Primabalerina

Wydawnictwo: Między Słowami
6,99 (235 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
21
8
38
7
70
6
46
5
14
4
10
3
3
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324035922
liczba stron
544
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany. Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości. Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy....

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany.
Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości.
Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy.
Kiedy Nina przypadkowo spotkała Michaiła, oboje poczuli, że łączy ich coś szczególnego. Czy w powodzi emocji rozpozna to jedno jedyne prawdziwe uczucie? Czy zdoła zawalczyć o szczęście, które czasem bywa kruche jak porcelanowa figurka baletnicy?

 

źródło opisu: fanpage Doroty Gąsiorowskiej

źródło okładki: https://xlm.pl/ksiazka/primabalerina

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 304
rude_recenzuje | 2016-02-22
Przeczytana: 20 lutego 2016

http://ruderude-czyta.blogspot.com/2016/02/93-primabalerina-dorota-gasiorowska.html
_______________________________________

Styl pisarski Doroty Gąsiorowskiej jednym przypadnie do gusty, innych może nieco odstraszać. Zarówno kreacja bohaterów, jak i otaczającej ich rzeczywistości jest przedstawiona w bardzo rozbudowany sposób – autorka skupia się na detalach, starając się wpłynąć w ten sposób na lepszą wizualizację poszczególnych wydarzeń przez czytelnika. Gąsiorowska potrafi tworzyć intrygujące i niepowtarzalne sytuacje, które jeszcze bardziej motywują czytelnika do dalszego chłonięcia jej powieści, a dodatkowego uroku nadaje im szczyptą aromatu przeszłości. Jednak w niektórych sytuacjach problematyczne stawały się dla mnie nazbyt rozbudowane opisy, które – przyznaję się bez bicia – zdarzało mi się czytać jedynie pobieżnie, bez zwracania na nie większej uwagi.
Przeczytawszy trzecią powieść tej autorki mogę śmiało stwierdzić, że z każdą kolejną publikacją, kreowane przez nią historie stają się dla mnie coraz bardziej przewidywalne – główną bohaterką jest kobieta, która jest nie do końca szczęśliwa w swoim świecie, a jej przeszłość nie była usłana różami, i przenosi się do innego miasta, gdzie znajduje miłość swojego życia, a na koniec powielony zostaje schemat szczęśliwego zakończenia.

Główną bohaterką jest Nina, kobieta, która wychowywała się wśród sióstr zakonnych i nigdy nie miała okazji poznać swoich biologicznych rodziców. Czytając Primabalerinę odniosłam wrażenie, że bohaterka została wykreowana na osobę silną, samodzielną i samowystarczalną, a w rzeczywistości jest biedną, małą, kruchą istotką, która nie do końca wie, jak poradzić sobie z rzeczywistością. O jej przyjaciołach, tych nie związanych z pracą, nic nie wiadomo, więc wychodzi na to, że była ona też samotniczką – to trochę smutne, że nie miała nawet żadnego zwierzątka.
Reszta bohaterów zdaje się być sztuczna – zbyt wylewna, zbyt przyjacielska – przez co ta historia traci w moich oczach na wiarygodności. Do tego dochodzą dialogi, które miejscami były trochę zbyt infantylne, czasami nierzeczywiste i wymuszone, jakby bohaterowie byli zmuszeni do opowiadania na każde wtrącenie. A wpleciona w historię postać Igora (postać drugoplanowa – przyjaciel Niny), który okazuję się być homoseksualistą, wydaje mi się zupełnie nie pasować do tej historii.

Jest to powieść o łapaniu szczęścia za nogi, o poszukiwaniu spełnienia i podążaniu za własnym sumieniem. Traktuje o tym, jak łatwo ważne aspekty naszego życia mogą przemknąć nam niezauważenie przed nosem, jak istotne jest radowanie się każdą chwilą naszej rzeczywistości, ale również daje czytelnikowi nadzieję na to, że i na niego gdzieś za rogiem może czekać miłość życia.

Książkę polecam przede wszystkim fanom literatury kobiecej, osobom uwielbiającym bardziej zasobne opisy oraz oczywiście oraz tym, którzy bez pamięci zakochali się w poprzednich powieściach Doroty Gąsiorowskiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Do zobaczenia nigdy

Parker jest niewidoma, porusza się z laską lub w towarzystwie przewodnika. Jej ojciec popełnił samobójstwo, a mama zginęła w wypadku samochodowym, po...

zgłoś błąd zgłoś błąd