Wyzwanie czytelnicze LC

Zielone kalosze

Wydawnictwo: Novae Res
7,22 (67 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
11
7
19
6
10
5
9
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379421312
liczba stron
192
język
polski

Antonina, po trzydziestu latach nieudanego małżeństwa, postanawia uciec ze złotej klatki, w której dała się zamknąć. Przyjeżdża do wsi Ruczaj Dolny, w której wynajmuje niewielki, zaniedbany domek. Po raz pierwszy w życiu nie ma sprecyzowanych planów na przyszłość i nie wie, z czego będzie się utrzymywać. Wie jedno – jest wolna! Czy przyzwyczajona do miejskich wygód bohaterka odnajdzie spokój...

Antonina, po trzydziestu latach nieudanego małżeństwa, postanawia uciec ze złotej klatki, w której dała się zamknąć. Przyjeżdża do wsi Ruczaj Dolny, w której wynajmuje niewielki, zaniedbany domek. Po raz pierwszy w życiu nie ma sprecyzowanych planów na przyszłość i nie wie, z czego będzie się utrzymywać. Wie jedno – jest wolna!

Czy przyzwyczajona do miejskich wygód bohaterka odnajdzie spokój i szczęście w niewielkiej chatce stojącej pośród pól i lasów? Czy zdoła przegonić duchy przeszłości i zacząć życie od nowa? A może odważy się pokochać kogoś raz jeszcze?

Podobno droga do szczęścia jest wyboista i trudna… Być może jednak jest po prostu przykryta warstwą błota, którą pokonają najzwyklejsze na świecie zielone kalosze?

 

źródło opisu: http://zaczytani.pl/ksiazka/zielone_kalosze,druk

źródło okładki: http://zaczytani.pl/ksiazka/zielone_kalosze,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (154)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1254
Izabela Pycio | 2016-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2016

"Dróżka ciągle była rozmięknięta i błotnista... Zielone kalosze bardzo ułatwiały pokonywanie drogi."

Czasami życie daje tak popalić, że pozostaje jedynie ratować się ucieczką, w zaciszne miejsce, gdzie nikt nas nie zna, niczego od nas nie oczekuje, a swoją historię możemy zacząć pisać od nowa. Odmiana działa niezwykle kojąco, nowe znajomości nabierają promiennych barw, spokojny tryb codziennych czynności przynosi ukojenie, osiągamy wewnętrzną stabilizację i chłodniejszym okiem spoglądamy na bolesne doświadczenia z przeszłości. Stopniowo stajemy się kimś, kim od zawsze chcieliśmy być, lecz nigdy sobie na to nie pozwoliliśmy. Wolność bez psychicznych kajdan, narzuconej cudzej woli, toksycznych relacji i nieustannego podporządkowania własnych potrzeb marzeniom i pragnieniom innych. Cudowny stan oswobodzenia, zrozumienia i akceptacji siebie. Wspaniale rodzące się poczucie własnej wartości, odnalezienia tożsamości i miejsca na ziemi. Pojawiający się uśmiech w sercu i duszy, nadzieja i...

książek: 2831
Ela | 2014-06-24
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 24 czerwca 2014

Czy kalosze mogą stać się symbolem zmiany życia? Okazuje się, że tak. Przekonuje się o tym Antonina, żona alkoholika, która po latach współuzależnienia postanawia uciec w nieznane. Diametralnie zmienia nie tylko styl życia, ale i sposób myślenia i postrzegania świata. I co ważniejsze – potrafi tym zarazić otoczenie.

Książka o tym, że wolność ma wiele twarzy. Że należy nie tylko marzyć, ale i pomagać marzeniom, by się spełniały. A także, że nigdy nie jest za późno na nowy początek.

Książkę czyta się bardzo dobre i z przyjemnym ciepełkiem w okolicach serca. Może jest trochę naiwna, ale optymistyczna i pozytywna. Rozczarowało mnie tylko zakończenie. Jakby autorce zabrakło pomysłu…I choć bohaterka wydaje się nieco sztuczna, a styl nieporadny ta książka warta jest przeczytania.

książek: 1959

„[…] życie bywa teatrem. Czasem jest groteską, czasem czarną komedią, czasem dramatem”.

Po lekturze Zielonych kaloszy doskwierają mi ambiwalentne uczucia bowiem książka, porusza istotne tematy, posiada także wiele ciepła i uroku, ale opisana historia bywa chwilami bardzo banalna i odrobinę wyidealizowana. Niestety los zazwyczaj pisze nieco mniej optymistyczne scenariusze. Niemniej jednak ta publikacja może działać w pokrzepiający, dający nadzieję sposób, jest dobrym antidotum na złe samopoczucie, zmęczenie czy skołatane nerwy, gdyż mimo przykrego zagadnienia nasycona jest przede wszystkim pokaźną dawką optymizmu.

Główna bohaterka to Antonina, dojrzała kobieta, która po trzydziestu latach nieudanego małżeństwa postanawia opuścić dręczącego ją, uzależnionego od alkoholu męża. Ucieka do małej, oddalonej wioski Ruczaj Dolny, gdzie wynajmuje zniszczony, porzucony dom. Zdruzgotana, ale pełna nadziei postanawia odbudować własne szczęście, odnaleźć w sobie spokój, a także przywrócić...

książek: 1193
zaczytana | 2016-05-30

Bardzo mnie ta książka, a właściwie książeczka (bo to niecałe 200 stron) zaskoczyła. Zaskoczyła mnie pozytywnie. Opowiada ona całkiem banalną i jakże często ostatnio w tzw. prozie dla pań spotykaną historię. Antonina- główna bohaterka- kobieta zmęczona swoim dotychczasowym, nieudanym życiem a przede wszystkim ponad trzydziestoletnim beznadziejnym małżeństwem, postanawia zacząć jeszcze raz od nowa. Rzuca wszystko i znika. Osiedla się w maleńkiej wiosce, gdzie uczy się cieszyć swoją, niespodziewanie odzyskaną wolnością i prostotą dnia codziennego. Jednocześnie swoim pojawieniem się w tej wiosce wywołuje zamieszanie wśród mieszkańców, a niektórym z nich pomaga nawet w dokonaniu życiowych rewolucji. Tak, tak rzeczywiście banał - ale jest to tak pięknym, prostym i wartkim językiem opisane, a bohaterowie są tak sugestywni, że czyta się tę historię z wielką przyjemnością. I język, i styl autorki świadczą o jej wrażliwości i kulturze słowa. Polecam tę pozycję głównie czytelniczkom (bo to...

książek: 4983
monika | 2015-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2015

Taka banalna ale i życiowa historia. Po trzydziestu latach nieudanego małżeństwa z alkoholikiem, Antonina postanawia zmienić swoje życie. Ucieka do zapyziałej wioski gdzie wynajmuje chałupkę, odcina się od wszystkiego i zaczyna nowe życie od... zakupu zielonych kaloszy nieodzownych przy tamtejszych drogach. Zawiera nowe przyjaźnie, decyduje się na rozwód, rozpoczyna pracę w wiejskim domu kultury.
To taka króciutka na kilka godzin lektura, lekka, czasem smutna a czasem śmieszna.

książek: 499
Ayasha | 2018-02-03

Chętnie sięgam po książki Pani Wandy. Dobrze się je czyta, są lekkie, a jednocześnie poruszają ważne tematy. ''Zielone kalosze'' to pierwsza część trylogii obuwniczej, którą chciałam przeczytać odkąd przeczytałam o czym opowiada ta książka. Lubię takie lekkie historie, dlatego coraz częściej sięgam po takie pozycje.

Antonina jest dojrzałą kobietą, która postanawia zacząć nowy rozdział w swoim życiu. Po trzydziestu latach nieudanego małżeństwa z mężem alkoholikiem pragnie poukładać swoje życie na nowo. Przyjeżdża do wsi Ruczaj Dolny i to właśnie tutaj zaczyna się jej walka o samą siebie i o szczęście. Wynajmuje nieduży domek, poznaje mieszkańców wsi i nareszcie czuję się naprawdę wolna. W jej życiu zaczynają się poważne zmiany, które zaczynają się od zakupu zielonych kaloszy. Czy uda się Antoninie odnaleźć szczęście? Czy rzeczywiście będzie w końcu wolna od przeszłości i problemów?

Czasami dopadają nas takie chwile, w których po prostu mamy czegoś dość. Chciałoby się wtedy gdzieś...

książek: 125
booksrabbit | 2016-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zielone kalosze pierwsza część życiowej i pełnej przekazu trylogii. Historia z pozoru banalna, a pełna głębokich przeżyć i doświadczeń. Szymanowska zabiera w świat pełen barwnych postaci. Pokazuje, gdzie można znaleźć życiowe szczęście. Być młodym i pięknym, to nie wszystko. Być dojrzałą kobietą, która mówi STOP! ODCHODZĘ! Teraz jest mój czas, czas na życie... To jest wyczyn!

Ma dość! Żyje z nim trzydzieści lat. Ciągłe rozkazy, zakazy, wyrzuty i samotność. Przecież jest ambitna, zna język niemiecki, wychowała córkę. Czego jej brakuje? Szczęścia. Prawdziwego ciepłego dotyku męża, który powie, że kocha. Dostała od losu marudzącego despotę, który bez wyrzutów jest gnojkiem. Nadchodzi czas, kiedy rzuca wszystko i odchodzi. Wyprowadza się do małej miejscowości. Ruczaj Dolny to tam Antonina zamieszkuje w małej chatce. Wolność, las i nowi sąsiedzi. Czy trzeba do szczęścia dużo? Nie! Trzeba przeprowadzić rewolucję i założyć zielone kalosze...

Nie trzeba tworzyć opasłych książek, aby na...

książek: 404
Bilbo | 2016-02-15
Przeczytana: 14 lutego 2016

"Zielone kalosze" to pozytywna dawka energii dla wszystkich tych, którzy myślą, że ich życie już się skończyło i nic ich więcej nie czeka. Antonina, kobieta dojrzała, zrywa ze swoim "starym" życiem i zaczyna wszystko na nowo. Zmienia otoczenie, udowadniając sobie i innym, że można i że warto. Czyta się przyjemnie, ale pod warunkiem, że ma się świadomość, jakiego typu jest to literatura.

książek: 1027
Magda | 2016-06-17
Przeczytana: 17 czerwca 2016

Niedawno przeczytałam powieść "Czerwone szpilki" autorstwa pani Wandy Szymanowskiej. Czytając wtedy, nie wiedziałam, że zaczynam swoje przygody z Antoniną od końca.

Spotkanie z bohaterką, tak naprawdę rozpoczyna się "W zielonych kaloszach". Poznajemy tutaj Antoninę, która po trzydziestu latach życia w złotej klatce, postanawia zmienić swoje życie. W jej przypadku, złota klatka jest więzieniem. Jej mąż to człowiek niestroniący od alkoholu, któremu nie raz zdarzyło się podnieść na nią rękę. To człowiek tyran, który myśli, że żona zawsze będzie mu posłuszna. Życie pokaże, jak bardzo się mylił.
Przy tej okazji bardzo wyraźnie widzimy, iż autorka ukazała jeden z problemów społecznych. Przecież takich tyranów we współczesnym świecie spotykamy bardzo często. Ile kobiet godzi się na takie życie? Bojąc się zmian, niejednokrotnie wyrządzają krzywdę sobie i dzieciom. Wstydzą się, co ludzie powiedzą. Wszystko dzieje się w "czterech ścianach" domu. Nawet, jeśli ktoś to dostrzega, rzadko...

książek: 855
addictedtobooks | 2015-06-14
Przeczytana: 13 czerwca 2015

Po trzydziestu latach nieudanego małżeństwa Antonina stwierdza, że najwyższy czas na jakąś zmianę. Jej mąż jest alkoholikiem i nie raz zdarzyło mu się użyć przemocy wobec kobiety. Uczucie między nimi już dawno wygasło, a została jedynie sama obojętność. Mąż Tosi zawsze próbował pokazać, gdzie jest jej miejsce i nigdy nie dał jej o tym zapomnieć. Był tyranem i myślał, że jego żona już zawsze będzie mu posłuszna. Jednak bardzo się pomylił. Tosia postanawia uciec na wieś, gdzie w końcu uwolni się od swojego męża i zazna w końcu tak bardzo upragnionej wolności. Czy uda jej się to osiągnąć?

Kobieta w wolnych chwilach tłumaczy teksty niemieckie i w ten sposób może sobie trochę dorobić. Wszystko to robi oczywiście za plecami swojego męża, aby ten nie dowiedział się, że może być w jakikolwiek sposób niezależna od niego. Kobieta wynajmuję małą chatkę w małej mieścinie Ruczaj Dolny. To wszystko wydaje jej się snem, zbyt pięknym, by mógł być prawdziwy. Ale to jest teraz jej nowa...

zobacz kolejne z 144 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd