Żywopłot

Tłumaczenie: Agnieszka Olek
Wydawnictwo: Smak Słowa
6,8 (127 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
26
7
40
6
32
5
10
4
7
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gader Chaya
data wydania
ISBN
9788364846670
liczba stron
246
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

To, co zaczyna się w chłodzie wczesnej zimy w Nowym Jorku, kończy się w szczycie oślepiającego słońcem lata na plaży w Jaffie. Przypadkowe spotkanie łączy ze sobą losy dwojga obcych ludzi: Liaty, młodej Izraelki z Tel Awiwu i Hilmiego, Palestyńczyka urodzonego w Hebronie. Podczas pewnej mroźnej zimy z dala od domu, na zaśnieżonych ulicach Nowego Jorku, stęsknieni za bliskowschodnim słońcem,...

To, co zaczyna się w chłodzie wczesnej zimy w Nowym Jorku, kończy się w szczycie oślepiającego słońcem lata na plaży w Jaffie. Przypadkowe spotkanie łączy ze sobą losy dwojga obcych ludzi: Liaty, młodej Izraelki z Tel Awiwu i Hilmiego, Palestyńczyka urodzonego w Hebronie.
Podczas pewnej mroźnej zimy z dala od domu, na zaśnieżonych ulicach Nowego Jorku, stęsknieni za bliskowschodnim słońcem, Liat i Hilmi znajdują sobie miejsce zarezerwowane tylko dla nich, ich własny, intymny świat, przeznaczony tylko dla nich dwojga. W mrocznych zakątkach oraz w szczelinach życia rzeczywistość jednak dopada ich pod postacią ich izraelskich rówieśników i warczy na nich groźnie.
Ich skomplikowana historia, pełna zwrotów i namiętności, podąża za nimi nawet wtedy, gdy każdy z nich próbuje pójść własną drogą - Liat wraca do Tel Awiwu, a Hilmi do wsi Jifna, na północ od Ramallah. To historia, która nigdy się nie kończy.

Nagroda Bernsteina 2015 - jedna z najważniejszych nagród literackich w Izraelu

 

źródło opisu: http://www.smakslowa.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bogdan książek: 1229

Miłość na polu minowym

Sięgając po „Żywopłot” nieznanej mi wcześniej pisarki z Izraela, Dorit Rabinyan, zupełnie nie wiedziałem, czego się spodziewać. Na marketingowych opisach trudno przecież polegać, blurby nieraz bezczelnie kłamią, a nagrody literackie niekoniecznie świadczą o czymkolwiek. „Żywopłot” mógł więc równie dobrze okazać się wyrafinowaną prozą artystyczną, jak też jedynie sprawnie napisanym romansidłem. Jednak ryzyko opłaciło się, a cytowany na okładce Amos Oz nie mijał się z prawdą: faktycznie mamy tu do czynienia zarówno z „tragedią dwóch narodów”, jak też „elegancką historią miłosną”, natomiast formę powieści cechuje delikatność i precyzja.

Chociaż historia opisana przez autorkę jest przede wszystkim historią miłosną (czyli jednym z najbardziej wyeksploatowanych tematów), to jednak tym razem została ona opowiedziana naprawdę niebanalnie, i to pod wieloma względami. Choćby wyboru protagonistów: Liat pochodzi z Izraela, jest tłumaczką na stypendium badawczym w Nowym Jorku. Przypadkowo poznaje palestyńskiego malarza, Hilmiego. Tę dwójkę singli wiele łączy. Obydwoje są młodzi, wrażliwi, spontaniczni i inteligentni, a życiowe pasje są dla nich ważniejsze niż konsumpcjonizm i materializm. Jednak równie wiele ich dzieli: Hilmi to palestyński patriota, z głęboką świadomością krzywd, jakie jego rodakom wyrządzili Izraelczycy. Z kolei Liat to izraelska patriotka, postrzegająca arabskich sąsiadów przede wszystkim jako zagrożenie. Dlatego pełną harmonię w tym związku przynosi jedynie seks....

Sięgając po „Żywopłot” nieznanej mi wcześniej pisarki z Izraela, Dorit Rabinyan, zupełnie nie wiedziałem, czego się spodziewać. Na marketingowych opisach trudno przecież polegać, blurby nieraz bezczelnie kłamią, a nagrody literackie niekoniecznie świadczą o czymkolwiek. „Żywopłot” mógł więc równie dobrze okazać się wyrafinowaną prozą artystyczną, jak też jedynie sprawnie napisanym romansidłem. Jednak ryzyko opłaciło się, a cytowany na okładce Amos Oz nie mijał się z prawdą: faktycznie mamy tu do czynienia zarówno z „tragedią dwóch narodów”, jak też „elegancką historią miłosną”, natomiast formę powieści cechuje delikatność i precyzja.

Chociaż historia opisana przez autorkę jest przede wszystkim historią miłosną (czyli jednym z najbardziej wyeksploatowanych tematów), to jednak tym razem została ona opowiedziana naprawdę niebanalnie, i to pod wieloma względami. Choćby wyboru protagonistów: Liat pochodzi z Izraela, jest tłumaczką na stypendium badawczym w Nowym Jorku. Przypadkowo poznaje palestyńskiego malarza, Hilmiego. Tę dwójkę singli wiele łączy. Obydwoje są młodzi, wrażliwi, spontaniczni i inteligentni, a życiowe pasje są dla nich ważniejsze niż konsumpcjonizm i materializm. Jednak równie wiele ich dzieli: Hilmi to palestyński patriota, z głęboką świadomością krzywd, jakie jego rodakom wyrządzili Izraelczycy. Z kolei Liat to izraelska patriotka, postrzegająca arabskich sąsiadów przede wszystkim jako zagrożenie. Dlatego pełną harmonię w tym związku przynosi jedynie seks. Cała reszta to pole minowe, na którym w każdej chwili może dojść do wybuchu.

W postaci Liat chyba najbardziej charakterystyczną cechą jest jej zdroworozsądkowe podejście do życia - również tego, które dzieli w Nowym Jorku z Hilmim. Świadoma skandalicznego charakteru swego związku, zwłaszcza z punktu widzenia jej bliskich, traktuje go jako tymczasowy, co z kolei jest nie do przyjęcia dla Hilmiego. Reprezentuje on, jak przystało na artystę, opcję dużo bardziej romantyczną. Postawa Liat może wydać się chłodna, wręcz wyrachowana, ale autorka wyraźnie bierze swoją bohaterkę w obronę. Przekonująco pokazuje na jej przykładzie, w jak dużym stopniu kształtuje nas środowisko, wychowanie, rodzima kultura. Ten rodzaj podręcznego bagażu, który towarzyszy nam zawsze, nawet gdy wyjedziemy na drugi koniec świata.

Również język narracji zasługuje na uznanie. Rabinyan potrafi pisać subtelnie, wręcz poetycko, ale kiedy trzeba, również krótko i zwięźle. Jedną z cech odróżniających prozę artystyczną od rzemieślniczej, gatunkowej, jest nasycenie narracji szczegółami. W przypadku tej drugiej zawsze musi być łatwo, prosto i klarownie. Z kolei proza artystyczna potrafi skupić się na takich niuansach i detalach, jakich nie znajdziemy w żadnym bestsellerowym kryminale. Jednak cała sztuka polega na tym, żeby te wnikliwe opisy przekładały się na sugestywność narracji, dawały lepszy wgląd w psychikę bohaterów, a nie były jedynie męczącym przegadaniem. Otóż „Żywopłot” obfituje w szczegółowe opisy, ale za każdym razem są one trafne i precyzyjne. Bez zarzutu są również dialogi, napisane z wielką empatią i inwencją. Dzięki nim choćby kłótnie Liat i Hilmiego nabierają prawdziwie „epickiego” wymiaru.

Słodko-gorzka opowieść Dorit Rabinyan z pewnością zasługuje na mocną rekomendację. Bliskowschodni konflikt o wszelkich cechach przysłowiowego „błędnego koła” nabiera w niej zupełnie innego, bardzo osobistego wymiaru. Ta nowojorska historii romansu malarza z Palestyny i tłumaczki z Izraela jest piękną literaturą opowiadającą o bardzo niepięknym świecie, od którego ucieczka wydaje się niemożliwa. Chyba że właśnie w świat literackiej fikcji.

Bogusław Karpowicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (35)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 655
Katarzyna | 2019-05-29
Na półkach: Przeczytane, DKK

Zgadzam się z opiniami, że to książka poruszająca ważny temat: podział, między Izraelem a Palestyną, który jest praktycznie nie do pogodzenia, bo jest bardzo głęboko zakorzeniony, a obie strony robią, aby zburzyć mur dzielący obie nacje. Autorka chciała pokazać ten problem czytelnikom z innych krajów, pokazując wielką zakazaną miłość jaka rodzi się w Nowym Jorku pomiędzy Izraelką i Palestyńczykiem.
Książka mimo poruszonego tematu niestety mnie nie uwiodła. Mogła być piękną opowieścią o miłości i próbach zawalczenia o nią, koniec końców mnie zmęczyła.

książek: 1445
BuchBuch | 2018-09-19
Na półkach: Przeczytane

Po pierwsze: tłumaczka. Agnieszka Olek rozpędza się, wychodzi z cienia Hanocha Levina, z którego twórczością do tej pory ją kojarzyłam, sięga po innych izraelskich pisarzy. Z zainteresowaniem będę śledziła kolejne jej prace.
Po drugie: historia. Niezwykła opowieść o zakazanym uczuciu, które dzieje się mimo wielu przeciwności. Mamy początek XXI wieku, Nowy Jork. Izraelska studentka, Liat, przyjeżdża do Wielkiego Jabłka na stypendium naukowe. Splot okoliczności postawi na jej drodze palestyńskiego artystę malarza Hilmiego. Bardzo szybko wybucha między nimi gorące uczucie. Fascynacja, uzupełnianie się, przyjaźń, oddanie, czego chcieć więcej? Najbardziej - zburzenia muru przebiegającego przez Zachodni Brzeg Jordanu, który tworzy też barierę w świadomości ludności żyjącej po jego obu stronach. Żydzi izraelscy patrzą na Palestyńczyków jak na terrorystów, Palestyńczycy zaś widzą w Żydach okupantów, szydzących z nich na przejściach granicznych, utrudniających im swobodę przemieszczania i...

książek: 128
Renata | 2018-05-28
Przeczytana: 28 maja 2018

Trochę liryczna, trochę nostagliczna, przede wszystkim o miłości młodych ludzi opowieść o miłości Izrealki i Palestyńczyka, która nie miałabym miejsca gdyby nie miejsce spotkania. Historia dzieje się w Nowym Jorku, ale nie brakuje w niej opisów ziemi Izreala i Palestyny. W Nowym Jorku mimo że ta miłość nie jest łatwa, nie jest pozbawiona żalu, to trwa. Zaskakujące zakończenie opowieści sprawia, że myślisz o bohaterach dłużej niż tylko w trakcie czytania.

książek: 230
ankaindianka | 2018-03-14
Na półkach: Przeczytane

Książka opowiada o historii miłości Żydówki z Palestyńczykiem. Niestety autorka nie wykorzystała potencjału tematu jaki się podjęła. Momentami jest zbyt grzecznie i zbyt banalnie.

książek: 696
AniaW | 2017-09-25
Przeczytana: 23 września 2017

Bardzo pięknie napisana książka. Jestem zachwycona językiem i stylem pisarki, czytało się ją z największą przyjemnością.
Co to treści - nie udało mi się ani na sekundę zobojętnieć na to co działo się z bohaterami. Musiało mnie to pochłonąć. Poruszona byłam, i nadal jestem.

książek: 391
Weronika | 2017-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lipca 2017

Żałuję, ale nie udało mi się dokończyć czytania tej książki. Zainteresowała mnie historia znajomości dwójki bohaterów, ale sama książka mnie nie wciągnęła a wręcz nudziła. Skończyłam lekturę w połowie.

książek: 2261
zacofany-w-lekturze | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2017

http://zacofany-w-lekturze.pl/2017/07/milosc-z-deadlinem-dorit-rabinyan-zywoplot.html

książek: 228
kruczek_k | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 lipca 2017

"Żywopłot" to coś więcej niż tani romansik. To historia relacji dwójki ludzi pełnych stereotypów na temat swojej narodowości. Pod płaszczykiem romansu autorka dotyka bolesnej historii Żydów i Palestyńczyków.

książek: 249
lipka02 | 2017-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2017

http://swiatksiazkii.blogspot.com/2017/04/zywopot-dorin-rabinyan.html

W tej książce nie znajdziecie tandetnych dialogów z tanich romansideł typu "Kocham, cię mój aniele...", ani erotycznych scen z książek typu "Pięćdziesiąt twarzy Grey'a". Wzruszy was jednak historia miłosna, która od samego początku skazana była na smutek, łzy i zakończenie. Tych dwoje poznało się w multikulturowym świecie i tylko tam, tak naprawdę mogli istnieć jako duet. W ich ojczyźnie skazani byli na samotność...

książek: 899
Guzikowianka | 2017-02-12

Jeśli zastanawiacie się, czy przeczytać „Żywopłot” - nie opierajcie się na mojej ocenie. Brak jej obiektywizmu. Zachwyca i gorączkuje mnie wszystko, co związane z konfliktem izraelsko-palestyńskim. nawet jeśli przybiera formę historii miłosnej.
Niemniej jednak - polecam. Za ciekawe potraktowanie tematu. Za język. Za formułę. Za obraz w tle, tak fantastycznie opisany.

zobacz kolejne z 25 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd