Czerwień obłędu

Cykl: Jarocin (tom 1)
Wydawnictwo: Novae Res
6,83 (83 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
21
7
21
6
13
5
6
4
3
3
4
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379427857
liczba stron
175
język
polski
dodał
Dawid Waszak

Dorian miał wszystko – młodą i piękną żonę, dom w dobrej dzielnicy Jarocina, zdolnego syna, udany seks, ciekawą pracę i poukładane życie. Nie potrzebował zmian! Nagle jego świat legł w gruzach, runęło wszystko, co do tej pory było dla niego ważne. I nie spowodował tego żaden kataklizm, a… samospełniające się wizje, które wtargnęły w jego uporządkowany świat. Ten spokojny mężczyzna uwikłany...

Dorian miał wszystko – młodą i piękną żonę, dom w dobrej dzielnicy Jarocina, zdolnego syna, udany seks, ciekawą pracę i poukładane życie. Nie potrzebował zmian! Nagle jego świat legł w gruzach, runęło wszystko, co do tej pory było dla niego ważne. I nie spowodował tego żaden kataklizm, a… samospełniające się wizje, które wtargnęły w jego uporządkowany świat.
Ten spokojny mężczyzna uwikłany zostaje w pasmo nieprzewidzianych sytuacji, które zapowiadają tragedię. Co ma z tym wspólnego kobieta w czerwonej sukni? Czy Dorian będzie mógł odwrócić bieg wypadków?

 

źródło opisu: Archiwum autora

źródło okładki: Archiwum autora

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 171
halmanowa | 2017-02-28
Przeczytana: 26 lutego 2017

Głównym bohaterem Czerwieni obłędu jest Dorian - zwykły facet, który mogłoby się wydawać ma wszystko, co w życiu najważniejsze. Wspaniałą żonę Amelię, mądrego i utalentowanego syna Kacpra, stałą pracę i wymarzony dom w bogatej dzielnicy Jarocina. Wiedzie spokojne i uporządkowane życie. Ma swoje codzienne rytuały, które dają mu poczucie bezpieczeństwa. Ta sielanka zostaje pewnego dnia przerwana. Mężczyzna zaczyna doświadczać dziwnych i niepokojących wizji, które początkowo uznaje za zjawisko deja vu. Kiedy wreszcie dostrzega powagę sytuacji, coraz trudniej przychodzi mu odróżnić złudzenia od tego, co realne. Powoli traci kontrolę nad swoim umysłem... Czy Dorian popada w chorobę psychiczną? A może w jego życie wkradły się jakieś paranormalne siły?

Muszę przyznać, że z Dorianem nie jest łatwo... Potrafi wzbudzić sympatię czytelnika, ale przez swój charakter i sposób bycia łatwo to zaprzepaszcza. Podczas lektury miałam ambiwalentny stosunek do tego bohatera. Z jednej strony strasznie mnie irytował tym swoim malkontenctwem. Ten facet to jedna wielka maruda, we wszystkim doszukuje się minusów i niedociągnięć! Nie zawsze docenia to, co ma. Poza tym jest egoistą, choć sam przed sobą nie zawsze umie się do tego przyznać. Jakby tego było mało - nadużywa tabletek od bólu głowy i pomimo świadomości, że mogą one być przyczyną wizji - nie potrafi zerwać z tym nałogiem. Z drugiej strony bawiły mnie niektóre jego uwagi i spostrzeżenia. Było mi szkoda Doriana, bo w sumie chciał dobrze, tylko zabrał się do tego od tyłka strony.

Autor zastosował w tej książce narrację pierwszoosobową, za co należy się ogromny plus! Móc znaleźć się w głowie bohatera i obserwować zachodzące w niej procesy myślowe - to dla mnie ciekawe doświadczenie. Żałuję tylko, że Dawid Waszak nie zdecydował się zaserwować czytelnikowi pełnowartościowego studium psychologicznego. Tym bardziej, że stworzył sobie ku temu idealne warunki. Momentami odnosiłam wrażenie, że zabrakło mu odwagi, aby pociągnąć dalej dany wątek. A szkoda, bo styl autora jest lekki, przyjemny w odbiorze i podczas lektury nie sposób się nudzić. Nawet pojawiające się co jakiś czas powtórzenia nie były jakoś szczególnie upierdliwe. Było też kilka nieścisłości... np. żona przyniosła Dorianowi do szpitala tabletki od bólu głowy bez mrugnięcia okiem, choć wcześniej bohater wspominał, że była do nich bardzo negatywnie nastawiona... Dlaczego więc nagle się zgodziła, tym bardziej, że Dorian dopiero co wybudził się ze śpiączki? To jednak takie drobnostki, które nie mają większego znaczenie na tle całej tej historii. Sam pomysł na poprowadzenie fabuły również zasługuje na pochwałę. Autor miał swoją wizję i osiągnął to, co chciał. Dlatego tak żałuję, że wszystko zawarł w zaledwie 175 stronach i nie rozwinął tego bardziej. To mogła być historia - bomba, a jest... historia - kapiszon.

Dla mnie Czerwień obłędu jest ekstraktem thrillera. Warto byłoby tę recepturę nieco dopracować, uszczegółowić, choć sama w sobie nie jest zła! Po prostu dodatkowe składniki nadałyby tej miksturze jeszcze większej wyrazistości. Liczę, że w przyszłości autor weźmie to pod uwagę. Mimo to książka wywarła na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. Cały czas pozostawałam w niepewności i łapczywie chłonęłam każdą kolejną stronę. Do ostatniej strony lektura mocno mnie angażowała. Według mnie autorowi udało się pokazać, jak rodzi się obłęd oraz co czuje osoba, którą to spotyka. Czuję po prostu niedosyt. Przybrał on na sile za sprawą urwanego zakończenia. Musiałam dopisać je sama, we własnej głowie - ale może tak miało być? Może takie było zamierzenie? Cóż, Dawid Waszak pokazał, że stać go na wiele. Chętnie sięgnę po jego kolejne książki - czuję, że jeszcze nie raz mnie zaskoczy.

Źródło: www.halmanowa.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Do zobaczenia w zaświatach

Wojna nie kończy się wraz z ostatnim wystrzałem... Ta książka nie bez powodu została obsypana nagrodami i doceniona na całym świecie. Tak precyzy...

zgłoś błąd zgłoś błąd