Zaginięcie

Cykl: Joanna Chyłka (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,66 (8046 ocen i 916 opinii) Zobacz oceny
10
820
9
1 077
8
2 619
7
2 267
6
857
5
255
4
74
3
40
2
23
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762996
liczba stron
512
język
polski

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje. Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut...

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…

 

źródło opisu: www.czwartastrona.pl

źródło okładki: www.czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5879

Powieść dobra, ale moim zdaniem nie tak dobra, jak „Kasacja” i „Rewizja”. Intryga mało wiarygodna, brak też realizmu w odniesieniu do prac wymiaru sprawiedliwości. Kilka wątków zupełnie niepotrzebnych. Tak się złożyło, że nie czytałam po kolei – i dobrze, bo być może po przeczytaniu „Zaginięcia” nie sięgnęłabym po „Rewizję”.

Plusy:
* dość dobrze się czyta,
* fajny styl i sporo świetnych tekstów,
* warto przeczytać przed kolejną częścią (która moim zdaniem jest lepsza).

Minusy:
* wnerwiający Kosmowski, wszystko, co się z nim wiążę w tej powieści, jest – moim zdaniem – zbędne,
* fabuła niekoniecznie w granicach prawdopodobieństwa,
* małe powtórki z pierwszego tomu.

P.S.
Jak autor-prawnik może używać słowa „sędzina” w znaczeniu 'sędzia płci żeńskiej'? Sędzina to 'żona sędziego'…
Edit:
Musiał się dokształcić, bo w „Immunitecie” jest już użyte prawidłowo. :-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obserwuję cię

Muszę przyznać iż książkę czyta się bardzo szybko i prawdopodobnie pomagają w tym krótkie rozdziały oraz oryginalna i bardzo interesująca forma. Mimo...

zgłoś błąd zgłoś błąd