W samym sercu morza. Katastrofa statku wielorybniczego Essex

Okładka książki W samym sercu morza. Katastrofa statku wielorybniczego Essex
Nathaniel Philbrick Wydawnictwo: HarperCollins Polska powieść historyczna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Tytuł oryginału:
In the Heart of the Sea. The Tragedy of the Whaleship Essex
Wydawnictwo:
HarperCollins Polska
Data wydania:
2015-11-18
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327616807
Tłumacz:
Monika Betley
Tagi:
moby dick morze
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
161 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1767
369

Na półkach:

Genialnie napisany reportaż historyczny. książka tak wciągającą, że człowieka kark boli od pochylania się z zaciekawienia nad książką:)

Genialnie napisany reportaż historyczny. książka tak wciągającą, że człowieka kark boli od pochylania się z zaciekawienia nad książką:)

Pokaż mimo to

6
avatar
116
91

Na półkach: ,

Największa porażka czytelnicza mojego dzieciństwa, obok "Nocnego kowboja", którego zdejmowałem z półki sądząc, że za chwile przeczytam fajny western, to "Moby Dick", o którym miałem przed lekturą przekonanie, że to klasyczna powieść przygodowa. Męczyłem się z historia kapitana Ahaba okrutnie i nigdy do niej już nie wróciłem. Dzięki książce Philbricka miałem za to możliwość poznać historię, która Melville'a do napisania słynnego dzieła zainspirowała.
Statek wielorybniczy Essex został staranowany przez kaszalota na Pacyfiku, w listopadzie 1820 roku, po czym coraz mniej liczni członkowie załogi walczyli przez kilka miesięcy o przetrwanie w trzech przeciekających łodziach. Niestety nie obyło się bez "klasycznych" zachowań w takich sytuacjach. Wiecie, że dorosły, zdrowy mężczyzna dostarcza około 27 kilogramów wartościowego mięsa ale wygłodzony najwyżej 13? Że grubsi ale też i starsi przetrwają dłużej? Takich informacji jest w tej książce mnóstwo - o żeglarstwie, wielorybnictwie, o przetrwaniu na morzu, o przywództwie, o głodzie, pragnieniu, oraz o kanibalizmie. Także o eksperymentach jakie przeprowadzano m.in w czasie II wojny światowej, związanych z wytrzymałością ludzkiego organizmu i skutkami niedożywienia. Film nakręcony przez Rona Howarda na podstawie tej książki nie oddał realistycznie tego co przeżyła załoga Essexa. Marynarze przeszli tak głęboką fizyczną przemianę (wspomnijcie ludzi-szkielety z Auschwitz), że na ekranie mieliśmy do czynienia z dużą dozą umowności. Wracając do książki - jest to pouczająca lektura, chociaż jej oczywistą słabością jest to, że wiadomo jak historia się skończy - wiadomo z Wikipedii, z opisu na okładce, z filmu a także z tej mini-recenzji. To może już skończę, zapewniając na pożegnanie, że miłośnicy marynistyki powinni być ukontentowani.

Największa porażka czytelnicza mojego dzieciństwa, obok "Nocnego kowboja", którego zdejmowałem z półki sądząc, że za chwile przeczytam fajny western, to "Moby Dick", o którym miałem przed lekturą przekonanie, że to klasyczna powieść przygodowa. Męczyłem się z historia kapitana Ahaba okrutnie i nigdy do niej już nie wróciłem. Dzięki książce Philbricka miałem za to możliwość...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1188
82

Na półkach: , , ,

Jestem zachwycona detalami w książce i pracą, jaką autor musiał włożyć w zebranie wszystkich szczegółów, elementów w całość. Dowiadujemy się nie tylko o trudach przeżycia w tak ekstremalnej sytuacji jak ponad 90 dni w szalupie. Co jakiś czas pojawiają się informacje o podobnych katastrofach, o zachowaniu ludzi w analogicznych sytuacjach. Mapy z rozrysowaną trasą, grafiki z nazwami żagli (które później są używane w powieści)... To chyba najciekawsza książka przeczytana przeze mnie w tym roku. Jest przygoda, niebezpieczeństwo, walka, traumatyczne chwile, wzruszenia - wszystko czego oczekiwałam przed przeczytaniem tej pozycji, a nawet więcej.

PS W pierwszej części książki, gdy Essex pływał jeszcze na szerokich wodach i zabijane były bezbronne wieloryby, wyłapywane żółwie, zagładzane zwierzęta - mające służyć pożywieniu na statku (świnie, które nie były karmione, a ich "kości prawie przebijały skórę") - oraz podpalona została wyspa Galapagos, w mojej głowie pojawiały się tylko myśli "a umrzyjcie wszyscy", odnośnie do marynarzy. Dopiero później zaczęłam szanować Chase'a i mieć nadzieję, że jak najwięcej z wielorybników uda się uratować.

Jestem zachwycona detalami w książce i pracą, jaką autor musiał włożyć w zebranie wszystkich szczegółów, elementów w całość. Dowiadujemy się nie tylko o trudach przeżycia w tak ekstremalnej sytuacji jak ponad 90 dni w szalupie. Co jakiś czas pojawiają się informacje o podobnych katastrofach, o zachowaniu ludzi w analogicznych sytuacjach. Mapy z rozrysowaną trasą, grafiki z...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
100
41

Na półkach:

Dobrze się czyta, historia Essexa interesująca, grafiki i mapy akuratne,choć mogłoby być ich więcej. Porównanie relacji kilku załogantów Essexa, ogóle spojrzenie na wyspę Nuntacket, przedstawienie nowych badań psychologicznych nad zachowaniem ludzi podczas ekstremalnych przeżyć - wszystko czyni książkę ciekawą, angażującą, barwną, wzruszającą.

Dobrze się czyta, historia Essexa interesująca, grafiki i mapy akuratne,choć mogłoby być ich więcej. Porównanie relacji kilku załogantów Essexa, ogóle spojrzenie na wyspę Nuntacket, przedstawienie nowych badań psychologicznych nad zachowaniem ludzi podczas ekstremalnych przeżyć - wszystko czyni książkę ciekawą, angażującą, barwną, wzruszającą.

Pokaż mimo to

8
avatar
1701
1041

Na półkach: , ,

Po kilku trudniejszych pozycjach z wielką przyjemnością - słysząc szum fal tuż obok - zanurzyłam się w tę wspaniałą książkę. Jest to historia nie tylko o wielorybnikach ze statku Essex, ale także opowieść o ich potwornej pracy, polegającej na bezlitosnym i czasem bezmyślnym mordowaniu kaszalotów dla pieniędzy, ciekawa historia wyspy Nantucket, jest to opowięść o ludzkiej determinacji i czasem bezbronności. Opisane są tu też historie innych rozbitków - jednym słowem - dużo wiedzy, to lubię!:). I jeszcze ten cudowny i przerażający równocześnie morski klimat - to lubię jeszcze bardziej!:)

Po kilku trudniejszych pozycjach z wielką przyjemnością - słysząc szum fal tuż obok - zanurzyłam się w tę wspaniałą książkę. Jest to historia nie tylko o wielorybnikach ze statku Essex, ale także opowieść o ich potwornej pracy, polegającej na bezlitosnym i czasem bezmyślnym mordowaniu kaszalotów dla pieniędzy, ciekawa historia wyspy Nantucket, jest to opowięść o ludzkiej...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
1746
3

Na półkach: , ,

Obfitująca w ważne, oraz ciekawe, detale książka. Cieszę się, że wreszcie ją przeczytałam :)

Obfitująca w ważne, oraz ciekawe, detale książka. Cieszę się, że wreszcie ją przeczytałam :)

Pokaż mimo to

4
avatar
593
100

Na półkach:

Ciekawa, dobrze napisana książka. Co prawda im dłużej brnęłam przez tę lekturę, tym trudniej było mi odpędzić od siebie myśl pt. "Dostali za swoje!" - moja typowa reakcja na barbarzyńskie dręczenie zwierząt, że o podpaleniu wyspy w archipelagu Galapagos nie wspomnę - niemniej jednak walka załogi Essexa o przeżycie i ich hart ducha w obliczu tak niewyobrażalnych cierpień i niebezpieczeństw budzą najwyższy podziw :)

Ciekawa, dobrze napisana książka. Co prawda im dłużej brnęłam przez tę lekturę, tym trudniej było mi odpędzić od siebie myśl pt. "Dostali za swoje!" - moja typowa reakcja na barbarzyńskie dręczenie zwierząt, że o podpaleniu wyspy w archipelagu Galapagos nie wspomnę - niemniej jednak walka załogi Essexa o przeżycie i ich hart ducha w obliczu tak niewyobrażalnych cierpień i...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
2477
58

Na półkach: ,

Zaskakująco dobra książka.
Z jednej strony oparta na faktach relacja- autor wykonał solidną kwerendę i mamy możliwość poznania losów bohaterów statku "Essex" z perspektywy kilku uczestników wydarzeń. Relacja ta ma jednak pełne walory powieści. Nie skupia się przy tym jedynie na historii konkretnych wielorybników dotkniętych tragedią. Traktuje także o samym fachu wielorybnika i interesującej historii Nantucket - miejscu, gdzie "wieloryby zamienia się na złoto". Autor poświęca też nieco uwagi zjawisku kanibalizmu, jego psychologicznym i kulturowym aspektom.
Podczas lektury targały mną ambiwalentne uczucia...z jednej strony siłą rzeczy odczuwa się podziw dla ludzi, którzy w drewnianych łupinach rzucają wyzwanie morskim olbrzymom. Imponuje też siła i wytrwałość, dzięki którym człowiek potrafi znieść niewyobrażalne cierpienia.
Z drugiej jednak strony przyćmiewa wszystko żal nad postępowaniem kwakrów z Nantucket, którzy w myśl zasady "czyńcie ziemię poddaną" niszczą populację wielorybów, czy też czysto utylitarnie i rabunkowo traktują Galapagos. Wzmianka o podpaleniu jednej z wysp jest wręcz wstrząsającym przejawem ludzkiej głupoty.
Zapewne jeszcze do tej lektury wrócę.

Zaskakująco dobra książka.
Z jednej strony oparta na faktach relacja- autor wykonał solidną kwerendę i mamy możliwość poznania losów bohaterów statku "Essex" z perspektywy kilku uczestników wydarzeń. Relacja ta ma jednak pełne walory powieści. Nie skupia się przy tym jedynie na historii konkretnych wielorybników dotkniętych tragedią. Traktuje także o samym fachu...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
965
66

Na półkach:

Dobra książka. Biorąc pod uwagę wydarzenia [dyskusyjne decyzje dot. podróży; kanibalizm], książce dobrze robi dotknięcie historii z różnych punktów widzenia [jedna z wersji pochodziła od pierwszego oficera, który pozwalał sobie ominąć niektóre fakty, wersja Philbricka podkreśliła doświadczenia mniej istotnego, ale przy tym bardziej obiektywnego członka załogi – chłopca okrętowego]. Pojawiające się dłuższe dygresje omawiające niuanse wyspy wielorybników i samego wielorybnictwa nie przeszkadzały mi w odbiorze – ba, okazały się być całkiem interesujące.

Dobra książka. Biorąc pod uwagę wydarzenia [dyskusyjne decyzje dot. podróży; kanibalizm], książce dobrze robi dotknięcie historii z różnych punktów widzenia [jedna z wersji pochodziła od pierwszego oficera, który pozwalał sobie ominąć niektóre fakty, wersja Philbricka podkreśliła doświadczenia mniej istotnego, ale przy tym bardziej obiektywnego członka załogi – chłopca...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
23
6

Na półkach: ,

Gdyby nie fakt, że ta książka jest oparta na faktach historycznych to pomyślałbym, że kogoś nieźle poniosła fantazja. Jeżeli lubisz książki przygodowe, historyczne oraz oparte na realnych wydarzeniach - to jak najbardziej polecam, tak wciąga, że można przeczytać na raz :)

Gdyby nie fakt, że ta książka jest oparta na faktach historycznych to pomyślałbym, że kogoś nieźle poniosła fantazja. Jeżeli lubisz książki przygodowe, historyczne oraz oparte na realnych wydarzeniach - to jak najbardziej polecam, tak wciąga, że można przeczytać na raz :)

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W samym sercu morza. Katastrofa statku wielorybniczego Essex


Reklama
zgłoś błąd