Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Brzydula. Pamiętnik

Wydawnictwo: W.A.B.
5,51 (385 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
19
8
18
7
65
6
87
5
77
4
44
3
38
2
11
1
14
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-714-9
liczba stron
176
słowa kluczowe
brzydula
język
polski
dodała
agrumes

Brzydula pisze pamiętnik. Według jej obliczeń jest to już czternasty. Smaczny, dowcipny, intymny i oczywiście nieprzeznaczony do czytania przez obcych. I tu wielka niespodzianka: panna Cieplak z Rysiowa ujawnia swój pamiętnik? Znowu szukam pracy. Ciągle. Jestem zdesperowana. Matura zaliczona na pięć, wyższe wykształcenie ? skończyłam ekonomię na SGH (z wyróżnieniem!), znam biegle niemiecki i...

Brzydula pisze pamiętnik. Według jej obliczeń jest to już czternasty. Smaczny, dowcipny, intymny i oczywiście nieprzeznaczony do czytania przez obcych. I tu wielka niespodzianka: panna Cieplak z Rysiowa ujawnia swój pamiętnik?
Znowu szukam pracy. Ciągle. Jestem zdesperowana. Matura zaliczona na pięć, wyższe wykształcenie ? skończyłam ekonomię na SGH (z wyróżnieniem!), znam biegle niemiecki i angielski, skończyłam dwa kursy szybkiego czytania, kurs kaligrafii w ambasadzie Japonii, kurs realnej samoobrony krav-manga, kurs jezyka HTML, praktyczny kurs pisarstwa ? jak pisać magiczne powieści?, kurs kosztorysowania oraz kurs autoratownictwa i szkolenie w zakresie prawa autorskiego i prawa znaków towarowych; znam podstawy rosyjskiego, francuskiego i hiszpańskiego? dlaczego nie mieliby mnie zatrudnić? Na przykład w jakimś banku? Powoli godzę się z myślą, że zostanę sprzedawczynią pakietów promocyjnych jakiegoś beznadziejnego CZEGOŚ i spędzę resztę życia ze słuchawką w uchu i takim malutkim mikrofonem przy ustach, przekonując potencjalnych klientów, że to beznadziejne, bliżej nieokreślone COŚ jest im niezbędnie potrzebne do życia.
Jedyne, czego jej brakuje, to uroda. I Ula wie o tym. Dlatego gdy pewnego razu tata przynosi jej gazetę z ogłoszeniem, że dyrektor domu mody szuka asystentki, nie ma zamiaru nawet się tam wybierać. Jednak czego się nie robi dla bliskich! Jedzie?
Brzydula pisze swój pamiętniczek inteligentnie i żywiołowo. Tak że czyta się go z oczyma łzawiącymi od śmiechu ? nawet jeśli ktoś nie widział ani jednego odcinka serialu BrzydUla. Poszczególne wpisy są poozdabiane rysunkami autorki: wzruszającymi kulfonami, sercami, kotkami, pszczołami i żabami; i jak w prawdziwym pamiętniku ? wpisami przyjaciół.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (588)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1845
takisobiejac | 2012-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2012

Po książkę "BrzydUla. Pamiętnik" sięgnąłem z trzech powodów. Po pierwsze, osoba, z którą się wymieniałem książkami nie miała nic innego, co choć troszeczkę by mnie interesowało. Po drugie... swego czasu statystowałem na planie serialu "BrzydUla", chociaż akurat były to sceny bez udziału Julii Kamińskiej. Wreszcie po trzecie, widziałem kadry z filmu "Mniejsze zło" Janusza Morgensterna i bardzo podobała mi się odwaga panny Kamińskiej. Zawsze ceniłem u aktorów i aktorek (nawet tych nieprofesjonalnych) to, że potrafią rozebrać się na planie wtedy, gdy scenariusz tego wymaga. Wg mnie to jest cześć aktorstwa. W swetrach po samą szyję można chodzić na spacer z pieskiem.
Ale wracając do książki, niestety mocno się zawiodłem. Tzn. nie robiłem sobie nadziei na wielką literaturę. Przecież "BrzydUla" to był tandetny kiczowaty serialik made by TVN (w dodatku na licencji). Jednak to co zobaczyłem w środku, te idiotyczne dopiski ołówkiem, rysunki jak u gimnazjalistki, jakieś ochy i achy...

książek: 398
Ataga | 2013-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo wesoła opowieść o UliBrzyduli. Oglądałam serial, dlatego chciałam mieć tę książkę. Warto przeczytać jeśli się ma zły dzień. Naprawdę polecam.

książek: 4992
Irena | 2014-05-08
Przeczytana: 08 maja 2014

Jeśli ktoś oglądał "Brzydule" to bez problemu odnajdzie się w tej publikacji. To taka mocno skrócona wersja serialu. Czyta się szybko, nawet za szybko i bardzo przyjemnie, ale bez wątpienia jest to lektura na jeden raz. Polecam fanom serialu jako miły dodatek.

książek: 231
Laurel | 2014-11-18
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Może akcją nie powala, ale lekka, szybko się czyta, dobra np. na długą podróż :)

książek: 3154
Sylwia | 2014-01-27
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 15 lutego 2014

Serial - kapitalny;
Książka - niestety ... taka sobie.

książek: 125
Martina | 2014-06-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lipca 2012

Uwielbiam ją, czytałam ją kiedy byłam młodsza i teraz wciąż wracam do niej co jakiś czas. Nie każdemu może się podobać zwariowany styl bohaterki, ale to jest w tym wszystkim najbardziej urocze. Przeczytałam i polecam na poprawę nastroju ;)

książek: 2385
Lenka | 2011-01-27
Na półkach: Przeczytane, Rok 2011
Przeczytana: 26 stycznia 2011

Książka mnie mocno rozczarowała, spodziewałam się całkiem czegoś innego...niby zabawne, ale to jednak nie to, co lubię....BrzydUla pisze w spsoób bardzo infantylny/dziecinny, rozumiem, że może być naiwna, ale w wieku 25 lat raczej nie wypisuje się w pamiętniku po 100 razy imienia ukochanego, ja tak robiłam będąc nastolatką, dzieckiem wręcz, a tu dorosła kobieta , wykształcona, a swój pamiętnik prowadzi, jakby zatrzymała się na poziomie jedenastolatki...daję dwie gwiazdki , bo chwilami książka naprawdę zabawna, ale dla mnie nic szczególnego...serial był zdecydowanie lepszy :)

książek: 731
Jucia58542 | 2014-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2014

Super książka za pierwszym razem przeczytałam chyba ze sto stron. Najbardziej mi się podobało to jak BrzydUla nie wiedząc że jest na scenie i że jest włączony głośnik podczas rozmowy ze swoim najlepszym przyjacielem powiedziała wszystkim gością że Marek (jej szef) nie kocha swojej narzeczonej. W ogóle ta książka była pełna takich śmiesznych sytuacji dlatego zachęcam do jej przeczytania.

książek: 732
lenka9411 | 2013-08-09
Na półkach: Nie polecam, Przeczytane

Serial "brzydUla" był jednym z moich ulubionych, dlatego też sięgnęłam po tę książkę. Czekało mnie mocne rozczarowanie, ponieważ niektóre sytuacje np. ślub Aleksa lub śmierć Pauliny były wręcz niedorzeczne. Fabuła dość słaba w ogóle nie związana z serialem. Daję 3 gwiazdki, bo nie lubię zaniżać opinii, ale zdecydowanie mogło być lepiej, ponieważ pomysł był dość ciekawy.

książek: 42
Marzena Marczak | 2011-08-16
Na półkach: Przeczytane

Kazdy odcinek serialu ogladalam z zaciekawieniem i czekalam na nastepny dlatego tez gdy tylko ujrzalam slynny pamietnik Uli na polce w bibliotece tak postanowilam go sprawdzic. Ksiazka dosyc fajna. Jest tam o wiele wiecej przemyslen serialowej bohaterki niz w serialu. ciepla wesola w sam raz na deszczowe pogody w celu poprawy nastroju

zobacz kolejne z 578 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
zgłoś błąd zgłoś błąd