halmanowa 
halmanowa.pl
Pozytywnie zakręcona maniaczka książek, zwłaszcza kryminałów, thrillerów psychologicznych i powieści grozy. Nie pogardzi również literaturą kobiecą i powieściami obyczajowymi. Na co dzień przykładna, kochająca żona z tendencją do zołzowatości. Uwielbia się droczyć, przekomarzać i toczyć bitwy na słowa. Ironię i sarkazm wyssała z mlekiem ojca. Często miewa "humory", za to rzadko strzela "focha". Jest energiczna, nie znosi nudy. Ma fioła na punkcie poprawnej polszczyzny i cały szereg innych wad :) Od 2015 roku autorka bloga: www.halmanowa.pl
29 lat, kobieta, Gdańsk, status: Czytelniczka, dodała: 6 książek i 15 cytatów, ostatnio widziana 1 tydzień temu
Teraz czytam
  • Klątwa przeznaczenia
    Klątwa przeznaczenia
    Autorzy:
    Arienne, młoda czarodziejka, szukając schronienia przed grożącym jej niebezpieczeństwem, postanawia zaufać Przeznaczeniu. Uzbrojona jedynie w magiczne umiejętności oraz kobiecą intuicję i spryt, przyb...
    czytelników: 765 | opinie: 208 | ocena: 7,57 (363 głosy)
  • O kwiatkach i wariatkach... Opowieść strażniczki zegarów
    O kwiatkach i wariatkach... Opowieść strażniczki zegarów
    Autor:
    Róża, Zosia, Renata i Magda to przyjaciółki, które niezawodnie wspierają się na życiowych zakrętach i doskonale rozumieją. Co zrobią, gdy jednej z nich zawali się świat? Jak można wyleczyć zranioną du...
    czytelników: 31 | opinie: 3 | ocena: 7,5 (6 głosów)
  • Pudełko z guzikami Gwendy
    Pudełko z guzikami Gwendy
    Autorzy:
    Opowiadanie napisane wspólnie z Richardem Chizmarem, którego akcja rozgrywa się w miasteczku Castle Rock w 1974 roku. Istnieją trzy drogi prowadzące do Castle View z miasteczka Castle Rock: Trasa 117...
    czytelników: 1374 | opinie: 134 | ocena: 6,82 (596 głosów) | inne wydania: 1
  • Reemisja
    Reemisja
    Autor:
    Perwersyjny seks, brutalne morderstwo oraz piękna Anna w starciu z demonicznym politykiem Przed Polską wybory parlamentarne. Według sondaży duże szanse ma kontrowersyjny Obóz Odrodzenia Ojczyzny. Jeg...
    czytelników: 118 | opinie: 37 | ocena: 6,72 (50 głosów)
  • Tajemnica Sosnowego Dworku
    Tajemnica Sosnowego Dworku
    Autor:
    Kiedy Katarzyna Rawska zostaje zatrudniona w fundacji, której siedziba mieści się w starym, wymagającym generalnego remontu dworku, nie ma pojęcia, że ta praca zmieni całe jej życie, a przede wszystk...
    czytelników: 588 | opinie: 78 | ocena: 6,67 (269 głosów) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-05-22 05:39:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Po co komu biała kredka" Małgorzaty Falkowskiej pokazuje, że warto pytać i szukać odpowiedzi. Uczy również, że niektóre sytuacje, choć wydają się oczywiste, mają dwie strony medalu.

Historia opisana w książce nie jest długa, ale za to bardzo ciekawa. Pewnego dnia do Zuzi przychodzi w odwiedziny ciocia. Przynosi jej w prezencie pudełko pełne kredek i obiecuje, że wspólnie coś narysują. Po...
"Po co komu biała kredka" Małgorzaty Falkowskiej pokazuje, że warto pytać i szukać odpowiedzi. Uczy również, że niektóre sytuacje, choć wydają się oczywiste, mają dwie strony medalu.

Historia opisana w książce nie jest długa, ale za to bardzo ciekawa. Pewnego dnia do Zuzi przychodzi w odwiedziny ciocia. Przynosi jej w prezencie pudełko pełne kredek i obiecuje, że wspólnie coś narysują. Po krótkiej rozmowie z mamą dziewczynki kobieta udaje się do dziecięcego pokoju, gdzie siedząca przy stoliku Zuzia w skupieniu maluje. Ciocia od razu dostrzega coś ciekawego. Dziewczynka odłożyła na bok wszystkie białe kredki. Twierdzi, że są nieprzydatne, bezużyteczne.

Czy to nie brzmi znajomo? Kto w dzieciństwie nie zastanawiał się nad zastosowaniem białej kredki? Ciocia Zuzi chce pokazać dziewczynce, że pozory mogą mylić. Czasem coś, co zdaje się być niepotrzebne, w sprzyjających warunkach może stać się wyjątkowe. Kobieta przynosi dziewczynce granatową kartkę i po chwili wprawia ją w niemałe zdumienie. Okazuje się, że na kolorowym papierze biała kredka sprawdza się wyśmienicie! To odkrycie daje wiele radości zarówno Zuzi, jak i jej cioci. Dziewczynka otrzymuje tego dnia ważną lekcję.

Książka Małgorzaty Falkowskiej zachwyca prostotą, a także jasnym, zrozumiałym dla kilkulatka przekazem. Ta urocza historia ma również drugie dno. Małemu czytelnikowi będzie trudno odkryć je samodzielnie, ale z pomocą rodzica bądź opiekuna na pewno się uda. Autorka na przykładzie kredek zobrazowała zjawisko wykluczenia społecznego. Tę analogię dorosła osoba w mig dostrzeże. Często osoby różniące się od innych są pomijane, niezauważane, spychane na margines. Tymczasem przy bliższym poznaniu okazują się równie wartościowe. Wystarczy wykazać się empatią i zrozumieniem. Dać im szansę, tak jak Zuzia wraz z ciocią postąpiły w przypadku białej kredki.

Do sięgnięcia po książeczkę zachęcają przepiękne ilustracje Ani Jamróz, które idealnie współgrają z treścią. Będą cieszyły oko każdego młodego czytelnika, czy to chłopca, czy dziewczynki. Co ciekawe, do ich wykonania ilustratorka użyła wyłącznie białej kredki, posługując się różnymi kolorami tła. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem, a co dopiero maluchy!

Duży format, ciekawa czcionka, przemyślany układ tekstu, cudowne ilustracje i przede wszystkim wartościowa treść - to wszystko sprawia, że książka wyróżnia się spośród innych dziecięcych pozycji wydawniczych. Gorąco zachęcam wszystkich małych czytelników, a także ich rodziców i opiekunów, by zapoznali się z propozycją Małgorzaty Falkowskiej. To lektura, która pobudza wyobraźnię i dziecięcą ciekawość.

pokaż więcej

 
2018-04-21 08:03:38
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
 
2018-04-21 08:03:20
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-04-06 21:37:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Egzemplarze recenzenckie, Moje patronaty, Posiadam
Autor:

Kiedy pada pytanie, jaka to dobra książka, nasuwa mi się kilka odpowiedzi. Wśród nich ta jedna, najważniejsza. Dobra książka to taka, która wywołuje prawdziwe emocje, nawet jeśli opisana w niej historia jest czystą fikcją. Młoda autorka, Daria Skiba, serwuje miłośnikom literatury właśnie taką historię - wciągającą, odurzającą, skłaniającą do zastanowienia. "Uwolnij mnie" uderza w czułe... Kiedy pada pytanie, jaka to dobra książka, nasuwa mi się kilka odpowiedzi. Wśród nich ta jedna, najważniejsza. Dobra książka to taka, która wywołuje prawdziwe emocje, nawet jeśli opisana w niej historia jest czystą fikcją. Młoda autorka, Daria Skiba, serwuje miłośnikom literatury właśnie taką historię - wciągającą, odurzającą, skłaniającą do zastanowienia. "Uwolnij mnie" uderza w czułe struny czytelnika, porusza, zaskakuje i pozostawia trwały ślad w sercu.

Autorka w swojej powieści podjęła wątki wielokrotnie już poruszane w literaturze, takie jak toksyczny związek, alkoholizm czy przemoc. Są to jednak tematy na tyle trudne i obszerne, że można je przedstawić na wiele sposobów, a czytelnik nie poczuje się znużony. O znużeniu na pewno nie można mówić w przypadku "Uwolnij mnie". Diana wyposażona została w bagaż ciężkich doświadczeń życiowych, które wzbudzają w czytelniku różne emocje. Od współczucia przez zdumienie aż po gniew i wzburzenie. To, co przeżywa bohaterka, porusza, czasem rodzi łzy, a niejednokrotnie wywołuje ciarki aż po czubek głowy. Ale tak właściwie, czy dziewczyna sama nie jest sobie winna, tyle czasu tkwiąc u boku szaleńca i uparcie trzymając się nadziei, że z czasem coś się zmieni? Tu z kart powieści nieśmiało wyłania się rys psychologiczny osoby współuzależnionej. Być może ktoś powie, że nie jest on tak precyzyjny, jak można by sobie tego życzyć. Ja jednak uważam, że idealnie wkomponowuje się w całość, nie przyćmiewając pozostałych wątków. Daria Skiba umiejętnie żongluje emocjami odbiorcy i odpowiednio buduje napięcie. Czytelnikowi niemal nieustannie towarzyszy nerwowa i pełna niepokoju atmosfera.

Kreacja pozostałych bohaterów wypada równie dobrze. Postacie są wyraziste, autentyczne i wywołują cały wachlarz uczuć. To osoby z krwi i kości, które mogłyby istnieć poza kartami powieści (choć lepiej byłoby, gdyby nie istniały...). Chociaż powieść obrazuje jedynie wyobrażenia autorki, bije z niej duży realizm. Każdy z bohaterów odgrywa w tej historii istotną rolę, stanowi ważny element układanki, jaką jest zawiła droga Diany do wolności. Chociaż nie trudno zauważyć częściowy podział bohaterów na pozytywnych i negatywnych, są również tacy, których nie da się postawić na jednej szali z innymi. Autorka uzmysławia w ten sposób czytelnikowi, że na ludzkie życie składa się cała gama kolorów, nie tylko czarny i biały. Każda sytuacja ma co najmniej dwie strony medalu. Wszyscy popełniamy błędy, ale nie każdy ma odwagę je naprawić.

Do mocnych stron powieści można zaliczyć wartką, pełną momentów zwrotnych akcję, a także wielowarstwową i obfitującą w zaskakujące momenty linię fabularną. Plusem jest również lekki, przystępny język, jakim posługuje się Daria Skiba. Autorka umiejętnie i zarazem rozsądnie używa środków stylistycznych, płynnie przechodzi od dialogu do opisu, utrzymując przy tym właściwy rytm całej powieści. Książka zawiera wiele ciekawych i chwytliwych myśli, które zapadają w pamięci na długi czas. Świadczy to o talencie drzemiącym w tej młodej debiutującej autorce. Natomiast największe zaskoczenie czytelnik napotyka w finałowych scenach. Zakończenie tej historii stanowi idealne zwieńczenie emocjonalnej rozgrywki, którą od pierwszej strony prowadzi z czytelnikiem autorka.

"Uwolnij mnie" Darii Skiby to jeden z najlepszych debiutów, jakie miałam okazję czytać. Trzymający w napięciu, emocjonujący, wstrząsający i przede wszystkim odważny. To historia o błędnych decyzjach i ich konsekwencjach, o zawiłych i niezdrowych relacjach, o strachu, o wzlotach i upadkach, a także o sile przyjaźni i miłości. Polecam miłośnikom literatury kobiecej i obyczajowej oraz wszystkim, którzy szukają w powieściach tego, co ja właśnie tutaj znalazłam - emocji. Prawdziwych emocji.

pokaż więcej

 
2018-04-02 21:19:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Egzemplarze recenzenckie, Moje patronaty, Posiadam
 
2018-03-26 20:57:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Egzemplarze recenzenckie, Posiadam

Dla dziecka w wieku szkolnym nie ma nic gorszego niż brak akceptacji ze strony rówieśników. Bycie odmieńcem to niezwykle trudne doświadczenie, zwłaszcza dla młodego człowieka, który dopiero poznaje prawdziwy smak życia. Mówi się, że nie należy oceniać innych po wyglądzie... Prawda jest taka, że często postępujemy odwrotnie. To, jak ktoś się ubiera, jaki ma kolor skóry i ile waży,... Dla dziecka w wieku szkolnym nie ma nic gorszego niż brak akceptacji ze strony rówieśników. Bycie odmieńcem to niezwykle trudne doświadczenie, zwłaszcza dla młodego człowieka, który dopiero poznaje prawdziwy smak życia. Mówi się, że nie należy oceniać innych po wyglądzie... Prawda jest taka, że często postępujemy odwrotnie. To, jak ktoś się ubiera, jaki ma kolor skóry i ile waży, niejednokrotnie decyduje o naszej sympatii bądź niechęci względem drugiej osoby. R. J. Palacio w swojej powieści przypomina czytelnikowi, że to nie wygląd liczy się w życiu najbardziej. Ważniejsze jest to, co nosimy w sercu. To nasze wnętrze - osobowość, marzenia, wyznawane wartości - stanowi o nas samych.

"Cudowny chłopak" jest piękną i mądrą historią o sile miłości i przyjaźni, o akceptacji oraz poczuciu własnej wartości, czyli o tym, co w życiu dziecka jest najważniejsze. Sytuacje, z jakimi zderza się i jakich doświadcza młody człowiek, kształtują go i decydują o jego przyszłości. Dlatego tak ważna dla dziecka jest świadomość, że zawsze może na kogoś liczyć, ważne jest poczucie bezpieczeństwa, przynależności do grupy rówieśniczej. August, choć nie jest mu łatwo odnaleźć się w szkolnym światku, ma rodzinę, która nieustannie go wspiera. Dzięki temu nie poddaje się i codziennie stawia czoła trudnościom. Nowe doświadczenia zmieniają go, powodują, że zaczyna otwierać się na świat i otaczających go ludzi. W rezultacie wydobywa z głębi siebie tajemną broń, która powoli prowadzi go do zwycięstwa. Osobowość. Silna, mądra osobowość, która oddziałuje również na innych - to jest broń Augusta Pullmana.

Myślę, że "Cudowny chłopak" należy do tych lektur, po które powinien sięgnąć każdy. Wszyscy, którzy spotkali się z jakimikolwiek przejawami nietolerancji ze strony innych. Jak również ci, którzy kiedykolwiek potraktowali kogoś podle bądź niesprawiedliwie. Ta książka nosi w sobie niezwykle cenny przekaz, uczy empatii, zrozumienia i spojrzenia na daną sytuację z szerszej perspektywy. Pokazuje, jak ważne są nasze czyny względem drugiego człowieka, jak wielką mają moc - i że tylko od nas zależy, czy jest to moc sprawcza, czy niszcząca. Powieść pozostawia trwały ślad w sercu czytelnika i mnóstwo emocji, które jeszcze długo po zakończeniu lektury nie gasną.

Książka napisana została prostym, dynamicznym językiem, który trafi zarówno do osoby dorosłej, jak i do dziecka. Autorka podzieliła powieść na krótkie rozdziały, dzięki czemu można bez problemu może rozłożyć sobie lekturę w czasie. Sądzę jednak, że wielu czytelników nie będzie zbyt długo zwlekać z kontynuowaniem czytania, ponieważ historia niesamowicie wciąga, bawi i porusza, niejednokrotnie doprowadzając czytelnika do łez. Opowieść jest lekka i porywająca, zaś bohaterowie bardzo realistyczni. Czytelnikowi nie trudno się z nimi związać, ponieważ przejawiają cechy dość powszechne w prawdziwym świecie. Niekiedy przypominają nas samych, a ich doświadczenia często pokrywają się z tym, co sami przeżywaliśmy bądź aktualnie przeżywamy.

"Cudowny chłopak" to niezwykła historia o niezwykłym chłopcu. Jego niezwykłość nie polega na tym, że ma zdeformowaną twarz. Ani na tym, że udaje mu się przebrnąć przez piątą klasę. Polega na czymś zupełnie innym. Swoją postawą Auggie uświadamia czytelnikom, że najważniejsze jest to, co niewidoczne na pierwszy rzut oka. A jeśli ktoś przypina nam łatkę odmieńca, czasem lepiej pozostać odmieńcem, by pozostać sobą. W końcu znajdzie się ktoś, kto polubi nas za to, jakimi jesteśmy, a nie jakimi ktoś chciałby, abyśmy byli. Polecam tę książkę każdemu, bez wyjątku!

Źródło: www.halmanowa.pl

pokaż więcej

 
2018-03-26 20:46:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Egzemplarze recenzenckie, Posiadam

Małgorzata Falkowska do tej pory znana była ze swoich komedii romantycznych opatrzonych dużą dawką humoru. Ani trochę nie dziwi mnie fakt, że te powieści wyszły spod jej pióra. Autorka ta należy do najbardziej pozytywnych i zwariowanych osób, jakie znam. Zaraża uśmiechem i optymizmem, a przede wszystkim zawsze pozostaje sobą. Wiadomość o tym, że jej kolejne literackie dzieło nijak ma się... Małgorzata Falkowska do tej pory znana była ze swoich komedii romantycznych opatrzonych dużą dawką humoru. Ani trochę nie dziwi mnie fakt, że te powieści wyszły spod jej pióra. Autorka ta należy do najbardziej pozytywnych i zwariowanych osób, jakie znam. Zaraża uśmiechem i optymizmem, a przede wszystkim zawsze pozostaje sobą. Wiadomość o tym, że jej kolejne literackie dzieło nijak ma się gatunkowo do poprzednich, wywołała u mnie spore zaskoczenie. "To nie jest twoje dziecko" to nie komedia, a i romantyczności tu jak na lekarstwo. Niemniej Małgorzata Falkowska w nowej odsłonie zrobiła na mnie duże wrażenie!

Powieść wywołuje niepokój, odkrywa najmroczniejsze zakamarki ludzkich serc. Niesamowicie wciąga, roztaczając nad czytelnikiem aurę tajemniczości. Autorka porusza wiele trudnych tematów, takich jak alkoholizm czy przemoc, jednak głównym trzonem fabuły jest macierzyństwo. Problem ten przedstawiony został w dwóch zupełnie odmiennych perspektywach. A właściwie to w trzech, bo męski punkt widzenia również odgrywa dużą rolę. W tej historii pragnienie zderza się z lękiem, desperacja z chłodną kalkulacją, a lojalność wobec współmałżonka z moralnością, etyką zawodową i sumieniem. Gdzieś w tym wszystkim umyka bohaterom to, co najbardziej istotne - dziecko, które w pewnym momencie przestaje być postrzegane jako żywa istota, a staje się towarem. Pytanie tylko, kto zapłaci najwyższą cenę.

Zwykle męczą mnie powieści, w których narratorem jest kilku bohaterów. Muszę jednak przyznać, że w tym przypadku ten zabieg idealnie się sprawdził. Ba! Nie wyobrażam sobie, by to mogło zostać napisane inaczej. Poznając spojrzenie poszczególnych postaci na całą historię, czytelnik czuje, jakby znalazł się w centrum nawałnicy. Targają nim różne, często skrajne emocje. Pojawia się wiele pytań i wiele dylematów. Odbiorca zaczyna zastanawiać się, ile sam byłby w stanie poświęcić, by osiągnąć swój cel. Michalina, Anna i Paweł znaleźli się w trudnej sytuacji, która niewątpliwie zaważy na ich dalszym życiu. Czy mogli tego uniknąć? Każdy z bohaterów co innego czuje i myśli, odmienne są również powody, dla których podejmuje takie, a nie inne decyzje. Małgorzata Falkowska wykazała się dużą znajomością ludzkiej psychiki, dzięki czemu bohaterowie wypadają niezwykle autentycznie. Chapeau bas!

Do plusów tej powieści śmiało mogę zaliczyć przystępny język, odpowiednie tempo akcji i dopracowaną pod każdym względem, spójną fabułę. Ach, zapomniałabym! Pozostaje jeszcze kwestia zakończenia. Pozwólcie, że zwrócę się bezpośrednio do autorki: Droga Małgorzato Falkowska, powaliłaś mnie na kolana! Takiego finału zupełnie się nie spodziewałam... Przewracając kolejne strony powieści, cały czas miałam w głowie własne rozwiązanie, które wydawało mi się całkiem logiczne. A jednak pomyliłam się. W pewnym momencie skręciłaś w tak nieoczekiwanym kierunku, że niemal spadłam z krzesła. Emocje, jakie mi wówczas towarzyszyły, są nie do opisania. Gratuluję!

Podsumowując, książka "To nie jest twoje dziecko" nie należy do łatwych lektur. Historia, jaka wyszła spod pióra Małgorzaty Falkowskiej, skłania do refleksji, porusza, czasem oburza. Wywołuje mnóstwo emocji, a na sam koniec szokuje, ukazując jednocześnie smutną prawdę, którą według mnie najlepiej oddają słowa pewnego węgierskiego pisarza: "Ludzkie pragnienia, no tak. Ale pragnienia to lekka łódka, warto obciążyć je ciężarem rozsądku, bo bez niego łatwo się wywraca". Gorąco polecam miłośnikom literatury obyczajowej i wszystkim, którzy lubię skomplikowane historie.

Źródło: www.halmanowa.pl

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
170 72 1334
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (47)

Ulubieni autorzy (6)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (18)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd