Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Listy Napoleona i Józefiny

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
6,5 (16 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
5
6
6
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379763016
liczba stron
356
język
polski

Listy cesarza Napoleona do ukochanej żony pozwalają poznać mało znaną naturę ”boga wojny”: czułą, opiekuńczą, wrażliwą, empatyczną, pełną namiętności i ekscytacji kobiecością. Listy nacechowane są bogatą gamą uczuć: od tkliwości, przez zazdrość i niepokój, aż po namiętność i miłość. Wystarczy krótka przerwa w otrzymywaniu odpowiedzi od ukochanej, aby konsul czuł się zaniepokojony. Wobec żony...

Listy cesarza Napoleona do ukochanej żony pozwalają poznać mało znaną naturę ”boga wojny”: czułą, opiekuńczą, wrażliwą, empatyczną, pełną namiętności i ekscytacji kobiecością. Listy nacechowane są bogatą gamą uczuć: od tkliwości, przez zazdrość i niepokój, aż po namiętność i miłość. Wystarczy krótka przerwa w otrzymywaniu odpowiedzi od ukochanej, aby konsul czuł się zaniepokojony. Wobec żony występuje w kilku rolach: czułego męża, kochanka, przyjaciela. W listach wiele miejsca cesarz poświęca zdrowiu – swojemu i ukochanej, ale też często zdaje Józefinie relacje z codziennych poczynań i działań wojennych. Ukochana jest dla niego oazą i wytchnieniem, przenosi go z pól bitewnych do świata bliskości i prywatności. Listy potwierdzają znaną prawdę, że to miłość jest najważniejsza, a poczucie, że jest się kochanym stanowi nieocenione źródło szczęścia.

Zbigniew Lew-Starowicz


"Listy Napoleona i Józefiny" ukazały się drukiem w 1833 r. i już rok później zostały wydane w Polsce w doskonałym tłumaczeniu Adama Rogalskiego. Wzajemna korespondencja małżonków dotyczy lat 1796-1813 i stanowi wyjątkowe odzwierciedlenie epoki sentymentalizmu i zapowiedź narodzin romantyzmu.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwopoznanskie.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwopoznanskie.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1680

Ostrożnie podchodziłam do tej książki. Zastanawiałam się, czy podołam i uda mi się napisać recenzję czegoś, co w gruncie rzeczy jest po prostu zlepkiem listów dwóch osób. Nie zostały one napisane po to, by je publikować, autorzy nie pisali pod szerszą publikę. Jak więc mogę ocenić to, co z tego powstało? Ciekawość jednak zwyciężyła i chwyciłam za Listy Napoleona i Józefiny, choć nie bez obaw.

Wszyscy znamy Napoleona Bonaparte. Nie uwierzę, że jego nazwisko choć raz nie wpadło w ucho każdemu człowiekowi, który żyje w cywilizowanym kraju. Ten mężczyzna znany jest ze swoich walk, uważany, za jednego z najwybitniejszych strategów i przywódców. Budzi też wiele kontrowersji i są ludzie, którzy uważają go za agresywnego tyrana. Osobiście nie zastanawiałam się nigdy nad jego osobowością, jednak po lekturze Listów trudno mi uwierzyć w to, co mówią o nim inni.

Napoleon pisząc listy do żony na pewno nie mógł przewidzieć, że kiedyś zostaną opublikowane - chyba, że był prawdziwym geniuszem i dokładnie wszystko zaplanował. Takiej możliwości też nie można odrzucić. Być może udało mu się tak doskonale nabrać nas wszystkich. Tak czy inaczej czytając to, co pisał do Józefiny można stwierdzić, że naprawdę ją kochał. Nie ukrywał swoich emocji - czego się po nim spodziewałam - i naprawdę wylewnie okazywał swojej żonie uczucia. Zdawał sobie sprawę z tego, że jest ona piękną kobietą i kiedy nie widzieli się zbyt długo wpadał w szał. Nie raz zarzucał jej zdradę i niewierność. Okazało się, że wielki Napoleon nie potrafi żyć bez jej miłości, co doskonale widać w jego desperacji, gdy po raz kolejny mu nie odpisała.

Listy ułożone są w sposób chronologiczny, więc możemy spokojnie domyślać się, że Konsul Republiki Francuskiej akurat dostał - lub nie dostał - odpowiedź od ukochanej żony. Nie zrażał go jednak jej brak i dalej słał do niej wiadomości. Nie spodziewałam się tego i bardzo mnie to zaskoczyło.

"Pisz do mnie, myśl o mnie, kochaj mnie. Twój do grobu. Bonaparte"

Owe listy czyta się naprawdę bardzo dobrze, a fakt, że Napoleon nie ukrywa przed żoną swoich wojennych posunięć sprawia, że można poczuć się tak, jakby do naszych rąk dotarły również wspomnienia z bitew. Mężczyzna nie ukrywa też stanu swojego zdrowia i żywo interesuje się tym u swojej ukochanej. Nie tego się jednak spodziewałam i poczułam nutkę rozczarowania. Myślałam, że Pierwszy Konsul Republiki Francuskiej będzie mężczyzną zimnym, pozbawionym uczuć, który twardą ręką będzie pilnował wierności swojej Józefiny. Być może po prostu złapałam za Listy tej dwójki w momencie, kiedy raczej nie potrzebowałam czułych słówek i to sprawiło, że postać Napoleona Bonaparte wydała mi się nagle trochę mniej wielka, choć przecież to nie jego uczucia, tylko rozum, o tym decydują.

Tak jak myślałam ciężko mi teraz wystawić ogólną ocenę. Nie mogę przecież oceniać stylu pisarskiego Napoleona, choć nie jest taki zły - to trzeba przyznać. Potrafi on zawrzeć swoje uczucia w kilku zdaniach i doskonale są wyczuwalne. Lektura Listów Napoleona i Józefiny może naprawdę dużo powiedzieć o tej kontrowersyjnej postaci jaką jest mężczyzna. Mimo to nie dotarł do mnie w sposób, jak oczekiwałam. Myślałam, że utonę w ich korespondencji, jednak leniwie unosiłam się na powierzchni przerzucając kolejne kartki. Dużo lepiej poznałam jednak Napoleona i dzięki temu uważam, że warto chwycić za tę książkę i zobaczyć go od całkiem innej strony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozmowy z aniołami

Ta książka to wyjątkowy marsz duchowy poza czas, gdzie można odkryc nieznane elementy duszy. Każdy wers to nowa nieskończona tajemnica tego który przy...

zgłoś błąd zgłoś błąd