Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Autopamflet

Wydawnictwo: Czytelnik
0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
408
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Dorota_1988

— Kiedy oni złapią takiego Włocha do niewoli — opowiadał jednojajowiec Mai — to zaraz pakują go do wrzącego oleju. Żywcem. Jak raka. Zimno się nam robiło ze zgrozy. To musiała być straszna rzecz: taka kąpiel we wrzącym oleju. — Raki wrzuca się do wrzącej wody, nie do oleju — stwierdził Bogucki. — Czy to nie wszystko jedno? — obstawał przy swoim Mai. — Oni im poza tym obcinają nos, uszy i... —...

— Kiedy oni złapią takiego Włocha do niewoli — opowiadał jednojajowiec Mai — to zaraz pakują go do wrzącego oleju. Żywcem. Jak raka.
Zimno się nam robiło ze zgrozy. To musiała być straszna rzecz: taka kąpiel we wrzącym oleju.
— Raki wrzuca się do wrzącej wody, nie do oleju — stwierdził Bogucki.
— Czy to nie wszystko jedno? — obstawał przy swoim Mai. — Oni im poza tym obcinają nos, uszy i... — dobijał nas.
Negus-negesti, abisyński król-królów, cofał się bezustannie, aż wreszcie musiał w ogóle opuścić swój kraj. Walkę toczył jeszcze gdzieś tam ras Szarnra czy inny ras, czyli któryś z książąt abisyńskich, ale ostatecznie to była klęska. Nasze radio i większość prasy rozwodziły się nad dzikością, prymitywizmem i egzotyką Abisynii. Tylko część gazet otwarcie atakowała politykę i napaść Mussoliniego. Liga Narodów ogłosiła sankcje ekonomiczne, ale z tego wszyscy się śmiali.

Rodzinę Fischmanów hitlerowcy znaleźli w bunkrze, który wykopał im dozorca pod. mieszkaniem Pauliny, za jej zgodą naturalnie. Zginali wszyscy. Ci, którzy się ukrywali, i ci, którzy oddawali im przysługę. Izio żył nieco dłużej od innych. Pewien uczony profesor medycyny, będący wybitnym członkiem NSDAP, pasjonował się w eksperymentalnym zamrażaniu ludzi. Wiekopomne te wyniki miały się przyczynić do sukcesów w walce, jaką armia nazistowska prowadziła z rosyjskim mrozem. Otóż ten uczony wykorzystał między innymi Izia do swych doświadczeń. W rezultacie Izio zmarł zamrożony na glanc w blaszanej beczce. W takiej samej, w jakiej pewien Amerykanin przebył wodospad Niagary, ja zaś dzięki jego przykładowi zaatakowałem przed laty bojowo małą maturę. Jeszcze raz potwierdzało się, że nic poza ludźmi nie ginie i wszystko do czegoś tam służy. Według faszystowskich wersji Abisyńczycy mieli złapanych żołnierzy Mussoliniego smażyć we wrzącym oleju. Byli oni jednak, jak zapewniali faszyści, prymitywni i dzicy. Ponieważ hitlerowcy byli przedstawicielami europejskiej cywilizacji, więc nie posługiwali się wrzącym olejem, a wręcz przeciwnie, mrożoną wodą. Taniej i kulturalniej.
[fragmenty]

 

źródło opisu: fragmenty

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 278
Maria | 2016-10-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 551
Lonia | 2016-02-17
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1315
defective | 2016-01-07
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1759
Lotrisit | 2015-10-20
książek: 37
kachna | 2014-04-03
Na półkach: Teraz czytam
książek: 1923
Danek | 2014-02-17
Na półkach: Przeczytane
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd