Zaginięcie

Cykl: Joanna Chyłka (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,65 (7619 ocen i 898 opinii) Zobacz oceny
10
768
9
1 024
8
2 473
7
2 162
6
810
5
240
4
70
3
36
2
22
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762996
liczba stron
512
język
polski

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje. Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut...

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…

 

źródło opisu: www.czwartastrona.pl

źródło okładki: www.czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5861

Powieść dobra, ale moim zdaniem nie tak dobra, jak „Kasacja” i „Rewizja”. Intryga mało wiarygodna, brak też realizmu w odniesieniu do prac wymiaru sprawiedliwości. Kilka wątków zupełnie niepotrzebnych. Tak się złożyło, że nie czytałam po kolei – i dobrze, bo być może po przeczytaniu „Zaginięcia” nie sięgnęłabym po „Rewizję”.

Plusy:
* dość dobrze się czyta,
* fajny styl i sporo świetnych tekstów,
* warto przeczytać przed kolejną częścią (która moim zdaniem jest lepsza).

Minusy:
* wnerwiający Kosmowski, wszystko, co się z nim wiążę w tej powieści, jest – moim zdaniem – zbędne,
* fabuła niekoniecznie w granicach prawdopodobieństwa,
* małe powtórki z pierwszego tomu.

P.S.
Jak autor-prawnik może używać słowa „sędzina” w znaczeniu 'sędzia płci żeńskiej'? Sędzina to 'żona sędziego'…
Edit:
Musiał się dokształcić, bo w „Immunitecie” jest już użyte prawidłowo. :-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wampir

Ciekawa, ale ten język i styl mnie przeraża. Kompletnie nie mój klimat, ale lepsza od "Dziadów".

zgłoś błąd zgłoś błąd