Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przekleństwo Soni

Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
7,38 (21 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
5
7
5
6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Burning Glass
data wydania
ISBN
0062412361
liczba stron
448
słowa kluczowe
dar, fantasy, moondrive
język
polski
dodała
medziks1

 – Wierzę, że sami stanowimy o własnym losie – powiedziałam jak zawsze z uporem. Lepsze to, niż pozwolić, by serce mi pękło. – Nikt nie ma prawa dyktować nam, kim jesteśmy ani czym możemy się stać. Wydawało mi się, że też w to wierzysz, że o to właśnie walczysz. Auroczułe posiadają niezwykłą umiejętność wyczuwania emocji żywych istot. Z tym darem urodziła się Sonia Petrova. Przez lata żyła...

 – Wierzę, że sami stanowimy o własnym losie – powiedziałam jak zawsze z uporem. Lepsze to, niż pozwolić, by serce mi pękło. – Nikt nie ma prawa dyktować nam, kim jesteśmy ani czym możemy się stać. Wydawało mi się, że też w to wierzysz, że o to właśnie walczysz.



Auroczułe posiadają niezwykłą umiejętność wyczuwania emocji żywych istot. Z tym darem urodziła się Sonia Petrova. Przez lata żyła w ukryciu, była świadoma swoich umiejętności, jednak nie umiała z nich korzystać. Pożar klasztoru, w którym przebywała wraz z innymi auroczułymi, przyśpiesza jej przybycie na dwór imperatora Valka.

Młoda, niedoświadczona i osamotniona dziewczyna z dnia na dzień staje się jedną z najważniejszych osób w otoczeniu władcy. Jej zadaniem jest wyczuwanie złych zamiarów poddanych oraz gości. Sonia zmaga się z nową rolą i ze swoimi zdolnościami, których nie zdążyła jeszcze opanować. Wydaje się, że jedyną przyjazną jej osobą jest brat imperatora Anton. Staje się on jej sprzymierzeńcem oraz powiernikiem, a z czasem wtajemnicza ją w spisek.

Tymczasem w kraju rośnie niezadowolenie. Lud głoduje, despotyczne rządy Valka nie podobają się również arystokracji, a relacje między braćmi się komplikują. Sonia musi wybrać, któremu z nich zaufać. Czy będzie umiała wykorzystać swój dar, by wpłynąć na losy imperium?

 

źródło opisu: https://shop.moondrive.pl/ksiazki/101-przeklenstwo-soni.html

źródło okładki: https://shop.moondrive.pl/ksiazki/101-przeklenstwo-soni.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 249
Dominika Jachimowska | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 czerwca 2017

Sonia Petrova jest auroczułą – potrafi wyczuwać i odczytywać emocje wszystkich żywych istot. Przez swój wyjątkowy dar musiała całe życie się ukrywać. W końcu trafiła do klasztoru, gdzie razem z innymi auro czułymi rozwijała swoje umiejętności. Pewnego dnia pożar zmusza ją do przybycia na dwór cesarza Valka Ozerova.

Sonia zostaje Najwyższą Auroczułą i jej obowiązkiem jest odkrywanie emocji i zamiarów poddanych oraz gości imperatora. Kiedy dziewczyna gubi się w obcym, otaczającym ją świecie, bratnią jej duszą okazuje się brat cesarza, Anton. Wkrótce w kraju wybuchają bunty, a despotyczne rządy Valka nie podobają się również arystokracji. Między braćmi coraz częściej dochodzi do sporów. Wobec kogo pozostanie lojalna Sonia, kiedy będzie musiała wybierać?

Przekleństwo Soni było dla mnie książką całkowicie nieznajomą. Nigdy wcześniej nie słyszałam zarówno o Kathryn Purdie, jak i o samej powieści, sięgałam więc po nią w ciemno, ryzykując. I tym razem moja czytelnicza intuicja mnie nie zawiodła, bo książka ta okazała się ogromnym zaskoczeniem i historią tak niespodziewanie fascynującą, że nie sposób przejść obok niej obojętnie.

Poznajemy naszą bohaterkę, Sonię Petrovą, która z dnia na dzień staje się jedną z najważniejszych osób w państwie, ważniejszą nawet od strażników dworu oraz dworzan. To, czy dziewczyna trafnie odczyta emocje przybywających do pałacu gości, może być bowiem znaczące dla bezpieczeństwa samego cesarza. Sonia dzięki swojemu darowi potrafi wyczuć nastrój i motywy kierujące wszystkimi – ludźmi, zwierzętami, a nawet zmarłymi. Łatwo jest więc sobie wyobrazić, jak przytłoczona musi się czuć! Spróbujcie pomyśleć, jak by to było autentycznie odbierać wszystkie emocje otaczających Was osób!

Przez swój dar Sonia jest trochę jak flaga na wietrze (lub kobieta z okresem) – jej nastrój potrafi momentalnie ulec zmianie. Dziewczyna odczuwa bowiem zarówno swoje własne emocje, jak i te należące do innych – bardzo często ciężko jest oddzielić jedne od drugich. I pewnie byłoby to koszmarnie irytujące, gdyby dotyczyło jakiejkolwiek innej bohaterki, ale mnie było się bardzo łatwo utożsamić z Sonią. Potrafiłam sobie wyobrazić, jak ona musi się czuć odbierając sprzeczne emocje z każdej strony i na każdym kroku.

Książka wciąga maksymalnie prawie od samego początku. Zaledwie kilkadziesiąt pierwszych stron potrzebowała autorka, aby wprowadzić nas w klimat powieści, a potem wepchnęła nas w niezwykły świat Riaznina i nie pozwalała z niego wyjść do ostatniej strony. Książce towarzyszy wyjątkowy zimny, rosyjski klimat. I chociaż nigdzie nie jest powiedziane wprost, gdzie ma miejsce akcja powieści, istnieje wiele elementów, które łączą się z tym krajem – kokoszniki, które noszą kobiety na dworze, imiona bohaterów… No właśnie! Tak bardzo podobały mi się imiona i nazwiska postaci w książce – Sonia Petrova, Mikołaj Rostav, Tosja Paszkov, Jurij Siergiejev, Pia Lisova… Czy one nie brzmią fantastycznie?

W Przekleństwie Soni pojawił się też jeden z moich ulubionych motywów, który jest wprawdzie dosyć oklepany i pojawia się dosłownie w co drugiej książce, jaką ostatnio czytam, ale tak bardzo go lubię, że nie mam nic przeciwko. Mam tu na myśli motyw rodziny królewskiej oraz nieodłącznie związane z nim intrygi. Sonia, dostając się do posiadłości imperatora, staje się częścią zawiłej rzeczywistości życia nadwornego, które nierzadko bywa pełne obłudy i fałszywości. Sama relacja między braćmi Antonem i Valkiem jest niezwykle skomplikowana i ciężko się w niej połapać na pierwszy rzut oka.

W książce pojawia się też bardzo ciekawie i inteligentne poprowadzony wątek polityczny. Jak nietrudno się domyślić, w despotycznym państwie rządzonym przez Valka, niewiele potrzeba, aby wśród poddanych zaczęła pojawiać się myśl o rebelii i sprzeciwieniu się władcy. I chociaż nie jestem żadnym ekspertem politycznym, a od wszelkiej polityki trzymam się wręcz z daleka, potrafiłam bez trudu zrozumieć zagwozdki taktyczne, z jakimi zmagał się cesarz oraz coraz śmielej tworzone plany buntu.

Jakkolwiek by nie było, powieść Kathryn Purdie jest fantastyką przeznaczoną dla młodzieży, więc nie mogło obyć się bez wątku miłosnego. Jest on jednak tak samo fantastyczny, jak cała reszta powieści. Nie chcąc zdradzać Wam, kto będzie wybrankiem Soni, nie użyję jego imienia, ale wiedzcie, że relacja tych dwojga w żaden sposób nie była nachalna i rozwijała się swoim tempem, tak jak powinno to być. Bardzo często w młodzieżówkach pomiędzy bohaterami wybucha dzika miłość od pierwszego wejrzenia, która jest tak mało realistyczna, że aż boli. Tutaj z pewnością nie znajdziemy tego typu romansu. W zamian otrzymamy uroczą, naturalnie kwitnącą miłość, której aż chce się kibicować.

Przekleństwo Soni jest fantastyczną książką. Nie spodziewałam się tak zajmującej i wciągającej lektury, jaką otrzymałam. Znajduje się tu wszystko, co czytelnikowi do szczęścia potrzebne: nadzwyczajni bohaterowie, wyjątkowy klimat, niewymuszony romans, inteligentny wątek polityczny i niezwykle wciągającą historię, która kradnie serce i nie oddaje. Z niecierpliwością będę czekać na kolejne tomy serii i gorąco Wam ją polecam!

booksofsouls.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Manipulacje i tajemnice. Zagadki późnej biografii Stefana Żeromskiego

Czekałam na tę książkę. Troszkę się jej bałam. Jako osoba żywo zainteresowana biografią Stefana Żeromskiego, zakochana w twórczości jego córki Moniki...

zgłoś błąd zgłoś błąd