Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zima koloru turkusu

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Lato koloru wiśni (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,98 (1085 ocen i 145 opinii) Zobacz oceny
10
190
9
214
8
319
7
209
6
104
5
23
4
12
3
8
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Türkisgrüner Winter
data wydania
ISBN
9788380080805
liczba stron
456
język
polski
dodała
Ag2S

Emely jest kompletnie zdezorientowana. Dlaczego Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Na szczęście wciąż może liczyć na swojego tajemniczego, internetowego wielbiciela... Ale czy w końcu dojdzie do ich spotkania?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2015

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

Brak materiałów.
książek: 231
redcherry | 2015-11-09
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Ebooki, 2015r.
Przeczytana: 09 listopada 2015

Mimo moich 20 lat nie było mi jeszcze dane przeżyć żadnej miłość, prawdziwego zauroczenia, przyspieszonego bicia serca na widok tej drugiej osoby. Ale niestety moje wyobrażenia o miłości są mniej więcej takie jak opisane w tej książce. To pełne zrozumienie, gdy patrzy sie komuś w oczu, bez mówienia zbędnych słów. Jakieś magiczne przyciąganie, fale radiowe, strzelanie piorunami, po prostu chemia. I nieodłączna myśl tego, że bez tej drugiej osoby nie jest się kompletnym. Tak pojmuje właśnie miłość. Ale myślę, że na tym kończy się moje lubienie tej książki.

Mimo ponad 300 stron tej książki, czyta się ją straszliwie szybko. ALE ALE. Dla mnie ta cała fabuła jest po prostu dnem. Czasem miałam wrażenie, jakie te 300 stron były jednym dniem. Raz się kochają, potem nienawidzą, a potem znowu kochają, gdzie występuje chyba 40 stronnicowy dialog z wyjaśnieniami Elyasa. Nie wiem to wszystko jakoś tak za łatwo, przewidywalnie. Albo po prostu wydaje mi się tak dlatego, że przeczytałam to w jedno popołudnie. No a zakończenie było beznadziejne. Mam mimo wszystko niedosyt. Czuję jakąś taką pustkę, że coś jednak chciałabym dalej. Chciałabym wesele Andy'ego i Sophie, Chciałabym, żeby Emely założyła tą przecudowną sukienkę, które dostała na gwiazdkę. Nie wiem może to głupie, ale detale są ważne, a Tutaj myślę, że tego zabrakło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Monstressa - 1 - Przebudzenie.

Bardzo to klimatyczne. Myślę, że potrafi przekonać do siebie nawet tych fanów komiksu, którzy nie przepadają za mangowym stylem. Czuć trochę klimat He...

zgłoś błąd zgłoś błąd