Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyspa na prerii

Seria: Biblioteka "Poznaj Świat"
Wydawnictwo: Bernardinum
7,67 (3062 ocen i 426 opinii) Zobacz oceny
10
326
9
440
8
986
7
789
6
345
5
107
4
42
3
20
2
1
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wyspa na prerii
data wydania
ISBN
9788378235163
liczba stron
297
słowa kluczowe
preria, Arizona, USA
język
polski
dodała
Ania

...Niniejsze wydanie Wyspy na prerii zostało odmienione. Ten sam tekst co poprzednio, ale inne zdjęcia, inna grafika, inny wygląd map, inna okładka. Moim zdaniem to wszystko ma duży wpływ na odbiór książki. Okładka, zdjęcia i grafika same w sobie budują jakiś nastrój. To wydanie będzie się więc czytało inaczej niż tamto. Niby ten sam tekst, a jednak... tym razem, w tym kształcie – inny w...

...Niniejsze wydanie Wyspy na prerii zostało odmienione.

Ten sam tekst co poprzednio, ale inne zdjęcia, inna grafika, inny
wygląd map, inna okładka. Moim zdaniem to wszystko ma duży wpływ na
odbiór książki. Okładka, zdjęcia i grafika same w sobie budują jakiś nastrój.
To wydanie będzie się więc czytało inaczej niż tamto. Niby ten sam tekst,
a jednak... tym razem, w tym kształcie – inny w odbiorze.
Posłuchajcie...

 

źródło opisu: Strona wydawnictwa

źródło okładki: Strona wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 154
blurppp | 2015-08-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 06 sierpnia 2015

Z Cejrowskim mam problem, mój stosunek do niego oddaje pojęcie ambiwalencji w lepiej niż słynny dowcip z teściową i nowym BMW. Nie mogą go znieść w programach publicystycznych, nie cierpię jego ultra prawicowych poglądów i braku jakiejkolwiek tolerancji. Kiedy zaś występuje w roli podróżnika oglądam jego programy z rozdziawiona buzią i mocno go podziwiam. No i czytam jego książki. A teraz jest coś nowego – „Wyspa na prerii”
Dotychczas w swoich najpopularniejszych pozycjach WC zabierał nas w miejsca, już na pierwszy rzut oka, mocno egzotyczne. Tym razem zabiera nas do USA, kraju który w powszechnej ocenie jest krajem cywilizowanym, uporządkowanym, a przede wszystkim świetnie znanym z telewizji chociażby. Czyli krajem kulturowo nam bliskim i z pewnością nie egzotycznym. Ale czy na pewno?
W „Wyspie na Prerii” Cejrowski pokazuje nam, że tak naprawdę znamy tylko hollywoodzkie fantazje o Ameryce, ta prawdziwa oddalona od głównych autostrad, zwłaszcza ta południowa to egzotyka pełną gębą. Właśnie tam, na amerykańskiej prowincji spędzamy z autorem rok, od Gwiazdki do Gwiazdki. Poznajemy funkcjonowania małej mieściny, okolicznych ranch, życie codzienne współczesnych kowbojów i inne aspekty codzienności. Wymienię tylko specyfikę tamtejszych zakupów, działalność szeryfa, funkcjonowanie lokalnego baru i oczywiście prawa rządzące tamtejszą małą i zamkniętą społecznością.
O wszystkim autor jak zawsze opowiada potoczystym, czasami wręcz potocznym językiem, z humorem, często z przymrużeniem oka. To wszystko mi się podoba. Czasami jednak pojawiają się wtręty publicystyczne, typowe dla prawicowego światopoglądu autora, i to podoba mi się mnie, ba wcale mi się nie podoba. Ale jaki jest WC każdy widzi i trzeba go brać z dobrodziejstwem inwentarza.
Podczas lektury nieźle się bawiłem, ale były tez momenty które dały mi dość mocno do myślenia. Chyba najbardziej osobiście odebrałem kilka akapitów poświęconych „nicnierobieniu”. Potraficie robić nic, i nie mówię o godzinnym odpoczynku, ale o kilku dniach spędzonych na fotelu, kiedy siedzicie, patrzycie w przestrzeń i to teoretycznie cała wasza aktywność? Pisze teoretycznie, bo taka aktywność jest do zaobserwowania dla ewentualnego świadka. Poza nią jest jeszcze całe spektrum aktywność w głowie, całe układanie myśli, spojrzenie w siebie. W mojej ocenie to wszystko na co my mieszczuchy nie mamy czasu, ochoty, siły (niepotrzebne skreślić).
Pod koniec lektury, jak w wypadku każdej książki Cejrowskiego, zazdrościłem autorowi. Tez chciałbym przez jakiś czas pożyć zgodnie z rytmem przyrody, sprawdzić siebie w nowym środowisku, przekonać się czy potrafił bym się w nie wpasować, i najważniejsze czy by mnie tam zaakceptowano.
Na koniec chciałem jeszcze wspomnieć o poziomie edytorskim. Ten jest na najwyższym poziomie, a zdjęcia które autor wybrał do zilustrowania maja znakomity klimat. Również dzięki temu każda minuta z książka była prawdziwą przyjemnością. Wam też da dużo frajdy, dlatego z całego serca wam tą pozycje polecam.
Chciałem jeszcze zaapelować do pana Cejrowskiego. Proszę przestać tracić czas na polityczne dyskusje, pojawiać się w programach publicystycznych. Ten czas warto poświecić na kolejna książkę. Ja już nie mogę się doczekać.
Przeczytałem dzięki uprzejmości znajomych, którzy mi książkę pożyczyli. Zwróciłem.

http://blurppp.com/blog/wojciech-cejrowski-wyspa-na-prerii/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prokurator

Jak dla mnie idealna książka - lekka, przyjemna, z wątkiem kryminalnym bez zbędnego wielkiego 'big love'. Nie jest to wymagająca lektura ale chyba każ...

zgłoś błąd zgłoś błąd