Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W samym sercu morza. Katastrofa statku wielorybniczego Essex

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,17 (95 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
24
7
35
6
14
5
8
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327616807
liczba stron
288
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
HarperCollins

Dwudziestego listopada 1820 roku statek wielorybniczy Essex zostaje staranowany przez ogromnego kaszalota. Dwudziestoosobowa załoga wyrusza trzema szalupami ku brzegom Ameryki Południowej. Czeka ich cztery i pół tysiąca mil żeglugi po bezkresnym oceanie. W ciągu najbliższych trzech miesięcy przekonają się, do czego może posunąć się człowiek walczący z morzem, gdy widzi, jak jego towarzysze,...

Dwudziestego listopada 1820 roku statek wielorybniczy Essex zostaje staranowany przez ogromnego kaszalota. Dwudziestoosobowa załoga wyrusza trzema szalupami ku brzegom Ameryki Południowej. Czeka ich cztery i pół tysiąca mil żeglugi po bezkresnym oceanie. W ciągu najbliższych trzech miesięcy przekonają się, do czego może posunąć się człowiek walczący z morzem, gdy widzi, jak jego towarzysze, jeden po drugim, giną z pragnienia, głodu, chorób i przerażenia.

Katastrofa statku wielorybniczego Essex stała się wydarzeniem tak legendarnym, jak niemal sto lat później katastrofa Titanica. Była inspiracją dla Hermana Melville’a do napisania kulminacyjnej sceny w słynnej powieści Moby Dick.

Film W samym sercu morza w reżyserii Rona Howarda już w kinach.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 388
niebieska_zakładka | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2016

Co czuje człowiek mając przed sobą 4,5 tys. mil żeglugi po bezkresnym oceanie na małej, nieprzystosowanej do takich podróży łodzi, przy ograniczonych zapasach? Jakie granice godności jest w stanie przekroczyć, by ocalić swoje życie? – spodziewałam się znaleźć odpowiedzi na te pytania w „W samym sercu morza”.

Książka Philbricka jest opisem katastrofy statku wielorybniczego Essex, która miała miejsce w 1820 roku, czyli prawie 100 lat przed zatonięciem Titanica. Katastrofa Essexa jest mniej znana m.in. dlatego, że sami mieszkańcy wyspy, skąd wypłynął statek, niechętnie o niej opowiadali. „O tym się w Nantucket nie mówi” – miała stwierdzić po latach córka jednego z ocalałych żeglarzy.

Katastrofa była niechlubnym wydarzeniem głównie z powodu odkrytego kanibalizmu pomiędzy rozbitkami. Zanim jednak posunęli się do ostateczności, przeżyli szalony atak gigantycznego kaszalota. W wyniku agresji tego olbrzymiego ssaka, stracili statek wraz z całym dorobkiem, a dwadzieścia osób załogi znalazło się na zaledwie trzech niewielkich łodziach pośród bezmiaru oceanu.

Mimo niewielkich zapasów żywności i wody pitnej, początkowo mieli jeszcze nadzieję na ratunek. Wydawało im się, że po kilku tysiącach mil żeglugi znajdą bezpiecznie schronienie na brzegach Ameryki Południowej. Rzeczywistość pokazała jednak, że każdy kolejny z 93 dni, jakie przyszło im spędzić na oceanie, odzierał ich z godności, zdrowia i człowieczeństwa.

Nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co czuli ci ludzie, mając codziennie śmierć przed oczami. Dlatego oczekiwałam w książce obszernych opisów ich zachowań w ekstremalnych warunkach. Niestety, dało się odczuć, że książkę pisał historyk, a nie reportażysta…

Z jednej strony ma to swoje plusy, ponieważ nie można odmówić Philbrickowi (notabene dyrektorowi Instytutu Studiów Morskich na Nantucket) obszernej wiedzy na temat wielorybnictwa. Właściwie połowa książki to opis życia na wyspie, która w XIX wieku, dzięki rosnącym cenom oleju z wielorybów, miała szansę stać się najbogatszym miejscem w Ameryce. Ciekawe jest to, że niemal przez cały czas wyspa była zamieszkiwana głównie przez kobiety. System pracy mężczyzn opierał się bowiem na tym, że przez 3 lata pracowali na statku, a następnie na 3 miesiące wracali do domu.

Z drugiej strony zabrakło mi w książce wspomnianej warstwy psychologicznej. Chociażby krótkich opisów, co czuli rozbitkowie lub jakichkolwiek dialogów pomiędzy nimi. Może wtedy zapis katastrofy byłby bardziej przejmujący. W obecnej formie przeczytałam książkę z dużym zaciekawieniem, ale bez większych refleksji. Jednak ile czytelników, tyle opinii. Wierzę, że dla wielu z Was realizm zamiast emocji może być bardziej cenny. I że każdy może odnaleźć w tej książce coś interesującego i wartościowego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Asertywność w praktyce. Jak zachować sie w typowych sytuacjach?

Bardzo dobra książka. Asertywność to przede wszystkim, poszanowanie siebie i rozmówcy, to wyrażanie swoich uczuć oraz emocji w jasny i uczciwy sposób...

zgłoś błąd zgłoś błąd