Kapitan Jamróz

Cykl: www (tom 4)
Wydawnictwo: Warbook
7,54 (372 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
40
8
133
7
122
6
43
5
13
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364523496
liczba stron
336
słowa kluczowe
militaria historia sci-fi
język
polski
dodała
Różyczka

Dysponują futurystycznym sprzętem, świetnym wyszkoleniem i doświadczeniem, ale to wiedza , patriotyzm oraz poczucie obowiązku będą ich najpotężniejszą bronią. Zwyciężyliśmy Niemców w bitwie o Okęcie... Być może wygramy Powstanie Warszawskie... Ale czy Polska będzie dzięki temu bezpieczna, czy poza Warszawą będzie wolna? Jak pokonać Sowietów, jak zmienić ponure powojenne losy Polski? Te...

Dysponują futurystycznym sprzętem, świetnym wyszkoleniem i doświadczeniem, ale to wiedza , patriotyzm oraz poczucie obowiązku będą ich najpotężniejszą bronią.

Zwyciężyliśmy Niemców w bitwie o Okęcie...
Być może wygramy Powstanie Warszawskie...
Ale czy Polska będzie dzięki temu bezpieczna, czy poza Warszawą będzie wolna?
Jak pokonać Sowietów, jak zmienić ponure powojenne losy Polski?

Te pytania stawia sobie kapitan Leszek Jamróz, namaszczony przez majora Wojtyńskiego na dowódcę Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego Armii Krajowej, który przeniósł się z 2007 roku w czasy drugiej wojny światowej.

– O kurczę. – W głosie Wałeckiego brzmiał podziw. – To najbardziej pokręcony pomysł, o jakim słyszałem.
– Nie będę się spierać. – Po raz pierwszy od wielu dni Jamróz się uśmiechnął. – Ale daje szansę.
Zapadło milczenie. Każdy gryzł się z własnym sumieniem i strachem.
– Wchodzę – odezwał się w końcu Stańczak. – To głupie, ale chyba nie wymyślimy niczego lepszego. Możemy naprawdę odwrócić kartę.
– Wchodzę – zadeklarował Borek. – Nie będę czekał, aż mnie złapią i wywiozą na białe niedźwiedzie albo wpakują kulę w tył głowy.
– Ja też – powiedział Wałecki. – Cholernie nie lubię mrozu.
Spojrzeli na siebie. Choć nikt nie wykonał najmniejszego gestu, wstali w jednym momencie.
Znowu byli razem.

 

źródło opisu: http://warbook.pl/ksiazka/69/kapitan-jamroz

źródło okładki: http://warbook.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 375
Winters | 2016-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, WarBook
Przeczytana: 24 kwietnia 2016

„Kapitan Jamróz” jest już szóstą częścią cyklu „www”, która całą serię już (prawdopodobnie, choć mogą być jeszcze niespodzianki) kończy. I chyba śmiało mogę zaryzykować stwierdzenie, że jest to zakończenie bardzo udane. Marcin Ciszewski po zdecydowanie najsłabszym „Afganie” powraca tutaj do swojej dobrej formy. I zaryzykowałbym nawet porównanie do rewelacyjnego „Majora”.

Powstanie Warszawskie udało się wygrać. Jednak wszystko wskazuje na to, że nie wpłynie to na historyczny bieg wydarzeń. Sytuacja polityczna w kraju również nie wygląda dobrze. Armia Czerwona stoi u bram, a tajne oddziały GRU i NKWD intensywnie szukają naszych bohaterów. Operacja „Jutrzenka” wchodzi w nową fazę, a nasi bohaterowie mają coraz więcej wątpliwości, co do sensu dalszego działania. Jednak pod wpływem tych wszystkich czynników decydują się wyłożyć karty na stół i dokonać ostatniej, praktycznie niemożliwej do zrealizowania akcji. „Dwugłowy wąż” może zmienić wszystko.

Końcówka książki jest zaskakująca. Spodziewałem się czegoś mocnego, ale ta akcja - w pozytywnym znaczeniu - przerosła moje oczekiwania. Czuje się klimat konspiracji, całe napięcie budowane jest stopniowo, a z każdą przeczytaną stroną możemy się tylko domyślać, jaki jest plan operacji „Dwugłowy wąż”. A do tego wszystkiego istotną rolę pełni tutaj, jak zawsze tajemnicza, Krystyna Skarbek.

Mimo, iż temat jest już raczej wyczerpany, jako fan całego cyklu mam jeszcze małą nadzieję na kolejne spotkanie z bohaterami Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gateway. Spotkanie z Heechami

przyznam, że tak jak lubię Pohla, a szczególnie serię Gateway to w trzecim tomie autor sobie trochę pofolgował. za dużo tu taniego kombinowania i zbęd...

zgłoś błąd zgłoś błąd