7,39 (4286 ocen i 250 opinii) Zobacz oceny
10
270
9
917
8
731
7
1 482
6
382
5
347
4
47
3
81
2
12
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lord of the Flies
data wydania
ISBN
0571084834
kategoria
klasyka
język
angielski
dodał
Herakles

William Golding's compelling story about a group of very ordinary small boys marooned on a coral island has become a modern classic. At first it seems as though it is all going to be great fun; but the fun before long becomes furious and life on the island turns into a nightmare of panic and death. As ordinary standards of behaviour collapse, the whole world the boys know collapses with...

William Golding's compelling story about a group of very ordinary small boys marooned on a coral island has become a modern classic. At first it seems as though it is all going to be great fun; but the fun before long becomes furious and life on the island turns into a nightmare of panic and death. As ordinary standards of behaviour collapse, the whole world the boys know collapses with them—the world of cricket and homework and adventure stories—and another world is revealed beneath, primitive and terrible.Labeled a parable, an allegory, a myth, a morality tale, a parody, a political treatise, even a vision of the apocalypse, Lord of the Flies has established itself as a true classic.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (23286)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 652
Marlena | 2014-03-30
Przeczytana: 29 marca 2014

Powieść o istocie zła, ukrytej w każdym z nas. Grupa dzieci - wydawałoby się istot czystych i niewinnych - ląduje sama na bezludnej wyspie, tworząc swoje własne społeczeństwo. Strach i żądza krwi sprawiają, że w chłopcach budzą się demony.
"Władca much" dosłownie wbił mnie w fotel. Przeczytałam całość w jeden wieczór, praktycznie nie mogąc się od książki oderwać. Trzyma w napięciu lepiej niż większość horrorów. Dlaczego? Bo jest przeraźliwie prawdziwa w diagnozowaniu ludzkich zachowań. Porusza odwieczny problem , zadaje pytanie, nad którym ludzkość zastanawia się od wieków: unde malum - skąd zło?
Powieść porusza podobną tematykę co "Folwark zwierzęcy" Orwella (oczywiście, fabularne wątki są całkiem inne). Pokazuje mechanizmy systemu totalitarnego, jego narodziny, sterowanie ludźmi za pomocą irracjonalnego strachu, rzekomą potrzebę obrony przed zagrożeniem z zewnątrz.
To jedna z tych powieści, które zostają na dłużej, każą się bowiem zastanowić nad istotą człowieczeństwa....

książek: 285
Paco | 2015-12-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Synapsa
Przeczytana: 11 grudnia 2015

Przekrój społeczeństwa? Człowieczeństwa ?
A gdzie dziewczyny ? Gdzie kobiety ?
To co się wydarzyło, mogło zdarzyć się tylko za sprawą genu.
Chromosomu płci.
W zbiorowości mieszanej, ta historia nie miałaby racji bytu.
W komunie kobiet – wykluczona.
Porównywanie małolatów do ich lustrzanych odbić w przyszłości ? Zgoda.
Alegoria populacji? Zgody brak.
Akceptuję odniesienia apokryficzne, syndrom myśli grupowej, pesymistyczne przesłanie. Afirmuję ostrzeżenia o skutkach zła i nieprawości. Podpisuję się pod majstersztykiem myśli przewodniej. Nie aprobuję jednak kompleksu apokalipsy odnoszącej się do cywilizacji. Nie dam sobie wmówić, że tego typu sytuacje prowadzą nas niechybnie na dno. Czy jest tym samym obrazoburcza ? Uchowaj Boże. To przedni uniwersał . Mimo,że to półprawda.
Nie ma co truchleć. Chromosom XX, będzie nas chronił nieustannie.

książek: 697
Na półkach: Przeczytane

Są takie książki, które każdy szanujący się czytelnik znać powinien. „Władca much” jest jedną z nich. Co ważne, jest to też przykład literatury trafiającej do szerokiego grona czytelników. Powieść Goldinga poruszy zarówno młodzież, jak i wytrawnego czytelnika mieniącego się znajomości dzieł Prousta, Joyce’a czy Manna.
W czym więc tkwi uniwersalność i siła „Władcy much”? Golding napisał tę książkę bardzo prostym językiem, bez stosowania skomplikowanych wybiegów literackich, bez odniesień do kultury starożytnej, bez zbędnej liryczności i rozpisywania. Jego książkę czyta się jak klasyczną przygodówkę, gdy dzieci trafiają na wyspę, oraz jak rasowy thriller, gdy dochodzimy do momentu buntu. Równocześnie z tym gatunkowym ukierunkowaniem akcji, pisarz nie zapomniał o czymś więcej, dodatku który winduje tę powieść do miana klasyki. Tym czymś jest niewątpliwie szereg pytań, na które autor próbuje nam odpowiedzieć poprzez opis losów Ralpha, Prosiaczka, Jacka i ich kompanów. Są to pytania...

książek: 348
GraceSuarez | 2016-05-18
Przeczytana: 18 maja 2016

Wspaniała a przy tym jak wstrząsająca książka. Dawno żadna pozycja nie dostarczyła mi tylu emocji i wrażeń jednocześnie. Czytałam ją w osłupieniu z niepokojem czekając na to co wydarzy się dalej. A wydarzyło się sporo. Autor jest dla mnie niekwestionowanym mistrzem świata. Wymyślić coś takiego!!!

Rewelacyjnie wykreowana postać Ralfa, opanowanego i spokojnego, ale także i Jacka - dominującego i wywierającego silny wpływ na pozostałych.
Golding po mistrzowsku pokazał jak mali chłopcy stopniowo z normalnych cywilizowanych ludzi stają się dzikusami i zatracają w sobie resztki człowieczeństwa. Scena na plaży - bardziej przerażająca niż najgorszy horror. Momentami miałam ciarki na plecach. Mimo, że zakończenie mogłoby się wydawać szczęśliwe, ja odczuwam w pewnym rodzaju smutek. Szkoda, że to wszystko miało taki a nie inny finał.

Książkę uważam za arcydzieło literatury angielskiej. Obowiązkowa dla każdego. Myślę, że wstrząśnie nie jednym.

książek: 670
Karol | 2013-09-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 września 2013

Momentami przerażająca książka. Niby chodzi o bandę małych dzieciaków, ale jak dobrze wiemy to właśnie dzieci są najbardziej okrutne wobec siebie. Świetnie przedstawiona sytuacja, zgrabnie prowadzona historia, od mniej-więcej połowy książki ciężko się od tego wszystkiego oderwać. Troszeczkę zawiodło mnie zakończenie, to wszystko zostało urwane zbyt gwałtownie. Jako posiadacz najnowszego wydania mam również pretensję do Pana Kinga za potworne spoilery w swoim wprowadzeniu. Jak tak można?

książek: 416
Łokieć_Pana_D | 2016-11-27
Na półkach: Przeczytane

Całkowita korozja. Korozja od wnętrza, korozja, którą karmi potrzeba rządzenia innymi. Potrzeba znalezienia ofiary. Bo gdy grupa jednemu ulega, to już dobrze nie będzie. Dzieci w roli złych - działa na wyobraźnię. Najbardziej szczere, więc nie grają. Powielają dorosłych zapędy? Nie, chyba nie. Tacy właśnie jesteśmy od początku. Wyssane z mlekiem.
Książka wielka, z gatunku orwellowskich. Taka, co to na styl (taki sobie) się nie patrzy, bo przesłanie bije po oczach. Dla mnie to krok milowy. Stumilowy. Za nic ma poprawność, że my starzy to źli, ale dzieci to takie pupaśki, słodkie i w ogóle. Dzieci to miodowa dla zła pożywka. Trzeba chronić. Tu jest wyspa bezludna. Może być podwórko i korytarz w szkole.
Mocne, dołujące obserwacje. To nie jest literacka uczta ale nie znać książki to obciach.

książek: 29677

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka "Władca much" to klasyka, która się nie starzeje i której dogłębniej nie trzeba przedstawiać, bo każdy ją doskonale zna.
Muszę przyznać, że czytając tę powieść byłam wstrząśnięta dziecięcym okrucieństwem, które jednak nawet zdarza się w naszym realnym świecie, którym żyjemy.

W obliczu katastrofy lotniczej grupa rozbitków trafia na wyspę. Początkowo spotyka się dwóch chłopców Ralf i Prosiaczek. Odnajdują muszlę - konchę, w którą dmucha Ralf, a ta wydaje dźwięki. Wówczas zaczynają wokół nich pojawiać się inne dzieci. Ralf zostaje przywódca i ustala prawa, które maja panować na wyspie. Jednak wszystkie dzieci, będące pod wrażeniem wyspy, wody, braku dorosłych zapominają dlaczego się tu znaleźli. Wraz z upływającym czasem sielanka i beztroska zamieniają się w koszmar. Bowiem okazuje się, że na wyspie żyje zwierz, który chce ich krzywdy. Tylko jeden chłopiec odkrywa, że jest to spadochroniarz.
Jack nie jest w stanie pogodzić się z tym, że to on nie jest wodzem na wyspie....

książek: 771
ChicaDeAyer | 2014-11-22
Przeczytana: 22 listopada 2014

To kolejna z pozycji, które w moim odczuciu powinny przynależeć do kategorii obowiązkowych. Wielowymiarowa, daje pole do szerokiej wykładni- świeżo po lekturze szereg interpretacji ciśnie mi się na usta. Od regresu ludzkiej cywilizacji i co za tym idzie człowieczeństwa, poprzez starcie dwóch modeli politycznych, aż po alegorię świata rzeczywistego. Książka pełna symboliki i głębokiego uniwersalizmu, nie stroniąca od analizy zachowań społecznych.

Wstrząsająca, ważna i niezapomniana.

książek: 972
nadzieja1925 | 2015-07-23
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 22 lipca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Prawo silniejszego? Zew natury? Prawo przemocy i mięsa?
Z dobrze wychowanych (z pozoru, nie zaplątujemy się w szczegóły) chłopców, z dnia na dzień wychodzą potwory.
„Można by sądzić, że brytyjscy chłopcy [...] potrafią się lepiej spisać...”
Sami na wyspie, bez żadnych dorosłych, postanawiają stworzyć jakiś ład i porządek; prawa, regulaminy, straż pilnującą ognia, ale....
„Nikt ci tu nie może pomóc. Tylko ja. A ja jestem Zwierz.”
Każdy po kolei zaczyna widzieć „Zwierza”, potwora, ucieleśnienie najgorszych koszmarów. A gdy strach przejmie władzę nad człowiekiem...


Może jakbym przeczytała tę książkę 8 lat temu... Cóż – na dzisiejszy dzień mnie niestety nie zachwyciła. Spodziewałam się czegoś innego po tak dobrych opiniach.

książek: 1010
UpsyDaisy | 2010-08-27
Przeczytana: sierpień 2010

Przerost treści nad formą. Ta krótka powieść pęka w szwach od możliwości interpretacyjnych. Dla mnie jako socjologa było to studium procesów zachodzących w grupie, z całą ich naturalnością ale nie wolnych od patologii.Jako matkę przeraził mnie ogrom negatywnych emocji tkwiących w tak małych ciałach i umysłach. I możliwości czynienia Zła przez dzieci. Z punktu widzenia historii nie można pominąć skojarzeń z drugą wojną światową i walką z systemem totalitarnym.

Opisy duszne upalnym powietrzem, klaustrofobicznie przyspieszające oddech w scenach ucieczki, budzące w czytelniku emocje. Zmuszają do zastanowienia nad cienką granicą oddzielającą człowieczeństwo od zdziczenia, humanitaryzm od bestialstwa.

Książka, którą powinien znać każdy.

zobacz kolejne z 23276 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dziesięć najlepszych książek według Stephena Kinga

Czytaj cztery godziny dziennie i pisz cztery godziny dziennie. Jeśli nie masz na to czasu, to nie oczekuj, że będziesz dobrym pisarzem – stwierdził kiedyś Stephen King. I żeby nie być gołosłownym, sporządził właśnie listę swoich dziesięciu ulubionych lektur. Wśród nich są m.in. „Władca much” Williama Goldinga i „Krwawy południk” Cormaca McCarthy'ego.


więcej
Żeńską wersję „Władcy much“ stworzą... mężczyźni

„Władca much” to jedna z ważniejszych powieści XX wieku. To paraboliczna opowieść o grupie chłopców, która ocalała z katastrofy lotniczej i próbuje przeżyć na wyspie i odtworzyć cywilizację. Powstał pomysł, aby nakręcić współczesną adaptację tej powieści i głównymi bohaterami uczynić dziewczynki. Nie byłoby w tym pomyśle nic dziwnego, gdyby nie fakt, że żeńską wersję ma stworzyć dwóch mężczyzn.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd