Zima koloru turkusu

Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Cykl: Lato koloru wiśni (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,95 (1272 ocen i 160 opinii) Zobacz oceny
10
224
9
239
8
364
7
256
6
126
5
31
4
15
3
12
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Türkisgrüner Winter
data wydania
ISBN
9788380080805
liczba stron
456
język
polski
dodała
Ag2S

Emely jest kompletnie zdezorientowana. Dlaczego Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Na szczęście wciąż może liczyć na swojego tajemniczego, internetowego wielbiciela... Ale czy w końcu dojdzie do ich spotkania?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2015

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2248)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1334
Kasiek | 2015-10-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2015, Blog
Przeczytana: 18 października 2015

Bardzo dobra książka, tym bardziej, że jest to druga część serii, a wiadomo, że z kontynuacjami różnie bywa. Poprzednia część zakończyła się w takim momencie, że z niecierpliwością oczekiwałam drugiego tomu. I warto było. Książka spełniła wszelkie moje oczekiwania. Mimo, iż domyślałam się jak potoczy się dalej akcja, historia opowiedziana jest tak, że moje zainteresowanie nie spadało do samego końca. Bohaterowie wzbudzają sympatię, a skomplikowana sytuacja między nimi powoduje, że nie sposób im nie kibicować. Autorka szczegółowo analizuje emocje, które im towarzyszą w różnych sytuacjach, zwłaszcza Emely, której punkt widzenia jest głównie przedstawiany. Końcówka należy jednak całkowicie do Elyasa. Krok po kroku poznajemy jego uczucia, motywy i pobudki wszystkich wcześniejszych zachowań.
Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Mimo, że jest dość obszerna zajęło mi to jedno popołudnie. Czasami miałam jednak wrażenie, jakby niektóre wątki, czy dialogi były zbyt rozciągnięte, a zdarzało...

książek: 933
FairytaleePrincess | 2018-03-01
Przeczytana: 28 lutego 2018

Takie grube tomiszcze, a tak szybko je połknęłam! :)
Książka jest lekka, przyjemna i często zabawna. Jak i poprzednią część, tak i tę wprost się połyka mimo niemałych rozmiarów.
Niestety powieść jest czasami męcząca, a główna bohaterka czasami zachowuje się czasem, jak rozkapryszona dziewczynka a nie dorosła kobieta. Momentami nie mogłam określić, czy jej niezdarność jest słodka czy irytująca.
Jest też jeden z wątków w powieściach, nie tylko poruszony w tej, ale tu szczególnie dał mi się we znaki, a mianowicie: dlaczego tak często bohaterowie podczas kłótni uciekają bez wysłuchania wyjaśnień? Bardzo mnie męczą takie zachowania w książkach, chciałabym choć raz, aby podczas kłótni wszystko dało się wyjaśnić od razu, bez wybiegania z domu na łeb na szyję i aby dalej. Czy tak się dzieje w prawdziwym życiu?
Ja bym chyba była zbyt ciekawska na uciekanie bez wyjaśnień... :)

książek: 692
Virginia | 2016-06-13
Przeczytana: 13 czerwca 2016

"- Emely, okazywanie uczuć to nie jest słabość, tylko siła."

Po wciągającej i silnie uzależniającej części pierwszej, bez wahania sięgnęłam po kontynuację. Moje odczucia, są takie same jak po lekturze "Lata w kolorze wiśni". Napięcie, niepewność, miłość, tęsknota, strach i nadzieja. O matko! To mieszanka wybuchowa. Nie mogę się otrząsnąć i przyjąć do wiadomości, że to już koniec.

Historia toczy się dalej, życie Emely przypomina jazdę rozpędzonym rollercoasterem. Do całej jej palety uczuć dochodzi nowe - dezorientacja. Elyas, brat Alex znika, właśnie wtedy, gdy Emely zdecydowała mu się zaufać. Dlaczego? Tego dowie się dużo później. Nie pozostaje jednak całkiem sama. Zawsze może liczyć na swojego internetowego wielbiciela. Czy okaże się tym za kogo się podaje? Czy ich spotkanie dojdzie do skutku?

Na początku muszę przyznać jedną rzecz. Jak w części pierwszej było dużo jadu i nienawiści, tak w tej było zupełnie inaczej. Nie było tylu uszczypliwych komentarzy, nie było tyle...

książek: 1175
Stworek_vel_Oka | 2016-08-30
Przeczytana: 21 sierpnia 2016

No i skrzętnie budowana wieża z klocków runęła. Czy Emely zrehabilutuje się w tym tomie? Czy to „coś”, co łączy bohaterów jest faktycznie miłością i warto o to walczyć? Zanurzmy się w turkusowych oczętach Elyasa i spróbujmy znaleźć odpowiedź…

Milczenie Elyasa jest nie do zniesienia. Emely oczywiście przejawia totalną niekumację, nie łączy rzucających się w oczy faktów i wciąż liczy, że spotka kiedyś Lukę. Postanawia wybrać się na halloweenową zabawę, na którą zaprosili ją przyjaciele turkusowookiego. Ma nadzieję, że spotka Elyasa, zapyta go co się stało, bo przecież wszystko po nocy namiotowej wskazywało na to, że czynią postępy w znajomości i zbliżają się do siebie. Oni jednak nie potrafią iść do przodu. Gdy uda im się wykonać jeden krok, od razu robią ze trzy w tył. 😉 Wiele emocji duszą w sobie, nie potrafią ich powiedzieć wprost, przez co dzieciny cierpią, choć mogliby nie tracić tego czasu na smutki i rozkręcać swój związek. Czy przebrany za wampira Elyas i jego krwawy kąsek...

książek: 13668
Wiesława | 2015-08-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam EBOOK
Przeczytana: 20 sierpnia 2015

Ufff! Piękna książka i módlcie się kobiety, aby jak najszybciej pojawiła się w języku polskim z dobrym tłumaczeniem. Rzadko się zdarza, że kolejne części książki są lepsze os pierwszej, a w tym wypadku tak właśnie jest!!! Jestem zachwycona, jak pięknie można pisać o uczuciach, jak fantastycznie można budować akcję, że książka wciąga od pierwszej do ostatniej sekundy. To owszem pozycja dla młodzieży, do której się już nie zaliczam, ale polecam ją wszystkim wrażliwcom, bez względu na wiek. Na pewno spodoba się wszystkim i gorąco poleacam.

książek: 3186
lulamae | 2015-10-15
Przeczytana: 15 października 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo wyczekiwałam kontynuacji tej dwutomowej serii i osobiście się nie zawiodłam.

Po zakończeniu pierwszego tomu największą ciekawość wzbudzało to jak Elyas będzie się zachowywał po oświadczeniu Emely, że wyjazd pod namioty 'był tragedią, traumatycznym przeżyciem' itp. oraz to jak wyjdzie na jaw, że Luca to nie kto inny jak Elyas i jaka będzie na to reakcja.

Dla odmiany to Emely na początku ugania się za Elyasem - choć nie do końca trzeźwa na umyśle :). Po początkowym wzlocie i wyjawieniu uczuć następuje prawdziwy upadek z kretesem.
Prawda okazuje się bolesna dla każdego z nich, a rozwiązanie sytuacji wymaga czasu i spowoduje bardzo dużo cierpienia.

Emely to dla mnie specyficzna bohaterka - z jednej strony z pazurkiem, a z drugiej tak bardzo niezdecydowana i żyjąca w jakimś własnym zaprzeczeniu, że to aż straszne. Nie mogę powiedzieć, że ją zbytnio lubię, bo raczej mnie irytowała, ale trzeba jej przyznać, że pijacka gadka jej się udała.
Elyas pomimo tego, że popełnił błąd...

książek: 1448
mania_kch | 2015-10-12
Na półkach: Przeczytane, 2015

Zdecydowanie mniej w niej humoru jak w części pierwszej, ale to nie znaczy że jest gorsza. Przeciwnie, odnalazłam w niej to czego zabrakło mi w poprzedniej części, głębsze zespolenie z bohaterami. Ta część to solidna dawka romantycznych uniesień i życiowej głębi. Cudowne zakończenie miłosnej opowieści o Emely i Elyasie :)
Dla mnie obie części serii są pełnym sukcesem, które warto przeczytać :)

książek: 350
Truskawka03 | 2015-11-05
Przeczytana: 04 listopada 2015

Bardzo się ucieszyłam na wiadomość o drugim tomie, szczególnie po zakończeniu w "Lato koloru wiśni", które pozostawiło mnie w totalnej rozsypce. Jak można zakończyć książkę w takim momencie?! Z niecierpliwością więc wyczekiwałam premiery.

I również jak pierwsza część, "Zima koloru turkusu" jest genialna. Wciągnęła mnie całkowicie i nie mogłam się od niej oderwać. Dialogi rozśmieszają, a przeżycia wstrząsają. Duża dawka emocji w dwóch tomach.

Tak samo wysoki poziom w obu książkach. Trafiają do "ulubionych" i czekam na nowe książki autorki.

książek: 1379

"Zima koloru turkusu" to bardzo udana kontynuacja "Lata koloru wiśni". Dramatyczne wątki, miłosne zabiegi dwudziestokilkulatków, dowcipne dialogi i refleksyjne sytuacje. Zakończenie elektryzuje, chociaż wydawać by się mogło, że nic wielkiego - jak na romans - się nie zdarzyło...

Pięknie opowiedziana historia miłosna, która udowadnia, że w wielu wypadkach niepotrzebnie zakładamy maski, bojąc się zranienia. Emely i Elyas to tak fajna para, że aż żałuję, że są tylko bohaterami powieści.

książek: 2573
magpie101 | 2015-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Druga czesc jeszcze lepsza od poprzedniej, a jesli Elyasa w poprzedniej lubilam to w tej go pokochalam. To nic, ze od poczatku spotkania ponownie po 7 latach mial w stosunku do Emely zle zamiary, to nic, ze chcial ja zaciagnac do lozka i odegrac sie za to co mu zrobila siedem lat wczesniej, to nic, ze pozwolil jej polubic i stworzyl Luka. I tak go uwielbialam. Jednak w tej czesci wybaczam Emely to, ze nie chciala mu dac szansy na blizsze poznanie, bo sam przyznal jakie mial wobec jej zamiary, wiec intuicja jej nie mylila.
Pieknie opisane cierpienie i emocje jej jak i jego po rostaniu, polecam przeczytac!

zobacz kolejne z 2238 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd