Hen. Na północy Norwegii

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,18 (507 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
43
8
133
7
196
6
93
5
23
4
3
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380492769
liczba stron
248
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Północ Norwegii to surowy klimat, garstka ludzi, tysiące reniferów, lodowate morze i wicher, który mąci świadomość. Dla bohaterów tej książki Finnmark, region przez wieki utożsamiany z ultima Thule, to centrum świata i niekończąca się opowieść. Najdalszą północ Europy Ilona Wiśniewska ogląda matowymi oczami umierającego starca, wsłuchuje się w nią razem z Mari Boine – najsłynniejszą na...

Północ Norwegii to surowy klimat, garstka ludzi, tysiące reniferów, lodowate morze i wicher, który mąci świadomość. Dla bohaterów tej książki Finnmark, region przez wieki utożsamiany z ultima Thule, to centrum świata i niekończąca się opowieść.

Najdalszą północ Europy Ilona Wiśniewska ogląda matowymi oczami umierającego starca, wsłuchuje się w nią razem z Mari Boine – najsłynniejszą na świecie saamską wokalistką, godzi się na nią z tymi, którzy nie mają dokąd wyjechać, albo stara się ją uchronić od zniknięcia wraz z tymi, którzy malują murale na opuszczonych budynkach.

Finnmark to kraniec. Nie ma znaczenia, skąd się patrzy, bo to nadal będzie albo daleko, albo hen daleko. Słowo „hen” w norweskim odnosi się do odległości, tyle że równie dobrze może znaczyć „po drugiej stronie globu”, jak i „tuż za rogiem”. Hen to równocześnie daleko i blisko.

Ten norweski koniec świata staje się częścią naszej historii, opowieścią o nas.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2016

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 723
Jarek1983 | 2017-08-18
Przeczytana: 01 lipca 2017

Jeszcze zimniej.

Już raz zdarzyło mi się wychwalać pod niebiosa reportaż Ilony Wiśniewskiej. Dotyczyło to jej poprzedniej książki. W „Henie” mamy dokładnie wszystko to co czego bym sobie życzył. Otóż wieczna zmarzlina – jest, frapujący bohaterowie – są, znakomity styl – jest. Zaskoczeń nieco brakuje, ale nie chcę się za bardzo czepiać. Nie chodzi o żadną prywatę, bo Panią Ilonę znam tylko z jej tekstów, ale chodzi o niesłabnące zainteresowanie Skandynawią.

Ilona Wiśniewska ma niebywały talent plastycznych opisów. No bo jak ktoś mi pisze, że w krainie, którą opisuje występuje osiem pór roku, to ja muszę się grzecznie podporządkować. Co więcej, zanim przeczytałem tę książkę, nie miałem pojęcia o istnieniu Finnmark. Tygiel kulturowy jaki tam występuje jest z natury zimny, ale spory ludzkie bywają gorące. Historia Saamów, a konkretnie ich walki o należne im prawa, zdumiewa. Nuta liryzmu pojawia się przy okazji omawiania zagadnienia starości.

Istotą tej książki jest to, że autorka, mimo odczuwalnego zachwytu, nie traci z zasięgu wzroku krytycyzmu. Jednak powleczony jest on w humanizm i ogromną chęć poznania/zrozumienia drugiego człowieka. Są nawet momenty, gdy pojawić się może wzruszenie, u bardziej czułych jednostek. W tej książce rządzi konkret – historia opowiadana. Mnie zabrakło nieco nieuchwytnej magii Północy tak pięknie przedstawionej w „Białym”. Nie namawiam autorki do powrotu w cieplejsze miejsca, co to to nie. Już czekam na kolejną książkę.

Inne: http://www.nowamuzyka.pl/author/jaroslawszczesny/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowy Sekretnik Szeptuchy

Witojcie ! Ja żem szeptucha co tom wam tylo o tej naturze, bogach i Gosi godoła. Przyjszedł to czos na porządno recenzje a nie wypociny. Mondra baba...

zgłoś błąd zgłoś błąd