6,97 (762 ocen i 96 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
48
8
177
7
232
6
182
5
58
4
14
3
10
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324023950
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Od pościgów policyjnymi polonezami i walki z mafią do ośrodków szkoleniowych CIA Krzysztof Liedel zawsze marzył o tym, żeby łapać bandytów. Kiedyś robił to jako policjant, a dziś jako ekspert do spraw zwalczania terroryzmu, który odpowiadał między innymi za bezpieczeństwo Euro 2012. Marcin Ciszewski – autor bestsellerów www.ru2012.pl i Upał – odkrył zaś, że losy Liedla to materiał na...

Od pościgów policyjnymi polonezami i walki z mafią do ośrodków szkoleniowych CIA

Krzysztof Liedel zawsze marzył o tym, żeby łapać bandytów. Kiedyś robił to jako policjant, a dziś jako ekspert do spraw zwalczania terroryzmu, który odpowiadał między innymi za bezpieczeństwo Euro 2012. Marcin Ciszewski – autor bestsellerów www.ru2012.pl i Upał – odkrył zaś, że losy Liedla to materiał na książkę, jakiej jeszcze nie było. Tylko tu spotkacie prawdziwych twardzieli, którzy nie wahali się ruszyć w pogoń za rosyjskimi mafiosami wysłużonym polonezem i z wiecznie zacinającym się służbowym pistoletem P-64 w garści.

Od pościgów policyjnymi polonezami i walki z mafią do ośrodków szkoleniowych CIA i miejsc, które zaatakowała Al-Kaida – oto historia GLINIARZA.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3751,Gliniarz

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Z pamiętnika dzielnicowego antyterrorysty

Marcin Ciszewski to autor, o którym bez większych wątpliwości można powiedzieć, że jego literacki warsztat rozwija się z książki na książkę. Fani spodziewają się coraz więcej, chcą akcję w najczystszej postaci, wyrazistych bohaterów, tajemnice, spiski i brawurowe rozwiązania. Tymczasem, Marcin Ciszewski postanowił odejść od standardów i napisać coś z zupełnie innej beczki. Bez wątpienia wielu czytelników poczuje się trochę zawiedzionymi. Ale czy słusznie?

„Gliniarz” to książka niejako biograficzna, opowiadająca o karierze Krzysztofa Liedela w szeregach polskiej policji – i nie tylko. Krzysztof Liedel, będący narratorem powieści, z pomocą umiejętności pisarskich Marcina Ciszewskiego, przedstawia kilka luźno powiązanych ze sobą epizodów ze swego życia: od startu w prewencji, przez karierę w wydziale kryminalnym, nauczanie w Szkole Policji w Legionowie, aż do objęcia kierownictwa nad Wydziałem Zwalczania Terroryzmu w Departamencie Bezpieczeństwa Publicznego. Nie da się zaprzeczyć, że życie Krzysztofa Liedela było naprawdę ciekawe i obfitujące w sytuacje o niemal hollywoodzkim charakterze - na podstawie jego opowieści możnaby nakręcić niejeden film. Z całą pewnością wiele w tym zasług Ciszewskiego, który nadaje książce specyficzny, lekki sposób przedstawiania historii. Opowieść Gliniarza czyta się więc łatwo i całkiem przyjemnie, nawet pomimo faktu, że jest tak bardzo inna, niż wszystko co dotąd pan Marcin napisał. 

Niejeden czytelnik spodziewał się także po „Gliniarzu”...

Marcin Ciszewski to autor, o którym bez większych wątpliwości można powiedzieć, że jego literacki warsztat rozwija się z książki na książkę. Fani spodziewają się coraz więcej, chcą akcję w najczystszej postaci, wyrazistych bohaterów, tajemnice, spiski i brawurowe rozwiązania. Tymczasem, Marcin Ciszewski postanowił odejść od standardów i napisać coś z zupełnie innej beczki. Bez wątpienia wielu czytelników poczuje się trochę zawiedzionymi. Ale czy słusznie?

„Gliniarz” to książka niejako biograficzna, opowiadająca o karierze Krzysztofa Liedela w szeregach polskiej policji – i nie tylko. Krzysztof Liedel, będący narratorem powieści, z pomocą umiejętności pisarskich Marcina Ciszewskiego, przedstawia kilka luźno powiązanych ze sobą epizodów ze swego życia: od startu w prewencji, przez karierę w wydziale kryminalnym, nauczanie w Szkole Policji w Legionowie, aż do objęcia kierownictwa nad Wydziałem Zwalczania Terroryzmu w Departamencie Bezpieczeństwa Publicznego. Nie da się zaprzeczyć, że życie Krzysztofa Liedela było naprawdę ciekawe i obfitujące w sytuacje o niemal hollywoodzkim charakterze - na podstawie jego opowieści możnaby nakręcić niejeden film. Z całą pewnością wiele w tym zasług Ciszewskiego, który nadaje książce specyficzny, lekki sposób przedstawiania historii. Opowieść Gliniarza czyta się więc łatwo i całkiem przyjemnie, nawet pomimo faktu, że jest tak bardzo inna, niż wszystko co dotąd pan Marcin napisał. 

Niejeden czytelnik spodziewał się także po „Gliniarzu” pewnej świeżości, kontrowersyjności i odkrywania nieznanych faktów o polskiej policji (a może wręcz prania brudów?). Tutaj niestety faktycznie można się zawieść. Sytuacje opisywane przez autorów są ciekawe, czasem może i przyjemnie zaskakujące, ale w gruncie rzeczy nie wnoszą niczego nowego w sposób postrzegania pracy policjanta przez typowego Kowalskiego. Z niektórych historii można się pośmiać, czasem da się poczuć leciutkie ukłucie dumy ze sprawności naszych stróżów prawa, ale próżno tu szukać wyjątkowo pikantnych szczegółów policyjnego rzemiosła, ani wyciągania na światło dzienne głęboko skrywanych tajemnic. To solidna, choć nie porywająca oryginalną fabułą książka, którą dobrze się czyta i łatwo się przy niej odprężyć. Trochę jak lekki, niewymagający film, który miło obejrzeć, gdy telewizja puszcza go po raz trzydziesty, ale nie bardzo jest po drodze, by wypożyczać go na DVD.

„Gliniarz”, podobnie jak poprzednie tytuły Ciszewskiego wydane przez Znak, to książka profesjonalna, którą aż miło trzymać w rękach. Okładka autorstwa Mariusza Banachowicza wygląda świetnie, a tekst przygotowano z należytą starannością. Warto też wspomnieć, że niemal równolegle z wersją papierową, wydano także audiobooka w znakomitej interpretacji Krzysztofa Banaszyka. Kto nie ma czasu na lekturę papierową, niech sięga po wersję dźwiękową - nie zawiedzie się.

Mimo iż „Gliniarz” różni się niemal w każdym calu od poprzednich książek Ciszewskiego, to wciąż jest to dobra i warta polecenia książka. Powinna trafić w gusta zarówno fanów sensacji jak i lekkiego kryminału, a i fani Ciszewskiego, jeśli przymkną trochę oko na fabularne niedostatki, nie powinno zbyt głośno narzekać

Paweł Kukliński 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1329)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 816
Piotr Kościelny | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2017

Rewelacji nie było, ale dla osób chcących poczytać o gliniarzach sprzed lat, to lektura w pełni satysfakcjonująca.

książek: 2328
Renax | 2015-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2015

10 gwiazdek za to, że w tej opowieści biograficznej jest wszystko, czego oczekuję od autobiografii: humor, ciekawe anegdoty, które nie pozwalają się oderwać od lektury i myśl przewodnia, jakaś mądrość życiowa, którą piszący dzieli się z czytelnikami. Nie ma tutaj osobistych wyznań, nie ma prania brudów, ani opowieści kto z kim i kiedy.
Jestem pewnie jedynym człowiekiem w Polsce, który nie wiedział kim są autorzy wymienieni na okładce. Ale od czegóż jest Internet.
Naprawdę polecam tę książkę, konkretnie audiobook, bo jest to lektura naprawdę ciekawa. Anegdotki z życia policjanta, a potem wykładowcy i antyterrorysty są bardzo interesujące, często ciekawe. Kilkakrotnie śmiałam się do słuchawek w uszach, co jest dosyć dziwne, gdy się patrzy na takiego człowieka.
Poza zabawą, książka uczy. Co my tutaj mamy? Mamy opowieść o karierze człowieka, który nie poddawał się zniechęceniu, który często ulegał przypadkowym zbiegom okoliczności, czy może przypadkowym okazjom, a przede wszystkim...

książek: 150
Kalin | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 31 sierpnia 2013

Przyznaję tej książce 10/10 nie zważając na opisy gwiazdek (10 - arcydzieło).
Z całą pewnością książka nie jest arcydziełem, ale w pełni zaspokoiła moje oczekiwania i nadzieje z nią związane. Nareszcie jest to książka, której treść pokrywa się z jej krótkim opisem z tyłu okładki. Faktycznie znajdziemy w niej dużo akcji, zaczynając od pościgów "Borewiczami" po oględziny miejsc, w których doszło do zamachów terrorystycznych.
Głównym bohaterem książki jest Krzysztof Zaręba. Zaręba, to nikt inny jak alter-ego Krzysztofa Liedela, który jest specjalistą w zakresie terroryzmu międzynarodowego oraz jego zwalczania. W 2012 roku odpowiadał za bezpieczeństwo podczas odbywających się w naszym kraju mistrzostw Europy w piłce nożnej.

Książka przedstawia etapy jego kariery w szeregach Policji. Zaczyna w Łodzi gdzie w dość specyficzny sposób udaje mu się dostać w szeregi plutonu specjalnego, następnie również dużo zawdzięczając szczęściu trafia do Pionek pod Radomiem, do wydziału kryminalnego....

książek: 947
betsy | 2018-06-07
Na półkach: 2018, E-book, Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2018

Zbór opowiastek i anegdotek o pracy dzielnych chłopców z policji. Fajnie się czyta, gdyby nie, niestety prawdziwe, zakończenie:"Rewolucja zjada swoje dzieci..." I tak się dzieje ostatnio niestety we wszystkich instytucjach państwowych. Takich czystek jeszcze nigdy nie było. Dlaczego prywatne firmy nie pozbywają się dobrych, wyszkolonych pracowników przy zmianie dyrekcji? Bo ich na to nie stać. A państwowe? "Bierny, mierny ale wierny"...

książek: 812
Robert Frączek | 2013-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

O innych pozycjach Marcina Ciszewskiego znajdziecie u mnie na blogu całkiem sporo, bo przeczytałem jak dotąd wszystko co napisał, nie mogłem więc przegapić Gliniarza. Wczoraj konferencja prasowa i oficjalna premiera, ale ponieważ kupiłem ją taniej w Znaku, miałem czas od poniedziałku by ją łyknąć. Czyta się szybko, ale niestety to nie jest to czego oczekiwałem. Spodziewałem się kontynuacji, albo czegoś w stylu Upału, albo Mrozu, czyli połączenia sensacji z thrillerem politycznym (albo policyjnym), a tu...
No masz.
Trudno to nazwać w ogóle powieścią - to raczej wspomnienia i refleksje policjanta, który opowiada o 20 latach swojej służby i kariery w służbach mundurowych. Ciszewski jak rozumiem spełniał jedynie rolę słuchacza i tego, który miał trochę doszlifować opowieści Krzysztofa Liedla (obecnie człowiek jest ekspertem ds. zwalczania terroryzmu) i firmuje swoim nazwiskiem tą książkę. I to jest podstawowa wada tej pozycji. Nie mówię, że te wspomnienia są nie ciekawe, ale po...

książek: 463
Michał | 2014-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dobrze spisane wspomnienia Gliny ;-) W moim przypadku pierwsza książka, którą przeczytałem opisująca jak praca w policji rzeczywiście wygląda (-ła).

Polecam.

książek: 1512
Darek DTSG | 2013-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

„Gliniarz” M. Ciszewskiego i K. Liedla to lekko napisana biografia Liedela od początków wstąpienia do Policji do pracy w ministerstwie jako eksperta od anty terroryzmu. W zasadzie jest to zbiór anegdot i jego zdaniem ciekawych akcji . W niektórych recenzjach przeczytałem ,że słabym punktem książki jest wyjątkowo nabrzmiałe ego pana Krzysztofa ale chyba tak już jest u ludzi robiących kariery nie tylko w tym zawodzie ....
Książka lekka , łatwa i mimo dość sporej objętości szybko się czyta . Szczególnie polecana do fanów tematów związanych z pracą policji oraz okresu przejściowego w Polsce
Polecam

książek: 407
Przeczytana: 15 listopada 2017

Naprawdę świetna forma biografii. realistyczna, zabawna, prawdziwa. Polecam

książek: 2164
emindflow | 2013-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2013

Największym i bodaj jedynym atutem tej książki jest jej okładka i za to czwarta gwiazdka. Wiedziałem, ze Marcin Ciszewski w tym projekcie zajmował się jedynie stroną redakcyjną (plus promocją, oczywiście), więc cudów nie oczekiwałem. Okazało się, że dostałem jeszcze mniej. Nie dowiedziałem się niczego nowego na temat procesów transformacyjnych w polskiej policji, a głównie na to liczyłem. Książka przedstawia w dość wybiórczy sposób karierę zawodową w policji i służbach antyterrorystycznych Krzysztofa Lidla. W paradokumentalnej formie autor opisuje swój udział w niektórych, znanych z mediów, głośnych sprawach z lat 90-tych. Może i dałoby się to czytać, gdyby nie megalomania p.Lidla towarzysząca od pierwszej do ostatniej strony. Przepraszam, ale tego typu maniera mnie wręcz odrzuca. Z głębokim zażenowaniem czytałem np. jak to autor podczas pobytu w słynnej akademii FBI w Quantico wywoływał zachwyt i podziw instruktorów i uczestników szkolenia swoją sprawnością fizyczną i...

książek: 1626
Robert | 2013-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2013

Jak zwykle napisana lekkim i porywającym językiem. Nie przeszkadza nawet, że w gruncie rzeczy narratorem jest ktoś inny. Przed panem Marcinem jeszcze wielka kariera książko-pisarza - mam nadzieję, że podąży tą ścieżką. Zdecydowanie polecam - również aby lepiej poznać realia naszej policji od samego pieca...

zobacz kolejne z 1319 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marcin Ciszewski odpowiedział na Wasze pytania!

Na początku lutego zbieraliśmy pytania do Marcina Ciszewskiego, jednego z najciekawszych autorów książek sensacyjnych w Polsce. Dzisiaj publikujemy jego odpowiedzi! Dowiecie się jakie książki ma w planie, kogo widziałby w roli Grobickiego, jakiemu reżyserowi powierzyłby ekranizacje swoich książek oraz jaki ma stosunek do historii.


więcej
Marcin Ciszewski odpowie na Wasze pytania!

Od dziś do 10 lutego czekamy na propozycje pytań do pisarza. Najciekawsze prześlemy do Marcina Ciszewskiego, a jego odpowiedzi opublikujemy w serwisie. Autorom trzech najciekawszych pytań przekażemy książki "Krüger. Szakal" z autografem pisarza!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd