Allegro - kampania wrzesień (25 najpopularniejszych)
Książka roku 2016
w kategorii:
Literatura fantastyczna
1 685 głosów
Powiększ

Szeptucha

Cykl: Kwiat paproci (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,24 (4935 ocen i 884 opinie) Zobacz oceny
10
509
9
601
8
1 110
7
1 297
6
793
5
304
4
144
3
105
2
41
1
31
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328026629
liczba stron
416
język
polski
dodała
maleństwo

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura Fantastyczna. A wszystko przez to, że Mieszko I zdecydował się nie przyjąć chrztu… Gosława Brzózka, zwana Gosią, po ukończeniu medyny wybiera się do świętokrzyskiej wsi Bieliny na obowiązkową praktykę u szeptuchy, wiejskiej znachorki. Problem polega na tym, że Gosia – kobieta nowoczesna, przyzwyczajona do...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura Fantastyczna.
A wszystko przez to, że Mieszko I zdecydował się nie przyjąć chrztu…
Gosława Brzózka, zwana Gosią, po ukończeniu medyny wybiera się do świętokrzyskiej wsi Bieliny na obowiązkową praktykę u szeptuchy, wiejskiej znachorki. Problem polega na tym, że Gosia – kobieta nowoczesna, przyzwyczajona do życia w wielkim mieście – nie cierpi wsi, przyrody i panicznie boi się kleszczy. W dodatku nie wierzy w te wszystkie słowiańskie zabobony. Bogowie nie istnieją, koniec, kropka!
Pobyt w Bielinach wywróci jednak do góry nogami jej dotychczasowe życie. Na Gosię czeka bowiem miłość. Czy jednak Mieszko, najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego do tej pory widziała, naprawdę jest tym, za kogo go uważa? I co się stanie, gdy słowiańscy bogowie postanowią sprawić, by w nich uwierzyła?
Słowiańskie bóstwa, pradawne obrzędy, romans, a przede wszystkim – solidna dawka humoru!

 

źródło opisu: www.gwfoksal.pl

źródło okładki: www.gwfoksal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 35
Joymonsters | 2017-03-02
Przeczytana: 26 lutego 2017

To moje pierwsze zetknięcie z tą autorką. Książkę wybrałam w zasadzie przypadkowo - po tytule, który przywołał mi z pamięci mój gimnazjalno-licealny romans z fantastyką oraz tradycjami ludowymi. Po opisie natomiast zapowiadała się lekka, całkiem przyjemna lektura, a akurat takiej w danym momencie najbardziej potrzebowałam. I w zasadzie niewiele się pomyliłam.

Powieść bazuje na oryginalnym pomyśle i miesza elementy ludowe ze współczesnością w całkiem zgrabny sposób. Niezależnie od motywów budzących moją niechęć (o czym za chwilę), ogólny klimat jest dla mnie wręcz sielankowy. Mądre baby, słowiańskie bóstwa, hasające po lasach stwory i boginki, lecznicze zioła, uroczyska i życie w wiejskim rytmie, a do tego wyjątkowo radosny sposób świętowania, zwykle zmierzający do miłego zakończenia na pobliskiej polance albo w krzakach. Dla mnie to takie niezwykłe oderwanie od sztywnej, czasem do bólu racjonalnej rzeczywistości. Tutaj jest swojsko, przaśno i wesoło, a do tego z dystansem - jako przykład służy nasza przedsiębiorcza babuleńka, zdecydowanie idąca z duchem czasu.
Z drugiej strony każdy ma swoje tajemnice, a dookoła czają się niebezpieczeństwa. Kolejno odkrywamy, że nikt nie jest do końca tym, za kogo się podaje - za to kolejny plus. Książka trzymała w napięciu i przeczytałam ją naprawdę szybko.

Niestety, główna bohaterka od początku budziła moją niechęć. Po przeczytaniu kolejnej części, a także cyklu o diablicy (itd.) Wiktorii stwierdzam, że obie bohaterki zostały wykreowane w podobnie irytujący sposób.
Gosia ma 24 lata. Zachowuje się na 14. Ma obsesję na punkcie kleszczy (co mogłoby być zabawne raz, dwa, ale nie pojawiając się co kilka stron), jest niezdarna (ciągle się potyka i przewraca, najczęściej przypadkowo w towarzystwie wioskowego ciacha), do bólu sceptyczna (jak zbuntowana nastolatka, dla zasady mówiąca "nie" gdy rodzice mówią "tak") i szaleńczo zakochana w facecie którego dopiero poznaje (co się w życiu zdarza, tutaj jest istotne dla fabuły, ale wzdycha bardziej jak nastolatka, a nie kobieta po studiach). Z upodobaniem nosi majtki hello kitty, choć się tego trochę wstydzi, a seksowna bielizna jest dla niej czymś niezwykłym, zarezerwowanym dla wyzwolonych dziewcząt typu Sława, jej całkowite przeciwieństwo. Trąci smutnymi stereotypami.
A nade wszystko historia przeciętnej (z charakteru) dziewczyny, w której zakochuje się wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju facet (oraz kilku zwykłych), kojarzy mi się "Zmierzchem".

Mimo irytującej bohaterki, książka mi się podobała, bo wszystkie te wady uwypukliły się dopiero po przeczytaniu drugiej części oraz innego cyklu tej samej autorki. Natomiast czytając "Szeptuchę" cieszyłam się lekkim, magicznym klimatem, pełnym słońca, ognisk, tańców, wianków, ziół i wszystkiego, z czym kojarzy mi się wieś oraz słowiańskość. Za te pozytywne emocje - bardzo dobra ocena.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Apartament

Przerażający thriller o małżeństwie, którego życie zamienia się w koszmar Mrożąca krew w żyłach opowieść o rozpadzie małżeństwa w obliczu traumy To p...

zgłoś błąd zgłoś błąd