Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,01 (172 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
9
8
32
7
67
6
34
5
13
4
4
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324034260
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Poruszający obraz świata, w którym żywność szmugluje się w trumnach, zarżniętą świnię przebiera za staruszkę by uniknąć niemieckiej kontroli, a hitlerowska propaganda tłumaczy wychudzenie Polek dbaniem o figurę. W Polsce w czasie okupacji głód był powszechny, lecz budził w Polakach niesamowite pokłady kreatywności. Pustym brzuchom próbowano zaradzić gotując praktycznie z wszystkiego i...

Poruszający obraz świata, w którym żywność szmugluje się w trumnach, zarżniętą świnię przebiera za staruszkę by uniknąć niemieckiej kontroli, a hitlerowska propaganda tłumaczy wychudzenie Polek dbaniem o figurę.

W Polsce w czasie okupacji głód był powszechny, lecz budził w Polakach niesamowite pokłady kreatywności. Pustym brzuchom próbowano zaradzić gotując praktycznie z wszystkiego i przełamując wszelkie żywieniowe opory. Generał Bór-Komorowski zjadł kota w śmietanie i nawet o tym nie wiedział.
Aleksandra Zaprutko-Janicka otwiera przed czytelnikiem domowe kuchnie, zaplecza restauracji, zatęchłe spiżarnie, podgląda uliczne targowiska i kryjówki szmuglerów z czasów II wojny światowej. To opowieść o czasach, w których za nielegalne świniobicie można było trafić do Auschwitz, warzywa hodowano w podwórkach kamienic, żołędzie wykorzystywano na kilkanaście sposobów, a zużytymi fusami handlowano na czarnym rynku.
To także niezwykła książka kucharska: pełna oryginalnych przepisów i praktycznych porad. Możesz sprawdzić, jak dziś smakują okupacyjne rarytasy! I odkryć wiele zapomnianych potraw.
Okupacja od kuchni to nie tylko historia walki z głodem – to przede wszystkim historia polskiej zaradności i hartu ducha!

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (593)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 939
Alicja | 2016-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2016

Książka jest odzwierciedleniem codziennego życia przedwojennych i wojennych mieszkańców miast na terenie GG, a szczególnie Krakowa i Warszawy.Zmiany ich sposobu myślenia, działania w obliczu nowych okoliczności, a szczególnie stawienia czoła największemu wrogowi człowieka jakim jest głód, który całkowicie dominuje ich procesy myślowe. Relacje świadków oparte na bogatym materiale źródłowym,wzbogacone licznymi zdjęciami z tamtych czasów i autentycznymi wojennymi przepisami kulinarnymi.Wrześniowy obraz stolicy z kolejkami, pustymi lub pozamykanymi sklepami, propagandowe akcje władz okupacyjnych, brutalny reżim ludności cywilnej, głodowe kartki żywnościowe i plan okupanta z głównym celem, złamania polskiego społeczeństwa. Lecz Polacy to naród bardzo zaradny, nie tak łatwo go zniszczyć. "Kto nie kombinuje ten nie je" (str 43). Znajdujemy opisy funkcjonowania czarnego rynku, punktów gastronomicznych, produkcji własnej żywności i przygotowanie jej z nietypowych składników (żołędzi,...

książek: 6186
allison | 2016-10-31
Przeczytana: 29 października 2016

Po książkę "Okupacja od kuchni" sięgnęłam z zainteresowaniem i dużymi nadziejami, gdyż ten okres w historii Polski interesuje mnie od dawna z racji przeszłości mojej rodziny.
Niestety, rozczarowałam się bardzo - nie treścią, lecz wtórnością przekazu i odtwórczym charakterem całości.
Przeczytałam książkę bardzo dokładnie i nie odnalazłam ani jednego fragmentu, który byłby dowodem na to, że autorka sama dotarła do ludzi pamiętających czasy wojny, a przecież tacy wciąż żyją i mają wiele do powiedzenia. Pani Zaprutko-Janicka ograniczyła się do zebrania materiałów z różnych już opublikowanych wspomnień, artykułów oraz wydawanych podczas okupacji książek kucharskich. Potem skleciła to w całość, okraszając archiwalnymi fotografiami. Jak dla mnie - to za mało, by ocenić całość wysoko.
Irytują mnie tego typu publikacje, gdyż nie lubię, gdy autor nie wykazuje się inicjatywą i twórczym podejściem do tematu. Tego typu książkę mógłby sklecić każdy średnio inteligentny człowiek, który mówi i...

książek: 196

http://zakurzone-stronice.blogspot.com/2015/11/kot-w-smietanie-recenzja-ksiazki.html

Zdecydowanie nie należę do łasuchów – kiedy byłam mała problem jedzenia pożywnych kaszek spędzał sen z powiek mojej Mamy. Jeszcze kilka lat temu moje fochy wkurzały niejednego kelnera w eleganckich restauracjach, a moich znajomych i rodzinę w zakłopotanie wprawiały porcje jedzenia zostawione na moim talerzu. Z wiekiem jednak stałam się mądrzejsza (mam przynajmniej taką nadzieję), nie marnuję jedzenia, nakładając sobie małe porcje. Zrozumiałam, że podczas gdy wyrzucamy psu lub innym zwierzętom jakieś jedzenie, gdzieś na świecie dziecko umiera z głodu. Straszna to świadomość. I ta nie dająca spokoju myśl, co to byłoby, gdybym to właśnie ja była na miejscu tamtego człowieka. To, że z zasady nie potrzebuję dużo jedzenia nie znaczy, że czułabym się dobrze nie mając w ustach nic od kilku dni. Co prawda człowiek umiera szybciej od braku wody, ale śmierć z głodu jest długa i straszliwa. Szczególnie kiedy...

książek: 463
mirabelka01 | 2015-10-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 października 2015

Nigdy nie lubiłam historii. W szkole zamiast wkuwać daty i poznawać nazwiska setek królów i przywódców zdecydowanie wolałam uczyć się budowy pantofelka, czy rozwiązywać skomplikowane krzyżówki genetyczne. Jednak, szkoła już dawno za mną, a ja coraz częściej odczuwam potrzebę zagłębienia się w dawnych czasach. Dzięki literaturze pokochałam historię i zrozumiałam, że jest ona skarbnicą niezliczonej ilości ciekawych tematów. Książki z serii Ciekawostki historyczne.pl , do której należy Okupacja od kuchni, odczarowują historię, nadają jej ludzką twarz i jestem pewna, że zaciekawią nawet zdecydowanego przeciwnika tej dziedziny nauki. :)

Aleksandra Zaprutko-Janicka stworzyła coś, co łączy dwa, pozornie odległe światy. Jej książka jest nie tyle przedstawieniem życia zwykłych ludzi w podczas okupacji, ile całkowitym kompendium wiedzy na temat odżywiania w tamtych czasach. Możemy się dowiedzieć czym handlowano na czarnym rynku, ile wynosiły ówczesne racje żywieniowe oraz jak wyglądało menu...

książek: 3876
eR_ | 2015-09-19

Poruszający obraz świata, w którym żywność szmugluje się w trumnach, zarżniętą świnię przebiera za staruszkę by uniknąć niemieckiej kontroli, a hitlerowska propaganda tłumaczy wychudzenie Polek dbaniem o figurę.

W Polsce w czasie okupacji głód był powszechny, lecz budził w Polakach niesamowite pokłady kreatywności. Pustym brzuchom próbowano zaradzić gotując praktycznie z wszystkiego i przełamując wszelkie żywieniowe opory. Generał Bór-Komorowski zjadł kota w śmietanie i nawet o tym nie wiedział.
Aleksandra Zaprutko-Janicka otwiera przed czytelnikiem domowe kuchnie, zaplecza restauracji, zatęchłe spiżarnie, podgląda uliczne targowiska i kryjówki szmuglerów z czasów II wojny światowej. To opowieść o czasach, w których za nielegalne świniobicie można było trafić do Auschwitz, warzywa hodowano w podwórkach kamienic, żołędzie wykorzystywano na kilkanaście sposobów, a zużytymi fusami handlowano na czarnym rynku.
To także niezwykła książka kucharska: pełna oryginalnych przepisów i...

książek: 616
Piotr | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 września 2015

Pasjonuję się historią II wojny światowej i przyznam, że takiej książki jeszcze nie czytałem. Książka nie jest napisana nudnym językiem, czyta się jednym tchem. Ciekawie opisana historia okupacji od strony kuchni. Ci którzy interesują się tematyką II wś i współczesną historią mogą śmiało przeczytać, na pewno znajdą w niej ciekawe informacje. Zresztą książka dla każdego.

książek: 3013
nellanna | 2016-04-11
Na półkach: Przeczytane

Okupacja od nieznanej strony, wojna pokazana od kuchni,dosłownie.Statystycznie, demograficznie, metodycznie, intrygująco, rzetelnie ale w inny sposób niż to ma miejsce u Edelmana czy Krall. Konfrontowana ze wspomnieniami najstarszych w rodzinie. Warto sięgnąć. Przeżyć ten czas z wyobraźnią, dosłownie, bez epatowania okrucieństwem, oklepaną martyrologią, w oparciu o ludzką pomysłowość, wolę przetrwania i zaradność, z której słyniemy.POLECAM

książek: 788
Kaś | 2015-10-09
Przeczytana: 06 października 2015

Pomysły na to, jak ciekawie i nowatorsko ująć tematykę historyczną, nie przestają mnie zaskakiwać. Jak się okazuje, wiele jest możliwości i perspektyw, z których możemy spojrzeć na dany temat, nierzadko wydawałoby się do cna oklepany. Aleksandra Zaprutko-Janicka zdecydowała się na opowiedzenie popularnej historii okupacji z perspektywy... kuchni. Niebanalnie, przyznacie? Mówi się, że przez żołądek do serca, zobaczmy zatem, czy niecodzienna tematyka rzeczywiście się sprawdziła.

Gdyby ludność okupowanej Polski żywiła się wyłącznie tym, na co otrzymywała talony, dorosły człowiek spożywałby jedynie 400-600 kalorii dziennie, co stanowi 1/5 średniego zapotrzebowania. Nietrudno zgadnąć, że w takich warunkach Polacy zostaliby po prostu zdziesiątkowani przez głód, na czym z resztą zależało Niemcom. Na szczęście nasi przodkowie, dzięki wrodzonemu sprytowi i niegasnącej woli przetrwania odnaleźli sposoby, by w trudnej codzienności odnaleźć inne, nierzadko bardzo niebezpieczne rozwiązania....

książek: 381
ZapomnianaBiblioteka | 2015-09-26
Na półkach: Przeczytane

Zgromadzone przed wybuchem II wojny światowej zapasy często nie wystarczały do przeżycia pierwszych miesięcy niemieckiej okupacji. Warto dodać, że ufni w potęgę polskiej armii oraz siłę zawartych sojuszy rodacy byli przekonani, że uda się powstrzymać nawałę wojsk hitlerowskich. Kiedy Anglia z Francją zawiodły i okazało się, że wojna potrwa dłużej niż przewidywano, trzeba było przystosować się do nowej rzeczywistości. W najgorszej sytuacji byli jednak Polacy przekonani o tym, że Hitler nie odważy się zaatakować naszego kraju. Ci nie byli zupełnie przygotowani do tragicznej codzienności. W ich oczy zajrzał głód.


Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2015/09/okupacja-od-kuchni.html

książek: 3035
Wiedźminka | 2017-05-29
Przeczytana: 29 maja 2017

Książka jak najbardziej ciekawa. Nie tylko dla pasjonatów tego okresu historii, lecz dla każdego. Dla mnie tylko ciut za krótka. Chętnie poczytałabym jeszcze, bo historia tego co ludzie jedli dawniej, jest bardzo interesująca.
Nasuwa się tylko myśl, że dziś tak dużo jedzenia się zwyczajnie marnuje i jest to grzechem. Wyrzucany do śmieci chleb, niszczone owoce, wędlina... Nasze babki i prababki były nauczone oszczędności, szacunku dla chleba, organizacji i oszczędności. Może byśmy wzięły z nich przykład? Owszem, było to spowodowane trudnymi czasami, jednak marnotrawstwo odbija się nie tylko na naszym portfelu. I czy nie staliśmy się zbyt "wybredni"?
Przyznam szczerze, że jak zawsze - podziwiam te osoby, kobiety, które potrafiły z niczego - wyczarować coś, by przeżyć w tym trudnym okresie, by dzieci nie były głodne. Warto przeczytać!

zobacz kolejne z 583 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd