Alexandra 
zmiloscidoksiazki.blogspot.com
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę i 9 cytatów, ostatnio widziany 1 tydzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-06-11 14:20:40
Dodał cytat z książki: Julka
Zabijamy się nawzajem małymi rzeczami, czynami nie do końca przemyślanymi, które tak naprawdę nigdy nie musiały się przydarzyć.
 
2018-06-11 14:18:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Prokurator (tom 2)

Paulina Świst zdobyła moje serce w chwili, gdy sięgnęłam po książkę „Prokurator” i byłam w szoku, że tak dobrze napisana powieść jest debiutem autorki. Dlatego też miałam duże oczekiwania co do kolejnego tomu. Czy i tym razem pisarka trafiła w mój gust? Zapraszam na recenzję.

Radosław Wyrwa to dobrze wyszkolony policjant, który zawsze stawia dobro sprawy ponad wszystko. Tym razem jego...
Paulina Świst zdobyła moje serce w chwili, gdy sięgnęłam po książkę „Prokurator” i byłam w szoku, że tak dobrze napisana powieść jest debiutem autorki. Dlatego też miałam duże oczekiwania co do kolejnego tomu. Czy i tym razem pisarka trafiła w mój gust? Zapraszam na recenzję.

Radosław Wyrwa to dobrze wyszkolony policjant, który zawsze stawia dobro sprawy ponad wszystko. Tym razem jego zadaniem jest zdobycie informacji na temat kobiet sprowadzanych z Ukrainy do polskich domów publicznych. Aby dotrzeć do źródła, uwodzi córkę biznesmena Zuzannę i wciela się w uroczego, lecz nudnego pracownika korporacji. Gdy tylko sprawa zostaje ujawniona, Radek od razu zaczyna traktować Zuzannę jako figurantkę w śledztwie, lecz wtedy z kobiety wychodzi jej prawdziwe oblicze i komisarz nie umie już być obojętny na jej wdzięki.

„-Kiedy od niej wychodzę, mam ochotę wybijać zęby niewinnym ludziom, topić koty i rżnąć się w stylu BDSM.. Jestem przesłodzony!”

Paulina Świst po raz drugi zrobiła na mnie wrażenie swoją twórczością. Powieść czyta się błyskawicznie i nie można jej odłożyć nawet na moment. Tak jak w pierwszej części znajdziemy tu dużą dawkę humoru, wiele razy podczas czytania wybuchałam śmiechem, co dowodzi, że historia jest naprawdę dobra. Słowne utarczki bohaterów dodają uroku i realności.

Autorka pokazała też, że potrafi napisać świetne sceny miłosne, a tych znajdziemy w „Komisarzu” wiele. Książkę zaliczyć można do gatunku literatury erotycznej. Opisy zbliżeń bohaterów są naładowane pożądaniem i wywołują u czytelnika szybsze bicie serca. Na szczęście powieść nie jest zdominowana aktami erotycznymi, bo znaczną część, autorka poświęciła na sprawę kryminalną, co urozmaica nam czytanie.

„Prokurator” i „Komisarz” to książki, które zapadają w pamięć dzięki fabule i wyrazistym bohaterom. Postacie polubiłam od pierwszej chwili i mam nadzieję, że jeszcze nie raz się z nimi spotkam.

W „Komisarzu” znajdziemy też wiele przekleństw, więc jeśli komuś to z reguły przeszkadza to może i tym razem mieć z tym problem. Ja nie odczułam tego aż tak bardzo, ponieważ najczęściej padały one z ust mężczyzn.

Jeżeli czytaliście poprzedni tom, to polecam wam tę powieść z całego serca. Jeśli nie to radzę szybko nadrobić zaległości i poznać historię stworzoną przez Paulinę Świst. Obiecuję, że nie będziecie się przy niej nudzić, gdyż zawiera dużą dawkę humoru i gwarantuję wiele emocji.

pokaż więcej

 
2018-06-09 16:20:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Alabama Summer (tom 2)

Po przeczytaniu pierwszej części serii „Alabama summer” nie mogłam się doczekać kolejnego tomu więc gdy tylko trafił w moje ręce, to od razu zabrałam się za czytanie. Czy „Wszystko, czego pragnę” okazało się równie dobre, jak „Moje miejsce na ziemi”? Zapraszam na recenzję.

Tessa to młoda i bardzo żywiołowa kobieta. Zawsze wie, czego chcę i stara się to zdobyć. Kiedyś pragnęła Luka, jednak ich...
Po przeczytaniu pierwszej części serii „Alabama summer” nie mogłam się doczekać kolejnego tomu więc gdy tylko trafił w moje ręce, to od razu zabrałam się za czytanie. Czy „Wszystko, czego pragnę” okazało się równie dobre, jak „Moje miejsce na ziemi”? Zapraszam na recenzję.

Tessa to młoda i bardzo żywiołowa kobieta. Zawsze wie, czego chcę i stara się to zdobyć. Kiedyś pragnęła Luka, jednak ich związek szybko się zakończył, pozostawiając w sercu Tessy ból i żal. Kobieta nie może znieść widoku byłego partnera i wydaję się, że on czuję dokładnie to samo. Oboje próbują o sobie zapomnieć i zacząć żyć na nowo. Tylko czy to możliwe?
Tessa zamierza znaleźć sobie nowy obiekt miłosny, więc zakłada konto na portalu randkowym. Nawet się nie spodziewa, co może z tego wyniknąć.

W tej części autorka skupia się na Tessie, którą bardzo dobrze poznaliśmy w poprzednim tomie tej historii. Już wtedy wydawała się pewną siebie osobą, a tutaj było to jeszcze bardziej widoczne. Moim zdaniem Tessa jest postacią, którą albo się kocha, albo nienawidzi. Jej charakter jest ciężki do zaakceptowania, a do tego jest lekkomyślna. Często głośno wygłasza swoje zdanie oraz nie stroni od przekleństw, co nie każdemu czytelnikowi się spodoba. Ja bohaterkę polubiłam i szczerze jej kibicowałam, by jej losy potoczyły się w dobrym kierunku.

Relacja Tessy i Luka jest skomplikowana i nie potrafią sobie z nią poradzić. Raz się kochają, a raz nienawidzą, co przypomina spotkanie psa z kotem. Nieporozumienie, które ich kiedyś poróżniło, do tej pory nie zostało wyjaśnione i przez to coraz bardziej cierpią.

Powieść czyta się błyskawicznie, a historia wciąga od pierwszej strony. Jednak pierwsza część moim zdaniem była o wiele lepsza.
Z niecierpliwością czekam na kontynuacje tej serii, może autorka tym razem wykorzysta potencjał tej historii. Jeżeli czytaliście „Moje miejsce na ziemi”, to zachęcam was do zapoznania się także i z tą powieścią.

pokaż więcej

 
2018-06-08 23:36:52
Ma nowego znajomego: Iwona
 
2018-05-26 15:03:27
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Trupia Farma
 
2018-05-21 19:18:02
Ma nowego znajomego: KaSia
 
2018-05-18 10:34:30
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

To moje drugie spotkanie z twórczością Samanthy Young, poprzednia jej książka bardzo mi się podobała i miałam nadzieję, że i ta okaże się równie dobra. Czy jestem zadowolona po lekturze? Zapraszam na recenzję.

Dla Indii Maxwell nadchodzi trudny okres, gdyż matka oświadcza jej, że przeprowadzają się na drugi koniec kraju ze względu na jej nowy związek. Dziewczyna jest przerażona, ponieważ musi...
To moje drugie spotkanie z twórczością Samanthy Young, poprzednia jej książka bardzo mi się podobała i miałam nadzieję, że i ta okaże się równie dobra. Czy jestem zadowolona po lekturze? Zapraszam na recenzję.

Dla Indii Maxwell nadchodzi trudny okres, gdyż matka oświadcza jej, że przeprowadzają się na drugi koniec kraju ze względu na jej nowy związek. Dziewczyna jest przerażona, ponieważ musi opuścić przyjaciół i szkołę, w której coś znaczyła. Teraz od nowa musi się wspinać po drabinie społecznej, lecz nie będzie to takie łatwe wśród elity prywatnej szkoły. Jej przybrana siostra oraz jej znajomi nie mają zamiaru ułatwiać jej życia w nowym miejscu.
India czuję się coraz gorzej, ponieważ nie może odnaleźć się w tej sytuacji, a do tego zaczynają ją nawiedzać koszmary związane z jej przeżyciami w dzieciństwie.

„Podobno wszystkie moje lęki miały zniknąć, kiedy będę dorosła”

„Nieznośny ciężar tajemnic” nie należy do łatwych książek przez temat, jaki jest w niej poruszany, lecz mimo to ta historia podbiła moje serce i na długo pozostanie w mojej pamięci. Autorka ma talent do opisywania uczuć między bohaterami, które odczuwa także czytelnik. Powieść czyta się błyskawicznie i nie można jej odłożyć nawet na chwile, przez co zarwałam noc, ale wcale tego nie żałuję. Jest to historia warta poznania, chociaż znajdziemy w niej także smutne i bolesne sceny.

Cieszy mnie fakt, że pisarka subtelnie opisuję uczucie między bohaterami. Nie musi streszczać scen miłosnych i łóżkowych, aby przekazać czytelnikowi, jak wielka miłość jest pomiędzy parą. Nie jest to erotyk a delikatny romans, który pokazuję piękno uczucia i dlatego chętnie będę wracać do tej lektury.

„W ciągu ostatniej minuty dowiedziałam się trzech rzeczy o Finnie Rochesterze.
Po pierwsze, zdecydowanie miał poczucie humoru.
Po drugie, naprawdę słuchał, co do niego mówiłam.
Po trzecie, jego uśmiech rozjaśniał cały pokój”

Bohaterkę polubiłam od pierwszej chwili, chociaż jej zachowanie czasami było irytujące, ale można to zwalić na jej problemy z dzieciństwa. Ważnym elementem tej historii jest jej więź z matką, a raczej jej brak. Ich relacje są niepoprawne, przez co cierpią obie, lecz India nie próbuję tego naprawić. Czytając takie momenty i mnie bolało serce, bo nie mogę sobie nawet wyobrazić jaki ból musiały znosić.

Jestem bardzo zadowolona po lekturze, lecz zakończenie powieści pozostawiło mnie z niedosytem. Patrząc na to, jak się zakończyła ta historia, mam nadzieję, że będzie kontynuacja dalszych losów bohaterów, ponieważ autorka nie wyjaśniła, jak potoczyła się dalej sprawa Finna.

„Miałam wszystko, czego nigdy nie pragnęłam.
Nigdy nie byłam bardziej zagubiona.
Ani bardziej pewna swojego miejsca w świecie.
Ani bardziej bezpieczna.
Ani bardziej przerażona.
Nigdy nie czułam się tak bardzo wolna”

Polecam wam z całego serca tę książkę i mam nadzieję, że i wam spodoba się tak bardzo, jak mi. Mimo że to dopiero druga powieść, jaką czytam tej autorki, ale już znajduję się na liście moich ulubionych pisarzy.

pokaż więcej

 
2018-05-17 10:00:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

"Zabijamy się nawzajem małymi rzeczami, czynami nie do końca przemyślanymi, które tak naprawdę nigdy nie musiały się przydarzyć"

Marcin interesuję się wyczynową jazdą na rowerze i z tym chcę związać swoją przyszłość. Jednak ojciec wybrał za niego i chcę, by po ukończeniu medycyny, pracował razem z nim w klinice chirurgi plastycznej. Chłopak nie sprzeciwiał się woli ojca, dopóki ten nie...
"Zabijamy się nawzajem małymi rzeczami, czynami nie do końca przemyślanymi, które tak naprawdę nigdy nie musiały się przydarzyć"

Marcin interesuję się wyczynową jazdą na rowerze i z tym chcę związać swoją przyszłość. Jednak ojciec wybrał za niego i chcę, by po ukończeniu medycyny, pracował razem z nim w klinice chirurgi plastycznej. Chłopak nie sprzeciwiał się woli ojca, dopóki ten nie zaprzepaścił jego marzeń. Od tej chwili Marcin postanawia zacząć życie na nowo, bez rodziny, ale za to z nowym celem. Z ułożonego i spokojnego młodego mężczyzny staję się silnym i bezlitosnym gangsterem.
Marcin znany jako Lukas staję się postrachem miasta i nic go teraz nie zatrzyma. Jednak gdy na swojej drodze spotyka Kasię, wszystko inne przestaje mieć znaczenie.

Czytając tę książkę, cały czas miałam wrażenie, że już znam tę historię. Później uzmysłowiłam sobie, że jest bardzo podobna do „Zakrętów losu” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Może to zwykły przypadek, że obie powieści są łudząco do siebie podobne, jednak przez to „Julka” straciła trochę w moich oczach.

Problemem było dla mnie także tempo, w jakim toczyła się akcja. Moim zdaniem wszystko działo się za szybko, co jest nie tyle dziwne ile nierealne. Nie wyobrażam sobie, że spokojny i dobrze ułożony chłopak z dnia na dzień staję się gangsterem, który nie boi się zadrzeć z szefem mafii, a nawet wykonuję zadanie, jakby urodził się z bronią w ręku. Nie, nie i nie. Za dużo i za szybko. Takie rzeczy się po prostu nie dzieją, więc ciężko było mi ten fakt przełknąć.

Plusem jest, że powieść czyta się ekspresowo ze względu na prosty język, jakim została napisana. Bohaterowie może niezbyt skomplikowani, ale dali się polubić. Jeżeli macie ochotę na coś szybkiego i lekkiego, przy czym nie będziecie musieli wysilać swoich szarych komórek, to ta historia świetnie się do tego nadaję. Możecie czerpać przyjemność z czytania i zatopić się w nieskomplikowanej fabule, która umili wam czas na kilka godzin.

pokaż więcej

 
2018-05-17 09:59:27
Dodał do serwisu książkę: Julka
Autor:
 
2018-05-13 15:29:17
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-05-12 17:07:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

W moje ręce trafiła powieść o perypetiach singielki i sama nie wiedziałam czego się spodziewać. I na pewno nie spodziewałam się tego, co otrzymałam. Było tak źle czy tak dobrze? Zapraszam na recenzję „Hot mess”.

Ellie to młoda singielka, której życie nie toczy się tak, jakby tego chciała. Mieszka w niebyt przyjemnym mieszkaniu, które określa słowem 'Nora', praca nie sprawia jej przyjemności i...
W moje ręce trafiła powieść o perypetiach singielki i sama nie wiedziałam czego się spodziewać. I na pewno nie spodziewałam się tego, co otrzymałam. Było tak źle czy tak dobrze? Zapraszam na recenzję „Hot mess”.

Ellie to młoda singielka, której życie nie toczy się tak, jakby tego chciała. Mieszka w niebyt przyjemnym mieszkaniu, które określa słowem 'Nora', praca nie sprawia jej przyjemności i do tego każdy się czepia, że jeszcze nie znalazła tego jedynego. Za namową przyjaciół zakłada konto na portalu randkowym i zaczyna poszukiwania swojego wymarzonego mężczyzny. Z każdą kolejną randką ma coraz mniejszą ochotę na dalsze szukanie, za to woli się zakopać pod kocem oglądając film.

Na wstępie powinnam powiedzieć, że bardzo bym chciała, aby główna bohaterka została moją przyjaciółką. Ellie zdobyła moje serce już od pierwszej strony, jej podejście do życia oraz przemyślenia wywoływały u mnie napady śmiechu. Nie pamiętam czy kiedykolwiek się tak uśmiałam przy jakieś książce, a przy tej uśmiech nie schodził mi z twarzy. W powieści znajdziemy także sceny erotyczne i odrobinę przekleństw więc książka nadaję się raczej dla osób pełnoletnich.

„Nazywam się Ellie Knight i nie potrzebuję chłopaka. Być może nie jestem doskonała, ale już taka ze mnie hot mess, boskie nieboskie stworzenie, które jakoś radzi sobie z własnym bałaganem i które cholernie dobrze samo siebie ocaliło”

Bohaterka coraz bardziej chcę udowodnić innym, że znajdzie swojego jedynego i przez to trochę zapomina o tym, czego sama chcę. Autorka pokazuję nam, do czego prowadzi, gdy na siłę chcemy kogoś uszczęśliwić. Jeżeli ktoś ma odnaleźć swoje szczęście, to znajdzie je prędzej czy później więc nie ma co go szukać na siłę.

Zdumiewa mnie także fakt, że jest to debiut autorki i już zdążyła podbić serca czytelniczek. Stworzyła postać, z którą może się utożsamiać nie jedna z nas i chyba to jest w tym najfajniejsze. Bohaterka nie ma figury modelki i nie jest idealna w każdym calu, co powoduję, że od razu jest jakby realniejsza. Moim zdaniem „Hot mess” to genialne dzieło i wrócę pewnie nie raz do jej lektury, by poprawić sobie humor.

„Hot mess” powinna przeczytać każda kobieta bez względu na stan cywilny głównie dlatego, że jest to świetna rozrywka. Ta książka dostarczy niezapomnianych wrażeń a sama bohaterka i jej perypetie pozostaną na długo w pamięci. Polecam serdecznie i zachęcam do lektury.

pokaż więcej

 
2018-05-12 16:46:46
Ma nowego znajomego: LadyZgaga
 
2018-05-11 15:43:21
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Trupia Farma

Z każdej strony zalewają mnie informacje o książce „Trupia farma”. Każdy chciałby ją mieć albo chociaż przeczytać. Gdy zapoznałam się z opisem, byłam zdziwiona, że ktoś chce czytać książki o takiej tematyce. Przy najbliższej wizycie w bibliotece zapytałam, czy posiadają ową pozycję i okazało się, że tak. Tak więc z pewną rezerwą zabrałam się za czytanie i okazało się, że to istna bomba!
Nigdy...
Z każdej strony zalewają mnie informacje o książce „Trupia farma”. Każdy chciałby ją mieć albo chociaż przeczytać. Gdy zapoznałam się z opisem, byłam zdziwiona, że ktoś chce czytać książki o takiej tematyce. Przy najbliższej wizycie w bibliotece zapytałam, czy posiadają ową pozycję i okazało się, że tak. Tak więc z pewną rezerwą zabrałam się za czytanie i okazało się, że to istna bomba!
Nigdy nie czytałam nic podobnego i zastanawiam się, czy nie jest czasem ze mną coś nie tak, ponieważ „Trupia farma” mnie oczarowała. Niektóre opisy faktycznie przerażały i nie raz chciałam zamknąć oczy, jednak nie mogłam się do tego zmusić i brnęłam dalej. A im bardziej zagłębiałam się w lekturę, tym mocniej mnie ona fascynowała. Byłam przekonana, że po kilku stronach zaniecham dalszego czytania, lecz gdy dotarłam do końca, byłam zła, że to już koniec.
Bohater opisał nam swoją pracę bardzo szczegółowo i przejrzyście tak, że każdy z czytelników mógł wszystko zrozumieć. Sam pomysł Trupiej farmy wydaję mi się genialny choć trochę makabryczny. Jednak nie da się nawet opisać, ile dzięki niej nauczyli się antropolodzy i jak wiele spraw zostało rozwiązanych.
Nigdy bym nie pomyślała, że przeczytam książkę o takiej tematyce i co ważniejsze, że będę spała spokojnie. Byłam pewna, że nie dam rady w nocy zasnąć, że te sceny z powieści będą mnie prześladować, na szczęście nic takiego się nie wydarzyło.
Temat na tyle mnie zaciekawił, że od kilku dni szukam w internecie coraz to nowych informacji na temat tej farmy.

Daje książce 10/10 i mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kiedyś przeczytać tak ciekawą książkę, której autor tak wiele wzniósł do świata medycyny.

pokaż więcej

 
2018-05-07 14:29:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Play On (tom 1)

Czytałam wiele dobrego o książkach Samanthy Young, jednak do tej pory nie miałam okazji żadnej przeczytać. Dlatego, gdy tylko otrzymałam powieść „Wszystko przed nami”, to od razu zabrałam się za czytanie.

Nora dzieli teraz swój wolny czas między prace w barze a opiekę nad swoim kalekim ojcem. Mimo młodego wieku dziewczyna nie ma czasu dla siebie i czuję się w domu niedoceniana. Nie otrzymuję...
Czytałam wiele dobrego o książkach Samanthy Young, jednak do tej pory nie miałam okazji żadnej przeczytać. Dlatego, gdy tylko otrzymałam powieść „Wszystko przed nami”, to od razu zabrałam się za czytanie.

Nora dzieli teraz swój wolny czas między prace w barze a opiekę nad swoim kalekim ojcem. Mimo młodego wieku dziewczyna nie ma czasu dla siebie i czuję się w domu niedoceniana. Nie otrzymuję miłości od rodziców, przez co coraz bardziej pogrąża się w smutku. Jej jedyną odskocznią od codziennych problemów jest comiesięczna wizyta w szpitalu, gdzie spędza czas z chorymi dziećmi.

Pewnego dnia poznaje Jimma, który podróżując po świecie, zatrzymał się w jej miasteczku. Nora ma coraz więcej wątpliwości co do swojego dalszego życia, więc decyduję się na ucieczkę z chłopakiem. Ma nadzieję, że od teraz będzie szczęśliwa i nie będzie musiała się niczym przejmować. Jednak najgorsze ma dopiero nadejść.

Autorka ma niezwykły dar przelewania uczuć na papier. Wszystko, co wydarzyło się na kartach tej powieści, było bardzo realnie opisane i przeżywałam każdą sytuację wraz z bohaterami. Sama charakterystyka postaci jest dobrze skonstruowana i są to bardzo barwni bohaterowie, których polubiłam od pierwszej chwili.

Życie nie oszczędzało Nory, niestety jest tak też i w życiu codziennym większości z nas, dlatego z jej postacią może się utożsamiać każdy z czytelników. Może właśnie dlatego tak spodobała mi się ta książka, bo dotyczy życiowych problemów. Tutaj nic nie dzieje się na siłę, wydaję się, że autorka miała dokładnie przemyślany plan na całą historię, co zaowocowało genialną i wzruszającą powieścią.

Co najważniejsze książka podzielona jest na części, gdyż cała historia dzieje się w ciągu kilku lat. I jestem mile zaskoczona, że nic mi się nie miesza, nie musiałam wracać do poprzednich rozdziałów, by przypomnieć sobie niektóre momenty. Zdarza się często, że gdy książka zostaję podzielona, to sam autor potrafi się zgubić, na szczęście tutaj nic takiego się nie wydarzyło.

Jest to moje pierwsze spotkanie z Samanthą Young, ale już teraz wiem, że nie ostatnie. Będę się starała wrócić do jej poprzednich powieści, ponieważ pokochałam jej lekki styl pisania i talent do chwytania czytelnika za serce. Mam nadzieję, że wszystkie jej powieści są tak dobrze napisane.

„Wszystko przed nami” jest książką, którą warto przeczytać i zachęcam was do tego z całego serca. Dawno nie czytałam tak dobrze skonstruowanego romansu. W tej historii znajdziecie wszystko, co dobra powieść powinna posiadać.

pokaż więcej

 
2018-04-26 11:28:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Święci Grzesznicy (tom 1)

„Brutal to kłopoty odziane w niezły garnitur”

Emilia wraz z rodzicami przeprowadza się do posiadłości bogatych ludzi, u których będą służyć. Już pierwszego dnia naraża się Baronowi, który jak się okazuję, jest synem właściciela domu. Chłopak źle traktuję Emilie często ją poniża i obraża, a ta nie wie, czym sobie zasłużyła na takie traktowanie. Dziewczyna boi się Barona, lecz z drugiej strony...
„Brutal to kłopoty odziane w niezły garnitur”

Emilia wraz z rodzicami przeprowadza się do posiadłości bogatych ludzi, u których będą służyć. Już pierwszego dnia naraża się Baronowi, który jak się okazuję, jest synem właściciela domu. Chłopak źle traktuję Emilie często ją poniża i obraża, a ta nie wie, czym sobie zasłużyła na takie traktowanie. Dziewczyna boi się Barona, lecz z drugiej strony jest zachwycona jego osobą, a nawet potajemnie się w nim kocha.
Pewnego dnia Emilia zostaje zmuszona do wyjazdu z miasteczka i jest pewna, że już nigdy nie zobaczy swojego prześladowcy. Jednak los bywa okrutny i po 10 latach Brutal znów stanie na jej drodze.

„Babcia powiedziała mi kiedyś, że miłość i nienawiść to te same uczucia, tylko doświadcza się ich w różnych okolicznościach. Namiętność ta sama. Ból ten sam. A to dziwne uczucie, jakby rozpierało Ci pierś od środka? Takie samo”

„Intryga” to jedna z lepszych książek, jakie dane było mi czytać w tym roku. Zaliczamy ją do kategorii literatury erotycznej i tak jak we wszystkich takich powieściach zajdziemy w niej wiele scen erotycznych, które są bardzo szczegółowo opisane, jednak napisane są w subtelny sposób, więc nie gorszą a wywołują rumieniec na policzkach.

Zachowanie głównego bohatera niosło za sobą pewną tajemnicę, o której dowiadujemy się w połowie powieści i wtedy też sam bohater zaczyna się zmieniać. Wiemy, co spowodowało, że w taki sposób traktował kiedyś Emilię i dlaczego stał się tak zimnym człowiekiem. Zmiana zachodzi powoli w jego głowie i zaczyna kształtować go na nowo.

„To przykre, że moja nienawiść do niego została otoczona czymś, co przypominało miłość. Ale obiecałam sobie, że rozbiję tę skorupę i uwolnię z jej wnętrza czystą nienawiść, zanim on mnie dopadnie. Obiecałam sobie wtedy, że nigdy nie uda mu się mnie zniszczyć”

Widzimy też, jak ciężko jest Emilii po wyjeździe, gdy musi zając się swoją chorą siostrą i zarobić na wspólne utrzymanie. Poświęca się dla kogoś innego i nie dba o własne dobro. Dlatego, gdy spotyka ponownie Brutala, jest zagubiona i podatna na jego urok.

Powieść napisana jest prostym językiem, przez co czyta się ją szybko i przyjemnie. Z dużą niecierpliwością czekam na kolejną książkę z serii 'Święci grzesznicy'. Autorka zaskoczyła mnie pomysłem na tę historię poprzez wplątanie w nią tajemnicy i problemów bohatera.
Także trzeba zwrócić uwagę na uczucia, które przepełniają książkę już od pierwszej strony. Strach i nienawiść, ból i smutek oraz miłość i szczęście. Uczucia grają tutaj pierwsze skrzypce i czytelnik także je odczuwa, może właśnie dlatego tak polubiłam tę powieść.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
650 234 2408
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (176)

Ulubieni autorzy (38)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (70)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd