Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,97 (230 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
13
8
16
7
58
6
57
5
33
4
14
3
21
2
5
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373893520
liczba stron
144
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Jest to opowieść o losach Beniamina, który wpada w sidła miłości i zostaje w zamku pogańskiej Aspazji, zapominając o rodzinie, ojczyźnie i całym świecie. Powieść Żmichowskiej jest jednak czymś więcej niż tylko kolejną wersją moralitetu z elmentami fantatyki, czymś więcej niż historią romantycznego Tannhausera i Pani Venus, gdyż mówi o problemach nieostrego podziału między dobrem i złem, o...

Jest to opowieść o losach Beniamina, który wpada w sidła miłości i zostaje w zamku pogańskiej Aspazji, zapominając o rodzinie, ojczyźnie i całym świecie. Powieść Żmichowskiej jest jednak czymś więcej niż tylko kolejną wersją moralitetu z elmentami fantatyki, czymś więcej niż historią romantycznego Tannhausera i Pani Venus, gdyż mówi o problemach nieostrego podziału między dobrem i złem, o możliwościach ludzkiego poznania i o złożoności świata i człowieka. Jest to również opowieść-wspomnienie o dawnych czasach, kiedy wszyscy byli razem, kochali się i szanowali, wspomnienie czasów dawnych i idealnych, których nic już nie wróci...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (530)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2072
onika | 2015-07-09
Przeczytana: lipiec 2015

Po lekturze „Poganki” mam odruch wymiotny na widok myślników. No naprawdę, więcej się ich po prostu wcisnąć nie dało. Zastępują przecinki, kropki i nie wiem co jeszcze. Ze wszystkich manier Żmichowskiej ta była dla mnie najmniej strawna. Co do samej powieści…Jest to historia Beniamina, który zatraca się w poniekąd zmyślonej miłości do Aspazji, i będąc zaślepiony uczuciem traci to, co stanowi rdzeń jego osoby. Wszystko to podane niezwykle wyrafinowanym językiem, który owszem, jest piękny, ale nadmiar najwymyślniejszych porównań, metafor, hiperbol i tysiąca innych środków stylistycznych, sprawia, że czytelnikowi umyka treść. To tak, jakby dookoła pięknego obrazu umieścić neony – blask zostanie zauważony, ale sam obraz – niekoniecznie (cholera, i mnie się myślniki na mózg rzuciły).

Badacze literatury twierdzą, że „Poganka” powstała na skutek niespełnionego uczucia Żmichowskiej do Pauliny Zbyszewskiej. Nie powiem, nadawałoby to interesujący koloryt tej powieści i ciekawy wydźwięk...

książek: 651
Emsi | 2015-06-03
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Dziwnie czyta się "Pogankę". Z jednej strony jest tu nadmiar patosu, hiperbol i bohaterów bez wad, których imiona odzwierciedlają przesadę w ukwiecaniu stylu, czy heroizacja ich czynów. X drugiej strony to bardzo mądra powieść o wielu złotych myślach, anegdota o symbolicznym znaczeniu i zakamuflowanych zgrabnie przekazach.
Dopiero po omówieniu lektury z opracowaniem, można docenić tę powieść, jako zbiór motywów literatury romantycznej, jako przykład powieści szkatułkowej i parabolicznej, jak i smutnaą historię nieszczęśliwej kobiety.
Bez zaznajomienia się z zakamuflowanym przesłaniem, jest to po prostu tekst, niemal niemożliwy do przebrnięcia przez wzgląd na patetyczny styl.

książek: 770
bajkjo | 2015-12-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2015

Według mnie to nie jest zwykła, ckliwa opowieść o miłości. Można dojrzeć tu coś więcej, zależy z jakiej perspektywy się patrzy ;) Jak ktoś weźmie pod uwagę motyw obrazu (bardzo popularny w literaturze gotyckiej), wampiryzm sztuki, odmienne spojrzenie na artystę (w końcu romantycy uważali, że artysta jest natchniony przez Boga, a tutaj Żmichowska trochę z tym polemizuje...).. Wampiryzm postaci - Aspazji, jej "ciągłość" (antyczna Aspazja namalowana na obrazie, przeniesiona w czasy dorastania Beniamina), no to wówczas można inaczej spojrzeć na miłość Beniamina. Nie głupi, zakochany chłopaczek, a taki, który nie mógł nic zrobić - no bo, fatalizm miłości. Można znaleźć w utworze jeszcze sobowtórowość (nie tylko Beniamin "rzeczywisty" i ten na obrazie, ale też Beniamin i Cyprian, jako jedna osobowość w dwóch ciałach...). Według mnie jest tyle smaczków w tym utworze, że nie sposób o wszystkich napisać :).

książek: 1991

Lektura na studia skończona na dziesiątej stronie - według mnie nie da się tego czytać.

książek: 713
lajt | 2010-11-22
Przeczytana: 2010 rok

Żmichowska była szalenie zakochana w Paulinie Zbyszewskiej, z tego w 1846 roku powstała Poganka. Nieszczęśliwa miłość bez możliwości spełnienia, za to strumieniem płyną słowa z ust Beniamina o uwielbieniu do Aspazji, oczywiście za tymi postaciami kryją się obie kobiety. Cudna w swym wymiarze językowym książka, może nazbyt romantyczna jak na dzisiejsze czasy.

książek: 163
Maxim212 | 2013-08-25

Mimo, że oceniłem nisko walory literackie, ale muszę podkreślić walory medyczne (sic!). Jest to doskonały środek nasenny, który nie uzależnia. Można polecić tym, którzy cierpią na bezsenność. Ja zasnąłem snem sprawiedliwego po przeczytaniu pierwszych dwudziestu stron...

książek: 1939
Luna | 2013-09-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2013
Przeczytana: 08 września 2013

Mam mieszane odczucia względem tej książki. Gdybym przeczytała ją parę lat wcześniej, niewątpliwie zachwyciłabym się nią bez reszty.
Obecnie... doceniam język, książka została napisana naprawdę piękną polszczyzną. Nieraz dziwowałam się, jakie wyczucie językowe miał tłumacz tego dzieła, by naraz przypomnieć sobie, że to oryginał. Przepięknie opisana historia.
Z drugiej zaś strony... nie jestem do końca przekonana, czy ta historia godna jest takiej oprawy. Przypomina to trochę wstawianie... może nie dziecięcych bazgrołów, ale z pewnością niedoskonałych obrazków - w pozłacane ramki.
Z samej książki w życiu nie wyczytałabym, że autorka kochała kobietę... chyba tylko wtedy, gdybym sama znalazła się w takiej sytuacji.
Zarazem muszę się zgodzić, że to nieco zapomniana perełka polskiej literatury... wyraźnie trąci mi Hoffmannem, ale nie, Hoffmann to to nie jest, zdecydowanie nie! Lżejsza nieco od dusząco magicznych opowiastek Hoffmanna, zdecydowanie. Ale i słabsza.
Ogólnie jednak...

książek: 212
foxy | 2014-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2014

Trudno jest chyba pisać o "Pogance" zupełnie szczerze. Przez to, że ta powieść jest tak modelowa dla romantyzmu, staje się momentami wręcz pretensjonalna. Motywy przeklętej miłości i wampiryzmu to mimo wszystko jednak coś, co wciąż pozostaje interesujące dla czytelników. Na uwagę zasługuje przede wszystkim początek powieści - wyraźny zwrot w stronę feminizmu Żmichowskiej, która podkreśla swoją osobowość w tekście, nadając narratorce powieści swój własny pseudonim (Gabryella), to interesujący rys w polskim romantyzmie.
Szczególnie dobrze czyta się opowieść Beniamina o Aspazji. Jednak, jak już wspomniałam, jest to romantyczne aż do bólu.

książek: 1288
wkwiatki | 2016-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2016

Odkąd zaczęłam studia polonistyczne, nigdy nie pomyślałam, że jedna z tych nielicznych lektur, za które się zabieram, może mnie zainteresować, ba! Zainteresować do tego stopnia, że doczytam ją, choć egzamin będę miała już za sobą. No proszę. "Poganka" intryguje, a romantyzm nie jest taki znowu monotematyczny - ale jak mamy się o tym przekonać, kiedy pod szyldem epoki "Ballad i romansów" omawia się tylko Słowackiego i Mickiewicza...

książek: 310
Zuzanna | 2014-09-08
Przeczytana: 08 września 2014

Sielski wstęp może bardzo zniechęcić, nie pomaga też typowo romantyczna egzaltacja i nadużywanie myślników, za które ktoś powinien Żmichowskiej skonfiskować pióro. Ale jest w tej historii jakaś prawda. Częściowo chroni ona całość utworu przed tandetą stylu autorki. Myślę, że każdy, kto nie ma w perspektywie egzaminu z romantyzmu z powodzeniem poradzi sobie bez tej książki. Nie warto.

zobacz kolejne z 520 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Erotykon
    Erotykon
    Jan Kochanowski, Henryk Sienkiewicz, Jan Lechoń, Tadeusz Boy-Żeleński, Cyprian K...
  • Baśnie Polskie
    Baśnie Polskie
    Henryk Sienkiewicz, Maria Konopnicka, Eliza Orzeszkowa, Bolesław Prus, Narcyza...
  • Wybór powieści t.1
    Wybór powieści t.1
    Narcyza Żmichowska
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd