Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pytanie o życie. Energia, ewolucja i pochodzenie życia

Tłumaczenie: Adam Tuz
Seria: Na ścieżkach nauki
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,55 (20 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
8
7
5
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Vital Question: Why is Life the Way it is?
data wydania
ISBN
9788380692756
liczba stron
432
słowa kluczowe
Adam Tuz, życie, energia, ewolucja
język
polski
dodała
Ag2S

W samym sercu biologii zieje czarna dziura. Nie wiemy, dlaczego życie jest właśnie takie, jakie jest. Życie powstało około pół miliarda lat po utworzeniu się naszej planety, prawdopodobnie 4 miliardy lat temu. Bakterie przez całe 4 miliardy lat zachowały prostotę morfologii. Jaskrawy kontrast tworzą z nimi wszystkie organizmy o złożonej budowie, które 1,5–2 miliardów lat temu wzięły swój...

W samym sercu biologii zieje czarna dziura. Nie wiemy, dlaczego życie jest właśnie takie, jakie jest. Życie powstało około pół miliarda lat po utworzeniu się naszej planety, prawdopodobnie 4 miliardy lat temu. Bakterie przez całe 4 miliardy lat zachowały prostotę morfologii. Jaskrawy kontrast tworzą z nimi wszystkie organizmy o złożonej budowie, które 1,5–2 miliardów lat temu wzięły swój początek od pojedynczego przodka, komórki o mniej więcej takim poziomie zaawansowania jak komórki ludzkie. Ten przodek był wyraźnie nowoczesną komórką o wyśmienitej strukturze wewnętrznej i bezprecedensowej dynamice cząsteczkowej, zasilaną przez wyrafinowane nanomaszyny zakodowane w tysiącach nowych genów, w dużej mierze nieznanych w świecie bakterii. Nie ma ewolucyjnych form pośrednich, żadnych brakujących ogniw, wskazujących sposób i przyczynę powstania tych złożonych cech — tylko niewyjaśniona pustka między morfologiczną prostotą bakterii i fantastyczną złożonością wszystkich pozostałych organizmów. Cóż za szokujący stan rzeczy!
Obecnie jesteśmy w trakcie rewolucji związanej z genomem. Znamy tysiące kompletnych sekwencji genomu, odcinków genetycznego kodu nazbyt często zawierających sprzeczne sygnały z odległej przeszłości. Dawne krzepiące pewniki się rozwiewają. Stoimy w obliczu całkiem nowego, niepokojącego obrazu. Największe zagadki biologii wciąż oczekują na rozwikłanie. W swojej najnowszej książce Nick Lane podejmuje odważną próbę, by się z nimi zmierzyć.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3523

Jak głosi anegdota, jakieś dwieście lat temu Napoleon Bonaparte przysłuchiwał się wywodom Laplace’a na temat Kosmosu i działania układów planetarnych. Na pytanie, gdzie jest w tym wszystkim Bóg usłyszał od uczonego, że taka hipoteza jest tu zbyteczna. Świat nie stoi w miejscu, rozwój nauki też nie. Gdyby Napoleon żył teraz, być może usiłowałby zrozumieć niełatwe wywody Nicka Lane na temat samoorganizacji materii nieorganicznej, etapu pośredniego pomiędzy materią nieożywioną a życiem, powstania protokomórek, powstania prokariontów a potem organizmów złożonych, wytworzenia płci, wreszcie fenomenu starości i śmierci tych organizmów. Lane nie zajmuje się teologią, ale na pytanie Napoleona zapewne powtórzyłby odpowiedź Laplace’a.
„Pytanie o życie” porusza fascynujące, wręcz fundamentalne problemy, ale nie jest książką łatwą. Jest zdecydowanie bardziej naukowa, niż popularna. Nie mogę więc jej ocenić tak wysoko, jak oceniłem poprzednią. Tamtą czytałem niemal jednym tchem, tu wielokrotnie moje synapsy zacinały się i musiałem książkę odłożyć. Być może to kwestia innego tłumacza, ale sądzę, że jeśli nawet tłumacz cokolwiek zawinił, główne powody leżą po stronie autora. Lane jest bardzo logiczny, ale dla osób nie przygotowanych tematyka może nie być wystarczająco klarowna. Bo tu nie wystarczy podstawowa wiedza biologiczna, o mechanizmach ewolucji, o strukturze komórki. Tu trzeba zmierzyć się z najczystszą biochemią, chemią i fizyką. Mamy tu entropię i termodynamikę, kominy hydrotermalne, gradienty protonowe, bilansy energetyczne, ewolucję mitochondriów, symbiozę bakterii i archeonów, pompy jonowe, introny i wiele, wiele innych zagadnień na poziomie wręcz biofizyki molekularnej. Jeśli ktoś przysypiał w liceum (tym czteroletnim, bo o trzyletnim to w ogóle szkoda gadać) na chemii, fizyce i biologii, może mieć poważne problemy ze zrozumieniem wywodów autora. Przyznam szczerze, że sam, mimo kierunkowego wykształcenia, miałem co chwila problemy z utrzymaniem uwagi nad treścią. W końcu latka lecą, wiele się od czasów studiów pozapominało. Nie jest to książka, od której nie można się oderwać. Ilość informacji chwilami przytłacza a bez pełnego zrozumienia pierwszych rozdziałów, trudno przebić się przez następne. Ale na pewno warto. Myślę, że jeszcze wrócę do tej lektury, żeby wgryźć się w niuanse.
Kiedyś Hoimar von Ditfurth napisał książkę „Na początku był wodór”. Minęło 35 lat od jej wydania w Polsce (chyba nie ma człowieka z mojego pokolenia zafascynowanego nauką, kto by nie czytał z wypiekami książek Ditfurtha). Książkę Nicka Lane nie czyta się tak lekko i z wstrzymywanym oddechem, ale spokojnie można by było nadać jej tytuł „Na początku był gradient protonowy”
P.S. I podobnie, jak w poprzedniej książce - szkoda, że wydawnictwo tak poważna książkę wydało tak beznadziejnie poligraficznie. Mam nieodparte wrażenie, że w oryginale ilustracje są barwne, ułatwiające zrozumienie tego, co pokazują. Wydanie książki na wyjątkowo podłym papierze powoduje to, że niektóre ilustracje są wręcz nieczytelne. Zwłaszcza jeśli chodzi o zdjęcia z mikroskopu elektronowego. Wiem, że są one akurat czarno-białe, ale ich czytelność naprawdę bezpośrednio zależy od jakości poligrafii. Zaskakujące, że wiele ewidentnych knotów wydaje się na najlepszym papierze a na ważna pozycję szkoda wydawnictwu wysupłać kilku groszy więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cuda świętego Andrzeja Boboli. Świadectwa, życie i modlitwy

Święty Andrzej Bobola-wielki święty, Jezuita, męczennik i patron Polski. To człowiek „z krwi i kości”, który toczył nieustanną walkę o świętość. Świę...

zgłoś błąd zgłoś błąd