Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kod Leonarda da Vinci

Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Cykl: Robert Langdon (tom 2)
Wydawnictwo: Albatros
6,81 (21251 ocen i 1059 opinii) Zobacz oceny
10
1 205
9
2 706
8
3 211
7
6 365
6
3 204
5
2 640
4
556
3
947
2
136
1
281
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Da Vinci Code
data wydania
ISBN
8373594213
liczba stron
568
język
polski

Inne wydania

W Luwrze zostaje popełnione morderstwo. Jego ofiarą jest kustosz. Zwłoki zostają znalezione w pozycji przypominającej sławny rysunek witruwiański, na którym renesansowy artysta przedstawił idealne proporcje ludzkiego ciała. W zbrodnię zamieszany jest - według policji - profesor z Harvardu, znawca symboliki religijnej. Sprawy komplikują się, gdyż umierający kustosz pozostawił szereg zagadek,...

W Luwrze zostaje popełnione morderstwo. Jego ofiarą jest kustosz. Zwłoki zostają znalezione w pozycji przypominającej sławny rysunek witruwiański, na którym renesansowy artysta przedstawił idealne proporcje ludzkiego ciała. W zbrodnię zamieszany jest - według policji - profesor z Harvardu, znawca symboliki religijnej.
Sprawy komplikują się, gdyż umierający kustosz pozostawił szereg zagadek, które mają pomóc wskazać winnych tej zbrodni i trzech innych popełnionych tej nocy na wpływowych mieszkańcach Paryża. Ale mają też doprowadzić do czegoś znacznie bardziej istotnego.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 100
Dariusz | 2012-07-09
Przeczytana: 08 lipca 2012

Takie tam. Przypomina mi to sposób wytwarzania informacji taki jak robią media - z lekarza mordercę, z polityka osła, z inżyniera gbura. Tutaj z Jezusa robi się spisek, wielowątkowy, inteligentny, lecz nazmyślany. Ten kto nie czytał objaśnień a oglądał film i wierzy we wszystko co w nim było zawarte jest zwykłym ignorantem. Dan Brown zwyczajnie nazmyślał, popierając swoje fantazje zwykłymi faktami. Często zmieniał treści faktów. Widać w tej książce anglikański sposób patrzenia na kościół katolicki. Wszystko co z Rzymu jest złe bo palili czarownice i takie tam rzeczy z czasów inkwizycji. To jest tak, jakby rasista pisał o murzynach starając się ich nie obrazić. Autor przywoływał ewangelie znalezione w jaskini przy Morzu Martwym, które nie są do końca przetłumaczone i nie opisują tego, że Jezus Chrystus miał żonę. Z kościoła zrobił spisek co można się z nim zgodzić, tak jak z jego zdaniem- "historię piszą zwycięzcy". Np. polski król znany jako Bolesław Szczodry lub Śmiały został udemonizowany w sposób podobny do pogańskich symboli i bogów. Bolesław zabił biskupa Stanisława, którego nigdy nie nazwę świętym, za zdradę, próbę obalenia go z tronu oraz próbę zaprzedania polskiej części kościoła do Magdeburga. Stanisław był zdrajcą, ale to polski król jest gorzej oceniany przez późniejszych historyków, którzy czytali kroniki Wincentego Kadłubka, który był księdzem i którego kroniki są tak naprawdę są subiektywnym zbiorem legend, mitów i sensacji na nieco gorszym poziomie od Dana Browna. Ostatnio jak byłem w mniejszej bazylice w Bardzie Śląskim, tam była szopka z polskimi władcami i ludźmi zasłużonymi dla kraju oraz Adam i Ewa z dinozaurami. Nie było w niej Bolesława, ale jak można się domyślać był Stanisław. Pierwsze pytanie jakie należy sobie zadać na ten temat to: "Za co Stanisław został poćwiartowany?"- jaki musiał to być straszny czyn. Historię piszą zwycięzcy. Chrześcijaństwo wygrało z Poganami nie dlatego, że była to prawdziwa wiara, tylko dlatego, że ta religia miała lepszą filozofię dla władzy dla ludu. Wygrało to coś na zasadzie czystej konkurencji. Uważam, że Kościół Katolicki miał niejedną tajemnicę czy spisek. Filary tej instytucji to nie beton a pajęczyna, pełna splecionych ze sobą spisków i zastygła w czasie- trzyma tak samo jak beton.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nakarm mnie

Książka napawała mnie obrzydzeniem... Nie miałam krzty współczucia dla głównej bohaterki,Joanny. Nie rozumiem,jak na własne życzenie można zrobić sob...

zgłoś błąd zgłoś błąd