Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyspa potępionych

Tłumaczenie: Anna Klingofer
Cykl: Następcy (tom 1)
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,97 (383 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
23
8
63
7
104
6
84
5
41
4
12
3
5
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Descendents. Isle of the Lost
data wydania
ISBN
9788328108172
liczba stron
320
słowa kluczowe
paranormal, teen
język
polski
dodała
Mirror_of_soul

Przed dwudziestu laty wszyscy złoczyńcy zostali wypędzeni z królestwa Auradonu na Wyspę Potępionych – mroczne, ponure miejsce strzeżone polem energii, które uniemożliwia im ucieczkę. Pozbawieni swych magicznych mocy, żyją teraz w odosobnieniu, zapomniani przez resztę świata. Jednak w Zakazanej Twierdzy ukryte jest Smocze Oko – klucz do prawdziwego mroku i jedyna nadzieja złoczyńców na...

Przed dwudziestu laty wszyscy złoczyńcy zostali wypędzeni z królestwa Auradonu na Wyspę Potępionych – mroczne, ponure miejsce strzeżone polem energii, które uniemożliwia im ucieczkę. Pozbawieni swych magicznych mocy, żyją teraz w odosobnieniu, zapomniani przez resztę świata. Jednak w Zakazanej Twierdzy ukryte jest Smocze Oko – klucz do prawdziwego mroku i jedyna nadzieja złoczyńców na ucieczkę. Tylko najsprytniejszy, najbardziej nikczemny i najniegodziwszy łotr zdoła je znaleźć.… Któż to będzie? Podczas wyprawy po Smocze Oko potomkowie czarnych charakterów udowodnią, że łotrowskie pochodzenie o niczym nie przesądza, a bycie dobrym wcale nie jest takie złe.

 

źródło opisu: http://sklep.egmont.pl/ksiazki/bohaterowie/p,naste...(?)

źródło okładki: http://egmont.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2063
Monika | 2015-10-10
Przeczytana: 08 października 2015

Wyobraźcie sobie świat baśni. Baśni w wersji Disneya - słodkie, kolorowe, rozśpiewane i roztańczone. Świat podzielony na dobro i zło, na czerń i biel. Całkowite odizolowanie najczarniejszych i najmroczniejszych złych bohaterów od tych, którzy pragną tylko dobra, piękna. Prawdziwa idylla. Wyobraźcie sobie, że podglądacie losy wszystkich czarnych charakterów z tych baśni i... zaczynacie ich żałować. Skazani na wygnanie, pozbawieni godności i swojego charakteru. Ludzie się zmieniają, ale czy zło wyssane z mlekiem matki, albo przekazane za sprawą genów nie umiera? Czy tradycja i otoczenie, ma realny wpływ na osobowość? Czy przyjaźń i miłość w świecie tak złym, że aż groteskowym, może istnieć?

Czarny charakter, nie do końca taki czarny

Od czasów pierwszych animacji, które wyszły spod ręki Walta Disney'a, baśnie są inspiracyjną potęgą, która nie zna upływu czasu, nie rozgranicza wiekowo ani płciowo. Baśnie, te klasyczne, mroczniejsze oraz te, które otoczył lukrową bańką mydlaną Disney, po dziś dzień są wielowymiarową, pop-kulturową siłą. Uczą najmłodszych i zachwycają starszych. Odniesienia do nich znajdziemy w filmach, serialach, książkach a nawet w grach komputerowych! Nie można zaprzeczyć, że świat baśni oczarował cały świat. I może właśnie dlatego sięgnęłam po tę książkę. Po książkę, która na chwilę przeniosła mnie w świat dzieciństwa, kiedy to oryginalne (oczywiście ocenzurowane!) baśnie czytywałam z mamą i młodszym bratem.

Świat wykreowany przez Melissę de la Cruz to świat, w którym dobro i zło zostało oddzielone grubą kreską. Zło, które zawsze uprzykrzało życie doskonale znanych nam postaci: Belli i Bestii, Aurory czy Śnieżki, zostało wypędzone na wyspę i zamknięte pod kloszem. Klosz ów, nie przepuszcza żadnej energii magicznej, nie pozwala się z niej wydostać - jest więzieniem. Zapomnianym i opuszczonym miejscem.

Poznajemy dzieci największych złoczyńców: Mal - córkę Diaboliny; Carlosa - syna Cruelli de Moon; Jay'a - syna Dżafara oraz Evie - córkę Złej Królowej, która za wszelką cenę chciała być najpiękniejszą na świecie. Ich dzień nie różni się zbytnio od dni każdego nastolatka: szkoła spędza sen z powiek, a codzienne obowiązki bywają istną torturą, zwłaszcza jeśli ma się do wysprzątania cały zamek i opiekę nad najcenniejszym skarbem - furtami własnej matki. Zgnilizna i chęć bycia największym złoczyńcą na świecie sprawia, że każdy czyn musi być podszyty złem. Przyjaźń i jakakolwiek dobroć jest z miejsca wyszydzana, obracana w żart, traktowana jako przejaw słabości. Jednak pewne wydarzenie sprawia, że coś się zaczyna zmieniać...

"(...) właśnie o to chodziło w poznawaniu świata. Kiedy już przekroczyłeś próg domu, gdy opuściłeś mrok jaskini, trudno było wrócić."

Przypadek sprawia, że magia na chwilę znowu zaczyna gościć na Wyspie potępionych. Diabolina, wiecznie pragnąca zemsty, postanawia wysłać córkę na poszukiwanie Smoczego Berła - przedmiotu, w którym zaklęta jest potęga prawdziwego zła. Córka, chcąc wreszcie zaimponować matce, opracowuje plan. Misterny, mroczny plan. Zabiera Evie, na której chce się zemścić, Jay'a jedynego druha, którego nie przeraża jej status społeczny (w końcu jest córką Diaboliny, najpotężniejszej na Wyspie, nawet bez magii) oraz Carlosa, którego wynalazek zapoczątkował całą przygodę. Nikt nie spodziewa się, że wyprawa, w którą wyruszają zmieni wszystko.

Podsumowanie

"Wyspa potępionych" jest lekką, prostą historią. Nie oczekiwałam zbyt wiele po książce dla młodzieży, ale muszę przyznać, że polubiłam bohaterów (których, notabene dalsze losy poznajemy w filmie "Następcy"- patrz ilustracje do posta), polubiłam ich złożoność i tak realną niepewność. Chęć zabłyśnięcia przed rodzicami, chęć dowiedzenia swojej własnej wartości zna, chyba, każdy z nas. Samotność, która otacza bohaterów i wieczne wymagania, którym sprostać nie mogą... po prostu nie można było nie poczuć do nich odrobiny sympatii.

Historia, którą zaserwowała nam autorka, jest historią drogi i przemiany. Pokazuje nam, że nic w życiu nie jest tylko czarno-białe. Każdy ma dwie twarze, nikt nie jest całkowicie zły, albo całkowicie dobry. Świat byłby wtedy zbyt mdły, zbyt prosty a życie? Wiałoby rutyną i nudą. Melissa de la Cruz zapodaje w swojej książce prostą wiedzę: każdy może się zmienić, każdy ma wiele twarzy, każdy ma prawo by być równo traktowany.

Nie jest to nic odkrywczego, ale właśnie o takich oczywistych oczywistościach najczęściej zapominamy. Książkę polecam, ale raczej młodszym czytelnikom (mając 26 lat historia niekoniecznie nas porwie, chyba że jest się takim fanem baśniowych opowieści, jak ja :D). Dobra zabawa gwarantowana, zwłaszcza, jak lubicie alternatywne historie i spojrzenie na baśnie z całkiem innej perspektywy. Jeśli masz ochotę na lekką historię na jesienny wieczór, ale nie banalną, ciekawą - to myślę, że to książka dla Ciebie, Czytelniku :)

[https://antymateriablog.wordpress.com/2015/10/10/antybohater-odczarowany-wyspa-potepionych-melissa-de-la-cruz/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Musiałam być posłuszna

Super książka. Bardzo szybko się ją czyta, lektura jasna i przejrzysta. Bardzo ciekawa. Uczy, otwiera oczy. Odważna, skłaniająca do refleksji histor...

zgłoś błąd zgłoś błąd