Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez słów

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
7,99 (3842 ocen i 605 opinii) Zobacz oceny
10
982
9
708
8
802
7
656
6
352
5
160
4
76
3
66
2
29
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Archer's Voice
data wydania
ISBN
9788375153873
liczba stron
384
słowa kluczowe
Martyna Tomczak
język
polski
dodała
Ag2S

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć? Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało. Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację...

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć?

Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało.
Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic.
Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 762
illyrian | 2016-04-18

Bree Prescott pragnąc odciąć się od prześladujących ją wspomnień, ucieka do małego, sennego miasteczka, w którym pragnie znaleźć spokój. Chce na nowo odnaleźć siebie i swoją drogę w życiu. Dręczona wyrzutami sumienia i przygnieciona wielkim żalem ma nadzieję zapełnić czymś wielką dziurę, która powstała w jej sercu. Bree szybko odnajduje się w małomiasteczkowej społeczności, otrzymuje pracę i nawiązuje nowe znajomości. Jej uwagę przykuwa tajemniczy i milczący Archer Hale, którego historia owiana jest tajemnicą. Mężczyzna mieszka w swojej samotni blisko lasu i stroni od ludzi, gdyż utracił całą nadzieję na otrzymanie od nich zrozumienia. Kiedy ich drogi się krzyżują dwa złamane i strzaskane serca, otrzymają szansę, by na nowo stworzyć jedną całość.

Książki z gatunku new adult opierają się zazwyczaj na dobrze znanym i utartym schemacie. Motyw dziewczyny doświadczonej przez los, która zakochuje się w tajemniczym i skrywającym sekret mężczyźnie pomagającym jej odnaleźć się na nowo, nie jest niczym oryginalnym. Mia Sheridan w swojej powieści poszła jednak o krok dalej i posunęła się do odwrócenia ról. Chociaż Bree ma za sobą traumatyczne i bolesne doświadczenia, to nie ona potrzebuje w tym przypadku ocalenia, a Archer. Mężczyzna utracił już całą nadzieję na zrozumienie ze strony innych ludzi, dlatego zaszył się w swoim domu i przez lata nie utrzymywał z nikim kontaktu. Dręczą go duchy przeszłości, a ciężkie dzieciństwo i brak możliwości nawiązania relacji z rówieśnikami sprawiły, że Archer nie ma pojęcia o życiu. Jest zagubiony i zdecydowanie potrzebuje pomocy, którą otrzymuje od Bree. Kobieta dostrzega w nim coś więcej i nie ustaje w próbach zrozumienia i poznania tego skrzywdzonego przez los mężczyzny.

Mia Sheridan stworzyła powieść, która wyróżnia się na tle innych z tego gatunku. Jest subtelna i bardzo głęboka, a historia opisana na jej kartach niezwykle realistyczna. Autora porusza ważne tematy, a jednym z nich jest niepełnosprawność oraz to, w jaki sposób odnoszą się do niej ludzie. Pokazuje, że inność nie oznacza czegoś złego, wręcz przeciwnie, czyni człowieka wyjątkowym.

Zgłębianie się w tę powieść było jak brnięcie przez mgłę. Moje uczucia nie tworzyły jednej spójnej całości, były chaotyczne i nieustannie się zmieniały niczym barwy w kalejdoskopie. Nie wzruszyłam się do łez, jednak niejednokrotnie węzeł ciasno zaciskał się na moim gardle. Mia Sheridan przedstawiła wszystko w bardzo realistyczny sposób, tak też wykreowała swoich bohaterów, którzy są wyjątkowi i niepowtarzalni. Świetnie przedstawiła wszystkie targające nimi uczucia oraz obawy związane z niepewną przyszłością. Poprzeczka rosła, jednak oni nie mogli sobie niczego obiecać, gdyż złamania danego słowa i rozstanie mogło ich bezpowrotnie zniszczyć.

„Bez słów” to piękna, wzruszająca i poruszająca ważne tematy historia, która chwyciła mnie za serce. Pokazuje, do jakiego okrucieństwa może posunąć się drugi człowiek, by ukryć swoje grzechy, jak wiele ludzie skrywają pod maskami, którymi się osłaniają, a także jak wielką moc mają słowa oraz ich brak, bo czasami cisza jest jedyną możliwą odpowiedzią.

http://someculturewithme.blogspot.com/2016/04/przynioses-cisze-najpiekniejszy-dzwiek.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Patrz! Jest

"Miłość i wolność są jak para koni w jednym zaprzęgu, Jeśli ściągnąć cugle jednemu dławi się drugi." - cytat z książki Książka jest prawdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd