EWOLUCJA, DEWOLUCJA, NAUKA

Wydawnictwo: Fronda
3,61 (31 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
0
7
1
6
0
5
1
4
2
3
1
2
3
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380790278
liczba stron
192
kategoria
popularnonaukowa
język
polski

„ZAŁOŻENIE, że życie powstało przypadkowo niczym się nie różni od rozumowania, że tornado przechodzące przez samolotowe złomowisko potrafi złożyć boinga 747, gotowego do lotu.” Sir Fred Hoyle, astronom, The Intelligent Universe, 1983 BRAKUJĄCE OGNIWO O postulowanych przez Darwina brakujących ogniwach wiemy tylko tyle, że są nadal brakujące. Dlaczego większość kopalnych odkryć, które miały...

„ZAŁOŻENIE, że życie powstało przypadkowo niczym się nie różni od rozumowania, że tornado przechodzące przez samolotowe złomowisko potrafi złożyć boinga 747, gotowego do lotu.”
Sir Fred Hoyle, astronom, The Intelligent Universe, 1983


BRAKUJĄCE OGNIWO
O postulowanych przez Darwina brakujących ogniwach wiemy tylko tyle, że są nadal brakujące. Dlaczego większość kopalnych odkryć, które miały potwierdzić teorię ewolucji, okazały się albo pomyłkami, albo ewidentnymi fałszerstwami?


MUTACJE
DNA jest jak zapis programu komputerowego. Może się sam przypadkowo zepsuć, ale się sam nie naprawi. Dlaczego genetyka nie potrafi dostarczyć dowodów na ewolucję?


WIELKIE WYMIERANIE
Dlaczego nie jesteśmy w stanie zaobserwować ewolucji, natomiast na co dzień śledzimy w mediach proces odwrotny - postępującą dewolucję; stałe wymieranie gatunków i degradację biosfery?



WIELKIE KATASTROFY
Dlaczego wciąż odnajdywane są skamieniałe drzewa, które utkwiły pomiędzy warstwami geologicznymi, odległymi od siebie o miliony lat? Czy czekały kilka milionów lat na powolne zasypanie? A może zostały zasypane w ramach jakiejś globalnej katastrofy, zmieniającej warunki życia na całej planecie?

 

źródło opisu: www.wydawnictwofronda.pl

źródło okładki: www.wydawnictwofronda.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (21)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 36
Krzyżowiec | 2019-07-12
Na półkach: Przeczytane

Bardzo ciekawa i dobrze napisana książka do tego pięknie ilustrowana.

książek: 41
jeździecZgłową | 2019-06-05
Na półkach: Przeczytane

Hola ese!
Ewentualnie cześć.
Książkę tą można analizować i traktować dwojako.
1 Jako książkę naukową ( tfu)
2 próbę kogoś, kro próbował wykrzesać z jakieś już zmurszałej hipotezy tyle ile się da na przekór rozsądkowi.
Jeśli traktować tą książkę w wersji pierwszej ocena ląduje na 1( zera dać nie można).
Jeśli jako wersje drugą to można dać ciut wyżej. Próba obalenia najważniejszego paradygmatu współczesnej biologi, medycyny i wszystkich nauk przyrodniczych choć skazana na porażkę może być ciekawych wyzwaniem, zwłaszcza jeśli ją ciekawie opisać. Niestety w tym wydaniu napisane to ciekawie nie jest. Czyta się to moim zdaniem ciężko i szybko. Szybko bo język prosty. Ciężko bo jest to topornie napisane.
Cytaty wyrwane z kontekstu. Rzucone bez rozwinięcia i jakiegoś wytłumaczenia.
Wygląda jakby ktoś przeczytał kawałek erystyki Schopenhauera i rzucał losowo wybrane metody np. autorytety. Ad absurdum.
No cóż nie polecam.
ps. Najgorsze w tym całym dziele jest to, że zostało napisane z...

książek: 831
Maria | 2019-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2016

Spór o ewolucję trwa nadal!
Dewolucja to dla mnie nowe słowo i pojęcie. Chciałam wiedzieć więcej, więc z zaciekawieniem przyjęłam ją od mojej koleżanki, która uczy biologii w szkole. Dała mi ją bez komentarza, a ja, biorąc ją, byłam przekonana, że to podręcznik szkolny, bo do złudzenia go przypomina. Nawet odruchowo zaczęłam szukać numeru dopuszczenia MEN do użytku szkolnego.
A tu niespodzianka!
Nie znalazłam go. Według Wydawcy jest podręcznikiem, bo takiego określenie używa w opisie książki na swojej stronie, ale tak naprawdę to ujęte w tę przystępną formę przekazu pokłosie konferencji w Parlamencie Europejskim z dnia 11 października 2006 roku na temat nauczania teorii ewolucji w szkołach europejskich zorganizowanej z inicjatywy autora. Ówcześnie europosła, ale również profesora, naukowca, badacza i wykładowcy akademickiego mającego merytoryczne i naukowe podstawy do zaproszenia do dyskusji myślących podobnie, innych naukowców z różnych dziedzin nauki. Ich wystąpienia...

książek: 531
Hubert | 2018-09-09
Przeczytana: 09 września 2018

Dostałem za darmo, przeczytałem z ciekawości. Myślałem, że będzie po prostu zabawnie, jednak im więcej czytałem, tym bardziej byłem przerażony.

Kreacjonistów wrzucam bez cienia wahania do tej samej grupy, co płaskoziemców, wyznawców starożytnych astronautów, i geocentrystów. Zazwyczaj czytanie wypocin tych grup ludzi to niezła rozrywka, są to zazwyczaj nieoczytani ludzie, których ktoś nakręcił i teraz powtarzają jak mantrę tezę o płaskiej ziemi stworzonej w sześć dni.

Ale to jest zupełnie inny kaliber. Giertych jest było nie było profesorem, posługuje się naukową terminologią i odwołuje się do konkretnych badań, eksperymentów i prawdziwych cytatów prawdziwych naukowców. Manipuluje co prawda tym wszystkim okrutnie, a wnioski, które wyciąga z danych naukowych często są naciągane czy wręcz sprzeczne z tym, co mówią sami dostarczyciele tych danych - jednak pisze poważnie, profesjonalnym stylem i boję się, ze niejeden może to chwycić.

Oszczędzę wam czytania i powiem, że przez całą...

książek: 100
Przemek | 2018-08-09
Przeczytana: 09 sierpnia 2018

Maciej Giertych, genetyk populacyjny, napisał książkę o tym dlaczego ewolucjia jest błędna
(a raczej próbował pokazać że tak właśnie jest).
Książka jest nudna. I to jest moim zdaniem
jej największy grzech. Bo nie sięgałem po nią z myślą że dowiem się o jakiś nowych argumentach kreacjonistów czy dowiem się czegoś nowego. Sięgałem po nią właśnie dlatego ze chciałem się pośmiać z tych absurdów które oni zwykle wypisują lub gadają (Tu próbka tego co sam Giertych mówi o ewolucji:
https://www.youtube.com/watch?v=HVSwd_j7tj0 ). Natomiast książka okazała się
niezwykle nudna, i - mimo wielu kolorów i obrazków - szara i bez wyrazu, w przeciwieństwie do zagranicznych kreacjonistów, których argumenty, mimo iż tak samo absurdalne, to przynajmniej czasami mogą wywołać uśmiech na twarzy*.

A jak by można było ocenić książkę gdyby patrzeć na nią przez pryzmat samych argumentów, a nie tego jak śmieszna jest sama książka?
Tak samo miernie, a może i gorzej :p. Wymieniać ich tu jednak nie będę, bo...

książek: 107
Patryk | 2018-07-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2018

Piszę opinię nie tylko jako osoba interesująca się nauką, ale także jako katolik, który widząc takie publikacje łapie się za głowę.

Wiara katolicka nie naucza nas o tym, jak powstają galaktyki, mgławice, czarne dziury, lecz wskazuje nam drogę do zbawienia. Warto przytoczyć w tym miejscu słowa Biskupa Baroniusza, który zabrał głos w sprawie Galileusza: „Zamiarem Ducha Świętego, inspirującego Biblię, było pouczenie nas, jak się idzie do Nieba, a nie jak się niebo porusza”. Każdy badacz Biblii przyzna, że prawdy biblijne nie stoją w opozycji do nauki, lecz zazwyczaj błędna interpretacja Biblii tworzy sztuczny konflikt. W liście do swego ucznia Galileusz napisał: „Choć Pismo Święte nie może się mylić, może się mylić — i to na wiele sposobów — ten, kto je interpretuje i komentuje”. Reinterpretacja Świętej Księgi nie jest odwrotem, który został spowodowany rozwojem nauki. Na umiejętną interpretację Biblii wskazywał już Orygenes (185-254 r.) oraz Święty Augustyn (354-430 r.). Święty...

książek: 5
MX1998 | 2018-07-02
Na półkach: Przeczytane

Książka pseudonaukowa = każda książka przecząca ewolucji. Dlaczego? Kto wie. Może ktoś bardzo lubi swój światopogląd i nie ma zamiaru go zmieniać.

książek: 38
tumor | 2018-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2018

Maciej Giertych ewidentnie rywalizuje z Januszem Bieszkiem w kategorii umieszczania jak największej ilości nieprawd w obrębie jednej strony tekstu. I cóż - wygrywa.

Książka ma trzy zalety. Pierwsza to fragment o konieczności zaprzestania rabunkowej eksploatacji planety. Pozostałe dwie to kolorowe obrazki i prostokątny kształt (to znaczy książka wyrównująca nam kiwającą się kanapę nie będzie wystawać poza mebel). Do czytania książka się nie nadaje.

Treścią jest pseudonauka w najgorszej możliwej postaci. Przy tym doprecyzuję - krytyka luk, niedopowiedzeń czy nieścisłości teorii ewolucji nie jest sama w sobie pseudonauką, a staje się nią dopiero w momencie angażowania metod, od których Maciej Giertych nie stroni:

1. Pisanie nieprawdy. Mylenie czytelnika nieobeznanego ze stanem badań genetyki, paleontologii, geologii, fizyki, teorii informacji. Nie podejmuję się ocenić, na ile autor nie ma wiedzy, a na ile kieruje nim zła wola.

2. Argument do nieśmiałości - zasypanie czytelnika...

książek: 1
Alipes | 2018-01-19
Na półkach: Przeczytane

Jako młody zoologiem jestem zażenowany całkowitym niezrozumienie procesu biologicznego który jest podstawą biologii

książek: 9
Paweł Kędziora | 2017-12-11
Na półkach: Przeczytane

Pseudonaukowy bełkot

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd