rozwińzwiń

Idź i czekaj mrozów

Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Ocena 6,7
Kwiat paproci ... Paulina Hendel, Ane...
Okładka książki Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony Rafał Dębski, Marta Krajewska, Katarzyna Berenika Miszczuk, Marcin Mortka, Marcin Podlewski, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Anna Szumacher
Ocena 6,7
Nawia. Szamank... Rafał Dębski, Marta...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
1519 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
85
49

Na półkach:

Zapraszam na super rozmowę z Martą Krajewską (bez spoilerów!)

Zapraszam na super rozmowę z Martą Krajewską (bez spoilerów!)

Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
62
17

Na półkach:

Kolejne fantasy, które jest romantasy. Na to akurat nie narzekam, bo romanse lubię, ale na pewno niektórym czytelnikom to nie podejdzie.

Pokochanie potwora jest głównym motywem, przeplatającym się w wielu wątkach. I do tej wielowątkowości mam największe zastrzeżenia. Dużo ich było i niektóre były mocno rozwlekane.

Mam wrażenie, że autorka chciała upchnąć w książkę wszystkie swoje pomysły i spisane sceny, byle niczego nie pominąć. Jakby książka zaczynałaby się od połowy (a dopiero wtedy zaczęło się coś naprawdę dziać),chyba byłabym bardziej zadowolona, bo może znalazłoby się miejsce na wyjaśnienie niektórych wątków. Tak to trzeba sięgnąć po drugi tom.

W każdym razie dla mnie to taki spoko przeciętniak. Polecam osobom, które lubią romanse i słowiańskie klimaty.

Kolejne fantasy, które jest romantasy. Na to akurat nie narzekam, bo romanse lubię, ale na pewno niektórym czytelnikom to nie podejdzie.

Pokochanie potwora jest głównym motywem, przeplatającym się w wielu wątkach. I do tej wielowątkowości mam największe zastrzeżenia. Dużo ich było i niektóre były mocno rozwlekane.

Mam wrażenie, że autorka chciała upchnąć w książkę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
74
21

Na półkach:

Wilczą Dolinę pokochałam bez pamięci. Emocje, słowiańskie wierzenia, przepowiednie, demony - autorka niesamowicie opisała ten świat. Akcja toczy się powolutku, swoim tempem ale nie pozwala czytelników zapomnieć nawet na chwilę o nim. Uwielbiam!

Wilczą Dolinę pokochałam bez pamięci. Emocje, słowiańskie wierzenia, przepowiednie, demony - autorka niesamowicie opisała ten świat. Akcja toczy się powolutku, swoim tempem ale nie pozwala czytelników zapomnieć nawet na chwilę o nim. Uwielbiam!

Pokaż mimo to

avatar
218
3

Na półkach:

Ciężko mi powiedzieć o tej książce cokolwiek konkretnego; ni to Wiedźmin, ni Zmierzch, ale na pewno jakaś synteza tych dwóch. Bardzo niezobowiązująca historia, bez większych punktów zwrotnych i trzymających w napięciu wątków. Przez wielopostaciowość nikt tak naprawdę nie przewodzi tej historii, bo i główna bohaterka Venda jest jakaś bezosobowa.

Przesłuchałam ją w audiobooku, czego nie polecam, bo mnóstwo w nim błędów fonetycznych:
„byłam jego matkOŁ”
„z miskOŁ pod rękOŁ”
„zostaw jOŁ”
– niestety ciężko się tego słuchało, chociaż głos lektora bardzo przyjemny. Przez to nie do końca zaangażowałam się w historię. Może lepiej ta historia wypada na papierze.

Ciężko mi powiedzieć o tej książce cokolwiek konkretnego; ni to Wiedźmin, ni Zmierzch, ale na pewno jakaś synteza tych dwóch. Bardzo niezobowiązująca historia, bez większych punktów zwrotnych i trzymających w napięciu wątków. Przez wielopostaciowość nikt tak naprawdę nie przewodzi tej historii, bo i główna bohaterka Venda jest jakaś bezosobowa.

Przesłuchałam ją w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
176
23

Na półkach:

[+] wątki: Imira, Atry, Lusego i Jady (angażujące, ciekawe i zaskakujące)
[+] słowiańskie motywy (umiejętnie wplecione w fabułę)
[-] Venda (nudna, antypatyczna, niezbyt bystra, przykład Marry Sue)
[-] DaWern (nieprzyjemny, antypatyczny, niby wiem po co był potrzebny w tej fabule, a z drugiej strony lepiej by było, żeby go nie było)
[-] wątek „miłości” Vendy i DaWerna (porażka, nie pasują do siebie, brakuje chemii, wątek wydaje się poprowadzony na siłę, jest też według mnie niesmaczny i cringe’owy)

Podsumowując: wiem o co chodziło autorce, ale jej to według mnie nie wyszło – Venda, której historia ma być w jakiś sposób specjalna, naznaczona przeznaczeniem, zakazaną miłością, wątpliwościami moralnymi – tak naprawdę wyszła nijako na tle innych bohaterów powieści. Czuć, że nie nadaje się na główną bohaterkę, a autorka na siłę chciała tego dokonać.

[+] wątki: Imira, Atry, Lusego i Jady (angażujące, ciekawe i zaskakujące)
[+] słowiańskie motywy (umiejętnie wplecione w fabułę)
[-] Venda (nudna, antypatyczna, niezbyt bystra, przykład Marry Sue)
[-] DaWern (nieprzyjemny, antypatyczny, niby wiem po co był potrzebny w tej fabule, a z drugiej strony lepiej by było, żeby go nie było)
[-] wątek „miłości” Vendy i DaWerna...

więcej Pokaż mimo to

avatar
12
7

Na półkach:

Jestem oczarowana, a jednocześnie nie wiem, jak opisać. Książkę przyswoiłem w formie audiobooku, więc towarzyszyła mi w różnych momentach dnia, choć powinnam powiedzieć, że zwyczajnie porywała mnie w swój własny świat. Świat pełen dawnych słowiańskich wierzeń, pełen bóstw i demonów, pachnący ziołami i świeżo pieczonym kołoczem.
Bardzo podoba mi się, jak historia z początku wydaje się dość lekka, aby z kolejnymi rozdziałami nabierać grozy, trzymając w napięciu, jak baśnie. Zdecydowanie na plus działają opisy obrządków kolejnych świąt, które wręcz dodają magii tej powieści. Z chęcią sięgnę po kolejne części.

Jestem oczarowana, a jednocześnie nie wiem, jak opisać. Książkę przyswoiłem w formie audiobooku, więc towarzyszyła mi w różnych momentach dnia, choć powinnam powiedzieć, że zwyczajnie porywała mnie w swój własny świat. Świat pełen dawnych słowiańskich wierzeń, pełen bóstw i demonów, pachnący ziołami i świeżo pieczonym kołoczem.
Bardzo podoba mi się, jak historia z początku...

więcej Pokaż mimo to

avatar
884
841

Na półkach: , , , , ,

#WyzwanieLC2024 styczeń,

#czytelnicze podróże z Natalią kursywa - polski styczeń

#Styczeńjestkobietą

"Kilka dni wcześniej przyszedł siarczysty mróz i trzymał tak długo, aż morze poddało się , z dnia na dzień pozwoliło się zamknąć w okowach białej lodowej tafli. A gdy wreszcie tak się stało, rozszalała się burza, zasnuwając niebo popielatymi chmurami i sypiąc grubymi płatkami tak gęsto, że trudno było dostrzec czubek własnego nosa".

Sięgnęłam po tę pozycję, bo miałam ją już wcześniej "na radarze" a teraz pasowała mi do kilku akcji czytelniczych. Muszę przyznać, że nieco się rozczarowałam moim brakiem zaangażowania. Językowo to jest bardzo dobre, pomysł i klimat świetne, ciekawie wpleciona mitologia słowiańska a jednak coś nie zagrało do końca
Trudno mi się słuchało w audio, pod koniec przerzuciłam się na ebook. Akcja pędziła bardzo, dużo wątków i bohaterów i jakby brak pogłębienia rysów postaci utrudniał mi zżycie się z nimi
Nie wykluczam ani kontynuacji serii ani jej porzucenia

#WyzwanieLC2024 styczeń,

#czytelnicze podróże z Natalią kursywa - polski styczeń

#Styczeńjestkobietą

"Kilka dni wcześniej przyszedł siarczysty mróz i trzymał tak długo, aż morze poddało się , z dnia na dzień pozwoliło się zamknąć w okowach białej lodowej tafli. A gdy wreszcie tak się stało, rozszalała się burza, zasnuwając niebo popielatymi chmurami i sypiąc grubymi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
51
7

Na półkach:

Lekka książka do czytania z dość ciekawą, acz niezawiłą fabułą. Zachęciła do przeczytania kolejnych tomów.

Lekka książka do czytania z dość ciekawą, acz niezawiłą fabułą. Zachęciła do przeczytania kolejnych tomów.

Pokaż mimo to

avatar
92
45

Na półkach:

Książka bardzo klimatyczna, choć była nie tym, czego się spodziewałam. Sama historia jest, powiedziałabym, dość sztampowa, niezbyt wyróżniająca się na tle innych z tego gatunku i całkiem przewidywalna. Mamy bowiem tutaj ludzką dziewoję, którą los zmusza do podejmowania trudnych decyzji i nie-ludzkiego chłoptasia, który się wokół niej kręci, toteż już wiadomo od razu jak to się wszystko potoczy. Mimo tego opisy świąt i tradycji z doliny naprawdę zrobiły tutaj ogromną robotę budując nastrój górskiej odizolowanej od świata wiochy z własną, oryginalną kulturą. Poza tym, jak na razie jest to chyba, z do tej pory przeze mnie przeczytanych, najlepiej wykorzystująca motywy słowiańskie powieść.

Książka bardzo klimatyczna, choć była nie tym, czego się spodziewałam. Sama historia jest, powiedziałabym, dość sztampowa, niezbyt wyróżniająca się na tle innych z tego gatunku i całkiem przewidywalna. Mamy bowiem tutaj ludzką dziewoję, którą los zmusza do podejmowania trudnych decyzji i nie-ludzkiego chłoptasia, który się wokół niej kręci, toteż już wiadomo od razu jak to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
152
151

Na półkach:

IDŹ I CZEKAJ MROZÓW
Seria Wilcza Dolina, tom I
Marta Krajewska

Cudze chwalicie, swego nie znacie... Wielokrotnie przekonałam się o słuszności tego powiedzenia w odniesieniu do polskiej literatury. Szczególnie wartą zaś uwagii jest rodzima fantastyka, która zachwyca, fascynuje, oczarowuje. Tak też było w przypadku książki "Idź i czekaj mrozów", która rozpoczyna cykl Wilcza Dolina Marty Krajewskiej.

Nie ukrywam, że już od bardzo dawna chciałam poznać historię Wilczej Doliny, przekonać się o jej urocznej mocy oczarowywania czytelnika. Czy jej uległam? Jak najbardziej - przepadłam z kretesem już po pierwszym bodaj rozdziale, który zapowiadał nie tylko fascynującą, ale też pełną werwy przygodę. Chociaż "przygoda" to może nie idealne określenie, jednak budzi skojarzenia z ekscytacją, dreszczykiem emocji, zatraceniem się w opowieści oraz niechęcią do jej przerwania. Wszystko to zdecydowanie pasuje do powieści "Idź i czekaj mrozów".

Marta Krajewska uraczyła mnie niezwykłą opowieścią o swojskim, słowiańskim zaśpiewie, gdzie dawne wierzenia są żywe, a demony bytują wśród ludzi - jedne budzą grozę, innych zaś nie sposób wyrzucić z serca lub choćby łóżka. Zastałam tutaj wzmianki o rytuałach, tradycjach, metodach radzenia sobie z chorobami, czy walki z demonami. A wszystko to umiejętnie wplecione w dynamiczną, nie pozwalającą tracić zainteresowania, nie dopuszczającą nudy akcję pełną niesamowitych zdarzeń. Powiedziałabym, że powieść jest na wskroś słowiańska, chociaż przesączają się w nią echa innych legend.

Niezaprzeczalną siłą opowieści są jej bohaterowie - charakterni, pełnokrwiści, wyraziści i niemożliwi do zapomnienia. Jedno jest pewne, nie do wszystkich postaci warto się zbytnio  przywiazywać - trup ściele się tutaj dosyć gęsto, momentami krwawo i spektakularnie. Prawdziwą ostoją opowieści jest osoba Opiekunki, zielarki, silnej i hardej dziewczyny, która przyjęła na swoje barki ogromną odpowiedzialność. Pytanie, czy uda jej się ją udźwignąć?!

Świetny pomysł na fabułę, intrygujące wydarzenia, ciekawa kreacja bohaterów wsparte zostały również bardzo dobrym stylem wypowiedzi, gdzie język jest plastyczny, dostosowany do sytuacji, nasiąknięty nutą dawnej mowy i szczyptą humoru. Wszystko to sprawia, że poznawanie tej powieści było czystą przyjemnością.
.
Zapraszam Was do Wilczej Doliny, gdzie świat słowiańskich wierzeń jest żywy, demony namacalne i aż nazbyt prawdziwe, a bohaterowie naznaczeni przeróżnymi tajemnicami. Obiecuję, że będzie groźnie i słodko zarazem. Odważycie się sprawdzić, na którą szalę - miodu czy goryczy - los przeważy życie bohaterów?!
.
#Książki #idźiczekajmrozów #wilczadolina #martakrajewska #wydawnictwogenius

IDŹ I CZEKAJ MROZÓW
Seria Wilcza Dolina, tom I
Marta Krajewska

Cudze chwalicie, swego nie znacie... Wielokrotnie przekonałam się o słuszności tego powiedzenia w odniesieniu do polskiej literatury. Szczególnie wartą zaś uwagii jest rodzima fantastyka, która zachwyca, fascynuje, oczarowuje. Tak też było w przypadku książki "Idź i czekaj mrozów", która rozpoczyna cykl...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 737
  • Chcę przeczytać
    1 392
  • Posiadam
    246
  • Ulubione
    68
  • Fantastyka
    61
  • 2022
    48
  • Audiobook
    45
  • Fantasy
    44
  • 2023
    38
  • Teraz czytam
    36

Cytaty

Więcej
Marta Krajewska Idź i czekaj mrozów Zobacz więcej
Marta Krajewska Idź i czekaj mrozów Zobacz więcej
Marta Krajewska Idź i czekaj mrozów Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także