Córka pustyni. Niezwykłe życie Gertrude Bell

Tłumaczenie: Jacek Spólny
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,18 (62 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
7
7
17
6
13
5
4
4
4
3
4
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Queen of the Desert
data wydania
ISBN
9788377858509
liczba stron
600
słowa kluczowe
pustynia, biografia
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Pisarka, podróżniczka, alpinistka, fotografka, archeolożka, doradczyni króla Iraku, agentka brytyjskiego wywiadu – Gertrude Bell robiła zawsze to, na co miała ochotę, i była w tym bezkonkurencyjna. „Urodziła się z nadmiarem talentów”, tak mawiał o niej Lawrence z Arabii. Porzuciła świat przywilejów i sztywnych wiktoriańskich konwenansów dla umiłowania do wiedzy, niebezpiecznych zakątków...

Pisarka, podróżniczka, alpinistka, fotografka, archeolożka, doradczyni króla Iraku, agentka brytyjskiego wywiadu – Gertrude Bell robiła zawsze to, na co miała ochotę, i była w tym bezkonkurencyjna. „Urodziła się z nadmiarem talentów”, tak mawiał o niej Lawrence z Arabii. Porzuciła świat przywilejów i sztywnych wiktoriańskich konwenansów dla umiłowania do wiedzy, niebezpiecznych zakątków świata, ryzyka i adrenaliny. Zdobyła autorytet wśród Arabów, którzy nazwali ją „królową pustyni”. Również w Wielkiej Brytanii uważano ją za znawczynię Bliskiego Wschodu, który wnikliwie zbadała podczas zorganizowanych przez siebie wypraw. Nieraz ryzykowała życie, eksplorując obszary objęte walkami zwaśnionych plemion.

Córka pustyni to historia silnej i nieugiętej Gertrude Bell, która osiągnęła najwyższą pozycję w świecie zdominowanym przez mężczyzn, wówczas niedostępną dla kobiet. Jej życie to przygoda, w której realizowały się wszystkie marzenia – poza jednym – spełnioną miłością.

Jeśli komuś się wydaje, że eksploracja i bohaterskie wyprawy to wyłącznie przywilej mężczyzn, głęboko się myli. Potwierdza to Gertrude Bell – wybitna brytyjska podróżniczka, pisarka, doradca polityczny, orientalistka, a przy okazji i szpieg na Bliskim Wschodzie w okresie osmańskiego zmierzchu. Funkcjonariusze administracji brytyjskiej, generałowie czy dyplomaci nie kryli irytacji i wrogości, mówiąc o niej: „maskulinizowany obieżyświat”, „ględząca, kręcąca pupą koturnowa baba” czy „mała istota z płaską piersią, którą zwą kobietą”. Jej powszechnie nieakceptowany styl życia przełamywał ówczesne kanony i ograniczenia kulturowe, przecierając szlaki dzisiejszym paniom. Nie raz pisałem, że żywię głęboki podziw dla tej dzielnej przedstawicielki płci pięknej. Dzięki filmowi Wernera Herzoga Królowa pustyni z Nicole Kidman w roli głównej oraz biografii autorstwa Georginy Howell świat pozna szerzej niezwykle burzliwe życie tej globtroterki wyprzedzającej swoją epokę.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
mantra książek: 2422

Niezłomna

Tak się składa, że rzadko czytam biografie. Najczęściej dodaję je do listy do przeczytania za pośrednictwem fanpage’a A Mighty Girl. Profil przedstawia sylwetki interesujących kobiet, z których młode dziewczęta mogą czerpać inspirację. Jeden z postów sprzed kilku lat poświęcono właśnie Gertrude Bell, niezłomnej kobiecie czasów wiktoriańskich, której nic nie zatrzymywało przed podążaniem za swoimi pasjami.

Kobieta, która interesowała się historią i poszła na studia, później kończąc je jako pierwsza przedstawicielka płci pięknej z oceną celującą. Kobieta niezwykle oczytana i głodna wiedzy w czasach, gdy w książkach wychowawczych pisano: dojrzewająca dziewczynka zawsze będzie ustępować braciom pod względem naukowym z powodu „nieuporządkowanego życia miednicowego”, musiała odznaczać się nie tylko inteligencją ale też niezwykłą osobowością gdy wbrew społecznym konwenansom realizowała swoje ambicje. Dla Gertrude Bell pochodzącej z bogatej rodziny utrzymującej się z przemysłu bycie panią domu zupełnie nie interesowało. Gardziła wręcz plotkowaniem i salonowymi intrygami. Miała niepochlebny stosunek do większości kobiet za co często się ją krytykuje.

Gertrude Bell odznaczała się niewyczerpaną ciekawością i energią na kolejne eskapady. Już jako mała dziewczynka była zmorą niejednej guwernantki, wciągając swojego młodszego brata w tarapaty, nieraz bardzo niebezpieczne. Nie znosiła dyscypliny i lubiła doprowadzać ludzi do szału.

Gdy ukończyła studia odkryła wolność jaką daje...

Tak się składa, że rzadko czytam biografie. Najczęściej dodaję je do listy do przeczytania za pośrednictwem fanpage’a A Mighty Girl. Profil przedstawia sylwetki interesujących kobiet, z których młode dziewczęta mogą czerpać inspirację. Jeden z postów sprzed kilku lat poświęcono właśnie Gertrude Bell, niezłomnej kobiecie czasów wiktoriańskich, której nic nie zatrzymywało przed podążaniem za swoimi pasjami.

Kobieta, która interesowała się historią i poszła na studia, później kończąc je jako pierwsza przedstawicielka płci pięknej z oceną celującą. Kobieta niezwykle oczytana i głodna wiedzy w czasach, gdy w książkach wychowawczych pisano: dojrzewająca dziewczynka zawsze będzie ustępować braciom pod względem naukowym z powodu „nieuporządkowanego życia miednicowego”, musiała odznaczać się nie tylko inteligencją ale też niezwykłą osobowością gdy wbrew społecznym konwenansom realizowała swoje ambicje. Dla Gertrude Bell pochodzącej z bogatej rodziny utrzymującej się z przemysłu bycie panią domu zupełnie nie interesowało. Gardziła wręcz plotkowaniem i salonowymi intrygami. Miała niepochlebny stosunek do większości kobiet za co często się ją krytykuje.

Gertrude Bell odznaczała się niewyczerpaną ciekawością i energią na kolejne eskapady. Już jako mała dziewczynka była zmorą niejednej guwernantki, wciągając swojego młodszego brata w tarapaty, nieraz bardzo niebezpieczne. Nie znosiła dyscypliny i lubiła doprowadzać ludzi do szału.

Gdy ukończyła studia odkryła wolność jaką daje podróżowanie i zaangażowała się w wyprawy na Bliski Wschód. Nauczyła się Arabskiego, przez Beduinów nazywana była królową pustyni. Miała też kilkuletni epizod z górami, kiedy to zdobywała kilkutysięczniki i jako jedna z pierwszych kobiet zaliczała kolejne szczyty. Warto pamiętać, że na początku XX wieku wspinaczka wysokogórska była nie lada wyzwaniem biorąc pod uwagę dostępny sprzęt i odzież.

Opis z okładki tajemniczo wspomina, że Gertrude nie dane było zaznać spełnionej miłości. Nie znaczy to jednak, że wątek romansowy książki nie jest interesujący. Jej tendencja do przekraczania granic swoich czasów nie tyczyła się jednak życia uczuciowego. Pozostała bardzo wierna rodzinie i tradycjom w tej kwestii. To bardzo ciekawe, jak dużo konfliktów wewnętrznych miała, będąc osobą postępową i jednocześnie łaknącą jakiegoś rodzaju akceptacji.

Autorka biografii, Georgina Howell, sama przyznaje we wstępie, że brakuje jej żyłki narracyjnej. Da się to niestety odczuć, bo na samym początku dowiadujemy się jak rozwiną się niektóre kluczowe momenty życia bohaterki. Mimo lekkiego rozczarowania początkiem ze względu na ujawnianie końca, wszystko to, co Howell opisała pomiędzy broni się samo. O Gertrude Bell napisano wiele i autorka biografii nie zawahała się dotrzeć do wszystkich dostępnych źródeł. Musiała to być bardzo żmudna praca.

Gdy wspomina się Bell współcześnie, najczęściej mówi się o jej wkładzie w budowanie niezależnego Iraku. Jej życie jednak było niezwykle bogate i podejmowała przeróżne wyzwania, dając z siebie zawsze 100%. Poznanie jej sylwetki było dla mnie inspirującym doświadczeniem i pewnie z ciekawością obejrzę o niej film, który ostatnio ukazał się w kinach (piszę te słowa w roku 2016). Wiadomo już jednak, że adaptacja losów Bell nie dorasta do pięt prawdziwy wydarzeniom. Nic dziwnego, że takiego życia nie da się streścić w dwugodzinnym filmie. Sama biografia i liczne źródła na jej temat przekonują mnie, że jeszcze nie raz o Gertrude Bell będzie głośno mimo że od jej śmierci minęło już 90 lat.  

Anna Kaczmarczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (19)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 462
πPi | 2019-08-27
Na półkach: Przeczytane

Bywają chwile, że życie wydaje się ciągiem potknięć i wtedy dobrze pomyśleć o kimś, kogo siła wleje siłę i w Twoje serce. Gertrude Bell była jedną z tych kobiet, o których się nie zapomina i które, pomimo trudów, idą dalej wykazując się męstwem o wiele większym, niż mógłby się kiedykolwiek wykazać mężczyzna. W świecie, w którym dzisiaj trudno o prawdziwy autorytet, w którym królują celebryci pozbawieni wiedzy, pokory i siły, przepełnieni zaś śmieszną dumą, arogancją i napuszonym ego – ktoś taki jak panna Bell zdaje się być oazą na pustyni jałowych myśli i głośnych głupców.
„Córka Pustyni”, to świetna biografia, szczegółowa, autorka zadbała o każdy drobiazg i z pieczołowitością nakreśliła nam nie tylko samą Gertrude, ale i sytuację polityczną, tak ważną w kontekście tej nieprzeciętnej Osoby.
Jestem pod wielkim wrażeniem i podziwiam tę kobietę, pragnę brać z niej przykład i, tak jak ona, nigdy się nie poddawać. Oczywiście miała wiele przewagi nad „zwykłymi śmiertelnikami” – była...

książek: 501
Marta | 2019-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2019
Przeczytana: 08 lutego 2019

Biografia Gertrude Bell zapowiadała się bardzo dobrze - w końcu mowa tu o wybitnej kobiecie, której talenty i osiągnięcia można by wymieniać w nieskończoność. Książka Georginy Howell przybliża niebezpieczne podróże, trudne polityczne wybory Getrude, a także jej niepowodzenia w życiu uczuciowym.

Bez wątpienia jest to solidnie napisana bibliografia, a jednak momentami czułam sie przytłoczona ilością przytaczanych przez autorkę informacji.

książek: 116
Wojciech Szlosek | 2019-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2019

Doceniam trud włożony przez autorkę i jej skrupulatność, ale...
Książka bardzo obszerna - no właśnie, za obszerna. Bardzo długie opisy, nic nie wnoszące szczegóły i po prostu... nuda - to wszystko sprawiło, że nie zdołałem tej książki przeczytać do końca.
By poznać lepiej niezwykłą Gertrude Bell warto poczytać nieco o niej w internecie i obejrzeć (świetny!) film "Królowa pustyni". Książka niestety, jak dla mnie, nieudana.

książek: 29
koki | 2018-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2018

O ile sama postać Gertrude wydaje się ciekawa, to sama książka już niestety nie porywa. Widać sporo pracy włożonej w opracowanie książki, ale czyta się ją nieco na siłę, brakuje ciekawej narracji, do tego zaburzona miejscami chronologia nie ułatwia czytania. Duża szkoda, bo z tego życiorysu można było "wycisnąć" znacznie więcej.

książek: 1645
eduko7 | 2018-10-20
Przeczytana: 05 października 2018

Niezwykła, nietuzinkowa kobieta, wychodząca poza kanony, schematy obowiązujące w czasach, w których żyła. Błyskotliwa, działająca na wielu polach, społeczniczka, reformatorka, charakteryzująca się odwagą w prezentowaniu i obronie własnych poglądów. Jednocześnie prawdziwa wiktoriańska dama i Królowa Pustyni. Mimo swoich dokonań nie była doceniana przez rodaków. Można ją uznać za osobę spełnioną. „Sądzę, iż umierała bardzo szczęśliwa, ponieważ jej dzieło polityczne – jedno z największych, jakiego kiedykolwiek podjęła się kobieta – została doprowadzone do końca…”
Zaprezentowana biografia zawiera dużo faktów z jej życia. Ukazuje tło polityczno-społeczne zmian zachodzących w jej kraju i na Bliskim Wschodzie. Niezwykła rzeczowość opisu. I chyba ta rzeczowość trochę przytłacza.

książek: 328
cynaderki | 2018-07-05
Na półkach: Przeczytane

Ciekawe życie opisane w bardzo nieciekawy sposób.

Fascynująca postać Gertrude Bell nie potrzebowała hagiograficznego ujęcia - dużo ciekawiej byłoby poznać w niej człowieka pewnej epoki, a nie pomnik kolonializmu brytyjskiego. Szkoda, bo polski czytelnik nie ma zbyt dużego wyboru w tym temacie.

książek: 995
EVE | 2018-03-18
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 18 marca 2018

Długo czekałam, aż "Córka pustyni" trafi w moje ręce, ale było warto.

Warto zaznaczyć, że nie jest to tkliwe romansidło, czy książka w stylu europejki, która trafia do Afryki a potem chce się wydostać i nie potrafi. Jest to biografia kobiety, która żyła na przełomie XIX i XX wieku i była wówczas uznawana za jedną z najmądrzejszych kobiet ( jak to brzmi !) Swoich czasów.

Przyznam, że pierwszy raz nie tylko o książce, ale i bohaterce przeczytałam na łamach magazynu "Wysokie obcasy" i do tegoż bym odsyłała, ew. do notki na Wikipedii. Była bardzo interesującą kobietą. Wpierw odbyła podróż dookoła świata, by zrobić przerwę na zdobywanie alpejskich szczytów, by potem wrócić do Swej wielkiej miłości jaką był Bliski Wschód. Znała kilka języków, czytywała i tłumaczyła poezję perską, spotykała się i przyjaźniła z szejkami, była tam skąd ludzie żywi nie wracali (Ha`il), walczyła o to, by mogło powstać Państwo Irańskie. A, i w międzyczasie prowadziła bardzo aktywne życie, że tylko wspomnę,...

książek: 29
Agnieszka | 2017-10-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2016

„Nazywam się Sindbad. Mieszkam na stałe w Bagdadzie. Rodzice moi umierając zostawili mi w spadku tysiąc worków złota, tysiąc beczek srebra, sto pałaców, sto ogrodów i jeden trzonowy ząb mego pradziadka, który ojciec mój przechowywał w hebanowej szkatułce jako pamiątkę i osobliwość” – tak zaczynają się cudownie nieprawdopodobne opowieści o Sindbadzie Żeglarzu, bohaterze „Księgi tysiąca i jednej nocy”, ale w wersji, która wyszła spod pióra Bolesława Leśmiana. I tym właśnie była dla mnie dotąd Arabia. Osobliwością łączącą egzotykę codziennego życia z przebogatą kulturą duchową, poezją Hafiza, architekturą niezdobytych twierdz, dzikością pustyń – i baśniami o Sindbadzie, Szeherezadzie, latających dywanach, lampie Aladyna. O prawdziwej Arabii, jej historii i kulturze, nie mam specjalistycznej wiedzy i w gruncie rzeczy nigdy wcześniej nie poświęciłam jej szczególnej uwagi. Mimo to lektura „Córki pustyni…” Georginy Howell okazała się trwającą wiele wieczorów niesamowitą...

książek: 741
przygodka | 2017-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2017

Książka, której po prostu nie da się czytać, pełna bezużytecznych informacji. Skończyłam na 146 stronie (6 rozdziale) i mam jej już dosyć, dosyć od samego początku, pierwszego rozdziału. Poczekam na to, gdy ktoś jeszcze pokusi się, w przyszłości, na opisanie tej niesamowitej postaci Gertrude bo styl pisania pani Howell pozostawia wiele do życzenia. Choć sformułowanie "styl pisania" w przypadku tej Autorki jest stwierdzeniem użytym na wyrost.
Gdy sięgam po biografię to czy chcę czytać streszczenia licealisty? - NIE.
Czy chcę czytać całe, przytoczone listy Gertrude, które Autorka przepisuje bo nie potrafi ich skompilować do kilku słów? - NIE
Czy chcę czytać jak był urządzony dom, w którym mieszkała a jak wyglądało miasto? Jakie stroje nosiła i gdzie bawiła się na balach? Jak urządzała skalniaki?
Nie lubię też przypuszczeń , jak tu gdzie Autorka "przypuszcza" jaki wpływ miała postawa Gertrude na innych ludzi.
Oczekiwałam porządnej biografii a otrzymałam literaturę kobiecą połączoną...

książek: 2649
Monika | 2017-08-23
Przeczytana: 19 sierpnia 2017

Film na podstawie książki jest przecudowny. Zaraz po jego obejrzeniu dokonałam zakupu książki i z niecierpliwością czekałam na jej czytanie, czytanie i rozkoszowanie się tym czytaniem....
I co? I klops na całej linii. Nie wiem, jak na podstawie tak nudnej powieści można stworzyć taki piękny film...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
5 książek na majówkę

Trudno powiedzieć jaka będzie pogoda w majowy długi weekend. Czy grill będzie służył raczej jako koksownik do ogrzewania dłoni? Czy piwa nie trzeba będzie wcale chłodzić w lodówce? A może wręcz przeciwnie? Trzeba będzie nagle wyciągnąć z szafy okulary przeciwsłoneczne i koszulki z krótkim rękawem? Bez względu jednak na pogodę, warto w ten weekend sięgnąć po jakąś słoneczną książkę.


więcej
O kobiecie, która urodziła się z nadmiarem talentów [KONKURS]

„Królowa pustyni” to film Wernera Herzoga o brytyjskiej pisarce, podróżniczce i agentce brytyjskiego wywiadu, Gertrude Bell, która w świecie arabskim osiągnęła więcej, niż kobieta mogła osiągnąć we współczesnej jej Europie. W roli głównej wystąpiła Nicole Kidman, towarzyszy jej Robert Pattinson, a my rozdajemy wejściówki na film.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd