Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
niebieska_zakładka 
niebieskazakladka.blogspot.com
status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Immunitet
    Immunitet
    Autor:
    Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzeko...
    czytelników: 5611 | opinie: 430 | ocena: 7,68 (2900 głosów)
  • Siostra burzy
    Siostra burzy
    Autor:
    Ally D'Aplièse przygotowuje się właśnie do udziału w jednym z najbardziej niebezpiecznych wyścigów jachtów na świecie, gdy otrzymuje wstrząsającą wiadomość o nagłej i bardzo tajemniczej śmierci swojeg...
    czytelników: 383 | opinie: 14 | ocena: 8,22 (46 głosów)
  • Zemsta i przebaczenie. Narodziny gniewu
    Zemsta i przebaczenie. Narodziny gniewu
    Autor:
    Pierwsza część nowego cyklu powieściowego Joanny Jax – autorki sagi o rodzinie von Becków. Podobnie jak w swych poprzednich książkach pisarka osadziła fabułę powieści w kilku krajach, pokazując losy d...
    czytelników: 928 | opinie: 41 | ocena: 7,91 (182 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2017-07-25 21:51:15
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-07-24 23:50:29
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Książka jest przypisana do serii/cyklu "ABC". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
 
2017-07-24 23:43:10
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-07-24 23:42:55
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-07-24 20:00:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Dziwnie recenzuje się książkę, która dostała tak dużo ważnych nagród. Bo jak napisać, że powieść uhonorowana m.in. Nagrodą Pulitzera 2017 i National Book Award 2016 nie wywarła na mnie piorunującego wrażenia? Może się nie znam i to dlatego? A może po prostu nie patrzę przez pryzmat nagród i odznaczeń, lecz jedynie własnego gustu?

Z „Koleją podziemną” miałam podobnie jak z oscarowym filmem...
Dziwnie recenzuje się książkę, która dostała tak dużo ważnych nagród. Bo jak napisać, że powieść uhonorowana m.in. Nagrodą Pulitzera 2017 i National Book Award 2016 nie wywarła na mnie piorunującego wrażenia? Może się nie znam i to dlatego? A może po prostu nie patrzę przez pryzmat nagród i odznaczeń, lecz jedynie własnego gustu?

Z „Koleją podziemną” miałam podobnie jak z oscarowym filmem „Moonlight” – odniosłam wrażenie, że dostała tyle nagród dzięki tematowi, który porusza, a nie sposobowi, w jaki to robi. Owszem, o niewolnictwie i prześladowaniach rasowych warto i należy pisać, ale czy sam temat czyni już książkę wybitną?

„Kolej podziemną” określiłabym raczej jako bardzo dobrą, ale nie wybitną. Dlaczego? Ponieważ nie poruszyła mną do głębi, nie wryła mi się w pamięć ani nie wpiszę ją do kanonu klasyków. Tak, wiem, że to tylko subiektywna opinia, ale jednak nie umiem inaczej. Znów powtórzę, że książka ta porusza arcyważny temat, ale to… tylko (lub dla niektórych właśnie „aż”) tyle.

Tym tematem jest niewolnictwo w Ameryce XIX wieku oraz sposób na walkę z nim, czyli kolej podziemną. W książce Whitehead stworzył realną i – trzeba przyznać – bardzo przekonującą sieć podziemnych torów oraz stacji kolejowych, którymi przemieszcza się główna bohaterka, Cora. W rzeczywistości jednak koleją podziemną nazywano sieć pomocnych domostw, dróg oraz organizacji, które pomagały zbiegłym niewolnikom w ucieczce z południa na północ Ameryki.

Powieść zaczyna się w momencie, kiedy wspomniana Cora, czarnoskóra niewolnica na plantacji bawełny w stanie Georgia, dostaje propozycję współudziału w ucieczce. Choć początkowo się nie zgadza, ostatecznie razem z Caesarem opuszczają pod osłoną nocy plantację, by szukać lepszego życia na wolności. Pomagają im w tym abolicjoniści, za to po piętach depcze Ridgeway, najsłynniejszy łowców niewolników. Tak w wielkim skrócie można streścić fabułę „Kolei podziemnej”.

Plusem powieści na pewno jest wartka akcja i jej nagłe zwroty w totalnie zaskakujących momentach. A także możliwość zgłębienia zjawiska „kolei podziemnej” i skrajnie różnych postaw Amerykanów wobec niewolnictwa. Chwilami jest bardzo ciekawie, chwilami nieco sennie, dlatego mam bardzo mieszane odczucia. Absolutnie jednak nie odradzam lektury, a nawet ją polecam. Myślę, że każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie na temat książek tak mocno docenianych przez krytyków.

pokaż więcej

 
2017-07-18 21:21:42
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Siedem sióstr (tom 2)
 
2017-07-18 19:58:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Gdybym wiedziała, że wkrótce mam opuścić tę planetę, czy zrobiłabym wszystko inaczej?” – to pytanie nurtuje Lily Brennan, jedną z głównych bohaterek najnowszej powieści Anny McPartlin. Kobieta pracuje jako pielęgniarka, ma męża, dwójkę dzieci i dom z ogródkiem, ale pod fasadą szczęśliwego życia rodzinnego kryją się liczne sekrety…

Zupełnie jak w serialu „Gotowe na wszystko”. Z tym że tu...
„Gdybym wiedziała, że wkrótce mam opuścić tę planetę, czy zrobiłabym wszystko inaczej?” – to pytanie nurtuje Lily Brennan, jedną z głównych bohaterek najnowszej powieści Anny McPartlin. Kobieta pracuje jako pielęgniarka, ma męża, dwójkę dzieci i dom z ogródkiem, ale pod fasadą szczęśliwego życia rodzinnego kryją się liczne sekrety…

Zupełnie jak w serialu „Gotowe na wszystko”. Z tym że tu tylko jedna z przyjaciółek mieszka wśród zazdrosnych sąsiadek na obrzeżach miasta. Druga (Eve Hayes) jest poszkodowaną w wypadku sławną projektantką biżuterii, która rzuca karierę w Nowym Jorku i wraca w rodzinne strony do Irlandii. Wkrótce też dochodzi do przypadkowego spotkania obu kobiet.

Jak się zapewne domyślacie, odnowiona przyjaźń odmieni ich losy. Ciężko poszkodowana w wypadku Eve i opiekująca się nią w szpitalu Lily będą miały sobie wiele do wyjaśnienia. Czy uda im się nadrobić 20 straconych lat? Czytając tę książkę, byłam zaintrygowana tym, co się stało, że lata temu zerwały swoją przyjaźń, a ciekawość podsycały – przeplatające kolejne rozdziały – listy Lily i Eve z ich młodości.

„To, co nas dzieli” osadza się w klimacie poprzednich powieści McPartlin, których fabuła oparta jest na kontraście. Dziecięce marzenia a dorosłe rozczarowania, śmierć vs. chęć życia, przyjaźń i miłość kontra zerwane więzi i toksyczne relacje. Na pierwszy plan wybija się, jak zawsze, oryginalny humor autorki, a w tle przewija się motyw homoseksualizmu oraz szpital jako miejsce akcji (podobnie jak w „Ostatnich dniach Królika”).

Tak w skrócie można streścić wszystkie wydane dotąd w Polsce książki irlandzkiej pisarki. Mimo że są do siebie podobne, nie mogę powiedzieć, że McPartlin przynudza – każda jej powieść ma w sobie „to coś” i wyróżnia się innym przesłaniem. W tej przeszkadzały mi jedynie wspomniane listy z młodości, stylizowane na wynurzenia naiwnych nastolatek. Po kilkunastu stronach udało mi się jednak przyzwyczaić do ich infantylnego języka i przymykać na te wstawki oko. ;-)

Czy polecam? Jeśli lubicie powieści obyczajowe, lekkie, ale z morałem – to jak najbardziej. Dla mnie „To, co nas dzieli” było wakacyjnym pewniakiem i nie zawiodłam się. Nie jest to oczywiście dzieło na miarę Pulitzera – nie oszukujmy się – ale na letni dzień na plaży powinna się sprawdzić doskonale.

pokaż więcej

 
2017-07-13 22:02:56
Został fanem autora: Dale Carnegie
 
2017-07-09 22:51:57
Został fanem autorki: Anna McPartlin
 
2017-07-04 22:56:54
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-07-04 22:56:01
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-07-04 22:55:39
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-07-04 22:53:26
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-28 22:11:21
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

„Ósme życie” to jedna z tych książek, w których można się zakochać. Urzeka fabularnym rozmachem, dramatycznymi losami bohaterów i wnikliwym ujęciem historii kraju pochodzenia autorki, czyli Gruzji. Czy polecam ją jako wakacyjną lekturę? Nie. Jest za bardzo wciągająca, więc zamiast podziwiania pięknych widoków podczas urlopu, zapewne utkniecie – jak ja – z nosem w książce. Chyba że właśnie tego... „Ósme życie” to jedna z tych książek, w których można się zakochać. Urzeka fabularnym rozmachem, dramatycznymi losami bohaterów i wnikliwym ujęciem historii kraju pochodzenia autorki, czyli Gruzji. Czy polecam ją jako wakacyjną lekturę? Nie. Jest za bardzo wciągająca, więc zamiast podziwiania pięknych widoków podczas urlopu, zapewne utkniecie – jak ja – z nosem w książce. Chyba że właśnie tego chcecie. :-)

Na jednym z blogów (nie pamiętam niestety, na którym) przeczytałam, że „Ósme życie” pachnie czekoladą. To prawda. Nino Haratischwili snuje opowieść o gruzińskiej rodzinie fabrykanta czekolady z tym słodkim napojem w tle. Ten, kto raz go skosztuje, nie poprzestanie na jednej porcji, ale i nie zazna szczęścia. Czy jest to przekazywany z pokolenia na pokolenie mit, czy prawda – nie jest w książce wyjaśnione. Pewne jest natomiast to, że dzieje rodu Jaszi są wyjątkowo traumatyczne.

Narratorką powieści jest młoda Gruzinka, Nica Jaszi – poniekąd alter ego autorki – która swojej siostrzenicy, Brilce, opowiada koleje losu ich przodków. W tym celu cofa się w czasie o kilka pokoleń, do początku XX wieku, czyli czasów, kiedy fabryka czekolady praprapradziadka Brilki, szczyciła się największym rozkwitem. Ten tom podzielony jest na cztery księgi, poświęcone kolejno Stazji i Kristine (córkom nestora rodu) oraz Kostii i Kitty (jego wnukom).

Bohaterowie ci uwikłani są w historię pisaną przez wielkie H: od pierwszej wojny światowej i rewolucję październikową, po drugą wojnę światową i represje sowieckiego reżimu. Jednocześnie zmagają się oni też z prywatnymi problemami: niespełnionymi marzeniami i miłościami, chorobami, wieloletnimi rozłąkami małżonków oraz odejściami bliskich. Autorka często porównuje swoją sagę do gobelinu, na którym barwne wzory tka sam nieprzewidywalny los.

Warto zaznaczyć, że nagromadzenie wątków historycznych oraz liczni bohaterowie nie stwarzają wrażenia chaosu. Po pierwsze dlatego, że powieść została napisana w najlepszym stylu – pięknym, nieco poetyckim i wciągającym. Po drugie, na kolorowej wyklejce książki przedstawiona jest rycina z drzewem genealogicznym rodziny Jaszi, do której wielokrotnie sięgałam, utrwalając swoją wiedzę o poszczególnych postaciach.

Nino Haratischwili pisała „Ósme życie” przez cztery lata i jak sama przyznaje, rok poświęciła tylko na zbieranie materiałów. W tym też czasie dostała stypendium Fundacji Roberta Boscha, dzięki któremu mogła wyjechać do Rosji i Gruzji, by kontynuować badania już na miejscu opisywanych zdarzeń. Jej praca została doceniona szczególnie w Niemczech, gdzie pisarka mieszka na co dzień. Tam też okrzyknięto jej książkę literackim wydarzeniem 2014 roku. Cóż zatem można dodać? Ja żałuję jedynie, że nie trafiłam na tę powieść wcześniej.

pokaż więcej

 
2017-06-28 21:20:33
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
Moja biblioteczka
436 111 1929
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (140)

Ulubieni autorzy (25)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (17)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd