Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koszmarny narzeczony

Wydawnictwo: Jaworski
6,24 (21 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
0
7
6
6
10
5
1
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788388797699
liczba stron
268
język
polski

Książka ma ISBN w dwóch formatach (jak wiele książek wydanych w roku 2006). Ten drugi to: 8388797697. ... barszcz pryska na obrus, dziewczyna usiłuje złapać przewracający się talerz. za późno, na obrus i sukienkę leje się struga czerwonej cieczy. Katastrofa! Pan Marian gwałtownie wstaje. No tak cedzi było za pięknie. Moja dorosła córka jak nikt na świecie potrafi fundować mi rozczarowanie....

Książka ma ISBN w dwóch formatach (jak wiele książek wydanych w roku 2006). Ten drugi to: 8388797697.
... barszcz pryska na obrus, dziewczyna usiłuje złapać przewracający się talerz. za późno, na obrus i sukienkę leje się struga czerwonej cieczy. Katastrofa! Pan Marian gwałtownie wstaje. No tak cedzi było za pięknie. Moja dorosła córka jak nikt na świecie potrafi fundować mi rozczarowanie. Przez chwilę, Andżeliko, wydawało mi się, że jesteś coś warta. Przez krótką chwilę. (...) Wstyd! Wstyd mi, że jestes moim dzieckiem!.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 711
Anka | 2012-02-20
Na półkach: Przeczytane

Genialna perspektywa, będąc kobietą można się wkurzyć czytając ją ale jest naprawdę obłędna

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Farba znaczy krew

Mimo, iż przed lekturą "Farby" nad sprawą myśliwych nigdy specjalnie się nie zastanawiałam, to gdzieś tam wgłębi nigdy ich nie rozumiałam. I...

zgłoś błąd zgłoś błąd