Curriculum vitae

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza GMP
6,94 (35 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
7
7
17
6
9
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372723055
liczba stron
258
język
polski
dodał
Rafi

Chciał być malarzem, tworzyć monumentalne dzieła, został najwybitniejszym ilustratorem książek dla dzieci i młodzieży. Dla grafików, ilustratorów to absolutny ideał, mag. Czarodziej wyobraźni, ambasador wyobraźni, to tylko nieliczne z imion opisujących magiczną moc jego twórczości, dzięki której bez reszty zawładnął i ukształtował wyobraźnię wielu pokoleń Polaków. Trudno znaleźć czytelników,...

Chciał być malarzem, tworzyć monumentalne dzieła, został najwybitniejszym ilustratorem książek dla dzieci i młodzieży. Dla grafików, ilustratorów to absolutny ideał, mag. Czarodziej wyobraźni, ambasador wyobraźni, to tylko nieliczne z imion opisujących magiczną moc jego twórczości, dzięki której bez reszty zawładnął i ukształtował wyobraźnię wielu pokoleń Polaków. Trudno znaleźć czytelników, których nie uwiódł delikatnymi, subtelnymi twarzami ludzi o pięknych oczach, smukłych sylwetkach, bajkowym mikrokosmosem pełnym chrząszczy, biedronek, koników polnych, motyli i… krasnoludków. Trudno znaleźć kogoś, kogo nie wprawił w zachwyt owocami współpracy z Janem Brzechwą, Julianem Tuwimem i innymi wybitnymi pisarzami. Lokomotywa, Pan Kleks, Baśnie Andersena, Pinokio to tylko nieliczne z niezapomnianych, wspaniałych dzieł wielkiego mistrza ilustracji.
Wznowiona po ponad 40 latach autobiograficzna książka przypomina niezwykłego artystę, człowieka wielkiej pasji i wrażliwości.
Lekko, bez zbędnego nadęcia, językiem wspaniałego gawędziarza wprowadza nas autor w swoje bogate, aktywne życie, poprzez świat dzieciństwa i młodości przedstawiając swoje fascynacje oraz rozterki życiowe i artystyczne z tego okresu życia.
Muzą Jana Marcina Szancera była ukochana żona Zofia z domu Sykulska. To ona zainspirowała go do napisania tej niezwykle ciekawej książki.

 

źródło opisu: http://www.gmp.poznan.pl/tabid/604/Type/ProductDet...(?)

źródło okładki: http://www.gmp.poznan.pl/tabid/604/Type/ProductDet...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 790

My z niego wszyscy chciałoby się powiedzieć, bo kto nie wychował się na książkach z ilustracjami Jana Marcina Szancera? Kto wyobraża sobie Pana Kleksa, Królową Śniegu czy Pinokia inaczej niż wyczarowanych mistrzowską kreską pana Szancera? Ilustracje znamy wszyscy, a dzięki Curriculum vitae możemy zapoznać się z niezwykłym życiem ich twórcy. A było ono naprawdę ciekawe, niełatwe i barwne jak jego ilustracje. To także książka o tym, że nie należy walczyć z przeznaczeniem- Szancer chciał być malarzem (czy dziś byśmy podziwiali jego obrazy w muzeach?), a został wybitnym ilustratorem i zachwyca kolejne pokolenia dzieci. Autobiografia w formie gawędy- to lubię!

książek: 350
Joelo | 2017-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2017

"Curriculum vitae" tak jak nazwa wskazuje (łac. „bieg życia”, „przebieg życia”) autor przez swoje wspomnienia przedstawia nam historię swojego życia. Ten wspaniały artysta potrafił to zrobić w bardzo przyjemny sposób. Poprzez jego opowiadania poznajemy przedwojenny artystyczny Kraków i Warszawę. Dowiadujemy się również, że Szancer był nie tylko malarzem, ale również aktorem, reporterem i konspiratorem w czasie II wojny światowej. Polecam dla wszystkich miłośników artysty oraz osobom które interesują przedwojenna Polską.
ps na pewno sięgnę po drugi tom wspomnień pod tytułem "Teatr Cudów"

książek: 897
Lukrecja | 2017-07-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pierwsza część opowieści autora o życiu w przedwojennej Polsce. Historia poszukiwania swojego miejsca w życiu jednego z najznakomitszych ilustratorów książek opowiedziana dyskretnie i z humorem. Wśród bohaterów tej opowieści wielu wybitnych znakomitości tamtych i późniejszych czasów. Warto przeczytać.

książek: 131
Rosiomak | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane

Leciutko i dowcipnie o świecie, którego już nie ma...

książek: 522
Carnival | 2017-02-16
Na półkach: Przeczytane, Fakty i akty, 2017
Przeczytana: 16 lutego 2017

Z wielką przyjemnością czytałam "Curriculum vitae". Okazało się, że Pan Szancer jest nie tylko mistrzem kreski ale i malarzem słowa.
Jak sam powiedział - sama kreska potrafi przedstawić dramatyzm, który kolory mogą rozproszyć - tak też jest ze słowami - pięknie dobrane wystarczą nam na zobrazowanie wydarzeń, a jeśli jest ich zbyt wiele - rozpraszają czytelnika i gubi się sedno. Tu znalazłam wiele pięknych słów opisujących dramatyczną drogę życia rysownika poprzez równie dramatyczne losy naszej ojczyzny. Wspaniała lektura o wyjątkowym człowieku.

książek: 42896
Muminka | 2016-12-28
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 22 grudnia 2016

Dla mnie w dzieciństwie nie było lepszych ksiazek niż te iliustrowane przez Szancera. Z radością sięgnęłam po wznowienie pierwszego tomu jego wspomnień. Na szczęście opatrzony jest znanymi ilustracjami, m.in. do basni Andersena, ale tylko czarno-białe.
Szancer ma urok gawędziarza, przybliża nam okres międzywojenny, swoje dzieciństwo, początki edkacji i zamiłowanie do sztuk plastycznych. Chciał byc malarzem, malować monumentalne wielkie płótna, a stał się cenionym scenografem i rysownikiem.
Wspomina traumę pierwszej wojny światowej, którą spędził w Krakowie. Miał wtedy ledwie naście lat. Fascynował go Grotteger, malarstwo Wyspiańskiego, Axentowicza, rozpoczął lekcje rysunku u Leonarda Stroynowskiego. Wiele nauczył się o historii malarstwa i rysunku, a przy okazji poznał swoją muzę na całe życie, Zosię. Próbował swych sił też na deskach teatralnych, ale deklamator z niego był mizerny. Swoje wpadki i teatralne przygody opisywał z prawdziwą swadą. Dane mu było obserwować wielkich...

książek: 1097
Szanita | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane, Ślady czasu, 2016
Przeczytana: marzec 2016

Zauroczyła mnie ta książka.
Błyskotliwy gawędziarz fantastycznie ilustruje słowami rzeczywistość.
Z wdziękiem kreśli jasne dni, z wyrazistością odmalowuje dni ciemne.
Nie stroni ani od anegdot ani od poruszania ważkich kwestii.

Wartościowa i wciągająca opowieść. Polecam!

książek: 674
korektorka | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2016

Jak na autobiografię napisana gawędziarskim stylem. Przyjemnie się czyta, zwłaszcza o przedwojennych artystach. A przede wszystkim o malarzu, który chciał tworzyć wielkie gabarytami dzieła, za to jest kojarzony i wielbiony za nieduże ilustracje do bajek.

książek: 43
Elodea | 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2015

lektura obowiązkowa dla wielbicieli talentu Szancera. Historia tak urocza, jak prace Pana Marcina :-) baaardzo ucieszyło mnie nowe wydanie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd