Star Carrier: Osobliwość

Tłumaczenie: Justyn Łyżwa
Cykl: Star Carrier (tom 3)
Wydawnictwo: Drageus Publishing House
7,17 (260 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
25
8
67
7
75
6
55
5
12
4
8
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Star Carrier: Singularity
data wydania
ISBN
9788364030192
liczba stron
464
język
polski
dodał
wojgolee

Carl von Clausewitz w swoim słynnym dziele „O wojnie” napisał: „Bitwa jest krwawym i niszczącym zmierzeniem się sił fizycznych i moralnych”. Lecz jak walczyć z wrogiem, o którego sile nie mamy wielkiego pojęcia, a już o wyznawanych przezeń normach moralnych nie wiemy właściwie nic? Przed takimi dylematami staje admirał Koenig, dowódca Lotniskowcowej Grupy Bojowej „Ameryka”. Wiedząc, że trzeba...

Carl von Clausewitz w swoim słynnym dziele „O wojnie” napisał: „Bitwa jest krwawym i niszczącym zmierzeniem się sił fizycznych i moralnych”. Lecz jak walczyć z wrogiem, o którego sile nie mamy wielkiego pojęcia, a już o wyznawanych przezeń normach moralnych nie wiemy właściwie nic? Przed takimi dylematami staje admirał Koenig, dowódca Lotniskowcowej Grupy Bojowej „Ameryka”. Wiedząc, że trzeba podjąć walkę, przenieść ją na teren przeciwnika, nie ma pojęcia, z kim tak naprawdę przyszło się zmierzyć.

Wspomniany Clausewitz stwierdził również: „W strategii wszystko jest proste, lecz nie jest łatwe”. Trudno o lepsze podsumowanie sytuacji admirała Koeniga oraz straceńców, którzy wbrew woli ziemskiego rządu przyłączyli się do jego misji. Wiedzą, co należy uczynić, ale nie potrafią przewidzieć, czy uda się dopiąć swego, a przede wszystkim – jakie skutki dla nich samych i dla ludzkości przyniosą ich działania.

Wyborne – jak zawsze u Iana Douglasa – sceny gwiezdnych zmagań stanowią świetne tło dla ukazania gry, jaką musi podjąć ludzkość w starciu z niewyobrażalną potęgą tajemniczej cywilizacji. W walce z wrogiem, którego możliwości technologiczne zdają się graniczyć z magią. Polityka miesza się tutaj z wojną, a heroizm nie jest niczym wyjątkowym, lecz staje się sposobem życia.

O cyklu Douglasa można powiedzieć z całą odpowiedzialnością: im dalej, tym lepiej.

 

źródło opisu: http://drageus.com/star-carrier-osobliwosc-star-carier-3/

źródło okładki: http://drageus.com/star-carrier-osobliwosc-star-carier-3/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (477)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 440
veinylover | 2016-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2016

Trzeci tom za mną.
Ocena jest niższa, niż za poprzedni tom, postaram się to uzasadnić krótko.
Tym razem już chyba jakiś fizyk uświadomił autorowi, że na statku kosmicznym sterowanym osobliwością nie ma przeciążeń przy skręcie. To dobrze. Gdy statek koziołkuje przeciążenia są - owszem, to dobrze.
Natomiast muszę powiedzieć, że jako fan s/f mam coś w rodzaju alergii na koncepcje przemieszczania się w czasie tam i z powrotem. Widać, że autor zna „paradoks dziadka”, więc nie rozumiem, po co się w to wbabrał.
W rzeczy samej można się udać w przyszłość i to jest możliwość oczywista, wynikająca z efektów relatywistycznych skrajnie szybkich podróży, niemniej jest to podróż w jedną stronę.
Uważam, że problemu czasu najlepiej w opowieściach s/f nie dotykać, bo jak się tego tknie, to mamy piramidę problemów nierozwiązywalnych. Nie można bowiem mówić o jakimś „obiektywnym czasie kosmicznym” i w zasadzie po dowolnej wystarczająco szybkiej i odległej podróży wracałoby się na Ziemię starszą o...

książek: 100
Bodzepor | 2014-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2014

W porównaniu do poprzednich dwóch części spadek jakościowy jest drastyczny. Nie dość, że autor się powtarza na temat historii Ziemi, postaci i obyczajów (będzie tego 1/3 książki), to na dodatek tajemniczy władcy kosmicznego imperium okazali się nieudolnymi jełopami, którzy pozwolili się wykiwać garstce ludzi (notabene w totalnie absurdalny sposób). Nie wiem, czy ktoś za bardzo poganiał autora, czy po prostu zabrakło mu pomysłów, ale moim zdaniem ta książka w ogóle nie powinna ujrzeć światła dziennego.

książek: 2226
Shetani | 2014-02-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2014

Ian Douglas nie jest początkującym autorem. Ma na swoim koncie już kilka serii, a Star Carrier jest najnowszą. To seria opowiadająca o niedalekiej przyszłości, gdy mieszkańcy Ziemi toczą wojnę kosmiczną z obcymi rasami, które powszechnie nazywamy kosmitami. To przedstawienie ogromnego rozwoju technologicznego oraz motywów strategicznych. Kawał dobrego science-fiction, z którym naprawdę warto się zapoznać. „Osobliwość” to już trzeci tom cyklu.

Walka trwa nadal. Jednak czy da się pokonać wroga, który wydaje się wiedzieć wszystko o nas, a nasza wiedza na jego temat ogranicza się praktycznie do zera? Nie mamy pojęcia, dlaczego nas atakuję, nie znamy ich zasad moralnych, nie znamy ich możliwości i taktyki. W sumie… wydawałoby się, że zwiastuje to istną klęskę! Najnowsze odkrycie sprawia jednak, że wojna przenosi się na terytorium wroga. Admirał Koenig staje w niezwykle ciężkiej sytuacji, ponieważ nie ma pojęcie z kim przyjdzie mu się jeszcze zmierzyć. Nikt nie wie, co ich czeka w...

książek: 270
mack | 2017-01-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Trzeci tom cyklu "Star Carrier" również mnie nie zawiódł. Nadal jest mnóstwo opisów bitew i coraz więcej dowiadujemy się o obcych cywilizacjach z którymi ludzkość toczy wojnę. Wprawdzie minusem są liczne powtórzenia dotyczące treści poprzednich tomów (tak jakby autor był przekonany, że większość czytelników sięgnie najpierw po tę pozycję cyklu) to jednak całość znowu jest zdecydowanie na plus. Polecam.

książek: 1272
Tomek | 2018-06-29
Przeczytana: 27 czerwca 2018

Autor za szybko odkrył karty i wyszło niesmacznie. Dalej jest tu sporo ciekawych przemyśleń na temat przyszłości ludzkości oraz mechanizmów socjologicznych i kulturowych rządzących gatunkiem homo sapiens skrytych pomiędzy interesująco przedstawionymi, choć nie genialnymi bitwami kosmicznymi (wszak to rasowa military sf). Ale co z tego?

Autor powoli i konsekwentnie budował przez poprzednie dwa tomy i połowę trzeciego fabułę opartą na tajemniczych Sh'daar, o których nic nie było wiadomo. Z tomu na tom, ale bardzo powoli, ze poczuciem powolnego odkrywania tajemnicy ludzkość dowiadywała się coraz więcej o swoim wrogu. A tu nagle, od połowy tomu, akcja zaczęła galopować do przodu, a wszystkie tajemnice nagle zostały ujawnione i pozostał niesmak.

Cóż, bywa, czytam dalej, ale szkoda, że autor zdecydował się na taki zabieg. Wszystko było o wiele ciekawsze, gdy nie wiedzieliśmy prawie nic na temat mitycznych Sh'daar, a tajemnica została rozszyfrowana powoli.

książek: 386
Stilgar | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2015

„Pokój Tu i Teraz” Koniec wojny po 40 latach. Mityczna rasa eony lat bardziej zaawansowana od ziemian poddała się. Dla mnie to koniec, którego by nie trzeba kontynuować, a pokój zawarty tu i teraz, czyli miliardy lat przed narodzinami człowieka to dla mnie brak pomysłu na rozwiązanie konfliktu. Co nie zmienia faktu, że książka mi się podobała. Oczywiście bitwy stoczone po drodze traktuje z przymrużeniem oka, bo pokonanie sił wroga posiadającego milionową przewagę trochę się kłuci z zdrowo rozsądkową kalkulacją. Tu i Teraz Pokój zobaczymy, co dalej.

książek: 444
Sebastian Janek | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 marca 2014

Douglas kontynuuje swoją fascynującą opowieść o kosmicznej armadzie, która atakuje terytorium potężnego wroga, i która jest wyklęta przez dowództwo na Ziemi. Koenig zdaje sobie sprawą, że będąc w defensywie Ziemia nie przetrwa, tym bardziej, że wróg zaatakował już Układ Słoneczny i gdyby nie został pokonany, nie zostawiłby kamienia na kamieniu. Walka z wielokrotnie potężniejszym imperium do łatwych nie należy, ale Koenig dobrze zna przypowieść o Dawidzie i Goliacie. Poza tym jest najlepszym taktykiem swojego pokolenia, co na pewno może się przydać.

W trzecim tomie główne skrzypce po raz kolejny grają Koenig i Trevor Gray. Z punktu widzenia admirała obserwujemy działania floty oraz rozważania, które pomagają w podjęciu najtrudniejszych decyzji o charakterze stricte militarnym. Z kolei rola pilota Greya wyraźnie ewoluowała. Jest on teraz starszym, odpowiedzialnym oficerem, a na dodatek pełni rolę pewnego rodzaju bufora pomiędzy ludźmi a obcymi. Jednak losy obu bohaterów są ze sobą...

książek: 372
Paweł Koczan | 2017-04-24
Na półkach: Przeczytane, SCI-FI

Cudo ! Cały cykl pochłonąłem w mig!
SPACEOPERA w full HD !
Są drobne elementy, które dokuczają minimalnie:
1.Zaburzona fizyka
2.Celność, zasięg, rozrzut i czas trwania strzałów - nierealny zupełnie, nie przy tych odległościach...
3. Zbyt krótki czas trwania bitew kosmicznych flot (bo to nie bitwa o Anglię i kilka minut strzelania Spitfire'ów z Messerschmittami, a statków, które mają po ileś tam ton masy...no hallo ?!) Natomiast same bitwy, no panie..spektakularne :]

ah,polecam

książek: 214
homeend | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2013

Na okładce książki można przeczytać "O cyklu Ian Douglas można powiedzieć z całą odpowiedzialnością: im dalej tym lepiej", jak dla mnie jest dokładnie na odwrót. Pierwszy tom był świetny, ciekawy świat przyszłości, konflikt ludzi z tajemniczą rasą i ich poplecznikami. Wszystko było nowe, więc łatwo czytelnika można było zaskoczyć. Do tego rozdziały prezentujące konflikt oczami obcych, którzy byli bardzo obcy, bardzo nie ludzcy, jak dla mnie bomba. No i oczywiście akcja, świetne walki.

Z drugą częścią zaczęły się problemy, autorowi mam wrażenie zaczęło brakować pary, pomysłów lub umiejętności. Co takiego się pojawiło - denerwujące odwołania do części pierwszej. Częste nie wnoszące nic, a nic do fabuły, w żadne sposób nie poszerzające informacji o świecie czy bohaterach, odwołania, jak dla mnie kopiuj-wklej. Dochodzi do tego mała spójność, uroczystość na Ziemi, była żona Trevora, totalne zapychacze nic nie wnoszące do fabuły, oprócz liczby stron. Na szczęście rozdziały z...

książek: 161
Slawek | 2014-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2014

Osobliwość to trzecia i prawie ostatnia część cyklu. Prawie, ponieważ jest jeszcze czwarta, ale z jej krótkiego opisu wynika, że to taki sequel przesunięty kilkadziesiąt lat później. Dla wszystkich czytelników poprzednich części będzie to grande finale całej historii, gdzie poznajemy odpowiedzi na większość postawionych wcześniej przez autora pytań.

Ogromny plus za to, że w tym tomie autor odpuszcza sobie opasłe opisy techniczne, poprzestając jedynie na krótkich przypomnieniach co- gdzie- kiedy się stało w poprzednich tomach.

Kolejną zaletą jest rezygnacja z siłowego rozwijania postaci. Wprawdzie autor np. z sensem łączy eksponowany wcześniej wątek prymów i skleja to w pewną całość, w mojej opinii jednak obyło by się to bez wielostronnicowego wałkowania pobocznych questów. W trzecim tomie nie znajdziemy również topornych dialogów oraz nieudanych prób wepchnięcia bohaterów w inne rozterki, niż te którą rakietę teraz odpalić.

Star Carrier to cykl typowo bitewny i jako taki...

zobacz kolejne z 467 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd