Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jeden krok

Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Wydawnictwo: Filia
6,94 (144 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
25
7
54
6
32
5
11
4
0
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Breath Away
data wydania
ISBN
9788380750319
liczba stron
448
słowa kluczowe
Joanna Dziubińska
język
polski
dodała
Ag2S

Emocjonująca powieść, w której napięcie wzrasta z każdą umykającą minutą, a na światło dzienne wychodzą ukryte lęki i konflikty małej społeczności Broken Branch. Mieszkańcy próbują ustalić tożsamość napastnika z bronią, przetrzymującego w szkole ich dzieci jako zakładników. Na policjantce Meg Barrett spoczywa odpowiedzialność za dzieci z Broken Branch. Will Thwaite, opiekujący się dwójką...

Emocjonująca powieść, w której napięcie wzrasta z każdą umykającą minutą, a na światło dzienne wychodzą ukryte lęki i konflikty małej społeczności Broken Branch.

Mieszkańcy próbują ustalić tożsamość napastnika z bronią, przetrzymującego w szkole ich dzieci jako zakładników.
Na policjantce Meg Barrett spoczywa odpowiedzialność za dzieci z Broken Branch.
Will Thwaite, opiekujący się dwójką wnucząt, powierzonych mu niechętnie przez córkę, przypatruje się wszystkiemu bezradnie, zastanawiając, czy znów zawiódł swoje dziecko.
Uwięziona w klasie nauczycielka Evelyn Oliver wyczekuje okazji, by uratować swoich uczniów. Zaś trzynastoletnia Augie Baker zmagająca się z konsekwencjami straszliwego wypadku, zaryzykuje swoim życiem, aby ocalić młodszego brata.
Krucha normalność miasteczka zostaje zachwiana. Liczy się każda minuta, prawda musi zostać odkryta.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 364
niebieska_zakładka | 2015-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2015

Malutkie miasteczko, gdzie wszyscy się znają i napastnik z bronią w szkole pełnej dzieci. Co z tego wyniknie? Najnowszą powieść Heather Gudenkauf przeczytałam z zapartym tchem w nieco ponad jeden dzień.

Wielkim plusem tej książki jest narracja prowadzona z punktu widzenia pięciu głównych bohaterów. Najciekawsze partie należały, moim zdaniem, do odważnej nastolatki Augie, która obrała sobie za cel ocalenie młodszego brata PJ-a. A także do sędziwej nauczycielki, pani Oliver, która sterroryzowana przez napastnika we własnej klasie, nie straciła nadziei na ocalenie. Czy to za pomocą ukrytej wewnątrz sukienki komórki, czy… szkolnego zszywacza jako narzędzia obrony. :-)

Partiom poświęconym pani Oliver towarzyszył jej „wewnętrzny głos rozsądku”. Był nim Cal – jej mąż, który świetnie komentował w jej myślach rzeczywistość i upominał starszą panią przed porywczymi zachowaniami względem przestępcy. Jego spostrzeżenia były tak trafne, że został moim ulubionym bohaterem, mimo że ani razu fizycznie nie pojawił się w klasie, a jedynie w myślach bohaterki.

W miarę rozwoju akcji, z każdym rozdziałem nasuwały się nowe pytania. Co ma wspólnego z napaścią silna policjantka Meg, która wraz z kordonem policji koczuje pod budynkiem? Jaki cel ma przetrzymywanie dzieci w szkole? Czy przestępcą jest patologiczny ojciec jednej z dziewczynek? Oraz czy nastolatka i doświadczona nauczycielka są w stanie go powstrzymać?

Chwilami miałam wrażenie, że „ofiary” są silniejsze psychicznie niż kryminalista i policjanci razem wzięci. Podczas gdy plan działania przestępcy pozostawał niejasny, przetrzymywani w szkole (każdy na swój sposób), próbowali przejąć inicjatywę. Takie rozłożenie sił sprawiło, że w książce właściwie zabrakło elementów grozy, ale z drugiej strony nadało pikanterii charakterom ofiar. W końcu nikt nie jest w stanie powiedzieć, jakby się zachował w momencie, kiedy broń dotyka jego skroni...

Nie przepadam za kryminałami i horrorami, dlatego znikoma ilość chwil przyprawiających o palpitację serca podczas lektury „Jednego kroku” była akurat dla mnie ogromnym plusem. Zamiast nieoczekiwanych zwrotów akcji, Gudenkauf skupiła się raczej na przywoływaniu wspomnień oraz tajemnic mieszkańców miasteczka. A każda kolejna informacja z ich życia rzucała nowe światło na sprawę. Przez nagromadzenie ilości hipotez, właściwie do samego końca nie domyśliłam się, kto jest napastnikiem.

Choć główny temat książki jest dość kontrowersyjny, bo dla każdego rodzica bezpieczeństwo dziecka jest podstawą, to muszę przyznać, że zbrodnia była dla autorki jedynie pretekstem do poruszenia innych problemów. Stworzyła bardzo dobrą powieść obyczajowa o skomplikowanych relacjach międzyludzkich, nieudanych związkach i ich konsekwencjach, a także o współczesnych, patchworkowych rodzinach. Generalnie bardzo polecam, ale raczej miłośnikom literatury kobiecej, a nie kryminałów czy thrillerów. Do wciągającego poczytania w jesienny wieczór.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powietrze, którym oddycha

Ta książka jest po prostu piękna, wciąga już od pierwszych stron, a emocje które we mnie wywołała zostaną ze mną na długo. Nie za bardzo wiem co napis...

zgłoś błąd zgłoś błąd