Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kocham Nowy Jork

Tłumaczenie: Joanna Nałęcz
Cykl: Kocham (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,45 (368 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
36
8
42
7
77
6
79
5
57
4
18
3
19
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I heart New York
data wydania
ISBN
9788324134267
liczba stron
237
słowa kluczowe
literatura angielska, XXi wiek
język
polski

Miłość, ślub, szczęście - wszystko było na wyciągnięcie ręki. I w jednej chwili wszystko się zawaliło. Angela ma złamane serce i chce uciec jak najdalej od swojej miłości. Pod wpływem impulsu - bez grosza, bez planów, bez przygotowań - wyjeżdża z Londynu do Nowego Jorku. I okazuje się, że to zupełnie obce miasto to najwspanialsze miejsce, gdzie wszystko się udaje, gdzie po prostu wszystko jest...

Miłość, ślub, szczęście - wszystko było na wyciągnięcie ręki. I w jednej chwili wszystko się zawaliło. Angela ma złamane serce i chce uciec jak najdalej od swojej miłości. Pod wpływem impulsu - bez grosza, bez planów, bez przygotowań - wyjeżdża z Londynu do Nowego Jorku. I okazuje się, że to zupełnie obce miasto to najwspanialsze miejsce, gdzie wszystko się udaje, gdzie po prostu wszystko jest możliwe...

 

źródło opisu: [Amber, 2009]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 62
Alex | 2015-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2015

Książka rzuca się w oczy przez swój różową, nieco kiczowatą okładkę. Muszę przyznać, że to przez tę szatę graficzną moje oczy namierzyły ową powieść. Jest środek wakacji, szukałam czegoś lekkiego, niewymagającego wysiłku. Postanowiłam odrzucić uprzedzenia także ze względu na tytuł, który sugerował, że akcja będzie dziać się w Nowym Yorku. Cóż... Mam słabość do tego cudownego miasta i choć jeszcze się w to miejsce nie wybrałam to w przyszłości planuje. Miałam więc ogromną nadzieje poczuć poprzez powieść klimat tej miejskiej dżungli.

Główna bohaterka Angela, zraniona przez zdradę narzeczonego ani mnie sobą nie zachwyciła, ani nie zniesmaczyła. Początek był obiecujący i decyzja Angie o zapakowaniu się w samolot oceniłam jak najbardziej na... TAK. Z czasem było gorzej bo pisarka pokusiła się o utrwalenie na kartach powieści całego szeregu dość abstrakcyjnych zdarzeń. Zaczynając od tego, że bohaterka zbyt łatwo odnalazła się w wielkim mieście, nie będąc do tej wyprawy kompletnie przygotowana. Trafiła do hotelu, gdzie od razu zastała zauważona przez zaskakującą miłą i troskliwą recepcjonistkę, której jedynym zajęciem przez następne kilka dnia zdawało się być nadskakiwanie i pocieszanie Angeli. Szara do tej pory mysz Angela cieszyła się w Nowym Jorku takim powodzeniem, że bez wysiłku poderwała dwóch przystojnym i nadzianych facetów.Przyznacie, że ta utrzymana w różowych barwach historia budzi jakiś sprzeciw zdrowego rozsądku.

Uważam jednak, że kobietom może spodobać się ta powieść. Szczególnie tym, które mają podobne doświadczenia co główna bohaterka, albo tym, które są wrażliwe na takie tematy. W końcu kto by nie chciał wierzyć, że życie może być tak łatwe i przyjemne? Przesłanie płynące z książki - facet zostawił cię dla innej? Nie ma się czym przejmować.Wystarczy zdecydować się na jakiś większy krok np. wyjazd na inny kontynent, a życie z szarego od razu stanie się różowe. Szkoda, że prawdziwe życie wygląda nieco inaczej.

Powątpiewam czy Lindsey Kelk tak naprawdę odkrywa kobiece pragnienia. Moim zdaniem do prawdziwego szczęścia nie wystarczyło, by mi spotykanie się z dwoma facetami jednocześnie, robienie zakupów, picie alkoholu i wypoczywanie w Nowym Yorku. Tak jak bohaterka można żyć, ale bądźmy realistami - na krótką metę - stąd zakończenie jakoś mnie nie przekonało.

Bardzo pozytywnie odebrałam natomiast zamieszczony na końcu krótki przewodnik po NY. Pewnie nie tylko mnie przeszła myśl, by wybrać się w podróż śladami głównej bohaterki, ahhh... te marzenia...

Co może razić czytelnika? Prosty, nieco infantylny język, mała czcionka (przez nią serio bolą oczy :(), cienki, sprawiający tanie wrażenie papier.
Co może drażnić? Zamiast niezwykłych, niezapomnianych przygód w Nowym Jorku, autorka serwuje nam w dużej mierze tylko randki, seks i alkohol. Myślę, że swój zamysł pani Kelk mogła lepiej rozwinąć i pójść w nieco innym kierunku.

Książkę polecam tym, którzy mają dość wolnego czasu na takie czytadła. Czas przy powieści upłynął mi przyjemnie, ale mogłam go zdecydowanie lepiej wykorzystać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Metro 2034

Czytając tę książkę, a właściwie wysłuchując audiobooka doznałem jaskrawego skojarzenia. Otóż Czesław Miłosz w „Rodzinnej Europie” (mam nadzieję, że w...

zgłoś błąd zgłoś błąd