Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Panika

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Wydawnictwo: Otwarte
6,83 (1521 ocen i 234 opinie) Zobacz oceny
10
70
9
145
8
273
7
427
6
343
5
162
4
57
3
31
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Panic
data wydania
ISBN
9788375153859
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ag2S

Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko. Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego. Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia. Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni...

Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko.
Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego.
Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia.

Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni do przesunięcia własnych granic, do wyjścia poza strefę bezpieczeństwa, do stawienia czoła najgłębszym lękom.
Dziewczyna ma na imię Heather. Od zawsze pogardzała grającymi w Panikę. Ale kiedy jej chłopak odchodzi do innej, pełna wściekłości, bólu i rozpaczy zmienia swoje podejście i decyduje się przystąpić do rywalizacji. Nigdy nie spodziewała się, że to zrobi. Aż do tego lata.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1236
fadetoblack | 2016-03-28
Na półkach: 2016
Przeczytana: 28 marca 2016

Lauren Oliver już dawno stała sie jedną z moich ulubionych pisarek. Wszystko za sprawą cudownej serii "Delirium", którą pokochałam i kocham całym sercem nadal. Wszystkie tomy, jak również późniejsze opowiadania, które w zeszłym roku miały swoją premierę w Polsce, były utrzymane w podobnym klimacie i stylu, a przede wszystkim o podobnym poziomie, co według mnie świadczyło i nadal świadczy o geniuszu tejże autorki. I nagle wyszła "Panika". Niepozorna i cienka książeczka, która jakoś specjalnie mojej uwagi nie przykuła. Podejrzewam, że gdyby nie nazwisko na okładce, nawet bym na nią nie spojrzała. Po premierze zamierzałam ją kupić, ale na szczęście (tak, na całe szczęście) udało mi się wypożyczyć ją z biblioteki. Jak moje wrażenia?

Tytułowa "Panika" jest w zasadzie grą i to nie byle jaką. Do udziału w niej szykuje się spora liczba nastolatków, którzy ukończyli liceum. To tak naprawdę walka o przetrwanie, w której stawką jest nie tylko zdrowie, ale i życie uczestnika, za to na zwycięzcę czeka niezwykle interesująca nagrodą, którą jest... ogromna suma pieniędzy. A jak wiadomo, człowiek dla pieniędzy jest gotów zrobić wszystko.

Narracja prowadzona jest głównie z punktu Heather i Dogde'a, którzy do Paniki dołączyli z naprawdę ważnych pobudek. Dziewczyna ma pod opieką młodszą siostrę, a na głowie pijaną matkę, a na domiar złego właśnie straciła chłopaka i pracę. Nastolatek z kolei opiekuje się niepełnosprawną siostrą, która w wyniku wypadku w ubiegłym roku (właśnie w Panice), straciła czucie w nogach. Jak wiadomo, opieka, leczenie i rehabilitacja kosztują wiele, a poza tym Dogde ma ochotę się zemścić właśnie za kalectwo siostry. Czytelnik poznaje też Nat, która chyba najmniej przypadła mi w tej książce do gustu. Nie będę ukrywać, że według mnie to pusta nastolatka, która swój udział w grze traktuje jako fun i dobrą zabawę (na szczęście nie na długo). Naprawdę nie rozumiem więc, dlaczego udało jej się tak długo w grze pozostać i jaki był zamysł autorki, by w ogóle tę postać do gry wprowadzić.

Co do samej Paniki... Pomysł jest naprawdę dobry, natomiast przedstawienie już niekoniecznie. Niejednokrotnie po każdym wykonanym przez bohaterów zadaniu miałam w głowie te same myśli: "I co? To już wszystko?". Uwierzcie mi, ani razu nie poczułam dreszczyku emocji czy jakiegokolwiek strachu. Nie mogę też oprzeć się wrażeniu, że same zadania były nieprzemyślane, a ja jako czytelnik bardziej przejmowałam się samą fabułą i historią bohaterów, aniżeli tym, co w książce powinno być najważniejsze, czyli właśnie Paniką. Choć była ona nieodłączną częścią życia Heather, Dogde'a i Nat, to jednak ich prywatne problemy stawały się o wiele bardziej interesujące. Sama gra była jakby z boku, a gdy przychodził czas na wykonanie kolejnego zadania, to tak jakby w ogóle się tego nie czuło. Naprawdę trudno mi to wyjaśnić czy jakkolwiek opisać, ale chyba najłatwiej będzie, jak powiem, że zwyczajnie się tą książką rozczarowałam.

"Panikę" czytałam prawie miesiąc. Męczyłam się nią ogromnie, ale nie jest to raczej spowodowane tym, że książkę czyta się opornie. Gdy już ją miałam w ręce, czytałam naprawdę szybko. Pół książki zajęło mi właściwie niecały wieczór. Więcej czasu zajęło mi samo sięgnięcie i zabranie się za jej dokończenie.

Jeśli nie czytaliście "Delirium", możliwe, że nie do końca zrozumiecie, o co mi tak właściwie chodzi i do czego piję. Mianowicie, poziom autorki znacząco spadł. "Delirium", choć pozostaje serią dla młodzieży, było przede wszystkim dojrzałe. "Panika" jest grubo przeciętna, a z jej czytania nie wyniosłam nic, zupełnie nic. Ani bohaterowie nie przypadli mi do gustu, ani tym bardziej historia. Sama gra była dobrym, nawet bardzo dobrym pomysłem, ale już jej opis i wykonanie nie bardzo...

Do końca miałam jednak nadzieję, że pisarka coś zmieni, coś w niesie do historii, co zmieni moją opinię na temat książki. Niestety, nawet kilka ładnych słów o odwadze w zakończeniu, nie spowodowało, że poczułam do "Paniki" cieplejsze uczucia.

Podsumowując, nie polecam nikomu. Ani tym, którzy czytali już inne książki Lauren Oliver, ani tym bardziej tym, którzy o autorce usłyszeli właśnie dzięki "Panice". Mówiąc szczerze, nawet będę Was przestrzegać, byście trzymali się od tej książki z daleka. Przede mną jeszcze "7 razy dziś", ale po tym jak wypadła ta powieść, nie wiem czy chcę sobie jeszcze bardziej psuć moją sympatię do tej pisarki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żona na sprzedaż. O nieludzkim traktowaniu kobiet w Indiach

BEZKARNI GWAŁCICIELE To jest historia, która wydarzyła się naprawdę. Niemiecka dziennikarka poruszona sytuacją indyjskich kobiet, we współpracy z jedn...

zgłoś błąd zgłoś błąd