Ballada o przestępcach

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,2 (91 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
12
7
19
6
32
5
15
4
4
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379764723
liczba stron
462
słowa kluczowe
Anglia, średniowiecze
język
polski
dodał
ew_cia

Porywająca przygodowa powieść historyczna osadzona w średniowiecznej Anglii. Średniowieczna Anglia i dwóch chłopców, którzy będą musieli stoczyć walkę o przeżycie. W drodze do Londynu wędrowna trupa zostaje napadnięta przez szajkę bezwzględnych łotrów. Dochodzi do masakry, z której uchodzi z życiem dwóch chłopców: ośmioletni Gilbert i dwunastoletni William. Bandyci zabierają dzieci do...

Porywająca przygodowa powieść historyczna osadzona w średniowiecznej Anglii.

Średniowieczna Anglia i dwóch chłopców, którzy będą musieli stoczyć walkę o przeżycie.
W drodze do Londynu wędrowna trupa zostaje napadnięta przez szajkę bezwzględnych łotrów. Dochodzi do masakry, z której uchodzi z życiem dwóch chłopców: ośmioletni Gilbert i dwunastoletni William. Bandyci zabierają dzieci do podlondyńskiej mieściny, gdzie chłopcy przechodzą szkolenie żebracze, poznają czym jest gniew i cierpienie.
Wkrótce bracia zostają rozdzieleni. Gilbert jest szkolony na mordercę, William zaś uczy się złodziejskiej sztuki. Na ich drodze czai się wiele niebezpieczeństw, a poczucie spokoju jest tylko złudzeniem…
Pełna zwrotów akcji opowieść o walce i miłości w bezwzględnym świecie łotrzykowskich porachunków.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
ookami książek: 552

W labiryncie londyńskich zaułków

Średniowiecza Anglia, leśny trakt prowadzący do Londynu. Wędrowna trupa zostaje napadnięta przez bandytów, zaś z krwawej jatki z życiem uchodzi tylko dwóch chłopców: młodszy, ośmioletni Gilbert przypominający cherubinka i starszy o cztery lata William, niepokorny i pewny siebie akrobata. Chociaż ich rodzice, wujek i siostra giną w masakrze, dzieci nie będą miały czasu na żałobę. Rodzeństwo trafia pod skrzydła szajki przestępców – tych samych, którzy zamordowali ich rodzinę. Chłopcy będą musieli odnaleźć się w świecie zdominowanym przez żebraków, złodziei, prostytutki i płatnych morderców, w którym przetrwanie zapewnić może nie tylko inteligencja i odwaga, ale też przebiegłość i bezwzględność.

Trzeba przyznać, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego niż to, co zaserwował czytelnikom Marcin Hybel. Opis wydawcy i łagodnie brzmiący tytuł sugerowały opowieść przepełnioną wyidealizowanymi bohaterami i nieprawdopodobnymi wydarzeniami rodem z eposów, składającymi się na twór raczej miałki, wręcz bezbarwny. Łatwo domyślić się że to, czym w istocie jest „Ballada o przestępcach”, zdecydowanie przerosło moje oczekiwania; rozwiązania, po które sięgnął autor niejednokrotnie mnie zaskoczyły, skłoniły do zastanowienia, czasem nawet zniesmaczyły – ale na pewno nie pozostawiły mnie obojętną.

Tym, co wyróżnia „Balladę…” na tle innych książek jest jej realizm. Średniowieczna rzeczywistość została ukazana w swej najbardziej surowej, nieupiększonej niczym formie. Przemoc, której przecież nie...

Średniowiecza Anglia, leśny trakt prowadzący do Londynu. Wędrowna trupa zostaje napadnięta przez bandytów, zaś z krwawej jatki z życiem uchodzi tylko dwóch chłopców: młodszy, ośmioletni Gilbert przypominający cherubinka i starszy o cztery lata William, niepokorny i pewny siebie akrobata. Chociaż ich rodzice, wujek i siostra giną w masakrze, dzieci nie będą miały czasu na żałobę. Rodzeństwo trafia pod skrzydła szajki przestępców – tych samych, którzy zamordowali ich rodzinę. Chłopcy będą musieli odnaleźć się w świecie zdominowanym przez żebraków, złodziei, prostytutki i płatnych morderców, w którym przetrwanie zapewnić może nie tylko inteligencja i odwaga, ale też przebiegłość i bezwzględność.

Trzeba przyznać, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego niż to, co zaserwował czytelnikom Marcin Hybel. Opis wydawcy i łagodnie brzmiący tytuł sugerowały opowieść przepełnioną wyidealizowanymi bohaterami i nieprawdopodobnymi wydarzeniami rodem z eposów, składającymi się na twór raczej miałki, wręcz bezbarwny. Łatwo domyślić się że to, czym w istocie jest „Ballada o przestępcach”, zdecydowanie przerosło moje oczekiwania; rozwiązania, po które sięgnął autor niejednokrotnie mnie zaskoczyły, skłoniły do zastanowienia, czasem nawet zniesmaczyły – ale na pewno nie pozostawiły mnie obojętną.

Tym, co wyróżnia „Balladę…” na tle innych książek jest jej realizm. Średniowieczna rzeczywistość została ukazana w swej najbardziej surowej, nieupiększonej niczym formie. Przemoc, której przecież nie brakowało w tamtych czasach, autor pokazał w sposób prawdziwie brutalny, wręcz naturalistyczny. Przed lekturą trzeba nastawić się na obfitość krwi, łez i ekskrementów, czasem też nagości – a wszystko to w towarzystwie sporej dawki wulgaryzmów; zdecydowanie nie jest to powieść dla młodszych czy wrażliwszych czytelników. Marcin Hybel maluje bardzo wiarygodny obraz przestępczego półświatka, którego macki oplatały praktycznie całą ówczesną administrację, i to z Kościołem na czele. Na szczególną uwagę zasługuje dokładność, z jaką autor przedstawił skomplikowaną hierarchię panującą w bandyckich gildiach, tak podobną do tej występującej w prawdziwym państwie. To powieść historyczna pełną gębą, silnie osadzona w średniowiecznych realiach – ze wszystkimi jej jasnymi i (przede wszystkim) ciemnymi stronami.

Kilka słów należy poświęcić bohaterom. I pod tym względem autor nie poszedł na łatwiznę – spodziewałam się krótkiego wprowadzenia i szybkiego przeskoku do czasów, w których William i Gilbert są już dojrzałymi, ukształtowanymi przez obcowanie z bandytami jednostkami. Tymczasem Marcin Hybel prowadzi nas przez skomplikowany proces edukacji, znacząco różniący się w przypadku obu chłopców. Czytelnik będzie świadkiem cierpienia i strachu, chwil bezbrzeżnego smutku i momentów radości; powolnego, bolesnego wchodzenia w dorosłość. Stajemy się obserwatorami przemian zachodzących w bohaterach, co czyni ich kreacje jeszcze bardziej wiarygodnymi. Nam natomiast łatwiej jest się wczuć w ich sytuacje, zrozumieć motywy a przede wszystkim się z nimi zżyć. Większość ważniejszych postaci kryje w sobie jakąś historię, którą odkrywamy stopniowo, z biegiem czasu. Może to powodować wrażenie pewnego spowolnienia akcji w początkowej fazie historii, co z kolei zniechęca do czytania. Jednocześnie zabieg ten pozwala autorowi na dopieszczenie kreowanej rzeczywistości, dzięki czemu „wniknięcie” w powieść jest jeszcze łatwiejsze.

„Ballada o przestępcach” okazała się być naprawdę niezłym kawałkiem literatury. Jej niewątpliwym atutem jest realistyczny świat i dobrze wykreowani bohaterowie, których da się polubić (a nawet im kibicować). To także świetnie napisana powieść historyczna skierowana do dorosłych i starszej młodzieży – ta grupa czytelników powinna docenić pozbawiony lukru realizm, jak również przełknąć wylewające się spomiędzy stronic wulgaryzmy i wszechobecną brutalność.

Karolina Antczak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (34)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 542
Ela | 2018-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 października 2018

Dałabym więcej, ale końcówka nie przypadła mi do gustu. 90% realistycznie i nagle omamy? Ale jeśli to omamy stłuczonego mózgu, to skąd Agnes znała imię Eliasa?

książek: 1558
Voit | 2018-10-26
Na półkach: Przeczytane

Do książki Marcina Hybla, podchodziłem raczej ostrożnie. Z różnych przyczyn. Generalnie, jak kot do jeża zbliżałem się przez dłuższy czas. Wreszcie zasiadłem i wziąłem się do lektury. Wstęp przyprawił mnie o przyspieszone łysienie i gdyby nie zasada, że zaczętą książkę muszę skończyć, to pewnie bym się poddał. Po pierwsze słowo "oblicze", które to nachalnie jakoś z tekstu lazło w ślepia. Po drugie, język rodem z podręcznika mistrza gry w RPG (jak przypuszczam faktycznie, częste granie odcisnęło piętno na autorze). Ale... nie poddałem się! I bardzo dobrze.
Nie wiem, co było powodem, ale po pierwszych dwóch czy trzech stronach, wszystko wskakuje na swoje miejsce i "Balladę..." czyta się bardzo dobrze. Nadal co prawda, język stylizowany jest na archaiczny i o ile w dialogach, jest to zabieg wręcz niezbędny, to nie wiem na ile potrzebny w opisach miejsc na przykład.
W książce dużo się dzieje, opisy zdarzeń dobrze opracowane, przemyślane. Choć żeby za słodko nie było, scena walki w...

książek: 275
Vagabunda | 2018-09-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 31 sierpnia 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka taka sobie, szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś innego, troszkę się zawiodłam chociaż nie mogę powiedzieć że książka mnie nie wciągnęła. Najbardziej byłam pod wrażeniem postaci opętanego Gila szukającego zemsty. Książka dość mocno kłóci się z prawdą pod względem historii. Jedyne czego nie rozumiem to zakończenie, bardzo pogmatwane, w końcu nie wiem oni dotarli do tego portu czy ciągle byli w górach i im się to przyśniło? Nie rozumiem.

książek: 3660
czytamcałyczas | 2018-08-28
Na półkach: Przeczytane

Okładka
super

skąd
biblioteka

fabuła
Średniowiecze Anglia,są przestępcy

Moja opinia

Myślałem,że to będzie hit nad hitami.
A tu,taki sobie średniaczek.Brakowało mi,tu wiele.
Gdzie opisy ( mało ) Londynu.
Może było,ale za mało.
O wiele za mało.
Brakowało mi opisu życia w średniowieczu,
Sami łotry to za mało.Nie potrzebnie tyle wstawek miłosnych.
Ogólnie przeciętna powieść.

książek: 1090
Michal Zacharzewski | 2017-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2017

Wyobraź sobie książkę, której bohaterami są dwaj młodzi chłopcy – ośmioletni Gilbert i dwunastoletni William – oraz ich rodzice oraz bliscy. Cała ta grupka żyje w średniowiecznej Anglii i trudni się ulicznymi sztuczkami. Wobec braku kina, gier komputerowych czy tanich książek fikanie kozłów, łamanie podków czy spacerowanie na linie cieszy się sporym zainteresowaniem gawiedzi. No i pozwala zarobić dostatecznie dużo, by móc coś zjeść i wypić. No i przenieść się czasami do innego miasta i zacząć od początku.

Ktoś powie – bajka dla dzieci. Uroczy, choć być może nie przesłodzony obraz życia w dawnych czasach. Nic bardziej mylnego. Bardzo szybko towarzyszący rodzinie sędziwy kupiec wciąga ich w pułapkę. Dorośli zostają brutalnie zamordowani, dzieci trafiają do przestępczych gildii z przedmieść Londynu. Gilbert szkolony jest na mordercę. Jego nauczyciel, zakonnik, codziennie pastwi się nad nim, by przyzwyczaić go do bólu. Z kolei William uczy się złodziejskiego fachu.

Recenzja na...

książek: 254
Komig | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2017

Porywająca przygodowa powieść historyczna osadzona w średniowiecznej Anglii.

Średniowieczna Anglia i dwóch chłopców, którzy będą musieli stoczyć walkę o przeżycie.
W drodze do Londynu wędrowna trupa zostaje napadnięta przez szajkę bezwzględnych łotrów. Dochodzi do masakry, z której uchodzi z życiem dwóch chłopców: ośmioletni Gilbert i dwunastoletni William. Bandyci zabierają dzieci do podlondyńskiej mieściny, gdzie chłopcy przechodzą szkolenie żebracze, poznają czym jest gniew i cierpienie.
Wkrótce bracia zostają rozdzieleni. Gilbert jest szkolony na mordercę, William zaś uczy się złodziejskiej sztuki. Na ich drodze czai się wiele niebezpieczeństw, a poczucie spokoju jest tylko złudzeniem…
Pełna zwrotów akcji opowieść o walce i miłości w bezwzględnym świecie łotrzykowskich porachunków.

Książke oceniam na 4

książek: 1044
Marcin | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2017

Bardzo średnia książka. Rodzina wędrownych artystów podczas wędrówki do Londynu zostaje napadnięta i z całej rodziny pozostają dwaj bracia którzy są szkoleni na żebraków. I tu książka naprawdę jest świetna, opis szkolenia i ich przeżycia pozwalają nam poczuć tamten czas. Niestety sprawa się pogarsza od momentu wprowadzenia wątku miłosnego. Autorowi nie za bardzo wychodzi pisanie takiej tematyki i dialogi a nawet całe sceny wychodzą sztucznie. Kiepskim rozwiązaniem jest też całe zakończenie gdzie nagle historia przyspiesza i jest trochę zagmatwana a końcówka jest do bólu przewidywalna.

książek: 189
DzikSebastian | 2017-05-18
Na półkach: Przeczytane

Jedna z najlepszych powieści fantasy jakie przeczytałem w życiu.Cała książka przeczytana jednego dnia.Chętnie pogratulowałbym autorowi tego fenomenu.Polecam serdecznie

książek: 665
Katrina | 2017-02-10
Przeczytana: 18 grudnia 2016

Anglia, XIV wiek. Dwunastoletni William i ośmioletni Gilbert podróżują z rodzicami do Londynu. Nie udaje się im jednak dotrzeć na miejsce. Ich grupa zostaje zaatakowana przez członków gildii zrzeszającej przestępców. Tylko chłopcy uchodzą z życiem. Porwani przez jednego z szkoleniowców ugrupowania stopniowo zostają wdrażani w ich niemoralny świat...

Ballada o przestępcach zbiera dość dobre recenzje: jest chwalona między innymi za dobrze przedstawione średniowiecze i niezły klimat. Promowana jest zaś jako książka dla dorosłych oraz tej starszej młodzieży. Jakie są jednak moje odczucia...? Muszę niestety szczerze przyznać, że nieco inne, niż czytelniczej większości.
Książka o średniowiecznej Anglii, zwłaszcza traktująca o przestępcach, powinna być brutalna, śmierdząca i ostra. Niestety, Ballada o przestępcach tylko próbuje taka być. Sposób, w jaki została napisana przypomina mi trochę Pocałunek Śmierci Marcusa Sedgwicka, albo Tajemnice Królów Victorii Gische: to książka, która nie...

książek: 906
Kaś | 2017-01-22
Przeczytana: 20 stycznia 2017

Konia z rzędem temu, kto powie, co mną kierowało, gdy wybierałam tę książkę na lekturę „do przeczytania”. Awanturniczy charakter powieści? Perspektywa średniowiecznego klimatu? Autor, po którym spodziewałam się wszystkiego co najlepsze? Cokolwiek by to nie było, do Ballady o przestępcach nastawiałam się bardzo pozytywnie: liczyłam na świetną przygodę z humorem i dobrze nakreślonym tłem, wszak z tego właśnie do tej pory kojarzyłam Marcina Hybla (za sprawą jego wcześniejszych, komediowych książek oraz świetnej prelekcji, w której miałam okazję uczestniczyć na jednym z konwentów). Tak oto wzięłam powieść do ręki i zaczęłam czytać. Wierzcie albo nie, ale to był początek mojej drogi przez mękę.

Ballada... to historia dwóch braci, których rodzice zostali zamordowani przez bandycką szajkę. Ci sami mężczyźni zabrali chłopców, by wcielić ich do przestępczych cechów: wychować i nauczyć fachu, by mogli zarabiać na ulicach Londynu. Będziemy mieli okazję prześledzić ich losy, zobaczyć jak...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu polecamy osiem tytułów, które ukażą się w najbliższych dniach pod patronatem lubimyczytać.pl. Wśród nich znajdziecie fabułę o bólu, miłości i wygnaniu, kryminał o seryjnym zabójcy kobiet, przewrotną powieść grozy i opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście. Zaintrygowani? Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd