Rubieże imperium. Tom 2: Żar tajemnicy

Cykl: Rubieże Imperium (tom 2)
Wydawnictwo: Drageus Publishing House
7 (89 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
17
7
28
6
24
5
8
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364030581
liczba stron
360
słowa kluczowe
space opera, militarne SF,
język
polski
dodała
karollllllla

Kapitan Aidan Samuels nigdy nie był i raczej nie będzie ulubieńcem możnych tego świata. O nagrodach, zaszczytach, spokojnym życiu, łasce cesarza i jego urzędników może spokojnie zapomnieć. Zamiast odpocząć, zostanie wysłany w kolejną misję, która ma pomóc wyjaśnić, czym są tajemnicze zjawiska pojawiające się w kosmosie. Wyprawa badawcza czterech niszczycieli przekształca się w bezpardonową...

Kapitan Aidan Samuels nigdy nie był i raczej nie będzie ulubieńcem możnych tego świata. O nagrodach, zaszczytach, spokojnym życiu, łasce cesarza i jego urzędników może spokojnie zapomnieć. Zamiast odpocząć, zostanie wysłany w kolejną misję, która ma pomóc wyjaśnić, czym są tajemnicze zjawiska pojawiające się w kosmosie.

Wyprawa badawcza czterech niszczycieli przekształca się w bezpardonową łomotaninę z flotą piratów, a Aidan Samuels i inni kapitanowie muszą wykazać się po raz kolejny hartem ducha i zimną krwią. Do tego dochodzą knowania i intrygi, wojny cesarskich buldogów pod dywanem oraz zmagania wpływowych koterii. Nawet don Sebastian Lerma, wielki inkwizytor i zaufany człowiek cesarza, nie może czuć się bezpiecznie w tym wrzącym kotle. Jakby tego było mało, Samuels ma na pokładzie zepsute arystokratyczne jajo, potomka wielkiego rodu, który pała do kapitana szczerą, absolutnie niepozbawioną podstaw nienawiścią.

Czy „Sirene” i jej niepokorny oraz cokolwiek szalony dowódca poradzą sobie z nowym wyzwaniem?

 

źródło opisu: http://aros.pl/ksiazka/zar-tajemnicy

źródło okładki: http://aros.pl/ksiazka/zar-tajemnicy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1212

Na kosmicznych bezdrożach

Poniższy tekst to recenzja drugiego tomu serii „Rubieże Imperium” i znajdują się w nim spojlery „Krańca Nadziei”.

Odkąd podczas tajnej misji kapitan Aidan Samuels natrafił na niezidentyfikowany obiekt w głębi kosmosu, jego życie jeszcze bardziej się skomplikowało. Choć w czasie ostatniej misji spotkał się oko w oko z nieznanym i śmiercią, nie będzie mu dane odpocząć. Jego niszczyciel Sirene zostaje włączony w skład sił imperialnych, które muszą się udać na ściśle tajną wyprawę w celu zbadania tego nieznanego fenomenu. Tyle że nic nie idzie tak jak powinno, każdy ma swój ukryty cel, śmiertelny wróg okazuje się najpewniejszym sojusznikiem, a we wszystko miesza się wielki inkwizytor, który nie wiedzieć czemu osobiście udaje się z flotą.

„Żar Tajemnicy” to druga część serii space opera „Rubieże Imperium”. Po pierwszym tomie, wypełnionym statkami kosmicznymi, wyprawami i starciami w kosmosie, dostajemy tom drugi, w którym wszystkiego mamy jeszcze więcej.

Ponownie na pierwszym planie mamy kapitana Samuelsa i jego niekonwencjonalną, niezdyscyplinowaną załogę. Zresztą sam kapitan ma osobliwe podejście do rozkazów, które owszem, wykonuje, choć nie zawsze tak, jak liczyliby sobie jego zwierzchnicy. A do tego w drugim tomie do Samuelsa dołącza gromada okrętów, którymi najwyraźniej dowodzą najwięksi indywidualiści, jakich dało się wyszukać w imperialnej flocie.

W efekcie często można zapomnieć, że mówimy o kosmosie, bo Sirene i spółka przypominają raczej jakąś flotyllę korsarską z...

Poniższy tekst to recenzja drugiego tomu serii „Rubieże Imperium” i znajdują się w nim spojlery „Krańca Nadziei”.

Odkąd podczas tajnej misji kapitan Aidan Samuels natrafił na niezidentyfikowany obiekt w głębi kosmosu, jego życie jeszcze bardziej się skomplikowało. Choć w czasie ostatniej misji spotkał się oko w oko z nieznanym i śmiercią, nie będzie mu dane odpocząć. Jego niszczyciel Sirene zostaje włączony w skład sił imperialnych, które muszą się udać na ściśle tajną wyprawę w celu zbadania tego nieznanego fenomenu. Tyle że nic nie idzie tak jak powinno, każdy ma swój ukryty cel, śmiertelny wróg okazuje się najpewniejszym sojusznikiem, a we wszystko miesza się wielki inkwizytor, który nie wiedzieć czemu osobiście udaje się z flotą.

„Żar Tajemnicy” to druga część serii space opera „Rubieże Imperium”. Po pierwszym tomie, wypełnionym statkami kosmicznymi, wyprawami i starciami w kosmosie, dostajemy tom drugi, w którym wszystkiego mamy jeszcze więcej.

Ponownie na pierwszym planie mamy kapitana Samuelsa i jego niekonwencjonalną, niezdyscyplinowaną załogę. Zresztą sam kapitan ma osobliwe podejście do rozkazów, które owszem, wykonuje, choć nie zawsze tak, jak liczyliby sobie jego zwierzchnicy. A do tego w drugim tomie do Samuelsa dołącza gromada okrętów, którymi najwyraźniej dowodzą najwięksi indywidualiści, jakich dało się wyszukać w imperialnej flocie.

W efekcie często można zapomnieć, że mówimy o kosmosie, bo Sirene i spółka przypominają raczej jakąś flotyllę korsarską z Karaibów. To wrażenie tym łatwiej odnieść, że Imperium w powieści Dębskiego to twór o latynoskich korzeniach i oficjalna terminologia przesiąknięta jest językiem hiszpańskim.

Nowym elementem w serii jest polityka. Samuels zupełnie nieświadomie wplątuje się w intrygę, której celem jest osłabienie pozycji wielkiego inkwizytora na cesarskim dworze. Statki kosmiczne, pościgi, walki, abordaże - i owszem. Ale również szpiedzy, szepty w ciemnościach i zakulisowe machinacje.

„Żar Tajemnicy” przynosi więcej informacji o quasi feudalnym Imperium gwiezdnym. Autor nie odsłania przed nami wszystkiego, ale bardzo ciekawie zapowiada się zaznaczone napięcie pomiędzy arystokratycznym dowództwem, a wywodzącymi się „z ludu” dowódcami średniego szczebla. Kapitan Samuels, o statusie niewolnika, dostaje pod rozkazy rozpieszczonego synalka jednego z arystokratów. To się nie może skończyć dobrze, prawda?

Barwne postacie, piraci, kosmiczne bezdroża, to wszystko składa się na solidną space operę. Polecam fanom gatunku.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (185)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 922
Gabriela P | 2016-03-01
Przeczytana: 14 stycznia 2016

Pod wieloma względami „Żar tajemnicy” zachowuje poziom tomu pierwszego. Bohaterów charakteryzuje podobny sposób bycia, dialogi wciąż bawią, a sam kapitan Samuels nieodmiennie mnie intryguje. Gdybym jednak musiała wybrać, to właśnie drugą część jego przygód wskazałabym jako tą odrobinę lepszą.

Międzygwiezdne walki, pościgi i abordaże – na to byłam przygotowana. Tajemnicza materia przez którą mój ulubiony kapitan nie ma chwili spokoju – brzmi niejako znajomo. Technologia pomieszana z religią – nadal jestem pod wielkim wrażeniem tego połączenia.

Pojedynek na szpady w stanie nieważkości i cała historia z tym związana dodała jednak tej książce tak wiele smaczku, że do samego końca czułam ten cudowny, specyficzny dla tego świata klimat.

Science fiction rządzi się swoimi prawami, a połączenie tego z kulturą rodem z XVII-XVII wieku wypada w mojej ocenie fenomenalnie. To tak, jakby przenieść dawną hiszpańską arystokrację daleko w przyszłość, zaszczepić w nich technologię, ale...

książek: 72
Tokerip | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 10 lutego 2016

Wyniosłem dużo lepsze wrażenia z tomu drugiego niż pierwszego. Wreszcie czytelnik dowiaduje się nieco więcej o świecie (czy raczej wszechświecie), w którym rozgrywa się akcja. Czuć presję struktur społeczno-politycznych na poczynania bohaterów. Akcji nadal nie brakuje, ale wszystko wydaje się już bardziej spójne i nie pozbawione przyczyn. Wciąż czuję niedosyt oryginalnych pomysłów, chociaż i pod tym względem jest dużo lepiej niż w części pierwszej.

książek: 223
Marcus | 2016-03-20
Na półkach: Przeczytane

Trudno powiedzieć do kogo ta książka jest adresowana.

Z jednej strony nie jest powieść dla starszego, wyrobionego czytelnika. Irytujące są słowne sprzeczki pomiędzy bohaterami, wzajemne połajanki i postępująca inflacja wulgaryzmów (muszę przyznać, że wiele z nich jest wyszukanych). Chwilami realizm zdarzeń, które opisuje autor, jest tak niski, że chce się wyć. Wrogowie, którzy przed chwilą zasypywali się pociskami, za chwilę doskonale się ze sobą dogadują. Oficerowie dwóch zwaśnionych mocarstw jak gdyby nic wyjawiają sobie tajemnice wojskowe. Brak tu klimatu space opery jaki jest u D. Webera, M. Cholewy czy R. Szmidta.

Z drugiej strony autor wciąga czytelnika w dysputy filozoficzne. R. Dębski opisuje problemy ludzkości, która próbuje połączyć teologię chrześcijańską z astrofizyką. Autor zagłębia się w naukowe niuanse procesów zachodzących w przestrzeni kosmicznej.

Pierwszy rozdział jest mocno inspirowany "Grą Endera" O. Carda. Chodzi to pojedynek w stanie nieważkości.

Książka...

książek: 916
Ricardo | 2015-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2015

Jak komuś podobała się część pierwsza, to druga tez się spodoba. Książka trzyma poziom. A wprowadzenie polityki dodaje smaczku intrydze. Polecam.

książek: 350
Jola | 2016-09-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Drageus
Przeczytana: 17 września 2016

Lepsza niż pierwszy tom, to na pewno. Tyle samo akcji, a dodatkowo dużo więcej polityki, spisków i zwrotów akcji. Nowi bohaterowie są interesujący, różnorodni, kierowani różnymi pobudkami, nie da się nie trzymać za nich kciuków. O ile pierwsza część wzbudziła we mnie raczej letnie uczucia, druga przykuła do lektury i nie pozwoliła się od niej oderwać. Panie Rafale, ta seria pięknie nam się rozwija. Oby tak dalej!

książek: 444
Sebastian Janek | 2015-11-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2015

Największym plusem cyklu jest skonstruowany na bazie religijnej doktryny świat przyszłości. Oto potężne Imperium, które wywodzi się z kultury portugalskiej w jakiś sposób zdominowało świat, wzięło w niewolę miliardy ludzi i opracowało technologię pozwalającą odkrywać kosmos. Już sam fakt, że religia i technologia występują w jednym zdaniu sprawia, że warto pochylić się nad tą powieścią.

Ale w tym tomie na tym kończą się moje zachwyty. Drugi tom częściowo rozczarowuje. Jest dobra intryga, do której przyzwyczaił mnie autor już w poprzednim tomie, wyczuwa się jednak wyraźny spadek formy jeśli chodzi o postacie i dialogi. Osią powieści są zakulisowe przepychanki i intrygi. Na dodatek dwa inne aspekty powieści sprawiają, że czyta się ją wolniej. Po pierwsze - mocno klną, i to niemal na okrągło, przez co miałem wrażenie, że autor zakrywa luki w scenariuszu odwracając uwagę od braku konkretnej fabuły właśnie zwiększając ilość wulgaryzmów. Po drugie dialogi się nie kleją. Czasem są tak...

książek: 117
pszemek | 2017-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2017

No już chyba nie mogę.
Powieści Pana Dębskiego nie są zupełnie w moim stylu, mam chyba zbyt wysokie wymagania. One wszystkie wyglądają jak debiut pisarski!!! Mnóstwo uproszczeń, dopasowywanie akcji do z przewidywalnego rozwiązania czy tezy, traktowanie środowiska wojskowego jak niedorostków i prymitywów z wydumanym i sztucznym pseudo kodeksem....
I po raz kolejny dodam, że wydanie tego jako osobnego tomu jest nadużyciem. Jest to integralna część większej całości i nie powinna być sprzedawana osobno!

Ja już się poddaję. Nie mam ochoty na kolejny "debiut".

Moja rada - jeśli przeczytałeś już wszystko co masz (włączając książkę telefoniczną) to może zastanów się nad sięgnięciem po tę książkę....

książek: 408
baszar | 2015-10-07
Na półkach: Przeczytane, Legimi, 2015
Przeczytana: 07 października 2015

Z jednej strony mamy tu fantastykę naukową. Na przyzwoitym poziomie, choć niektórych mogą nużyć opisy "tajemniczego czegoś". A z drugiej różnorodnych i ciekawie opisanych bohaterów w niebanalnym świecie. Jedna strona konfliktu to post USA (ale z komisarzami ludowymi), druga post Hiszpania, zdominowana przez szlachtę z silnymi wpływami kościoła katolickiego. Niby mamy wojnę w kosmosie, piratów i statki kosmiczne, ale osią fabuły są intrygi różnych stronnictw. Od strony technicznej nie ma się do czego przyczepić, czyta się łatwo i przyjemnie.

książek: 0
| 2015-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2015

Znakomita książka. Pochłonąłem ją w dwa wieczory, a dałbym radę nawet w jeden, gdyby nie trzeba było iść spać, żeby rano wstać (że zacytuję Ferdynanda K.). Pojedynek na szpady w stanie nieważkości - miodzio! No i postać Santiago Moreno, brata tragicznie zmarłego Gaspara (mojego ulubieńca, którego śmierć mnie wkurzyła)... Uwielbiam tego faceta :).

książek: 436
Maciej Horała | 2018-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2018

Generlanie Dębski już mnie przyzwyczaił, że pisać potrafi. Świat wykreowany przez autora zaciekawia a bohaterowie są wyraziści. Natomiast główna wątek tajemniczego zagrożenia jest dość kiepsko wymyślony, by nie rzec nudny. Być może w 3 tomie autor się poprawi o ile ma jeszcze chęc dokończyć serię.

zobacz kolejne z 175 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd