Książka roku 2016
w kategorii:
Literatura piękna
3 669 głosów
Powiększ

Małe życie

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Wydawnictwo: W.A.B.
7,88 (6999 ocen i 1289 opinii) Zobacz oceny
10
1 710
9
1 526
8
1 364
7
940
6
593
5
351
4
189
3
175
2
82
1
69
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Little Life
data wydania
ISBN
9788328026483
liczba stron
816
język
polski
dodał
L_Settembrini

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Poruszający obraz dojrzewania, sukcesu, traumy i przyjaźni. Najgłośniejsza amerykańska powieść 2015 roku, która wzbudziła falę zachwytu, a zarazem gorącą dyskusję wśród krytyków i czytelników. Pochodząca z Hawajów amerykańska pisarka opisuje kilkadziesiąt lat z życia czterech przyjaciół. Bohaterów...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.
Poruszający obraz dojrzewania, sukcesu, traumy i przyjaźni. Najgłośniejsza amerykańska powieść 2015 roku, która wzbudziła falę zachwytu, a zarazem gorącą dyskusję wśród krytyków i czytelników.
Pochodząca z Hawajów amerykańska pisarka opisuje kilkadziesiąt lat z życia czterech przyjaciół. Bohaterów powieści poznajemy w chwili, gdy kończą studia i przenoszą się do Nowego Jorku. Przetrwanie, nie mówiąc już o sukcesie, w jednym z najwspanialszych miast świata nie jest łatwe, lecz szczęście wydaje się im sprzyjać. Pełen temperamentu JB jest malarzem i z czasem zaczyna brylować w kręgach nowojorskiej bohemy. Malcolm zostaje uznanym architektem, a Willem robi błyskotliwą karierę aktorską. Najbardziej tajemniczy z nich, Jude, przejawia wybitny talent matematyczny, a jako prawnik również odnosi sukces za sukcesem. W przeciwieństwie do przyjaciół nigdy jednak nie wspomina o swojej przeszłości ani o rodzinie, choć poważne problemy zdrowotne i emocjonalne wskazują na to, że w jego życiu wydarzyło się coś, o czym nie potrafi zapomnieć.

Willem, Malcolm i JB stopniowo odkrywać będą straszną prawdę, która kładzie się cieniem na całym życiu przyjaciela. Nieuchronnie nadchodzi dla nich czas trudnej próby empatii i dojrzałości. Co będą gotowi poświęcić, by ratować Jude’a, pogrążającego się w mroku? Oto poruszająca do głębi opowieść o życiu w wielkim mieście, które daje szansę na zapomnienie o przeszłości, oraz o życiu w bólu, który nie pozwala zapomnieć. To proza, która w całym swoim pięknie opisuje doświadczenie zła, granice ludzkiej wytrzymałości i tyranię pamięci.

Powieść Małe życie w Ameryce i w Anglii odniosła ogromny sukces wśród krytyków i czytelników – trafiła do finału Nagrody Bookera i National Book Award, otrzymała prestiżową Kirkus Prize, znalazła się na czele rankingów najlepszych powieści 2015 roku sporządzonych przez najważniejsze tytuły prasowe, rozgłośnie radiowe i portale internetowe (m.in. The New York Times, The Washington Post, The Wall Street Journal, The Guardian, The BuzzFeed, The Goodreads, Oprah). Prawa do opublikowania powieści dotychczas sprzedano do dwudziestu krajów.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/male-zycie.html

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/male-zycie.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 80
Avonlea | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2017

O tej książce było tak głośno, że jak tylko zobaczyłam ją w bibliotece to pomyślałam, że głupio by było nie przeczytać...no cóż...męczyłam, męczyłam ale jakoś to umęczyłam.

"Małe życie" okazało się nie takie małe. Autorka pisząc tę książkę chciała napisać o chyba wszystkich możliwych problemach i tak myślę, że mogło wyglądać to tak: "napiszę o narkotykach jakieś "parę" stron czemu nie; a czy napisałam już o rodzicielstwie? Nie? To machnę jeszcze z 7 stron". Jak dla mnie było tego zdecydowanie za dużo.

Kolejna sprawa to Jude. Okazało się, że cała książka jest tylko i wyłącznie o nim a reszta została potraktowana jako dodatek. Jego postać owiana była przez cały czas atmosferą nieskończonego się cierpienia fizycznego i psychicznego. Tak jak początkowo faktycznie, współczułam mu bardzo tak później dało się odczuć, że autorka zrobiła z niego marionetkę albo nawet laleczkę Voodoo, którą dla przyjemności kaleczyła licznymi szpilkami, które tu odzwierciedlały serię nieszczęść Jude'a. Tego było tak dużo, że zastanawiam się czy autorka zdała sobie sprawę z tego, że przekroczyła granicę.

Książka nie jest zła, nie powiem bo jednak coś tam wartościowego można znaleźć, ale jest zdecydowanie przereklamowana. Wszystkiego było za dużo i niemiłosiernie się to ciągnęło. Jeszcze nigdy żadna książka mnie tak nie wynudziła jak ta. To była jedna wielka męczarnia. Tyle niepotrzebnych szczegółów, i kolej wydarzeń myląca, że aż głowa boli. Jeśli jest książka, podczas której wręcz modlisz się o koniec rozdziału, jest to zdecydowanie ta pozycja.

Wiadomo, każdy odczuwa wszystko inaczej więc nie chcę pisać, że nie polecam bo lepiej niech każdy spróbuje to na sobie, ale jeśli mogę doradzić to jeśli po 100 czy 200 stronach poczujecie, że macie dość, to albo zrezygnujcie albo przeskakujcie ile się da bo to nie ma sensu a nic nie stracicie. Nie popełnijcie tego błędu co ja. Nie warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bad Mommy. Zła mama

Uwielbiam pierwszoosobową narrację. Możliwość poznania jak może wyglądać ten sam punkt, widziany z różnych stron. Zdecydowanie godna polecenia książka...

zgłoś błąd zgłoś błąd