Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czy wspominałam, że Cię kocham?

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Cykl: Dimily (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,69 (1600 ocen i 220 opinii) Zobacz oceny
10
324
9
244
8
330
7
321
6
211
5
97
4
32
3
22
2
10
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Did I Mention I Love You?
data wydania
ISBN
9788372295149
liczba stron
408
język
polski
dodała
Sophie

Rodzice Eden Munro rozwiedli się już kilka lat temu, i od tego czasu dziewczyna nie widziała swojego ojca. Teraz jedzie z Portland do Santa Monica w Kalifornii, by spędzić lato z nim i jego nową rodziną: żoną i jej trzema synami, z których każdy jest obdarzony silnym charakterem. Najstarszy z nich, Tyler Bruce, to zbuntowany nastolatek o wybuchowej naturze i wybujałym ego, kompletne...

Rodzice Eden Munro rozwiedli się już kilka lat temu, i od tego czasu dziewczyna nie widziała swojego ojca. Teraz jedzie z Portland do Santa Monica w Kalifornii, by spędzić lato z nim i jego nową rodziną: żoną i jej trzema synami, z których każdy jest obdarzony silnym charakterem. Najstarszy z nich, Tyler Bruce, to zbuntowany nastolatek o wybuchowej naturze i wybujałym ego, kompletne przeciwieństwo przyrodniej siostry. On i jego paczka biorą Eden pod swoje skrzydła, pozwalając jej doświadczyć zupełnie nowych dla niej przeżyć – imprez, plażowania i… łamania zasad. Tyler pozostaje dla niej zagadką, a im bardziej stara się go rozgryźć, tym mniej o nim wie i tym bardziej czuje, że rodzi się między nimi coś więcej. A przecież nie powinna interesować się swoim przyrodnim bratem w ten sposób. To zakazane!

Ale jak powstrzymać uczucia, których nie da się opanować?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 587
Alexandra | 2015-12-22
Na półkach: Przeczytane

Przeżyłam wielkie zaskoczenie podczas czytania książki „Czy wspominałam, że cię kocham?” Myślałam, że jest to typowa literatura młodzieżowa i byłam niemal pewna, że po kilku rozdziałach odłożę ją na półkę. A jednak...

Rodzice Eden są po rozwodzie. Dziewczyna zamieszkała z matką a ojca nie widziała już kilka lat. Gdy pewnego dnia nagle dzwoni telefon z zaproszeniem na wakacje właśnie od niego. Z początku sceptycznie nastawiona do tego pomysłu jednak po dłuższym namyśle dziewczyna się zgadza.

Na całe lato jedzie do Kalifornii gdzie zamieszka z nową rodziną ojca. Do tej pory była jedynaczką, a teraz została siostrą 3 przyrodnich braci. Po woli próbuję się zaaklimatyzować w nowym miejscu. Poznaję nowych przyjaciół, z którymi przeżywa coraz to nowe przygody. Mimo że z reguły jest nieśmiała i wycofana to jednak teraz czuję się inaczej, tym bardziej że w paczce jej znajomych znajduję się Tyler- najstarszy z braci. I mimo to, że jest wielkim buntownikiem, to Eden coś do niego przyciąga. Wakacje zaczynają upływać na wielu imprezach, lecz nagle coś się zmienia. Coś, co nigdy nie powinno się zdarzyć.

Historia Eden i Tylera jest trudna i bardzo emocjonująca. Mimo że taka miłość nigdy nie powinna się zdarzyć, to jednak jest to temat intrygujący.
Nasze serce nie wybiera kogo mamy obdarzyć uczuciem. Książka przeznaczona jest dla młodzieży, jednak ja bardzo dobrze się w niej odnalazłam i jestem zachwycona.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Książka jest świetna. Jest w niej dużo przekleństw i przemocy, ale dla osób w wieku od 16 lat nie powinno to aż tak bardzo przeszkadzać w lekturze. Ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd