Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sokrates półpies

Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
7,32 (50 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
16
7
17
6
9
5
1
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Socrate le demi-chien
data wydania
ISBN
9788364638251
liczba stron
148
słowa kluczowe
komiks
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Po Kocie Rabina czas na Sokratesa - psa, który wędruje po świecie razem z bohaterami greckich mitów. Sokrates to pies Herkulesa, półboga i syna Zeusa. W tej parze to jednak wyszczekany psiak ma częściej rację. Psi filozof udowadnia, że nie tylko koty mają prawo do filozoficznych dysput ze swoimi opiekunami. Album to zbiorcze wydanie wszystkich części...

Po Kocie Rabina czas na Sokratesa - psa, który wędruje po świecie razem
z bohaterami greckich mitów. Sokrates to pies Herkulesa, półboga i syna
Zeusa. W tej parze to jednak wyszczekany psiak ma częściej rację. Psi
filozof udowadnia, że nie tylko koty mają prawo do filozoficznych dysput
ze swoimi opiekunami.


Album to zbiorcze wydanie wszystkich części komiksu, które wydawane były
we Francji w latach 2002-2009, 


Filozoficzno-humorystyczna opowieść to kolejny niezwykły komiks ze
scenariuszem Joanna Sfara, jednego z
najpopularniejszych francuskich autorów komiksów. Za rysunki odpowiada
równie utalentowy Christophe Blain, autor m.in. Kronik
dyplomatycznych .

 

źródło opisu: Matras

źródło okładki: Matras

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1701
giera | 2016-01-05

(...) "Sokrates półpies" to dzieło, za które odpowiada duet: Joann Sfar (scenariusz) i Christophe Blain (rysunki). Scenarzysta pewnie nie miał okazji zapoznać się z dramatem Herberta, dlatego powyższe małe przywołanie, to czysta nadinterpretacja. Chociaż może nie przegiąłem aż tak mocno, jakby się mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Ponieważ w kontekście komiksu ważna jest konstrukcja postaci dwóch głównych bohaterów - Sokratesa i Heraklesa - zostały one zbudowane na zasadzie dychotomii.

Tytułowa postać tak mówi o sobie: „Nazywam się Sokrates. Nie jestem po prostu zwykłym psem. Jestem psem Heraklesa. Mój pan jest synem Zeusa i półbogiem. Ja jestem synem psa Zeusa, więc jestem półpsem. Jestem w połowie psem, a w połowie filozofem”. I faktycznie czworonóg okazuje się skorym do rozwlekłych monologów domorosłym gadułą-filozofem, który ni jak nie potrafi zrozumieć (choć bardzo się stara) motywów działania swojego pana. Znany w całym świecie starożytnym półbóg sprawia wrażenie niezbyt rozgarniętego osiłka, który, miast kierować się w życiu rozumem, wybiera cielesne przyjemności, ćwiczenia fizyczne i bijatyki. W tym ostatnim jest bardzo dobry, ciężko nawet zliczyć ilu wrogów wali po mordzie, powala na łopatki czy przecina mieczem na pół.

Sokrates podejmuje próbę przewartościowania potrzeb swego pana. Zrozumiał, że nie zrobi z niego filozofa. Jednak chce, aby Herakles zrezygnował z życia „jebaki” i w końcu się ustatkował: trwale zakochał i założył rodzinę. Dlatego zabiera go do Itaki, aby tam spotkał się z Odyseuszem. Ponieważ prawie wieczny podróżnik wie, co to jest prawdziwa miłość i rodzinne przywiązanie. Oczywiście na miejscy wszystko idzie nie tak, jak to sobie zaplanował (pół)mędrzec. I ostatecznie wszyscy troje muszą salwować się ucieczką. Po drodze trafiają na wyspę Cyklopa, a ich przygody kończą się w Tebach, gdzie Herkules próbuje zbudować normalna rodzinę. Jego przybranym synem jest Edyp. I znów scenarzysta pozwala sobie na dekonstrukcję znanego podania. Sfar nie odtwarza mitów, a z ogromną porcją dystansu i ironii demitologizuje tradycyjne przekazy Starożytności. Omawiana pozycja w żaden sposób nie może służyć za kanoniczną wykładnię losów herosów i półbogów. Z pewnością nie można nią zastąpić "Mitologii" Parandowskiego przerabianej w szkołach.

Jak wspomniałem za oprawę graficzną tomu odpowiada Christophe Blain. Francuski artysta znany jest w naszym kraju z kilku albumów, m.in. z wydanych jesienią ubiegłego roku świetnych "Kronik dyplomatycznych". Tak na marginesie, bo jeszcze o tym nie pisałem, rzecz jest wyśmienita, bardzo zabawna i zarazem przerażająca. Kto jeszcze nie czytał, ten musi! Wracając jednak do <i>Sokratesa…</i>, to mam wrażenie, że Blain swoją kreskę trochę nagiął, aby upodobnić ją do stylu Sfara. Nie jest to żaden zarzut, ponieważ całość prezentuje się bardzo dobrze. Z całą pewnością kadry są bardziej przejrzyste, nie ma zbyt wielu szczegółów, a tła bardzo często redukowane są do barwnej plamy. Kolorystyka może być myląca. Ciepłe, nasycone barwy oraz szeroka gama użytych kolorów może sugerować, że mamy do czynienia z produkcją przeznaczoną dla młodego czytelnika - nic bardziej mylnego! Wydawca o tym nie wspomina, ale ze względu na śmiałość i bezpośredniość „momentów”, jest to komiks tylko dla dorosłych....

- - -
cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2016/01/05/sokrates-polpies/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Literatura francuskiego średniowiecza. Pieśń o Rolandzie. Dzieje Tristana i Izoldy. Villon: Wielki Testament

Bardzo fajna książka, ciekawe opowiadania w środku - ze szkoły średniej mi się przypomina, nie pamiętam, czy to opowiadania zwyczajne były, czy dramat...

zgłoś błąd zgłoś błąd