Sokrates półpies

Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
7,26 (54 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
15
7
18
6
12
5
1
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Socrate le demi-chien
data wydania
ISBN
9788364638251
liczba stron
148
słowa kluczowe
komiks
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Po Kocie Rabina czas na Sokratesa - psa, który wędruje po świecie razem z bohaterami greckich mitów. Sokrates to pies Herkulesa, półboga i syna Zeusa. W tej parze to jednak wyszczekany psiak ma częściej rację. Psi filozof udowadnia, że nie tylko koty mają prawo do filozoficznych dysput ze swoimi opiekunami. Album to zbiorcze wydanie wszystkich części...

Po Kocie Rabina czas na Sokratesa - psa, który wędruje po świecie razem
z bohaterami greckich mitów. Sokrates to pies Herkulesa, półboga i syna
Zeusa. W tej parze to jednak wyszczekany psiak ma częściej rację. Psi
filozof udowadnia, że nie tylko koty mają prawo do filozoficznych dysput
ze swoimi opiekunami.


Album to zbiorcze wydanie wszystkich części komiksu, które wydawane były
we Francji w latach 2002-2009, 


Filozoficzno-humorystyczna opowieść to kolejny niezwykły komiks ze
scenariuszem Joanna Sfara, jednego z
najpopularniejszych francuskich autorów komiksów. Za rysunki odpowiada
równie utalentowy Christophe Blain, autor m.in. Kronik
dyplomatycznych .

 

źródło opisu: Matras

źródło okładki: Matras

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (91)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1094
PolishPopkulturę | 2016-05-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2016

Geniusz! Praktycznie co strona parskałem śmiechem :D! Nie czytajcie żadnych recenzji, tylko sami sięgnijcie po tę pozycję i przekonajcie się o jej genialności na własnej skórze. Sfar przeszedł samego siebie :D. Coś czuję, że będę wracał do tego albumu jeszcze nie raz (i pewnie przy okazji będę go też wciskał wszystkim swoim znajomym, żeby mieć z kim potem o nim porozmawiać :P).

Więcej o komiksach piszę na fb.com/polishpopkulture

książek: 664
Anilana | 2015-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na pewno zdziwiła mnie treść, ponieważ szykowałam się na coś zupełnie innego. Recenzja, którą przeczytałam, nastawiła mnie na spędzenie wieczoru przy humorystycznym komiksie. Momentami miałam uśmiech na twarzy, ale chwilami lekki szok. Herakles, który zjada żonę swojego psa, gdyż podejrzewa, że słyszała o jego ekscesach seksualnych z innym mężczyzną - to nie było moje wyobrażenie. Po prostu przeczytałam coś, czego nie przeczytałabym w innych okolicznościach. Dla osób, które są już w stosownym do takich treści wieku; spojrzenie na ubarwione, zmienione wydarzenia mitologiczne od strony erotycznej. Jednak sam główny bohater bardzo sympatyczny. Sokrates, pies myśliciel, dbający i kochający swojego pana (Heraklesa), pragnący jego dobra, cechujący się komizmem języka i postaci.

książek: 496
Chris3z8 | 2017-09-15
Na półkach: Przeczytane

Opus Magnum Joanna Sfar? Mitologia grecka przerobiona na szaszłyki. Chwilami przaśna, ale zazwyczaj inteligentna rozróba na temat popularnych herosów i toposów związanych ze starożytną szkołą sofizmatyki i dialektyki. Recenzje kłamią! Nie widzę rzekomych kontrowersji (związki kazirodcze, sodomia, odmienna orientacja seksualna towarzyszy człowiekowi od początku powstania świata - wystarczy poczytać Biblię albo być uczniem szkół gimnazjalnych). Sfar i Blain (jako rysownik) bawią się skojarzeniami oraz przyzwyczajeniami czytelnika. Omijają bariery kulturowe i kładą ,,lachę'' na naszą znajomość mitów. Delikatnie burzą czwartą ścianę (niemal niezauważalnie). Historia podzielona na trzy rozdziały (pierwsza najmniej obrazoburcza, ale stanowiąca wstęp do zabawnych wypraw psa uprawiającego filozofię, którego jedynym ograniczeniem jest to, że jest z natury czworonożnym samcem służącym swemu panu). Atrakcyjna lektura z gigantyczną dawką mocnego humoru (sceny z córami Koryntu i Zeusem należą...

książek: 162
xan4 | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2016

Kot – pies, a właściwie pół-pies, pół-filozof

Kiedy omawiałem Kota Rabina, tłumaczyłem Wam, że wprawdzie kot to inteligentne zwierzę, ale gdzie mu tam do psa! Joann Sfar także zrozumiał, że popełnił mały nietakt i żeby się zrehabilitować stworzył Sokratesa – mówiącego psa.

Podobnie jak było z Kotem Rabina (5 części w jednym tomie) dostajemy omnibusa - w jednym tomie wszystkie trzy wydane do tej pory opowieści o Sokratesie. Czwarta została zapowiedziana, ale minęło bardzo dużo czasu od tej zapowiedzi i wygląda na to, że możemy się tej części nie doczekać.

Pierwsza część Sokratesa półpsa to powtórzenie pomysłu z Kota Rabina, ale w innej wersji. Tam mieliśmy rozmowę dwóch inteligentnych postaci, więc poruszane tematy dotyczyły spraw bardzo górnolotnych - religii, filozofii i duchowości człowieka. Natomiast tu pies nie ma z kim rozmawiać, bo jego właściciel, Herakles, okazuje się być osiłkiem obdarzonym inteligencją polnej myszki (tutaj trochę ryzykuję, bo jeszcze Sfar wymyśli...

książek: 615
Silvius | 2017-04-06
Na półkach: Komiks, Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2017

Po cichu liczyłam na filozoficzne dysputy rodem z Kota Rabina, którego uwielbiam, ale otrzymałam komiks zupełnie inny, co wcale nie znaczy gorszy. Kawał dobrego humoru przyprawiony szczyptą psiej filozofii, a na dokładkę mity greckie w krzywym zwierciadle zapewniły mi świetną rozrywkę. Jedyny minus to brak zakończenia, którego fani chyba się nie doczekają, ale i tak warto sięgnąć po Sokratesa półpsa. Polecam na pochmurne dni.

książek: 1711
giera | 2016-01-05

(...) "Sokrates półpies" to dzieło, za które odpowiada duet: Joann Sfar (scenariusz) i Christophe Blain (rysunki). Scenarzysta pewnie nie miał okazji zapoznać się z dramatem Herberta, dlatego powyższe małe przywołanie, to czysta nadinterpretacja. Chociaż może nie przegiąłem aż tak mocno, jakby się mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Ponieważ w kontekście komiksu ważna jest konstrukcja postaci dwóch głównych bohaterów - Sokratesa i Heraklesa - zostały one zbudowane na zasadzie dychotomii.

Tytułowa postać tak mówi o sobie: „Nazywam się Sokrates. Nie jestem po prostu zwykłym psem. Jestem psem Heraklesa. Mój pan jest synem Zeusa i półbogiem. Ja jestem synem psa Zeusa, więc jestem półpsem. Jestem w połowie psem, a w połowie filozofem”. I faktycznie czworonóg okazuje się skorym do rozwlekłych monologów domorosłym gadułą-filozofem, który ni jak nie potrafi zrozumieć (choć bardzo się stara) motywów działania swojego pana. Znany w całym świecie starożytnym półbóg sprawia wrażenie niezbyt...

książek: 519
Przemek Skoczyński | 2018-06-11
Na półkach: Przeczytane, Komiks
Przeczytana: 06 czerwca 2018

Niegrzeczna wersja mitologii, w której Odys robi laskę Herkulesowi, a ten z kolei jest znanym "jebaką". Polecam "Półpsa", to dobry komiks jest.

książek: 149
David | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane

Komiks wywołuje mieszane uczucia, szczególnie po lekturze zdecydowanie bardziej stonowanego dzieła tego samego autora "Kot rabina". Z jednej strony jest bardzo zabawnie, ale z drugiej również brutalnie i przerażająco, chociaż czytając patrzy się na to z przymrużeniem oka, ponieważ widać, że jest wprowadzone celowo. Ciężko ocenić, ale jedno jest pewne, że autorzy bawili się świetnie tworząc owy komiks, a główny bohater Sokrates jest sympatyczny :-)

książek: 1340
Hari_Seldon | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 22 lutego 2016

Komiks twórców „Kota Rabina”. Tytułowy bohater jest gadającym psem mitycznego Herkulesa – komentuje on czyny swojego pana, często wyrażając przy tym dla nich dezaprobatę. Komiks dekonstruuje tutaj klasyczne mity, a właściwie wyciąga na wierzch wszystkie ich negatywne aspekty. Herkules jest tutaj brutalem i chamem, któremu głównie zależy na tym by kogoś pobić albo uwieść jakąś kobietę, a wszystko mu uchodzi płazem głównie dlatego, że jego ojcem jest Zeus. Zresztą nie tylko jemu się dostaje – także Odyseusz i Edyp zostają przedstawieni w mało pozytywnym świetle. Najbardziej rozsądnym z bohaterem wydaje się tutaj pies, który jednak z powodu tego, że jest tylko zwierzęciem nie ma za bardzo prawa głosu. O, przepraszam jest jeszcze jedna postać, która jest w miarę rozsądna i w tradycyjnej mitologii była traktowana jako potwór – nie zdradzę jednak o kogo chodzi by nie psuć radości lektury. Fabularnie komiks ma bardzo wiele śmiesznych scen, ale przeplatane one są tragicznymi czy wręcz...

książek: 1567
kendo777 | 2016-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiksy
Przeczytana: 04 czerwca 2016

Półpies to wspaniała podróż po greckich mitach przetworzonych przez maszynkę do mielenia rzeczywistości pana Sfara. Wszystko się może zdarzyć, pies nie dość, że mówi, to jeszcze filozofuje, mitologiczni herosi są przez scenarzystę wręcz wyśmiewani, a Blain pięknie rysuje (szczególnie morskie klimaty. Piracie Izaaku, tęsknię). No i humor. Nie zapominajmy o świetnym humorze.

Sfar i Blain jak zwykle rządzą i jak zwykle nie kończą swoich komiksów. Pirat Izaaka? Niedokończony. Profesor Bell? Niedokończony. Sokrates półpies? Niedokończony. A jak Klezmerów autor skończył, to wydawca w PL wydał tylko 1 tom z 5... :D Na szczęście za Kota rabina (po wielu latach czekania na kolejne tomy po wydaniu przez Post zaledwie dwóch) zabrał się poważny wydawca, który ponadto wrzucił na rynek szóstkę stworzoną nagle po latach. Jak wychodzi jakiś komiks Sfara, lub Blaina, to się go po prostu kupuje. Zazwyczaj się potem narzeka, że autorzy nie dokończyli dzieła, ale i tak lepiej mieć choć te kilka tomów...

zobacz kolejne z 81 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd