie, wkrótce jednak ich kontakty przeradzają się w przyjaźń, a potem głęboką miłość. Landon odkrywa prawdziwy sens życia - piękno natury, radość, jaką sprawia pomaganie innym, ból po utracie najbliższej osoby...

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1213
Mikael95 | 2013-12-07
Przeczytana: luty 2012

Jak pewnie większość, historię Jamie i Landona poznałem z filmu "Szkoła uczuć", nie podejrzewając nawet, że jest on oparty na książce. Jakież było więc moje zdziwienie, gdy zobaczyłem książkę z okładką z filmu. Sam tytuł przeczytałem w tym samym dniu, co go wypożyczyłem, książka ma niezwykłą siłę przyciągania, nawet po przeczytaniu trudną ją odłożyć.

Mimo, że książka jest zdecydowanie za krótka, to i tak jest to jeden z moich ulubionych tytułów. Historia i miłość dwójki bohaterów wydaje mi się zdecydowanie romantyczniejsza, niż w przypadku innej książki N. Sparksa - "Pamiętnika" (w którym szkoda mi było narzeczonego bohaterki). W przypadku "Jesiennej miłości" imponuje mi postawa głównych bohaterów, zarówno chłopaka, który daje świetny przykład mężczyznom, jak traktować ukochane osoby (mam nadzieję, że w przyszłości moja dziewczyna/żona będzie w równym stopniu szczęśliwa, co Jamie u boku Landona), jak i dziewczyny, wiernej swoim zasadom, nie przejmującej się opinią innych, z zaobserw...

książek: 842
Lenalee | 2010-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2010

Mimo iż film oglądałam pięćdziesiąt milionów razy i doskonale wiedziałam, co się wydarzy, to i tak książka wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Bo czy jest coś piękniejszego, niż prawdziwa, odwzajemniona miłość? Sparks po raz kolejny wprowadza nas w świat, gdzie miłość nie jest byle uczuciem, ale czymś, czego nie da się objąć słowami. Miłość, za którą, ramię w ramię, podąża nieszczęście. Ból, strach, cierpienie i strata czegoś, co jest dla nas tak ważne.

Sparks potrafi ubrać w słowa niemal banalne rzeczy, które pod jego piórem nabierają całkiem nowego znaczenia. Mają sens. Poruszają do głębi i niekiedy wręcz zmuszają do przemyśleń, co jest takie piękne. Ogromnie uwielbiam język, jakim posługuję się autor. Plastyczny, dzięki któremu możemy niemal wejść w skórę głównego bohatera i czuć dokładnie to samo, co czuje on. Ze mną tak było w tym wypadku. Płakałam, gdy płakał Landon. Uśmiechałam się, gdy on się uśmiechał. Cierpiałam, gdy on cierpiał. To najlepsze, gdy możemy przeżywać dokładni...

książek: 651

Zaczęłam nie tak jak trzeba,czyli od filmu.
I cokolwiek teraz nie powiem,będzie to wbity w moją głowę obraz i emocje utrwalany po każdej powtórce.
Mikser nastawiony na najwyższe obroty - to było to.
Wrzućcie tam serce,a zobaczycie co się stanie...
Na początku to jak historia o kopciuszku.
Ona gdzieś z tyłu,gdzieś obok,a on w centrum uwagi.
Później dotknęłam wielu przyjemnych czułych chwil,pulsowały w mojej dłoni w coraz to bardziej regularny rytm bicia serca...
Dalej nie mogłam zrobić nic innego,jak pokochać.
Topnieć w jej wymownym spojrzeniu.
Szarpać się na wspomnienie jej delikatnego uśmiechu.
Bez ustanku popychały mnie do przodu różne odczucia,dałam się porwać i zapomniałam,że to co piękne nigdy nie trwa wiecznie...
Następnie nie było nic innego jak łzy.
Łzy...
Łzy...
Ł z y ...
A kiedy mogłam już swobodnie oddychać pomyślałam,że nigdy nie czułam takiego smutku i spokoju równocześnie.
Wiedziałam,że nie powtórzy się podobna opowieść już nigdy więcej.
Przeczuwałam,że każdy kolejny raz....

książek: 1193
Gosia | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 05 lipca 2013

Taka książeczka na jedno krótkie popołudnie. Z początku właściwie o niczym - zwykłe problemy nastolatków. Od pewnego momentu - tu go nie zdradzę, żeby nie ujawniać treści - jakby uderzenie i nagle inna książka. Napisana tak, jakby weszło się wgłąb głównego bohatera i jego odczucia stały się własnymi przeżyciami. Jeśli ktoś lubi taki rodzaj narracji i tematu, to naprawdę warto przeczytać.

książek: 308
Patricia | 2013-12-21
Przeczytana: 21 grudnia 2013

Z historią Jamie i Landona spotkałam się pierwszy raz oglądając film. Wzruszałam się za każdym razem oglądając "Szkołę uczuć", a oglądałam ją chyba z kilkanaście razy. Po takich emocjach wywołanych podczas filmu postanowiłam sięgnąć po książkę. Książka wywołała u mnie jeszcze większe emocje, były lepiej przedstawione. Przez ostatnie trzydzieści albo dwadzieścia stron płakałam. Po prostu kolejny raz, mimo znania tej historii wzruszyłam się. Podobało mi się także to, że cała powieść była opowiadana przez głównego bohatera Landona. Co pozwoliło czytelnikowi dogłębnie poznać tak smutną historię. Mnie osobiście bardzo urzekła ta książka i zamierzam sięgnąć po kolejną powieść Nicholasa Sparksa.

książek: 538
Marti257 | 2013-05-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Mówią, źe prawdziwa miłość nie zna przemijania. Że będzie trwać niezależnie od tego co się wydarzy. Jednak, czy gdy z ukochaną osobą dzieje się coś złego możemy cokolwiek na to poradzić? Oczywiście, że tak. Ta książka jest tego najlepszym dowodem.

,,Jesienna miłość'' to kolejna powieść znanego większości kobiet Nicholasa Spraksa, który i tą historią zachwycił większość swoich czytelników. Historia jest niebanalna, pisana z secrem, i pomimo tego, że jest krótka, można się w niej doczytać wielu, niezwykłych rzeczy.

Bohaterem książki jest dorastający Landon Carter, chłopak bez żadnegk konkretnego pomysłu na dalsze życie. Najważniejsi są dla niego znajomi i życie towarzyskie. Los chciał, że pewnego dnia pojawia się w jego życiu cicha i spkkojna dziewczyna, Jamie Sullivan.

Jamie jest według mnie niezwykła dziewczyną. Czytając ,,Jesienną....'' ani razu nie pomyślałam, że jest dziwna i niewarta uwagi. Wręcz przeciwnie. Zafascynowała mnie. Jej bezgraniczna wiara w Boga, mądrość, sposób ja...

książek: 1748
Natalia | 2013-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2013

Pierwszy raz popłakałam się aż tak, czytając jakąkolwiek książkę. Czytając "Jesienną miłość" łzy same spływały mi po policzkach i za żadne skarby nie mogłam ich powstrzymać.

Książka jest napisana bardzo dobrze, żałuje tylko tego, że najpierw oglądnęłam film, a dopiero potem sięgnęłam po książkę. Chociaż powiem szczerze, że to mnie nie powstrzymało, żeby z każdą strona zachwycać się nią coraz bardziej. Tak mnie ona pochłonęła, że przeczytałam ją w 2 godziny.
Polecam, każdemu, kto nie miał okazji jeszcze jej przeczytać.

książek: 430
Kiwi_Agnik | 2014-02-04
Przeczytana: 04 lutego 2014

Rzewna powieść o nazbyt dojrzałej miłości dwojga nastolatków.

Sparks posługuje się stylem łatwym w odbiorze, ale ta powieść nie jest według mnie powieścią górnolotną.

"Jesienna miłość" to książka na jeden wieczór, wzruszyła mnie, ale nie pozostawi śladu w mojej pamięci.

"Wszystko ułożyło się w sensowną całość, a równocześnie nic nie miało sensu."

książek: 448
MountainTobacco | 2014-03-21
Na półkach: Przeczytane

Nie przepadam za miłosnymi historiami... tym samym trudno mi jest ocenić twórczość Nicholasa Sparks'a, ale "Jesienna Miłość" to piękna i naprawdę wzruszająca historia... I nawet nie chodzi mi o fabułę, ale sam sposób ujęcia tematu. Osobiście uważam tę książkę za powieść obowiązkową dla wszystkich romantycznych duszyczek:) Może język, w jakim napisana jest ta historia nie jest bardzo wyrafinowany, jednakże zawsze miałam wrażenie, że Nicholas Sparks potrafi odnaleźć i spisać naprawdę dobre historie... romantyczne oczywiście:)

książek: 840
Nana | 2010-12-25
Przeczytana: 25 grudnia 2010

Nie mogę w to uwierzyć... Nie przypuszczałam, że ta książka tak głęboko mną wstrząśnie i tak bardzo ją pokocham, a przecież znałam zakończenie, a sama opowieść była dość podobna do wszystkich innych (np. "Marina" C.R. Zafón)...
"Jesienna miłość" to jeden z pierwszych tytułów Nicholasa Sparksa. Wydany po raz pierwszy w roku 1999 dość króciutki utwór (200 stron dość dużą czcionką, przypuszczam 14 lub 16) opowiada jak sam tytuł wskazuje o miłości pomiędzy nastolatkami. Żeby to uściślić są to 17-letni Landon Carter i jego rówieśniczka Jamie Sullivan. Jamie to dość nielubiana wśród rówieśników półsierota, córka pastora (również niezbyt lubianego z powodu dziwnych kazań) i przede wszystkim posiadająca duszę anioła dziewczyna, która jest ostatnią deską ratunku dla bogato urodzonego Landona, który ma dość nieprzyjemne alternatywy do wyboru.
Jest to historia o z czasem rodzącej się więzi pomiędzy dwojgiem ludzi o 2 różnych charakterach. W prologu ujęty został cały schemat:

"Najpierw będz...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Trudi Canavan
    45. rocznica
    urodzin
    Szczęśliwe zakończenie to luksus na jaki może pozwolić sobie fikcja.
  • Michael Crichton
    72. rocznica
    urodzin
    Każde odkrycie jest gwałtem na naturze.
  • Leszek Kołakowski
    87. rocznica
    urodzin
    Czas jako substrat ludzkiego doświadczenia nie daje się skonceptualizować (w sensie redukcji do terminów bardziej pierwotnych). Jeśli postrzegamy go jako niekończące się samounicestwienie, cały świat doświadczenia z braku substratu zapada się w nicość. Absolut może służyć ocaleniu świata, uratować g... pokaż więcej
  • Gianni Rodari
    94. rocznica
    urodzin
    Każde dziecko, które przychodzi na świat, wie, że cały świat jest jego i nie musi zań płacić ani grosza, musi tylko zakasać rękawki, wyciągnąć rączki i go sobie wziąć.[z bajki "O kupowaniu Sztokholmu"]
  • Aravind Adiga
    40. rocznica
    urodzin
    biedni marzą, by mieć pod dostatkiem jedzenia i wyglądać, jak bogaci, a .... bogaci? Żeby schudnąć i wyglądać, jak biedni
  • Randy Pausch
    54. rocznica
    urodzin
    Czas jest wszystkim, co masz ... i pewnego dnia może się okazać, że masz go mniej, niż sądzisz.
  • Laurie Halse Anderson
    53. rocznica
    urodzin
    Chcę biec, lecieć, bić skrzydłami tak mocno, aby nie słyszeć niczego poza łomotem własnego serca.
  • Marcin Meller
    46. rocznica
    urodzin
    Pani pokazała jelenia i zapytała nas, kto wie, jak nazywa się zwierzę. Ja wiedziałem, więc się ochoczo zgłosiłem i powiedziałem, że Lenin. Pani się stropiła i powiedziała, że chyba coś mi się pomieszało, bo to jeleń, a wielki Lenin, Włodzimierz Iljicz to człowiek, (...). Na co ja buńczucznie, że to... pokaż więcej
  • Théophile Gautier
    142. rocznica
    śmierci
    Zdaje mi się, jak gdyby moje ciało stało się przepuszczalne, moje ja uciekało z niego tak jak woda przez sito. Czuję, że się roztapiam we wszechbycie, z trudem odróżniam siebie od świata, w który się zapadam. Życie, którego - o ile tylko mogę - odgrywam zwykłą pantomimę, aby nie martwić krewnych i p... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd